×

Terapia solą: jak to wpływa na oddychanie, a także na skórę i układ odpornościowy

Terapia solą: jak to wpływa na oddychanie, a także na skórę i układ odpornościowy

Być może już używasz soli himalajskiej w swoim jedzeniu, ale czy kiedykolwiek próbowałeś terapii solnej? Istnieje kilka sposobów na czerpanie korzyści z terapii solnej w domu lub w spa. Czy źle jest wdychać sól? Jedną z najlepszych korzyści zdrowotnych terapii solnej są jej właściwości do lepszego oddychania. Według Instytutu Lung, właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne soli w połączeniu z jej zdolnością do pomocy w usuwaniu patogenów( w celu wykrycia patogenów, które obciążają organizm można wykonać test KTT) przenoszonych drogą powietrzną przy jednoczesnym zmniejszeniu reakcji alergicznych sprawiają, że jest to doskonały wybór terapeutyczny dla osób z astmą , zapaleniem oskrzeli. Zanim odwiedzisz najbliższe spa z terapią solną, porozmawiajmy o wszystkich potencjalnych korzyściach wynikających z tej starożytnej praktyki i większej liczbie niesamowitych terapii solnych. Terapia solą występuje w kilku formach, które można podzielić na dwie główne kategorie: terapia solą na mokro lub terapia suchą solą. Terapia solą mokrą obejmuje stosowanie doniczek neti , mieszanek do płukania gardła z solą, peelingów solnych , moczenia w kąpielach ze słoną wodą i spłukiwania solą wewnętrzną . Czym jest terapia suchą solą? Jest to forma terapii solnej w środowisku bez wilgoci. Terapia solą suchą odbywa się w przestrzeni często nazywanej „jaskinią solną”, ale spa solne może również nazywać ją „salą terapii solnej”. Terapia suchą solą nazywana jest również haloterapią lub speleoterapią. Według Stowarzyszenia Terapii Soli, speleoterapia odbywa się pod powierzchnią Ziemi w naturalnie występujących jaskiniach solnych i kopalniach. Haloterapia, z drugiej strony, jest formą terapii solą suchą, w której wykorzystuje się sztuczne jaskinie solne utworzone za pomocą halogeneratora, który rozprasza suchy aerozol solny do „jaskini” soli lub pomieszczenia. Tak więc w przypadku obu form terapii jaskinią solną oddychasz słonym powietrzem, ale speleoterapia jest naturalnie występującą solą, podczas gdy haloterapia wykorzystuje naturalną sól, która jest pompowana do środowiska stworzonego przez człowieka. Inne formy terapii solą suchą obejmują inhalatory solne i lampy solne. Te formy terapii solnej w domu są łatwe do wykonania i nie są zbyt drogie. Co to jest inhalator solny? Jak używać inhalatora solnego? Inhalator solny, zwany także rurą solną, to małe, ceramiczne urządzenie, które wypełnisz różowymi kryształkami soli Himalajów. Aby użyć inhalatora, wkładasz usta do ustnika i głęboko wdychasz. Inhalator solny jest stosowany jako alternatywna terapia dla problemów oddechowych. Jak działa lampa solna? Prawdziwa himalajska lampa solna to solidna bryła soli himalajskiej, która została ręcznie rzeźbiona, a w wydrążonym środku znajduje się żarówka, która wydziela zarówno światło, jak i ciepło. Ponieważ sól jest higroskopijna (przyciąga cząsteczki wody), może przyciągać cząsteczki wody wraz z wszelkimi zanieczyszczeniami powietrza w pomieszczeniach, takimi jak pleśń, bakterie i alergeny. W każdym pomieszczeniu, jak i w tym gdzie jest wykorzystywana lampa solna należy korzystać z jonizatora powietrza ( ION SYSTEM), który redukuje zanieczyszczenia. Gdy para wodna napotyka powierzchnię lampy solnej, uważa się, że zanieczyszczenia pozostają uwięzione w soli. Po prostu uważaj na mistyfikację lampy solnej i dowiedz się, jak dostrzec prawdziwą ( Himalajską lampę solną ) vs fałszywe lampy solne. Główną ideą całej terapii solnej jest to, że wchodząc w kontakt z solą – poprzez jakąś formę terapii solą mokrą lub suchą – możesz poprawić swoje zdrowie i samopoczucie. Znane są również kąpiele w słonej wodzie i terapia solna, które są bardzo relaksujące i zmniejszają stres. Dlaczego więc terapia solna może mieć pozytywny wpływ na organizm? Według Lung Institute sól ma niesamowite właściwości, w tym:

  • Przeciwbakteryjny
  • Przeciwzapalne
  • Rozluźnia nadmierny śluz i przyspiesza transport śluzowo-rzęskowy
  • Usuwa patogeny
  • Zmniejsza poziom IgE (nadwrażliwość układu odpornościowego

Jakie są zalety terapii solnej?

  1. Dolegliwości oddechowe

Teoria leżąca u podstaw terapii suchą solą i jej zdolności do poprawy problemów z oddychaniem polega na tym, że sól pomaga zmniejszyć stan zapalny i otworzyć drogi oddechowe, pomagając jednocześnie pozbyć się alergenów ( test alergiczny)  i toksyn z układu oddechowego. Według Stowarzyszenia Terapii Soli, wiele osób, które wykonują haloterapię jako część swojej „rutyny odnowy biologicznej”, może znaleźć ulgę w kilku chorobach układu oddechowego, w tym:

  • Astma
  • Alergie
  • Zapalenie oskrzeli
  • Przeziębienie
  • POChP
  • Zwłóknienie torbielowate
  • Infekcja ucha
  • Zapalenie zatok
  • Kaszel palacza

Stowarzyszenie Terapii Soli wskazuje również, że „dla warunków oddechowych niskie stężenie i stopniowe podawanie suchej soli oraz spójność sesji są kluczowymi elementami dla pomyślnych wyników”. Czy jest jakaś nauka, by to wszystko poprzeć? W pilotażowym badaniu opublikowanym w 2017 r. analizowano wpływ haloterapii na małe dzieci (w wieku 5–13 lat) z kliniczną diagnozą łagodnej astmy, które nie otrzymywały żadnych leków przeciwzapalnych. Dwadzieścia dziewięć dzieci miało 14 sesji haloterapii w sali solnej z halogeneratorem w ciągu siedmiu tygodni, podczas gdy pozostałe 26 zostało umieszczonych w pomieszczeniu z solą bez solnego halogeneratora. Grupa, która otrzymała haloterapię, wykazała „statystycznie istotną poprawę” w nadreaktywności oskrzeli (BHR) i ogólnie naukowcy dochodzą do wniosku, że pomieszczenie z solą z halogeneratorem może mieć pewne korzystne działanie u łagodnych dzieci chorych na astmę. W wielu badaniach wykazano również pozytywny wpływ haloterapii na pacjentów z przewlekłymi obturacyjnymi chorobami płuc, takimi jak przewlekłe zapalenie oskrzeli i astma. Szczególnie zaobserwowano poprawę czynności płuc i spadek ciśnienia krwi.  Innym przykładem terapii solą korzystnej dla problemów oddechowych jest badanie z 2008 r., które wykazało, że wdychanie trzy procentowego roztworu soli jest bezpieczną i skuteczną formą leczenia niemowląt z zapaleniem oskrzelików, powszechnym zakażeniem płuc u małych dzieci i niemowląt.

  1. Warunki skóry

Mówi się, że wykonywanie suchej terapii solą może pomóc osobom z różnymi chorobami skóry, w tym:

W badaniach naukowych wykazano również, że terapia mokrą solą poprawia nawilżenie skóry, szorstkość skóry i zaczerwienienie skóry, co czyni ją doskonałym rozwiązaniem dla osób z egzemą i innymi schorzeniami skóry suchej. W badaniu opublikowanym w International Journal of Dermatologyochotnicy z atopową suchą skórą zanurzali jedno z przedramion w roztworze kąpieli zawierającej pięć procent soli z Morza Martwego przez 15 minut, podczas gdy ich drugie ramię było zanurzone w wodzie z kranu jako kontrola. Jakie były wyniki? Ramiona skąpane w słonej wodzie poprawiły funkcję bariery skórnej i  nawodnienie warstwy rogowej, a także zmniejszenie szorstkości i stanu zapalnego skóry. Naukowcy przypisywali głównie korzyści płynące z moczenia soli morskiej jej bogatej zawartości magnezu .

  1. Wzmacniacz układu odpornościowego

Jest dobry powód, dla którego sól jest powszechnie stosowana w konserwacji żywności – przeciwbakteryjne właściwości soli (NaCl) są niezwykle imponujące. Badania wykazały, że sól zmniejsza zanieczyszczenie bakteryjne żywności z następujących bakterii, które powodują poważne choroby u ludzi: Escherichia coli , Salmonella typhimurium ,  Staphylococcus aureus  i  Listeria monocytogenes . Badania wykazują również zdolność haloterapii do pobudzania układu odpornościowego . Badania przeprowadzone w celu ustalenia korzyści haloterapii w ramach leczenia skojarzonego u pacjentów z przewlekłym zapaleniem oskrzeli wykazały, że oprócz poprawy czynności płuc, znormalizowano także pomiary obniżonej odporności.

  1. Zmniejszyć stan zapalny

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Manchesterze pokazują kolejną istotną zaletę soli – jej zdolność do zmniejszenia stanu zapalnego, co jest ogromne, ponieważ wiemy, że zapalenie jest źródłem większości chorób . Według badań przeprowadzonych na zwierzętach, roztwór hipertoniczny (roztwór o podwyższonym stężeniu soli) „może łagodzić stany zapalne wyłącznie poprzez kąpiele w nim”. Wykazano również, że słony płyn zmniejsza stan zapalny po zastosowaniu bandaży. Wydaje się, że roztwór hipertoniczny wytwarza gradient osmotyczny przez skórę. Gradient osmotyczny to ciśnienie powodowane przez cząsteczki wody, które zmuszają wodę do przemieszczania się z obszarów o dużym potencjale wodnym do obszarów o niskim potencjale wodnym. Naukowcy podkreślają, że wyjaśnia to, dlaczego słone gorące źródła są znane z poprawy bólu związanego ze stanami zapalnymi, takimi jak  reumatoidalne zapalenie stawów . Haloterapia pochodzi z greckiego słowa oznaczającego sól, która jest „aureolą”. Terapia solna jest nowszą praktyką w Stanach Zjednoczonych, ale od setek lat stosowana w Europie. Mówi się, że europejscy mnisi zaczęli stosować terapię solną wieki temu, kiedy zauważyli, że dolegliwości oddechowe poprawiły się szybciej po spędzeniu czasu w naturalnych jaskiniach solnych. W zapisach pisanych z XII wieku znajduje się również jedna z pierwszych wzmianek o uzdrowiskach z wodą mineralną w Polsce. W latach czterdziestych XIX wieku polski lekarz dr Feliks Boczkowski zauważył, że górnicy z metalu i węgla mają tendencję do doświadczania poważnych problemów z oddychaniem, ale górnicy byli zazwyczaj zdrowsi niż większość ludzi. To doprowadziło dr Boczkowskiego do opublikowania książki o korzyściach zdrowotnych płynących z pyłu solnego. Podczas II wojny światowej niemieckie kopalnie soli były używane jako schronienia przeciw bombom. Gdy wybuchały bombardowania, ludzie musieli pozostać w kopalniach przez długi czas, wdychając cały ten słony pył. Kiedy ludzie z problemami z oddychaniem opuścili kryjówki solne, podobno mogli oddychać znacznie łatwiej. Jaskinie solne nazywane są również salami solnymi lub komorami solnymi. Jak działa sala solna? Terapia suchą solą obejmuje spędzanie czasu na relaksowaniu w sztucznym środowisku oddychającym powietrzem z solą. Terapia suchą solą może odbywać się w aktywnej sali solnej lub w pasywnej sali solnej. Sala aktywna wykorzystuje halogenerator do umieszczania mikrocząstek soli w powietrzu w zamkniętej przestrzeni, dzięki czemu można ją wdychać, a także, aby skóra mogła wejść w kontakt z solą. Ta odmiana terapii suchą solą nazywa się haloterapią. Pasywne sale solne (speleoterapia) są również stworzone przez człowieka, ale zamiast używać halogeneratora do wprowadzania soli do środowiska, wypełniają przestrzeń dużymi ilościami soli. Pomysł polega na symulowaniu naturalnych jaskiń solnych, takich jak w Europie. Sztuczne jaskinie solne mogą wykorzystywać różne rodzaje soli morskiej . Wielu decyduje się na użycie różowej soli morskiej. Skąd pochodzi sól morska różowa? Prawdziwa różowa sól morska z Himalajów pochodzi z kopalni soli o głębokości 5000 stóp poniżej pasma górskiego Himalajów. Sól może być różowa, czerwona lub biała, a wszystkie kolory wskazują na imponującą naturalną zawartość minerałów. Skutki uboczne terapii solnej w przypadku haloterapii są znane z niewielkiego kaszlu, niewielkiego ucisku w klatce piersiowej lub kataru, które dostawcy terapii solnej zwykle twierdzą, że sól wykonuje swoją pracę w celu usunięcia śluzu i toksyn z płuc i dróg oddechowych. Haloterapia nie jest zalecana dla osób z gorączką, chorobą zakaźną, otwartymi ranami, rakiem, ciężkim nadciśnieniem, zaburzeniami psychicznymi lub czynną gruźlicą. Jeśli jesteś w ciąży lub masz problemy ze zdrowiem, porozmawiaj z lekarzem przed podjęciem próby haloterapii lub innej formy terapii solnej. Czy są jakieś inne zagrożenia związane z terapią solą? Według Amerykańskiej Fundacji Astmy i Alergii: „Udowodniono, że wdychanie skoncentrowanych soli (hipertoniczny roztwór soli) podrażnia drogi oddechowe, powodując kaszel i śluz, co może pogorszyć astmę u niektórych osób. Haloterapia lub siedzenie w pokoju solnym raczej nie poprawi astmy. U większości pacjentów z astmą haloterapia jest „prawdopodobnie bezpieczna”.

https://draxe.com/salt-therapy/

Spotkanie z ojcem medycyny Hipokratesem

Spotkanie z ojcem medycyny Hipokratesem

Przepiękny lipcowy dzień na greckiej wyspie Kos. Z samego rana mamy zaplanowane spotkanie w miejscu gdzie rośnie legendarne drzewo, pod którym nauk prawdziwej medycyny udzielał sam Hipokrates.  Medicus curat natura sanat – Lekarz leczy, natura uzdrawia.” Ten aforyzm sformułował Hipokrates, a tak naprawdę Hippokrates. I takie sformułowanie jest mi bliskie od samego początku mojej praktyki z medycyną naturalną. Nie wiedzieć czemu w polskiej literaturze zaginęło jedno p. A jest to o tyle istotne, iż Hipokrates oznaczałoby po grecku podwładny, a Hippokrates – koniowładny.

Przysięga Hipokratesa w języku polskim

Ten żyjący w V w.p.n.e Grek był założycielem jednego z najstarszych i najważniejszych nurtów w medycynie greckiej, mianowicie był on tak zwanym teoretykiem (racjonalistą). Dementował on ówcześnie panujące przekonania jakoby choroby były wywoływane przez duchy. Hipokrates uważał bowiem, że pacjenta należy badać całościowo na wszystkich płaszczyznach. Był on głęboko przekonany, że trzeba znaleźć przyczynę choroby oraz zastanowić się także nad tym, jakie wydarzenia ją spowodowały. Hipokrates za bardzo istotne dla zrozumienia pacjenta uważał klimat i środowisko, w jakim chory przebywa. Ojciec medycyny opierał swoje wnioski i wiedzę na obserwacji oraz doświadczeniu. Uważał bowiem, że zadaniem medyków jest wspomaganie procesów leczniczych. To właśnie ten, jakże dawno przed nami żyjący, “uzdrowiciel”  wprowadził do nomenklatury i praktyki medycznej terminy takie jak dieta, higiena, gimnastyka oraz profilaktyka. Ponadto spisał historię medycyny (“Corpus Hippocraticum”). A dla wielu jego imię nierozerwalnie kojarzy się z przysięgą składaną przez absolwentów medycyny lub z obliczem osoby umierającej tzw. twarzą Hipokratesa (łac. facies Hippocratica).

drzewo – platan Hipokratesa

“Leczący, który nieobeznany jest z wiedzą astrologii, zasługuje raczej na miano błazna, aniżeli lekarza.”

To zdanie przypisuje się Hipokratesowi, ponieważ wymagał on od swoich uczniów nieprzeciętnej wiedzy o znakach zodiaku oraz wpływie planet na człowieka. Astrologia, jako nauka, budziła wówczas strach wśród studenckiej braci, porównywalny z postrachem wywoływanym przez anatomię na dzisiejszych akademiach medycznych. Wiedza o kosmosie i jego wpływie na ludzi była przedmiotem poważanym i jednym z najważniejszych, przez co trudnym do zaliczenia. Hipokrates również pozostałe składowe medycyny wywiódł z magii świątynnej i oddał w ręce grupy zawodowej zwanej medykami. Parał się on również ziołolecznictwem i litoterapią.

“By leczyć ciało ludzkie, konieczna jest wiedza o całości zjawisk.”

Ojciec medycyny wymagał od adeptów sztuki medycznej nie tylko wiedzy oraz rzetelności, ale również między innymi nieposzlakowanej opinii oraz schludności. Nie bez powodu, gdyż medyk powinien mieć społeczne zaufanie oraz autorytet. Hipokrates poświęcał bardzo dużo uwagi pacjentom, dbał o nich oraz potrafił z nimi rozmawiać. Nawiązywał paternalistyczną więź z podopiecznym opartą na wzajemnym zaufaniu. Tym zachowaniem przypominał bardziej wiejskiego lekarza, powszechnie szanowanego, uchodzącego za alfę i omegę wiedzy medycznej w swojej małej miejscowości. Taki lekarz, choć zwykle z jedną specjalizacją ogólną, potrafił wyleczyć wszystkie dolegliwości dotykające mieszkańców wioski, od problemów z zębami po trudności z wypróżnieniem. Tak samo Hipokrates, mimo braku zaawansowanej technologii, potrafił dobrać odpowiednią terapię do osoby i to często z większym powodzeniem niż jego obecni następcy, posiadający pełną gamę urządzeń medycznych.

Nowoczesna medycyna jak i naturoterapia również dowodzi, że czasem uzdrawiający może być sam kontakt z personelem medycznym. Owe zjawisko nazywa efektem placebo. Jest to nic innego jak nowe imię dla pradawnej magii znachorów czy zamawiaczy. Wbrew pozorom nie zostało ono nadane, aby się od niej odżegnywać, ale po to, aby móc z niej do woli korzystać, pod naukową przykrywką. Czym jest bowiem w dzisiejszych czasach fartuch czy stetoskop, jak nie symbolem wiedzy tajemnej, pozwalającej zajrzeć w głąb człowieka? Doktor H. Newman w swojej książce “Cień Hipokratesa”, podkreśla jak wielką rolę ojciec medycyny przykładał do budowania relacji z pacjentem, opartej na wzajemnym szacunku oraz zaufaniu.

“Zdrowie chorego najwyższym prawem.”

Ile to z holistycznych nauk ojca medycyny pozostało w jego krnąbrnej i zadufanej w sobie córce? Dziś telewizyjnym wzorem lekarza jest doktor House, który rzadko raczy się pofatygować osobiście do pacjenta. W tym amerykańskim serialu prawie nigdy nie widzimy, aby ktoś przeprowadzał badanie podmiotowe (wywiad) albo przedmiotowe (badanie fizykalne), za to chorego poddaje się wszystkim możliwym oględzinom przy użyciu różnych urządzeń. Obraz ten, choć przekoloryzowany, oddaje jednak istotę problemu. Nawet przecież w ówczesnych nam przychodniach lekarz dopasowuje często objawy do leków, jak się coś nie zgadza to albo ignorujemy albo to wina stresu. A przecież przysięgali Ojcu, że będą kultywować jego idee.

No właśnie, co lekarze tak naprawdę ślubują? Przysięga, zwana Przysięgą Hipokratesa, nawet nie jest jego autorstwa. Jak wykazał badacz medycyny N. Riad, tekst ten liczy sobie 3000 lat i pochodzi z Egiptu. Została ona jednak dostosowana do greckich standardów. Młody grecki medyk zobowiązywał się przed greckimi bogami oraz prosił ich o pomoc. Wzywał wówczas Asklepiosa (Eskulapa), któremu towarzyszył wiernie wąż oraz który tworzył tak wybitne lekarstwa, dzięki którym umarli odzyskiwali życie. Wzywał Hygeę, od której to imienia powstał termin higiena oraz Panakeę, od której pochodzi słowo panaceum. W tej przysiędze zabroniona jest eutanazja oraz aborcja, a życie i zdrowie pacjenta jest najważniejsze. Obecni absolwenci medycyny nie mają tak jasnych norm etycznych, muszą się zatem kierować własnym sumieniem. Jest tak dlatego, iż w roku 1948 Światowe Stowarzyszenie Medyczne sformułowało Deklarację Genewską, która jest bardzo zlaicyzowaną i ogólną następczynią starożytnego tekstu.

Po wizycie w miejscu legendarnego drzewa platanu Hipokratesa udajemy się do Asklepiejon gdzie uczniowie Hipokratesa wybudowali szpital, przez wielu historyków uznawany za pierwszy na świecie.

Asklepiejon to świątynia Asklepiosa, boga i patrona sztuki lekarskiej. W Grecji znajduje się około 300 Asklepiejonów, tan na Kos jest najbardziej znanym i najlepiej zachowanym. Hipokrates, bez wątpienia najbardziej zasłużony mieszkaniec wyspy, przy Asklepiejonie prowadził swoją pierwszą szkołę, w której uczył przyszłych medyków sztuki lekarskiej. Po dawnej świetności Asklepiejonu, co prawda dziś już niewiele pozostało. Znaczna część świątyni została zniszczona przez trzęsienie ziemi z roku 554.Świątynia została zaprojektowana na trzech tarasach leżących na różnych poziomach, które zostały ze sobą połączone schodami.

Dolny taras.

Aby dostać się na pierwszy taras trzeba wspiąć się po liczących 24 stopie szerokich schodach. Kiedyś wejście na pierwszy taras ozdabiała brama, dziś pozostało po niej kilka kamieni i tablica wspominająca jej istnienie. Pozostałości fundamentów pozwalają się zorientować jak wielka była owa brama. Dolny taras zbudowany został na planie prostokąta o wymiarach 80 X 100 metrów, taras od strony północnej, zachodniej i wschodniej otoczony był kolumnadami. Niestety, niewiele po nich zostało…Taras ten przeznaczony był jako miejsce zamieszkania pacjentów, tutaj też znajdowała się część szkoły lekarskiej. Na prawo od wejścia znajdują się ruiny rzymskich łaźni. Po przeciwnej stronie od wejścia na ścianie oddzielającej dwa tarasy znajdują się nisze, w których stały posągi bogów, którym oddawano cześć.

Środkowy taras.

Drugi taras jest znacznie węższy niż pierwszy. To tutaj znajdowało się centrum religijne całej świątyni. Bezpośrednio po wejściu na drugi taras znajdujemy się przed ruinami przedsionka Asklepiosa, otoczonego kolumnadą. Na prawo, na podwyższeniu znajdują się ruiny właściwej świątyni Asklepiosa. Kilka otaczających świątynię kolumn zostało na nowo postawionych. Datuje się, ze kolumny te pochodzą z IV lub III wieku p.n.e. W świątyni zachował się granitowy ołtarz ofiarny, na którym składano krwawe ofiary. Po lewej stronie przedsionku Asklepiosa znajduje się świątynia Apollina, otoczona 7 na nowo postawionymi korynckimi kolumnami. Po lewej stronie schodów prowadzących na trzeci taras zachował się fragment extedy, niszy z ławkami do siedzenia z III w. p.n.e.

Górny taras.

Po pokonaniu 60 stopniowych schodów wchodzi się na trzeci taras Asklepiejonu. Bezpośrednio naprzeciw schodów znajduje się wielka świątynia Asklepiosa z II wieku przed Chrystusem. Świątynia zbudowana jest na planie prostokąta o wymiarach 34 x 18 m, otoczona była 104 kolumnami, podesty niektórych zachowały się do dziś. Trzeci taras, podobnie jak pierwszy otoczony był z trzech stron kolumnadami, z ktych niestety praktycznie nic nie przetrwało.

Asklepiejon wart jest odwiedzenia nie tylko ze względu na wykopaliska. Widoki, jakie rozpościerają się z górnego tarasu na miasto Kos, Morze Egejskie oraz leżąca całkiem niedaleko Turcje są jedyne w swoim rodzaju.

Asklepiejon

 

Ciekawostka na koniec 

Choć nazwa “alergia” została użyta po raz pierwszy w 1906 r., to problem ten był znany ludziom już w czasach faraonów i Hipokratesa. Za pierwszy medyczny opis alergii uważa się obserwacje Hipokratesa z IV w. p.n.e. na temat złej tolerancji mleka krowiego i serów przez niektórych ludzi. Jednak więcej informacji na temat alergii zaczęło się pojawiać dopiero od XIX w., wtedy też zaczęto ją bardziej szczegółowo badać.

Jacek Wikarski D.Sc. Med. Naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych. Współtwórca poradni medycyny naturalnej Alergikus w Warszawie (Internet:www.alergikus.pl). Autor i popularyzator jonizacji ujemnej powietrza systemem (Internet: ionsystem.pl) oraz wynalazca terapii jonowej w prozdrowotnych komorach jonizacyjnych – jonostrefach (Internet:www.jonostrefa.pl) – uruchom naturalnie procesy zdrowienia.

Źródła:

“Historia medycyny”, T. Brzeziński, Z. Kubiak, Dzieje Greków i Rzymian,

“O Hipokratesie – ojcu zachodniej medycyny”, Beata Pawlikowska

“Cień Hipokratesa. Tajemnice Domu Medycyny”, David H. Newman

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kos_(wyspa)

http://www.skakuj.net/php/page.php?pageid=9765

Hipokrates, czyli szanuj ojca swego… medycyno!

Białko grochu: nie mleczny budowniczy mięśni

Białko grochu: nie mleczny budowniczy mięśni

Proszek białka grochu staje się szybko ulubionym produktem zarówno dla osób uprawiających siłownię, jak i osób dbających o zdrowie. Nie tylko nie zawiera glutenu ani produktów mlecznych, ale udowodniono, że jest spektakularny także dla nerek, serca i talii! Chociaż zazwyczaj można uzyskać wystarczająco dużo białka każdego dnia, stosując dobrze zbilansowaną i pożywną dietę to przygotowanie zdrowego posiłku bogatego w pokarmy białkowe pochodzenia roślinnego  może być trochę czasami kłopotliwe. Dlatego smoothies z białkowym proszkiem może być świetnym rozwiązaniem, zwiększając spożycie białka przy minimalnym czasie przygotowania. Kolejnym świetnym powodem do stosowania proszku białkowego jest to, że spożywanie go w ciągu 30 minut od treningu może przyspieszyć wzrost i regenerację mięśni, aby zoptymalizować trening i uzyskać szybsze rezultaty. Ale podczas przygotowywania i spożywania pełnego posiłku jest to nie tylko trudne bezpośrednio po treningu, ale często może powodować uczucie mdłości i ciężkości. Z drugiej strony lekki koktajl wypełniony wspaniałymi białkami jest szybką i łatwą alternatywą, która pomaga zwiększyć spożycie białka. Zbadajmy, dlaczego białko grochu powinno być częścią tego obrotu. Proszek białkowy jest dostępny w kilku formach, najczęściej jako białko serwatkowe, białkowy proszek z brązowego ryżu i soja. Białko serwatki i brązowego ryżu ma pewne niesamowite korzyści i oba są bardzo przydatne same w sobie. Z drugiej strony białko sojowe może nie być tak dobre dla zdrowia ze względu na wysokie stężenie  fitoestrogenów  i fakt, że prawie cała soja jest genetycznie modyfikowana – dlatego też często uczula ( testy alergiczne). Chociaż proszek białka grochu nie znajduje się obecnie w pierwszej trójce, eksperci przewidują, że jego popularność zacznie drastycznie rosnąć w ciągu najbliższych kilku lat, biorąc pod uwagę ogromny wzrost liczby konsumentów dbających o zdrowie i ciągłe dążenie do pójścia w kierunku bardziej roślinnego i zrównoważona dieta. Rosnąca popularność tego suplementu z grochu nie powinna być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę niesamowite walory tego wegetariańskiego białka w proszku. Proszek białka groszku jest jednym z najbardziej hipoalergicznych ze wszystkich proszków białkowych, ponieważ nie zawiera glutenu, soi ani nabiału – ma to olbrzymie znaczenie dla osób alergików uczulonych na te produkty. Jest to również łatwe w przypadku brzucha i nie powoduje wzdęć, co jest częstym skutkiem ubocznym wielu innych proszków białkowych. Jak powstaje białko grochu? Jest produkowany przez mielenie grochu na proszek, a następnie usunięcie skrobi i włókna, aby pozostawić wysoce skoncentrowany izolat białka grochu, który jest idealny do dodania do koktajli, wypieków lub deserów, aby szybko zwiększyć spożycie białka. Niezależnie od tego, czy jesteś uczulony, czy wrażliwy na gluten lub nabiał lub po prostu szukasz zdrowego, opartego na roślinachwegańskiego proszku białkowego, białko grochu jest jedną z najlepszych dostępnych opcji suplementów białkowych.

1. Pomoc w utracie wagi

Podobnie jak w przypadku wszystkich dobrych proszków białkowych, białko grochu może być przydatnym narzędziem w arsenale broni odchudzających. Podobnie, jeśli chcesz  szybko schudnąć , wprowadzenie białka do diety jest jednym z najlepszych sposobów, aby to zrobić. Jest to powszechne dla ludzi, którzy próbują schudnąć, zaniedbują spożycie białka, co może spowolnić odchudzanie. Jednak uzyskanie 0,8–1,0 gramów białka na kilogram masy ciała każdego dnia pomaga budować mięśnie i szybciej spalać tłuszcz. Jeśli ważysz 64 kilogramy – na przykład powinieneś przyjmować około 51–64 g białka każdego dnia. Innym sposobem, w jaki utrata wagi przez białko przynosi korzyści, jest jego zdolność do obniżania poziomu greliny , hormonu odpowiedzialnego za stymulowanie uczucia głodu. Białko grochu może opóźnić opróżnianie żołądka i zmniejszyć wydzielanie greliny w celu ograniczenia głodu i zmniejszenia apetytu. W rzeczywistości badania pokazują, że białko grochu pasuje do białek na bazie mlecznej, ponieważ pomaga im dłużej czuć się pełniej!

2. Wspiera zdrowie serca

Nie tylko białko grochu jest dobre dla talii, ale udowodniono również, że wspiera zdrowe serce. W 2011 roku naukowcy z Kanady poinformowali, że u badanych szczurów białko grochu  obniża wysokie ciśnienie krwi . Imponujące, szczury w badaniu wykazały znaczny spadek zarówno skurczowego, jak i rozkurczowego ciśnienia krwi w ciągu zaledwie ośmiu tygodni. W innym badaniu naukowcy odkryli, że spożycie białek pochodzenia roślinnego w czasie, a nie białek zwierzęcych, wiązało się z mniejszym ryzykiem  choroby wieńcowej serca (CHD). Jeśli masz jakiekolwiek ryzyko problemów z sercem, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to jeść pokarmy, które zmniejszają stan zapalny, takie jak groch i inne składniki pochodzenia roślinnego. Zapalenie jest przyczyną prawie każdej poważnej choroby serca, a CHD nie jest wykluczona z tej listy.

3. Może promować funkcje nerek

Niektóre badania sugerują, że białko grochu może być jednym z najlepszych źródeł białka dla osób z problemami  nerek. W rzeczywistości, według badań przeprowadzonych przez University of Manitoba, białko grochu może pomóc opóźnić lub zapobiec wystąpieniu uszkodzenia nerek u osób z wysokim ciśnieniem krwi . Może również pomóc osobom z chorobą nerek żyć dłużej, stabilizując poziomy ciśnienia krwi i zwiększając wydalanie moczu, aby pomóc organizmowi skuteczniej pozbyć się toksyn i odpadów. Fascynujące jest to, że odkryto, że sam żółty groch nie zapewnia tych samych korzyści. Zamiast tego tylko wtedy, gdy białko w groszku jest ekstrahowane i aktywowane specjalnymi enzymami, te białka grochu stają się szczególnie korzystne dla zdrowia nerek.

4. Zwiększa grubość mięśni

Powszechnym błędnym poglądem na temat naturalnych suplementów białka w proszku na bazie warzyw jest to, że nie mają one takiego samego wpływu na wzrost mięśni i  regenerację mięśni  po treningach jak białko serwatkowe na bazie mleka. W rzeczywistości badanie z 2015 r. Opublikowane w  czasopiśmie Międzynarodowego Towarzystwa Żywienia Sportu  dowiodło, że białko grochu jest tak samo skuteczne jak białka na bazie mleka przy zwiększaniu grubości mięśni po treningu oporowym. Korzyść białek z pobudzenia mięśni może wynikać z dużej ilości  L-argininy w białku grochu, które występuje w wyższych stężeniach niż w innych produktach białkowych. Arginina – i L-arginina – to ważny aminokwas, który pomaga budować mięśnie. To dlatego, że stymuluje wydzielanie ludzkiego hormonu wzrostu , rodzaju hormonu zaangażowanego w regulację wzrostu, metabolizmu i masy mięśniowej.

5. Równoważy poziom cukru we krwi

Wysoki poziom cukru we krwi może wpływać na wiele aspektów zdrowia i może powodować szereg objawów cukrzycy , takich jak zmęczenie, zwiększone pragnienie, powolne gojenie się ran i niezamierzona utrata masy ciała. Niektóre badania pokazują, że całkowicie naturalne suplementy białkowego proszku, takie jak białko grochu, mogą być korzystne, jeśli chodzi o utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Na przykład w badaniu przeprowadzonym przez Wydział Nauk o Żywieniu Uniwersytetu w Toronto zbadano wpływ białka grochu na spożycie żywności, poziom cukru we krwi i apetyt u zdrowych młodych mężczyzn. Chociaż dodanie białka grochu nie zmieniło spożycia pokarmu ani apetytu, poziom cukru we krwi osób badanych pozostał niższy niż normalnie. Sugeruje to, że białko grochu może być uważane za korzystny składnik i może pomóc poprawić kontrolę glikemii w połączeniu z innymi pokarmami. Jedną z rzeczy, które ludzie często rozważają przy zakupie suplementów białkowych, jest to, czy uważa się je za kompletne źródła białka. Pełna definicja białka obejmuje dowolną żywność lub suplement, który zawiera wszystkie dziewięć niezbędnych aminokwasów, które są rodzajami aminokwasów, których organizm nie jest w stanie wyprodukować i musi uzyskać ze źródeł żywności. Z powodu różnych rodzajów soi i zamieszania często otaczającego proszki białkowe, istnieje wiele różnych opinii na temat asortymentu aminokwasów w różnych typach białek i tego, co jest konieczne. Wiele osób uważa, że ​​soja jest jedynym białkiem na bazie warzyw o pełnym profilu aminokwasowym, ale tak nie jest. Proszek białka konopnego jest również uważany za kompletne białko, podczas gdy białko z brązowego ryżu ma również pełny ładunek aminokwasów, ale jest trochę ubogie w lizynę w porównaniu z białkiem serwatki lub białkiem kazeiny. Białko grochu ma prawie pełny profil, chociaż brakuje kilku nieistotnych i warunkowych aminokwasów. Czy to oznacza, że ​​należy całkowicie zrezygnować z białka grochu? Absolutnie nie! To jeden z głównych powodów, dla których ważne jest, aby zmienić go, jeśli chodzi o proszki białkowe i zawierać dobrą różnorodność w swojej diecie. I pamiętaj – można użyć proszku białkowego, który nie zawiera każdego aminokwasu. Jeśli spożywasz ekologiczne pożywienie jako codzienną część swojej diety, powinieneś codziennie spożywać pełną dawkę aminokwasów i pełnych pokarmów białkowych. Jednym z głównych powodów, dla których warto rozważyć białko grochu w typowej rotacji, jest to, że zawiera około pięciu gramów białka na porcję więcej niż białko serwatkowe , więc naprawdę może być świetny do budowania mięśni, spalania tłuszczu i zwiększania zdrowia serca. Ponadto spójrz na fakty żywieniowe zielonego groszku i łatwo zrozumieć, dlaczego proszek białka grochu jest tak pożywny. Pojedyncza miarka proszku białka grochu, która wynosi około 33 gramów, zawiera w przybliżeniu:

  • 120 kalorii
  • 1 gram węglowodanów
  • 24 gramy białka
  • 2 gramy tłuszczu
  • 8 miligramów żelaza
  • 330 miligramów sodu
  • 43 miligramów wapnia
  • 83 miligramów potasu

Białko grochu pojawiło się ostatnio jako popularne i wygodne źródło białka dla tych, którzy chcą podnieść swoje spożycie i zaspokoić swoje potrzeby żywieniowe. Groch od dawna jest jednak wykorzystywany jako źródło pożywienia i uzdrawiania w wielu formach tradycyjnej medycyny. Na przykład w tradycyjnej chińskiej medycynie uważa się, że groch promuje produkcję moczu i łagodzi niestrawność, jednocześnie wzmacniając zdrowie przewodu pokarmowego. Tymczasem groch jest często zalecany na diecie ajurwedyjskiej, ponieważ jest łatwy do strawienia i może pomóc zaspokoić żołądek i utrzymać apetyt pod kontrolą. Dzięki wysokiej zawartości błonnika uważa się, że groch działa jako środek przeczyszczający zapobiegający zaparciom i zwiększający objętość stolca. Proszek serwatkowy, białko grochu i białko sojowe dominują w przemyśle suplementów jako jedne z najlepszych proszków białkowych na rynku. Ale chociaż wszystkie trzy są uważane za wygodne i tanie źródła białka, każdy oferuje inny zestaw wad i korzyści. Proszek białka sojowego, na przykład, nie zawiera produktów mlecznych i jest wytwarzany z ziaren soi. Ale chociaż jest roślinny i uważany za kompletne białko ze wszystkimi niezbędnymi aminokwasami, których potrzebuje Twój organizm, często nie jest zalecany, ponieważ jest również bogaty w fitoestrogeny i prawdopodobnie pochodzi z genetycznie modyfikowanych i alergizujących roślin soi, po przeprowadzonych testach alergicznych biorezonansem można podjąć próbę odczulania tego alergenu. Jako najbardziej popularny i najtańszy dostępny proszek białkowy, wiele osób często zastanawia się: czy białko serwatkowe jest dla ciebie dobre? Białko serwatkowe może się pochwalić pełnym profilem aminokwasowym i dostarcza dużą ilość białka dla niewielkiej ilości kalorii. Jest szczególnie przydatny do budowania mięśni i zwiększania wydajności ćwiczeń, a także do spalania tłuszczu i stabilizowania poziomu cukru we krwi. Największą różnicą między proszkiem z białka grochu a serwatką jest jednak to, że jest oparty na mleku, co oznacza, że ​​może nie być odpowiedni dla osób o uczulonych na mleko lub ograniczeń dietetycznych.

Białko grochu a białko konopi i białko ryżu

Proszek z grochu, konopi i ryżu to jedne z najbardziej popularnych i najlepszych dostępnych na rynku suplementów białkowych w proszku. Wszystkie trzy są produktami mlecznymi w proszku, które są idealne dla wegan lub osób stosujących dietę roślinną. Istnieją jednak pewne niewielkie różnice, które powodują, że każdy z nich jest godnym dodatkiem do rotacji proszku białkowego. Proszek białka konopnego pochodzi z rośliny konopnej i paczek ze wszystkich dziewięciu niezbędnych aminokwasów, a także z dużej ilości białka, błonnika, kwasów tłuszczowych omega-3 i mikroelementów, takich jak magnez i żelazo. Jest również lekkostrawny i ma łagodny, orzechowy smak, który sprawdza się w wielu przepisach. Proszek białkowy z brązowego ryżu jest często uważany za jedną z najlepszych opcji proteinowego proszku roślinnego dla osób cierpiących na alergie, ponieważ jest wolny od soi, nabiału i innych dodanych składników, które mogą powodować problemy dla osób z wrażliwością na żywność. Jednakże, chociaż technicznie zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy, których potrzebuje Twój organizm, ma niską zawartość lizyny i powinien być łączony z innymi pokarmami białkowymi lub proszkami, aby zmaksymalizować potencjalne korzyści. Izolat białka grochu można obecnie znaleźć na stoiskach  ze zdrową żywnością w większości dużych sklepów spożywczych, aptek i sklepów z suplementami. Można go również kupić za pośrednictwem sklepów internetowych, co może być szczególnie korzystne przy czytaniu i porównywaniu recenzji białek grochu i znajdowaniu najlepszego produktu dla Ciebie. Mleko z białka grochu jest również dostępne w specjalistycznych sklepach ze zdrową żywnością jako odżywcza alternatywa dla mleka krowiego na bazie roślin, która zawiera również większą ilość wapnia i białka niż inne odmiany mleka bez mleka. Aby zrównoważyć spożycie aminokwasów i użyć naprawdę spektakularnej mieszanki proszku białkowego, to świetny pomysł, aby połączyć białko grochu z białkiem brązowego ryżu. Białko grochu wypełnia luki czasami występujące w białku z brązowego ryżu (takie jak niskie poziomy lizyny ), ale oba są w 100 procentach wegańskie. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo łagodny smak białka grochu jest przyjemny, co czyni go doskonałym dodatkiem do koktajli lub koktajlu do zdrowego  posiłku po treningu . Proszek z ekologicznego białka grochu sprawdza się również we wszystkich produktach, od wypieków po przekąski, desery i produkty śniadaniowe, dzięki czemu łatwo można zwiększyć spożycie białka o każdej porze dnia. Suplementy białka grochu można znaleźć w wielu różnych postaciach. Podczas gdy wielu woli używać sproszkowanego izolatu białkowego, który można łatwo dodać do koktajli i receptur bogatych w białko, często można znaleźć także białko grochu dodawane do batonów białkowych i suplementów. Zwykle zaleca się, aby zdrowi dorośli otrzymywali co najmniej 0,8–1,0 gramów białka na kilogram masy ciała. Ta ilość może się również znacznie różnić w zależności od poziomu aktywności, przy czym niektórzy sportowcy o dużej intensywności potrzebują do dwa razy więcej białka. Starsi dorośli i osoby z pewnymi schorzeniami, takimi jak rak, oparzenia lub ciężkie rany mogą również wymagać większych ilości białka. Zazwyczaj standardowa porcja proszku białka grochu wynosi około jednej miarki lub 33 gramy. Można jednak podzielić tę ilość na połowę i sparować z połową porcji innego proszku białkowego, takiego jak białko z brązowego ryżu, aby wycisnąć szerszy zakres aminokwasów i niezbędnych składników odżywczych. Proszek białkowy może być łatwym i wygodnym sposobem na zwiększenie spożycia białka, gdy zabraknie Ci czasu lub potrzebujesz odrobiny pomocy w zaspokojeniu codziennych potrzeb. Pamiętaj jednak, że proszek białkowy nie powinien całkowicie zastępować spożycia białka ze źródeł żywności. Pokarmy białkowe, takie jak mięso, ryby, drób, jaja i rośliny strączkowe są bogate w białko, ale zawierają również wiele innych ważnych składników odżywczych, których potrzebuje również twoje ciało. Białko grochu jest bezpieczne dla większości ludzi i może być spożywane przy minimalnym ryzyku działań niepożądanych. Jednak spożywanie białka w dużych ilościach może powodować kilka skutków ubocznych. W rzeczywistości nadmierne spożycie białka może powodować takie problemy, jak przyrost masy ciała, utrata masy kostnej, problemy z nerkami i zaburzenia czynności wątroby. Utrzymuj swoje spożycie z umiarem, aby wykorzystać wyjątkowe zalety proszku białkowego, nie przesadzając i szkodząc zdrowiu.

  • Proszek białka grochu jest roślinnym źródłem białka, które zyskało popularność w ostatnich latach.
  • Dodanie białka groszku do codziennej diety może pomóc zwiększyć utratę wagi, wspomóc zdrowie serca, poprawić czynność nerek, zwiększyć grubość mięśni i zrównoważyć poziom cukru we krwi.
  • Każda porcja jest bogata w białko i żelazo i zawiera niewielką ilość innych mikroelementów, takich jak wapń i potas.
  • Istnieją znaczne różnice między białkiem grochu a białkiem serwatki i innymi rodzajami białek pochodzenia roślinnego, w ich profilu aminokwasowym, smaku i składnikach. Dodanie różnorodnych proszków białkowych do diety pomaga wykorzystać wyjątkowe zalety każdej z nich.
  • Spróbuj dodać białko w proszku groszku do swoich ulubionych koktajli, deserów, wypieków i przepisów śniadaniowych na dodatkową dawkę białka i korzyści zdrowotne każdego dnia.

https://draxe.com/pea-protein/

Powszechnie uważa się, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, a nowe badania pokazują, dlaczego tak ważne jest zdrowe odżywianie rano. Niemieccy naukowcy przeprowadzili przegląd istniejących badań i doszli do wniosku, że pomijanie śniadania, nawet sporadycznie, wiąże się z większym ryzykiem zachorowania na cukrzycę typu 2. W recenzji przeanalizowano dane z ponad 96 000 osób, obejmujących 6 odrębnych badań. Naukowcy odkryli, że pomijanie śniadania raz w tygodniu wiąże się z 6 procentowym zwiększeniem ryzyka zachorowania na cukrzycę typu 2.  Pomijając śniadanie 4 lub 5 razy w tygodniu, powoduje wzrost ryzyka o 55 procent. Dietetyk, z którym przeprowadzono rozmowę, mówi, że dane nie są szczególnie zaskakujące, i oferuje kilka wskazówek dla osób, które mają trudności z rozpoczęciem dnia z obfitym posiłkiem. Centra Kontroli i Prewencji Chorób twierdzą, że 90 do 95 procent z 30 milionów ludzi w Stanach Zjednoczonych, którzy chorują na cukrzycę, ma cukrzycę typu 2. Podczas gdy cukrzyca typu 1 jest mniej powszechna i na ogół diagnozowana we wczesnym okresie życia, cukrzyca typu 2 rozwija się zazwyczaj u osób powyżej 45 roku życia. Czynnikami ryzyka są nadwaga i aktywność fizyczna, a także genetyka. Lekarze zazwyczaj zalecają zmiany stylu życia, aby uniknąć rozwoju cukrzycy typu 2. Istnieją też strategie zarządzania chorobą u osób, które już zostały zdiagnozowane. Biorąc pod uwagę związek między cukrzycą typu 2, poziomem cukru we krwi i insuliną, nie jest zaskakujące dla dietetyków, że pomijanie śniadania może również prowadzić do zwiększonego ryzyka. “Niektóre badania sugerują, że pomijanie porannego posiłku może faktycznie prowadzić do większej oporności na insulinę“, mówi Jenna Freeman Scudder, RD, dietetyk z The Ohio State University Wexner Medical Center, który koncentruje się na pomocy osobom chorym na cukrzycę. “Insulinooporność jest warunkiem, który wymaga większej ilości insuliny, aby doprowadzić poziom cukru we krwi do normalnego zakresu. A kiedy jest chroniczny, istnieje poważny czynnik ryzyka cukrzycy typu 2. “Scudder powiedział, że pomijanie śniadania rano wiąże się również ze wzrostem stężenia cukru we krwi po obiedzie i kolacji. Może to powodować nadmierny stres dla organizmu, a także prowadzić do złych wyborów żywieniowych. “Nie zjedzenie śniadania szybko po nocnym śnie może źle wpłynąć na twoje ciało i jego metabolizm, a także może prowadzić do przejadania się,” powiedziała. “To sprawia, że ​​niezdrowe, wysokokaloryczne posiłki są bardzo pożądane”. Sondaże wykazały, że 53 procent Amerykanów pomija śniadanie przynajmniej raz w tygodniu, a 12 procent nie jeść śniadania w ogóle. Podczas gdy wielu uczestników ankiety zgłosiło, że rano nie czuje głodu, innym podstawowym powodem pominięcia posiłku jest brak czasu. To samo badanie wykazało, że  wiele osób wybierając się w podróż nie spożywa zdrowego posiłku w domu tylko, bierze  szybki posiłek w restauracji typu fast food lub kawiarni. Scudder powiedział, że nie warto zaczynać dnia od niezdrowego posiłku. “Zachęcanie ludzi do spożywania śniadania powinno obejmować omawianie popularnych  produktów śniadaniowych. Rzeczy takie jak pączki, ciastka, naleśniki i słodzone płatki są pełne nasyconego tłuszczu i zawierają bardzo mało białka i błonnika “- powiedziała. “To nie są pokarmy, które warto jeść rano. “Jeśli jedzenie szybkie do przygotowania jest często niezdrowe, a przygotowanie zdrowego, właściwego śniadanie trwa zbyt długo, to co pożywnego jeść? Scudder mówi, że płatki owsiane są zdrowym wyborem, ponieważ zawierają rodzaj błonnika, który może pomóc ci czuć się pełny. Może również pomóc w obniżeniu poziomu cholesterolu. Jest to jednak z zastrzeżeniem. “Unikaj smakowych rodzajów płatków owsianych, które zawierają dodatkowy cukier” – powiedziała. Jeśli zwykłe płatki owsiane są zbyt nijakie, można dodać do nich miód, świeże owoce lub orzechy. Inną opcją są jaja, stare podstawowe śniadanie. Jeśli nie ma dość czasu, aby je ugotować, jajka na twardo są dobrym rozwiązaniem, ponieważ można je przygotować z wyprzedzeniem i jeść przez cały tydzień. Niestety te pożywne produkty często wywołują alergie pokarmowe, dlatego też warto wykonać test alergiczny, aby dokładnie ustalić alergeny, na które reagujemy i podjąć próbę odczulania ich, warto też wykonać test KTT i ustalić ewentualne nietolerancje pokarmowe.  “Dodanie kromki 100% tostów pełnoziarnistych, gofrów pełnoziarnistych lub zwykłego jogurtu greckiego z kawałkiem owoców, może przygotować zrównoważony posiłek rano, który nie wymaga dużo czasu, aby się przygotować”. Najlepsze jest jedzenie śniadania o wysokiej zawartości błonnika, złożonych węglowodanów i białka” – powiedziała. “To może pomóc Ci zacząć dzień, dać energię, zaspokoić apetyt i nie przejadać się przez resztę dnia.” Naukowcy twierdzą, że pomijanie śniadania, nawet sporadycznie, może zwiększać ryzyko cukrzycy typu 2. Eksperci twierdzą, że dzieje się tak ze względu na związek pomiędzy cukrzycą, insuliną i poziomem cukru we krwi. Dietetycy zalecają ludziom spożywać zdrowe, obfite śniadania, które je uzupełniają i zapobiegają skokom poziomu cukru we krwi. Dobre opcje szybkiego śniadania obejmują płatki owsiane i jajka.

https://www.healthline.com/health-news/skipping-breakfast-can-increase-your-risk-for-type-2-diabetes#The-bottom-line

Stwardnienie rozsiane SM – naturalna walka z chorobą.

Stwardnienie rozsiane SM – naturalna walka z chorobą.

Jest to choroba autoimmunologiczna, polegająca na tym, iż system immunologiczny zaczyna niszczyć osłonki komórek nerwowych – mielinę. Brak tych osłonek powoduje, że nerwy narażone są na „zwarcia” oraz powstają blokady w przewodzeniu. Tam, gdzie powstają  uszkodzenia włókien nerwowych w mózgu, pojawiają się blizny, zwane stwardnieniami. Dlatego choroba ta nazywa się stwardnieniem rozsianym. Istnieje wiele hipotez dotyczących przyczyn SM, jednak do tej pory nie udało się jednoznacznie określić skąd ta choroba bierze się w naszym organizmie. Zazwyczaj uważają, że choroba ma podłoże genetyczne i środowiskowe. Chociaż oficjalna medycyna uważa, iż etiologia SM jest nieznana to należy ściśle powiązać stwardnienie rozsiane z boreliozą z autoagresją. Należy przez to rozumieć, iż osoba ze zdiagnozowanym SM musi mieć także boreliozę, nawet mimo negatywnych wyników badań robionych w przeszłości i kategorycznych zapewnień medyków, że to na pewno nie borelioza.

Odnosząc się do czynników środowiskowych mogących powodować SM, wymienia się:

  • infekcje wirusowe (np. zakażenia wirusem Epstein-Barr – wirus z rodzaju Herpes,, który jest czynnikiem etiologicznym mononukleozy)
  • borelioza oraz związane z nią koinfekcje pasożytnicze i bakteryjne
  • niski pozom witaminy D w organizmie
  • choroby o podłożu autoimmunologicznym, takie jak np. cukrzyca typu I czy schorzenia tarczycy oraz wszelkiego rodzaju alergie pokarmowe (wykonujemy testy alergiczne i odczulania metodą biorezonansu)

Pierwsze symptomy choroby można zaobserwować nagle między 20 a 40 rokiem życia. Z SM wiąże się wiele objawów i nie wszystkie muszą wystąpić u każdego chorego. Mogą one pojawiać się i znikać lub ich nasilenie może zmieniać się wraz z upływem czasu. W SM nie istnieje żaden schemat przebiegu choroby. U każdej osoby ze stwardnieniem rozsianym obserwuje się inny zespół objawów, który zmienia się w czasie, pod kątem natężenia i długości występowania. Nie istnieje też typowy przebieg SM. U większości pacjentów obserwuje się więcej niż jeden symptom tej choroby, i mimo, że istnieją objawy typowe dla wielu chorych, u żadnej z nich nie można stwierdzić występowania wszystkich. Pierwsze objawy to zwykle zaburzenia widzenia, drżenie rąk i nóg, później oczopląs i zaburzenia czucia, mrowienia – „prądy”, odczucia zimna, zaburzenia równowagi, niewyraźna mowa, problemy z pamięcią, problemy z chodzeniem, zawroty głowy, mowa spowolniona lub bełkotliwa oraz potrzeba częstszego wypróżniania się.

Pierwszum niezwykle skutecznym narzędziem w walce ze stwardnieniem rozsianym jest indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka przeciwwirusowa z Interferonem 
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym
  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka wzmocnienia układu immunologicznego

Drugim narzędziem w walce z chorobą stwardnienia rozsianego jest wykorzystanie podwyższonej jonizacji ujemnej która pozwala na olbrzymie wsparcie organizmu w walce z chorobą. Terapia jonami ujemnymi prowadzi w sposób bezpośredni do wzmocnienia układu immunologicznego i żywotności komórek. Każda komórka  jest mini baterią o napięciu (-70-90 milivoltów) oczywiście jeżli jest zdrowa. Chora komórka zmienia swoją polaryzację, a organizm zaczyna chorować. Zastosowanie inhalacji jonowej wraz z odpowiednią dawką jonów zapobiega temu procesowi, a organizm przechodzi w stan homeostazy. Dlaczego tak się dzieje? A mianowicie:

  • Elementy krwi okrążone są naładowanymi elektrycznie błonami, dzięki czemu ciałka krwi odsuwają się od siebie nawzajem. Przy zmniejszeniu ładunku ujemnego, zaczynają się one sklejać tworząc konglomeraty. W efekcie zmniejsza się reologia krwi, jej komórki przestają pełnić swe funkcje, zmniejsza się energetyka i dochodzi do zjawisk patologicznych. Wszystkie komórki organizmu podobne są do akumulatorów. Wymagają ciągłego doładowywania. Takie doładowanie, komórki uzyskują dzięki jonom ujemnym, które są antyoksydantami. Jony przez płuca przenikają do krwi i są roznoszone po całym organizmie przywracając ujemny ładunek komórkom. W efekcie procesy wymiany uaktywniają się, energetyka się zwiększa i organizm się ożywia, dosłownie jak latarka z nową baterią. Jeśli zaś powietrze jest martwe, ładunek elektryczny komórek spada, metabolizm spowalnia, przez co „latarka gaśnie” i powstaje wiele różnych chorób.
  • W oddychaniu komórkowym jony ujemne pełnią bardzo ważną rolę. Jeżeli do komórki docierają jony ujemne wnikają w nią powodując, że komórka nabiera ładunek ujemny. Pobudzony zostaje cykl oddechowy. Oddychanie komórkowe zachodzi bardzo sprawnie w obecności jonów ujemnych. Niestety jonizacja dodatnia to oddychanie zaburza. Jony dodatnie, wnikając do komórki, powodują gromadzenie się w niej coraz większej ilości kwasów i zmianę ładunku elektrycznego na błonie komórkowej na dodatni. Komórka zaczyna mieć problem z przyswajaniem witamin i minerałów, które też mają ładunki dodatnie i wówczas pompa jonowa nie działa. Następuje zaburzenie elektryki na błonie komórkowej i dochodzi do gromadzenia się kwasów w komórce (zaburzenie polaryzacji). Jeżeli do organizmu wnikają jony ujemne, to komórka ma ładunek ujemny i pozyskuje wszelkie minerały i witaminy, które mają ładunki dodatnie – tak właśnie działa pompa jonowa. Gdy w organizmie mamy dużo jonów ujemnych, oddychanie komórkowe jest pobudzone. Nadmiar jonów ujemnych neutralizuje wolne rodniki, które jak wiadomo, odpowiadają za procesy starzenia się.
  • W postaci jonowej tlen występuje jako jon atomowy O– i jako jon tlenowy O2–, ale także jako OH–– jonu wodorotlenowy. Tlen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Człowiek nie mógłby funkcjonować bez dostępu do tlenu. Układ krążenia dostarcza tlen do ogromnej ilości komórek człowieka (70 bilionów). Transport tlenu musi odbywać nieustannie, gdyż przerwa kilkuminutowa powoduje ich obumieranie, co za sobą niesie śmierć organizmu ludzkiego. Tlen atomowy (O) wykazuje niesamowitą aktywność chemiczną. Powstaje z O2 w warunkach obfitych w energię. . Otrzymywany jest poprzez poddawanie cząsteczkowego tlenu wyładowaniom elektrycznym tak jak to dzieje si,ę przy pracy jonizatora węglowego w komorze jonizacyjnej. Atomy tlenu atomowego w łatwy sposób się rekombinują i powracają do stanu cząsteczkowego. Spadek stężenia dwutlenku węgla w organizmie powoduje mutowanie komórek i niekontrolowany ich rozrost, dający się powstrzymać tylko za pomocą przywrócenia stanu równowagi w procesie tworzenia się tlenu i dwutlenku węgla. Oto dlaczego tak ważna jest właściwa proporcja dwutlenku węgla i tlenu. Przecież jej zachwianie prowadzi z zasady do zmian patologicznych w pracy komórek. Wprowadzając do organizmu brakujący tlen atomowy, wprowadzamy dodatkowe „paliwo” stymulujące procesy atomowe przebiegające w komórce. Skąd pobrać więc tlen atomowy. Człowiek dobrze się czuje w lesie, w pobliżu kipiącego wodospadu oraz przy węglowych jonizatorach powietrza generujących jony ujemne. Wszystko za sprawą bezpośredniego powstawania z ozonu tlenu atomowego przy pracy jonizatora i tworzenia się jonów ujemnych. Przy zaburzeniach pracy tego mechanizmu, to znaczy przy niedotlenieniu, pojawiają się liczne choroby. Tymczasem, gdy tlenu atomowego jest pod dostatkiem jak przy jonizatorze zostają utlenione atomy pierwiastków, które są niewłaściwe dla danego organizmu. Cała flora patogenna boi się jak ognia spotkania z takim tlenem, ponieważ w praktyce sama powstaje przy niedoborze tlenu atomowego. Tlen atomowy wspomaga rozwój nowych/zdrowych komórek, a niszczy stare i chore.

Jacek Wikarski D.Sc. Med. – Naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych. Współtwórca poradni medycyny naturalnej Alergikus w Warszawie (Internet:www.alergikus.pl). Autor i popularyzator jonizacji ujemnej powietrza systemem (Internet: ionsystem.pl) oraz wynalazca terapii jonowej w prozdrowotnych komorach jonizacyjnych (Internet:www.komorajonizacyjna.pl) – uruchom naturalnie procesy zdrowienia.

Stwardnienie rozsiane SM – diagnostyka i eliminacja

Jest to choroba autoimmunologiczna, polegająca na tym, iż system immunologiczny zaczyna niszczyć osłonki komórek nerwowych – mielinę. Brak tych osłonek powoduje, że nerwy narażone są na „zwarcia” oraz powstają blokady w przewodzeniu. Tam, gdzie powstają  uszkodzenia włókien nerwowych w mózgu, pojawiają się blizny, zwane stwardnieniami. Dlatego choroba ta nazywa się stwardnieniem rozsianym. Istnieje wiele hipotez dotyczących przyczyn SM, jednak do tej pory nie udało się jednoznacznie określić skąd ta choroba bierze się w naszym organizmie. Zazwyczaj uważają, że choroba ma podłoże genetyczne i środowiskowe. Chociaż oficjalna medycyna uważa, iż etiologia SM jest nieznana to należy ściśle powiązać stwardnienie rozsiane z boreliozą z autoagresją. Należy przez to rozumieć, iż osoba ze zdiagnozowanym SM musi mieć także boreliozę, nawet mimo negatywnych wyników badań robionych w przeszłości i kategorycznych zapewnień medyków, że to na pewno nie borelioza.

Odnosząc się do czynników środowiskowych mogących powodować SM, wymienia się:

  • infekcje wirusowe (np. zakażenia wirusem Epstein-Barr – wirus z rodzaju Herpes,, który jest czynnikiem etiologicznym mononukleozy)
  • borelioza oraz związane z nią koinfekcje pasożytnicze i bakteryjne
  • niski pozom witaminy D w organizmie
  • choroby o podłożu autoimmunologicznym, takie jak np. cukrzyca typu I czy schorzenia tarczycy oraz wszelkiego rodzaju alergie pokarmowe (wykonujemy testy alergiczne i odczulania metodą biorezonansu)

Pierwsze symptomy choroby można zaobserwować nagle między 20 a 40 rokiem życia. Z SM wiąże się wiele objawów i nie wszystkie muszą wystąpić u każdego chorego. Mogą one pojawiać się i znikać lub ich nasilenie może zmieniać się wraz z upływem czasu. W SM nie istnieje żaden schemat przebiegu choroby. U każdej osoby ze stwardnieniem rozsianym obserwuje się inny zespół objawów, który zmienia się w czasie, pod kątem natężenia i długości występowania. Nie istnieje też typowy przebieg SM. U większości pacjentów obserwuje się więcej niż jeden symptom tej choroby, i mimo, że istnieją objawy typowe dla wielu chorych, u żadnej z nich nie można stwierdzić występowania wszystkich. Pierwsze objawy to zwykle zaburzenia widzenia, drżenie rąk i nóg, później oczopląs i zaburzenia czucia, mrowienia – „prądy”, odczucia zimna, zaburzenia równowagi, niewyraźna mowa, problemy z pamięcią, problemy z chodzeniem, zawroty głowy, mowa spowolniona lub bełkotliwa oraz potrzeba częstszego wypróżniania się.

Pierwszum niezwykle skutecznym narzędziem w walce ze stwardnieniem rozsianym jest indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka przeciwwirusowa z Interferonem 
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym
  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka wzmocnienia układu immunologicznego

Drugim narzędziem w walce z chorobą stwardnienia rozsianego jest wykorzystanie podwyższonej jonizacji ujemnej która pozwala na olbrzymie wsparcie organizmu w walce z chorobą. Terapia jonami ujemnymi prowadzi w sposób bezpośredni do wzmocnienia układu immunologicznego i żywotności komórek. Każda komórka  jest mini baterią o napięciu (-70-90 milivoltów) oczywiście jeżli jest zdrowa. Chora komórka zmienia swoją polaryzację, a organizm zaczyna chorować. Zastosowanie inhalacji jonowej wraz z odpowiednią dawką jonów zapobiega temu procesowi, a organizm przechodzi w stan homeostazy. Dlaczego tak się dzieje? A mianowicie:

  • Elementy krwi okrążone są naładowanymi elektrycznie błonami, dzięki czemu ciałka krwi odsuwają się od siebie nawzajem. Przy zmniejszeniu ładunku ujemnego, zaczynają się one sklejać tworząc konglomeraty. W efekcie zmniejsza się reologia krwi, jej komórki przestają pełnić swe funkcje, zmniejsza się energetyka i dochodzi do zjawisk patologicznych. Wszystkie komórki organizmu podobne są do akumulatorów. Wymagają ciągłego doładowywania. Takie doładowanie, komórki uzyskują dzięki jonom ujemnym, które są antyoksydantami. Jony przez płuca przenikają do krwi i są roznoszone po całym organizmie przywracając ujemny ładunek komórkom. W efekcie procesy wymiany uaktywniają się, energetyka się zwiększa i organizm się ożywia, dosłownie jak latarka z nową baterią. Jeśli zaś powietrze jest martwe, ładunek elektryczny komórek spada, metabolizm spowalnia, przez co „latarka gaśnie” i powstaje wiele różnych chorób.
  • W oddychaniu komórkowym jony ujemne pełnią bardzo ważną rolę. Jeżeli do komórki docierają jony ujemne wnikają w nią powodując, że komórka nabiera ładunek ujemny. Pobudzony zostaje cykl oddechowy. Oddychanie komórkowe zachodzi bardzo sprawnie w obecności jonów ujemnych. Niestety jonizacja dodatnia to oddychanie zaburza. Jony dodatnie, wnikając do komórki, powodują gromadzenie się w niej coraz większej ilości kwasów i zmianę ładunku elektrycznego na błonie komórkowej na dodatni. Komórka zaczyna mieć problem z przyswajaniem witamin i minerałów, które też mają ładunki dodatnie i wówczas pompa jonowa nie działa. Następuje zaburzenie elektryki na błonie komórkowej i dochodzi do gromadzenia się kwasów w komórce (zaburzenie polaryzacji). Jeżeli do organizmu wnikają jony ujemne, to komórka ma ładunek ujemny i pozyskuje wszelkie minerały i witaminy, które mają ładunki dodatnie – tak właśnie działa pompa jonowa. Gdy w organizmie mamy dużo jonów ujemnych, oddychanie komórkowe jest pobudzone. Nadmiar jonów ujemnych neutralizuje wolne rodniki, które jak wiadomo, odpowiadają za procesy starzenia się.
  • W postaci jonowej tlen występuje jako jon atomowy O– i jako jon tlenowy O2–, ale także jako OH–– jonu wodorotlenowy. Tlen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Człowiek nie mógłby funkcjonować bez dostępu do tlenu. Układ krążenia dostarcza tlen do ogromnej ilości komórek człowieka (70 bilionów). Transport tlenu musi odbywać nieustannie, gdyż przerwa kilkuminutowa powoduje ich obumieranie, co za sobą niesie śmierć organizmu ludzkiego. Tlen atomowy (O) wykazuje niesamowitą aktywność chemiczną. Powstaje z O2 w warunkach obfitych w energię. . Otrzymywany jest poprzez poddawanie cząsteczkowego tlenu wyładowaniom elektrycznym tak jak to dzieje si,ę przy pracy jonizatora węglowego w komorze jonizacyjnej. Atomy tlenu atomowego w łatwy sposób się rekombinują i powracają do stanu cząsteczkowego. Spadek stężenia dwutlenku węgla w organizmie powoduje mutowanie komórek i niekontrolowany ich rozrost, dający się powstrzymać tylko za pomocą przywrócenia stanu równowagi w procesie tworzenia się tlenu i dwutlenku węgla. Oto dlaczego tak ważna jest właściwa proporcja dwutlenku węgla i tlenu. Przecież jej zachwianie prowadzi z zasady do zmian patologicznych w pracy komórek. Wprowadzając do organizmu brakujący tlen atomowy, wprowadzamy dodatkowe „paliwo” stymulujące procesy atomowe przebiegające w komórce. Skąd pobrać więc tlen atomowy. Człowiek dobrze się czuje w lesie, w pobliżu kipiącego wodospadu oraz przy węglowych jonizatorach powietrza generujących jony ujemne. Wszystko za sprawą bezpośredniego powstawania z ozonu tlenu atomowego przy pracy jonizatora i tworzenia się jonów ujemnych. Przy zaburzeniach pracy tego mechanizmu, to znaczy przy niedotlenieniu, pojawiają się liczne choroby. Tymczasem, gdy tlenu atomowego jest pod dostatkiem jak przy jonizatorze zostają utlenione atomy pierwiastków, które są niewłaściwe dla danego organizmu. Cała flora patogenna boi się jak ognia spotkania z takim tlenem, ponieważ w praktyce sama powstaje przy niedoborze tlenu atomowego. Tlen atomowy wspomaga rozwój nowych/zdrowych komórek, a niszczy stare i chore.
Jacek Wikarski D.Sc. Med. Naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych. Współtwórca poradni medycyny naturalnej Alergikus w Warszawie (Internet:www.alergikus.pl). Autor i popularyzator jonizacji ujemnej powietrza systemem (Internet: ionsystem.pl) oraz wynalazca terapii jonowej w prozdrowotnych komorach jonizacyjnych – jonostrefach (Internet:www.jonostrefa.pl) – uruchom naturalnie procesy zdrowienia.

Brzoza powoli przestaje pylić. Alergiku trzymaj się …

Brzoza powoli przestaje pylić. Alergiku trzymaj się …

Pylenie brzozy przypada zazwyczaj na kwiecień. W tym roku brzoza rozpoczęła pylenie bardzo wcześnie już pod koniec marca. W poszczególnych latach, w zależności warunków meteorologicznych, a przede wszystkim w zależności od temperatury powietrza i gleby pylenie może być znacznie opóźnione lub przyspieszone.  W latach w których zima była długa pyłki brzozy pojawiły się w powietrzu atmosferycznym na przeważającym obszarze kraju dopiero w połowie kwietnia.  W 2014 roku łagodna zima i wczesne przedwiośnie znacznie przyspieszyło termin kwitnienia brzozy, pierwsze ziarna pyłku brzozy pojawiły się już w na przełomie marca i kwietnia. Podobnie jest w tym roku. Mamy dokładnie 19 kwietnia 2019 roku a niektóre drzewa jak na załączonym zdjęciu nie mają już jakichkolwiek pyłków. Pozostają jedynie nierozwinięte do końca jeszcze liście.

Alergiku jeżeli w słoneczny dzień pod koniec marca lub w pierwszej połowie kwietnia w czasie pobytu poza domem, odczuwasz swędzenie nosa, kichasz i masz wodnistą wydzielinę i upośledzenie drożności nosa jest olbrzymie prawdopodobieństwo, że jesteś uczulony na alergeny pyłku brzozy oraz równocześnie innych drzew pylących w tym kończącej pylenie wierzby czy olszy.

Alergiku trzymaj się …. w kwietniu pyli też intensywnie topolagrabjesion, coraz bardziej popularny w naszych ogrodach cis. Pod koniec kwietnia kwietnia pylenie rozpoczynają dęby. W powietrzu pojawiają się też w niskim stężeniu zarodniki grzybów mikroskopowych z rodzaju Cladosporium i Alternaria. To istna inwazja alergenów inhalacyjnych w obecności których dochodzi do wielu nieprzyjemnych objawów chorobowych w tym rozwoju astmy oskrzelowej.

Co dalej – medycyna naturalna przygotowała odpowiedni program walki z pyłkami poprzez odciążenia KTT i naturalne odczulenie przy użyciu widma częstotliwości drgania alergenu. Pierwszy krok to wykonanie testu alergicznego infhalacyjnego – wziewnego. Czytaj dalej >>>

 

Cis i tuja już pylą. Jak pozbyć się alergii na pyłki.

pyłki na cisie

Coraz częstsze nasadzenia cisu i tui w przydomowych posesjach wywołują już taką samą alergię jak pyłek leszczyny czy brzozy. Mało kto o tym wie zdarza się to często ale zwane poprawnie żywotnikami tuje oraz cisy mogą powodować alergie. Jak podkreśka dr medycyny naturalnej Jacek Wikarski coeraz większa liczba osób jest na nie uczulona. Okres pylenia przypada na wiosnę – III-IV i pyłki mogą powodować ataki kataru siennego i astmy. Warto także pamiętać że tuja to roślina trująca! Wszystkie jej organy zawierają toksyczne tujony, które w przypadku połknięcia mogą doprowadzić do boleści żołądka, niestrawności, a w przypadku zjedzenia większych ilości powodują ból głowy, utratę świadomości i doprowadzają nawet do uszkodzenia nerek i wątroby!  

po lewej widać pyłek w powietrzui

Niezwykle skuteczną okazuje się diagnostyka i odczulanie (odciążanie) metodą KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione w trakcie pylenia np: oskrzela, płuca, zatoki czy drogi oddechowe oraz czy alergia pyłkowa jest w stanie ostrym czy przewlekłym. Co najważniejsze sprawdzamy, czy alergia występuje w stanie krzyżowym do alergii pokarmowej oraz czy współistnieje z obciążeniem grzybiczym, pestycydowym, fosforanowym oraz wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami powietrza. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących alergię pyłkową:

  • ampułka alergii krzyżowych – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie alergii pyłkowej powiązanej z alergią na produkty pokarmowe (coupling) np: pyłek brzozy w powiązaniu krzyżowym do alergenu pokarmowego owoców jabłka. Białka obecne w pyłkach roślin bywają identyczne lub bardzo zbliżone pod względem budowy chemicznej do niektórych alergenów pokarmowych dlatego też przeciwciała IgE wytwarzane przez układ immunologiczny w odpowiedzi na kontakt z alergenem mogą nie rozpoznać różnic w budowie poszczególnych antygenów i potraktować je jako tożsame i wywoływać niepożądane reakcje alergiczne.
  • ampułka eliminacji i detoksykacji – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy eliminację z organizmu pozostałości pyłkowych np. z dróg oddechowych co w znacznym stopniu poprawia efekty odczuleniowe , a co najważniejsze objawowe u pacjentów z długim wywiadem alergicznym.
  • ampułka eliminacji aflatoksyn – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba – wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni występujący w powiązaniu z alergią na pyłki, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu.

Brzoza szykuje się do pylenia.

Brzoza szykuje się do pylenia.

Niedzielne popołudnie 17 marca 2019 roku. Mamy prawie 15C na mazowszu, a brzoza zaczyna szykować się do pylenia. Brakuje jej zaledwie kilku ciepłych dni, a jeden z najbardziej agresywnych pyłków rozpocznie podbój “mega pylenia”. Wraz ze zbliżaniem się lata, jak co roku, pechowcy, którym doskwiera alergia na pyłki, będą trzymać w pogotowiu swój ekwipunek obronny, a wyniki nowych badań unijnych mogą pomóc im obrać lepszą taktykę, dzięki wskazaniu, które z pyłków są najgroźniejsze. Naukowcy z 13 instytucji partnerskich z Austrii Finlandii Francji Hiszpanii Niemiec Litwy Polski Portugalii Turcji Wlk. Brytanii i Włoch połączyli swoje siły aby zrealizować trzyletni projekt HIALINE. Celem było ustalenie naturalnej zmienności zwartości alergenów w pyłkach brzozy, traw i drzewa oliwnego oraz wprowadzenie systemu prognozowania alergenów. Brzoza, trawy i drzewo oliwne to trzy główne czynniki wywołujące katar sienny w Europie i badanie potencjału alergennego ich pyłków może pomóc osobom reagującym alergicznie na pyłki. Różne osoby mogą wykazywać całkowicie odmienne reakcje na konkretny typ pyłku, a zdolność pyłków do wywoływania alergii jest także zróżnicowana w zależności od pory roku i regionu, gdyż pyłki wytwarzają różne ilości związków białkowych, które ostatecznie determinują charakterystykę reakcji alergicznej. Objawy alergii pojawiają się u alergików, kiedy mają kontakt z alergenem, na który są uczuleni, ale do tej pory jednym sposobem na ustalenie, na ile poważny będzie mieć to wpływ, był pomiar stężenia pyłków w powietrzu. Jednak metoda ta dostarcza niewielu informacji o stopniu agresywności pyłków, który zależy od ich dojrzałości, bowiem pyłki konkretnych gatunków roślin nie tylko wytwarzają różne alergeny, ale również liczba obecnych w nich białek alergogennych ulega wahaniom. Zespół HIALINE zbadał powiązanie między stężeniem pyłków w powietrzu a ilością uwalnianych alergenów. Naukowcy skupili się na głównych alergenach występujących w trzech badanych gatunkach roślin: Bet v 1 (brzoza), Phl p 5 (trawy) i Ole e 1 (drzewo oliwne). Badania pokazują, że stężenie pyłków w powietrzu ściśle wiąże się z ilością uwalnianych alergenów. Aczkolwiek zespół zauważył, że występują różnice między niektórymi dniami i konkretnymi stacjami pomiarowymi.  “Potencjał alergenny wahał się o współczynnik 10” – wyjaśnia kierownik badań Jeroen Buters. “Innymi słowy do dziesięciu razy więcej alergenów było uwalnianych w ‘intensywne’ dni niż w pozostałe”.  Największe wahania odnotowano w przypadku pyłków traw w różnych lokalizacjach pomiarowych. Przy siedmiokrotnie większej ilości alergenów Phl 5, pyłki traw we Francji były znacząco bardziej agresywne od tych w Portugalii. Pyłki brzozy dla odmiany wykazały mniejsze wahania. Niemniej odległość geograficzna wydaje się odgrywać jedynie podrzędną rolę, gdyż w 2 stacjach pomiarowych pyłków drzewa oliwnego, oddalonych o zaledwie 400 kilometrów, naukowcy odnotowali w jednej lokalizacji 4 razy wyższy poziom alergenów niż w drugiej. Dr Buters opisuje rolę, jaką odgrywa również pogoda: “W stacji pomiarowej w Portugalii odnotowaliśmy wysokie stężenie alergenu Ole e 1, chociaż niemal nie było żadnego pyłku w powietrzu w owym czasie w Portugalii. Przeprowadziliśmy pewne obliczenia meteorologiczne, które pozwoliły nam wywnioskować, że alergen został przywiany z Hiszpanii, gdzie pyłki mają znacznie większy potencjał alergenny”. Badania mają znaczenie dla przyszłych prac w tej dziedzinie i mogą przełożyć się na lepsze terapie alergików, gdyż jak wyjaśnia dr Buters: “Dzięki połączeniu pomiarów alergenów, prognoz pyłków w powietrzu i danych meteorologicznych, możemy znacznie udoskonalić wykorzystywane obecnie modele alergii. Jedyną prawdziwą terapią alergii jest odczulanie, tj. alergik musi przyzwyczajać się do alergenu przez długi czas. Alternatywą dla konwencjonalnych terapii odczuleniowych może okazać się taerapia KTT wykorzystująca zasoby medycyny biorezonansowej. Niezwykle skuteczną okazuje się diagnostyka i odczulanie (odciążanie) metodą KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione w trakcie pylenia np: oskrzela, płuca, zatoki czy drogi oddechowe oraz czy alergia pyłkowa jest w stanie ostrym czy przewlekłym. Co najważniejsze sprawdzamy, czy alergia występuje w stanie krzyżowym do alergii pokarmowej oraz czy współistnieje z obciążeniem grzybiczym, pestycydowym, fosforanowym oraz wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami powietrza. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących alergię pyłkową:

  • ampułka alergii krzyżowych – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie alergii pyłkowej powiązanej z alergią na produkty pokarmowe (coupling) np: pyłek brzozy w powiązaniu krzyżowym do alergenu pokarmowego owoców jabłka. Białka obecne w pyłkach roślin bywają identyczne lub bardzo zbliżone pod względem budowy chemicznej do niektórych alergenów pokarmowych dlatego też przeciwciała IgE wytwarzane przez układ immunologiczny w odpowiedzi na kontakt z alergenem mogą nie rozpoznać różnic w budowie poszczególnych antygenów i potraktować je jako tożsame i wywoływać niepożądane reakcje alergiczne.
  • ampułka eliminacji i detoksykacji – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy eliminację z organizmu pozostałości pyłkowych np. z dróg oddechowych co w znacznym stopniu poprawia efekty odczuleniowe , a co najważniejsze objawowe u pacjentów z długim wywiadem alergicznym.
  • ampułka eliminacji aflatoksyn – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba – wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni występujący w powiązaniu z alergią na pyłki, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu.

źródło: https://cordis.europa.eu/news/rcn/34636/pl

Prawdziwe ryzyko żywności GMO

Prawdziwe ryzyko żywności GMO

Następnym razem, gdy będziesz w sklepie, pomyśl o tym: Szacuje się, że ponad 75 procent przetworzonej żywności na półkach składa się z genetycznie modyfikowanych składników. I to tylko jeden z wielu strasznych faktów dotyczących GMO, z którymi mamy dziś do czynienia. Kiedy rozpoczęła się “przygoda” z modyfikowaną żywnością? W Stanach Zjednoczonych około 1994 r. genetycznie zmodyfikowany pomidor znany jako  Flavr Savr stał się pierwszym komercyjnie uprawianym genetycznie pokarmem zatwierdzonym do spożycia przez ludzi. Przechodzimy szybko do aktualnych czasów, a lista genetycznie modyfikowanych gatunków rośnie coraz bardziej, nawet dzięki temu, że nawet łosoś GMO otrzymuje aprobatę dla genetycznych modyfikacji zwierząt. A co z uprawami? 92% kukurydzy, 94% soi i 94% bawełny produkowanej w USA było odmianami modyfikowanymi genetycznie od 2015 roku. Czy żywność GMO jest bezpieczna? Według Instytutu Nauk Społecznych: “Jest oczywiste, że modyfikacja genetyczna jest z natury niebezpieczna, ponieważ niezmiennie powoduje nieprzewidywalne i niekontrolowane zmiany w genomie i epigenomie (wzór ekspresji genów), które mają wpływ na bezpieczeństwo.” Niektórzy twierdzą, że istnieją zalety i wady żywności GMO, ale myślę, że możesz zgodzić się, że niebezpieczeństwa lub wady znacznie przewyższają potencjalne tzw. “Korzyści”.

Czym są produkty GMO?

Co oznacza skrót GMO? GMO to genetycznie zmodyfikowany organizm. Te żywe organizmy zawierają materiał genetyczny sztucznie zmanipulowany w laboratorium poprzez inżynierię genetyczną. Żywność wykorzystująca organizmy zmodyfikowane genetycznie (GMO) określana jest jako żywność genetycznie zmodyfikowana (żywność modyfikowana genetycznie) lub żywność modyfikowana genetycznie (żywność genetycznie modyfikowana). Modyfikacje genetyczne organizmów żywych dają kombinacje genów zwierzęcych, roślinnych, bakteryjnych i wirusowych, które normalnie nie występują w przyrodzie lub w tradycyjnych metodach krzyżowania. Czy chcesz poznać jeden z głównych powodów, dla których firmy są fanami inżynierii genetycznej? Powoduje to wyższe plony. Według opublikowanego w New York Times artykułu z 2018 r. “Wydaje się, że plony kukurydzy, bawełny i soi wzrosły o 20 procent do 30 procent dzięki zastosowaniu inżynierii genetycznej”. Czym jest żywność GMO? To żywność wyprodukowana za pomocą inżynierii genetycznej. Wykorzystanie “częściowo wyprodukowanych przy pomocy inżynierii genetycznej” na etykietach żywności jest wynikiem ustawy, która nakazuje jednolite etykietowanie wszystkich produktów spożywczych zawierających składniki modyfikowane genetycznie. Wiele osób w sektorze pro-GMO i anty-GMO pozostaje niezadowolonych ze sposobu, w jaki zawartość żywności GMO może obecnie być wskazana na etykiecie żywności. Niektóre firmy są niezadowolone z kosztownych wysiłków związanych z koniecznością przejścia przez procesy niezbędne do noszenia etykiet bez GMO, nawet jeśli nie produkują genetycznie zmodyfikowanej żywności. Inni producenci nie wspominają o tym, że wytwarzają produkty GMO, podczas gdy inni mogą skierować konsumentów do zewnętrznego źródła (takiego jak strona internetowa) w celu uzyskania dodatkowych informacji na temat statusu GMO produktu. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo trudno jest ustalić, czy produkt nie jest GMO, jeśli nie jest organiczny i certyfikowany bez GMO. Co to jest lista żywności GMO? Oto wiodące przykłady żywności GMO, które możesz spożywać i nawet o tym nie wiedzą!

12 produktów GMO:

kukurydza

Soja

Rzepak

Lucerna

Buraki cukrowe (najlepsze źródło cukru rafinowanego)

Bawełna (pomyśl o nadającym się do spożycia oleju z nasion bawełny)

Papaya ( papaja GMO jest uprawiana na Hawajach lub w Chinach )

Kabaczek

Produkty zwierzęce (konwencjonalne mięso i nabiał)

Mikroby i enzymy (środki do gotowania i przetwarzania, które trudno jest śledzić, ponieważ często nie są nawet wymienione na etykietach żywności)

Jabłka

Ziemniaki

To tylko częściowa lista żywności GMO. Te nowe jabłka i ziemniaki GMO nie brązowieją pod wpływem powietrza. Naukowcy używają dwuniciowego RNA do wyciszenia genu, który powoduje brązowienie jabłek i ziemniaków.

Inne popularne składniki żywności, które często są GMO: Olej roślinny, tłuszcz roślinny i margaryny wytwarzane z soi, kukurydzy, nasion bawełny i / lub oleju rzepakowego. Składniki pochodzące z soi, w tym z mąki sojowej, białka sojowego, izolatów soi, izoflawonów sojowych, lecytyny sojowej, białek roślinnych, tofu, tamari, tempeh i suplementów białkowych z soi. Składniki pochodzące z mąki kukurydzianej, takiej jak mąka kukurydziana, gluten kukurydziany, mączka kukurydziana, skrobia kukurydziana, syrop kukurydziany, mączka kukurydziana i syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy (HFCS) . Między innymi, z uwagi na fakt, że kukurydza i soja są modyfikowane genetycznie odnotowuje się coraz więcej przypadków alergii na te rośliny ( testy alergiczne).

Projekt bez GMO

Projekt Non-GMO powstał w celu “zapewnienia konsumentom świadomego wyboru, na jaki zasługują.” O czym on mówi? Od marca 2018 r. FDA wydała następujące oświadczenie: “FDA uznaje, że wielu konsumentów jest zainteresowanych tym, czy składniki żywności pochodzą z roślin modyfikowanych genetycznie, i wydało wytyczne dla producentów, którzy chcą dobrowolnie etykietować swoją żywność jako zawierającą lub nie. zawierające takie składniki.  Kluczowym słowem w tym zdaniu jest “dobrowolnie”, co oznacza, że ​​producenci żywności nie są prawnie zobowiązani do poinformowania nas, czy produkt zawiera GMO w USA. Obecnie GMO nie są wymagane przez prawo, aby można było oznaczyć je jako takie w USA lub w Kanadzie. Tymczasem 64 kraje na całym świecie, w tym Japonia, Australia, wszystkie kraje Unii Europejskiej, wymagają znakowania genetycznie zmodyfikowanej żywności jako takiej. Zgodnie z projektem non-GMO, mają one na celu zapewnienie konsumentom “najdokładniejszych i najbardziej aktualnych standardów weryfikacji bez GMO”. Mówią, że aby produkt był zweryfikowany bez użycia GMO, jego nakłady muszą być ocenione pod kątem zgodności z ich standardem, który klasyfikuje żywność na następujące poziomy ryzyka: wysoki, niski, nie monitorowany. Projekt nie zawierający GMO wykorzystuje niezależnego administratora technicznego do oceny produktu spożywczego i ustalenia, czy spełnia on standard niezwiązany z GMO dotyczący unikania GMO. Czym więc jest żywność bez GMO? Ogólnie rzecz biorąc, żywność niemodyfikowana genetycznie to taka, która nie została genetycznie zmodyfikowana. Pieczęć Non-GMO Project jest sposobem, aby konsumenci wiedzieli, że produkt spożywczy przeszedł swoje wytyczne i jest zweryfikowanym produktem niemodyfikowanym genetycznie .

GMO – główne zagrożenia

Dlaczego GMO jest zła? Ponieważ jest spożywana od niedawna i być może istnieje wiele niebezpieczeństw jeszcze nie wykrytych związanych z jej spożywaniem, ale przyjrzyjmy się niektórym możliwym zagrożeniom zdrowotnym związanym z żywnością GMO, o których wiemy jak dotąd. Według Centrum Bezpieczeństwa Żywności, są to obecnie niektóre z głównych problemów dotyczących zdrowia ludzkiego:  reakcje alergiczne ( kluczowe jest wykonanie testu alergicznego, testu KTT), odporność na antybiotyki, rak, toksyczność.  W jaki sposób GMO mogą zwiększać alergie ? Gdy organizm jest genetycznie modyfikowany przez ludzi, zmienia to poziom ekspresji naturalnych składników tego organizmu, co może powodować gorszą alergię. Jednym z przykładów jest produkcja soi wzbogaconej w aminokwas metioniny. Wzmocniona synteza tego aminokwasu jest wynikiem genu wyizolowanego z orzechów brazylijskich . W konsekwencji niektórzy konsumenci uczuleni alergicznie na te orzechy mają reakcje alergiczne na transgeniczną soję. Kolejny przegląd naukowy zatytułowany “Żywność modyfikowana genetycznie: bezpieczeństwo, zagrożenia i obawy publiczne – przegląd” wskazuje, że nowe białka mogą być syntetyzowane podczas modyfikacji genetycznych, które mogą powodować “nieprzewidywalne skutki alergiczne”. Przykładem tego zjawiska są rośliny fasoli, które były genetycznie zmodyfikowane w celu zwiększenia zawartości cysteiny i metioniny musiały zostać odrzucone, gdy zdano sobie sprawę, że eksprymowane białko transgenu jest wysoce uczulające. Inne źródło reakcji alergicznych i innych skutków ubocznych miało miejsce w 2003 r., Gdy około 100 osób, które żyły obok   pola kukurydzy Bt, rozwinęło szereg związanych z tym objawów, w tym oddychanie, reakcje skórne i jelitowe podczas oddychania pyłkiem kukurydzy. Problem polega na tym, że te antybiotykooporne geny można przenieść do ludzkich bakterii jelitowych i zmniejszyć skuteczność terapii przeciwbakteryjnej, a tym samym zwiększyć oporność na antybiotyki .  W listopadzie 2012 r. Journal of Food and Chemical Toxicology opublikował artykuł naukowy na temat kukurydzy. U szczurów karmionych przez dwa lata kukurydzą rozwinęło się  o wiele więcej nowotworów i zmarły one wcześniej. Według dr Jonathana R. Lathama, biologa roślinnego oraz współzałożyciela i dyrektora wykonawczego projektu Bioscience Resource Project, który prowadził badania GMO w trakcie swojej kariery: “Rośliny modyfikowane genetycznie często mają zmienione profile żywieniowe. Niektóre badania wskazują na podwyższony poziom związków odżywczych i niższe poziomy pożądanych składników odżywczych w niektórych uprawach GMO w porównaniu z uprawami konwencjonalnymi. Jeffrey M. Smith, MBA, dyrektor Instytutu Odpowiedzialnej Technologii, wskazuje, że “destrukcyjna i nieprzewidywalna natura samego procesu modyfikacji genetycznej” może wprowadzać lub podwyższać alergeny, toksyny i antyneutyny w żywności genetycznie zmodyfikowanej. Choć nie jest to zbyt naukowe, Smith przeprowadził również bardzo interesującą ankietę wśród ponad 3000 respondentów. Ogólnie rzecz biorąc, wyniki ankiety wiązały się z poprawą stanu zdrowia po uniknięciu genetycznie zmodyfikowanej żywności. Centrum Bezpieczeństwa Żywności tak dobrze podsumowuje ten problem: Żywność genetycznie modyfikowana jest z natury niestabilna. W rezultacie, każde wstawienie genu do żywności oznacza grę w ruletkę “bezpiecznej żywności”, a firmy mają nadzieję, że nowy materiał genetyczny nie zdestabilizuje bezpiecznej żywności i nie stanie się niebezpieczny. Każde wstawienie genetyczne stwarza dodatkową możliwość, że wcześniej nietoksyczne składniki w żywności mogą stać się toksyczne. Najlepszym sposobem uniknięcia GMO jest kupowanie certyfikowanych produktów ekologicznych, ponieważ nie wolno im zawierać genetycznie modyfikowanych składników. Produkty mogą być w 100% ekologiczne lub mogą być “wykonane z ekologicznych składników”. Przedmioty “wykonane z ekologicznych składników” muszą zawierać co najmniej 70 procent składników organicznych, ale 100 procent tych składników wciąż musi być bez GMO. Według amerykańskiego Departamentu Rolnictwa: Używanie inżynierii genetycznej lub organizmów zmodyfikowanych genetycznie (GMO) jest zabronione w produktach ekologicznych. Oznacza to, że rolnik ekologiczny nie może zasiać nasion GMO, krowa ekologiczna nie może jeść lucerny GMO lub kukurydzy, a organiczny producent zupy nie może używać żadnych składników GMO. Aby spełnić organiczne przepisy dotyczące USDA, rolnicy i przetwórcy muszą wykazać, że nie używają GMO i że chronią swoje produkty przed kontaktem z zabronionymi substancjami, takimi jak GMO, od pola do stołu. O ile nie ma certyfikatu ekologicznego, uważaj na każdą żywność zawierającą rzepak, kukurydzę i soję na liście składników – ponieważ jest bardziej niż prawdopodobne, że zawiera GMO. Jeśli firma nie sprzedaje produktu prawdziwie organicznego, niemodyfikowanego genetycznie, naprawdę zależy od nich, jak wiele im mówią. Niektórzy producenci mogą oznaczyć swoje produkty jako niemodyfikowane genetycznie lub mogą określić, że dany składnik (zwykle taki, który znany jest jako GMO, taki jak syrop kukurydziany) nie jest GMO. Zakupy w małych lokalnych gospodarstwach mogą również przyczynić się do zmniejszenia prawdopodobieństwa zakupu i konsumpcji GMO. Porozmawiaj z rolnikami na lokalnych targach rolniczych, odwiedź gospodarstwa rolne i poznaj opcje bez GMO na swoim własnym podwórku. Jeśli nie możesz kupić żywności ekologicznej z tego czy innego powodu, odnieś się do powyższej listy 12 produktów GMO, która może pomóc ci uniknąć niektórych z najpopularniejszych GMO. Będziesz także chciał uważnie czytać etykiety, szczególnie na produktach takich jak przekąski, aby uniknąć typowych genetycznie modyfikowanych składników. Centrum Bezpieczeństwa Żywności ma bardzo pomocną listę najczęściej wytwarzanych genetycznie składników “wielkiej piątki” powszechnie występujących w przetworzonej żywności:

Kukurydza: mąka kukurydziana, mączka, olej, skrobia, gluten i syrop. Substancje słodzące, takie jak fruktoza, dekstroza i glukoza.

Cukier buraczany: cukier nieokreślony jako 100 procent cukru trzcinowego prawdopodobnie pochodzi z buraków cukrowych GE.

Soja: Mąka sojowa, lecytyna, białko, izolat i izoflawon. Również olej roślinny i białko roślinne, gdy pochodzą z soi.

Canola: Olej rzepakowy (zwany także olejem rzepakowym)

Bawełna: olej z nasion bawełny

Jakie jest znaczenie GMO? GMO jest organizmem zmodyfikowanym genetycznie; przede wszystkim odnosi się to do żywności, ale może też być drobnoustrojem lub enzymem stosowanym w produkcji żywności. Czym jest non-GMO? Jeśli żywność jest opatrzona pieczęcią Non-GMO Project, wówczas została oceniona przez niezależnego administratora technicznego i spełnia standard projektu unikania GMO w zakresie unikania GMO. Dlaczego GMO jest złe? Ludzkie doświadczenia i badania na zwierzętach wskazują na przerażający i szeroki zakres problemów zdrowotnych, jeśli chodzi o GMO, w tym reakcje alergiczne, oporność na antybiotyki, nowotwory, utratę wartości odżywczych i toksyczność. Rośliny GMO i składniki GMO nadal powstają i znajdują się w powszechnie spożywanej żywności, jednak żadne próby z udziałem ludzi nie muszą się odbywać jako pierwsze, aby udowodnić bezpieczeństwo tej inżynierii genetycznej. Czy to nie ma sensu, aby żywność w ich naturalnym stanie była najbezpieczniejsza i najzdrowsza dla naszego organizmu? Zalecane jest kupowanie produktów ekologicznych w jak największym stopniu i szukanie oznakowania bez GMO w celu ochrony zdrowia każdego z nas.

https:/draxe.com/the-real-risks-of-gmo-foods-how-to-avoid/

Probiotyki wspomagają odchudzanie

Probiotyki wspomagają odchudzanie

Probiotyki to żywe mikroorganizmy, których spożywanie daje ogromne korzyści zdrowotne. Można je znaleźć zarówno w suplementach, jak i w sfermentowanej żywności ( jeśli jesteś alergikiem warto wykonać test alergiczny, i podjąć odczulanie, aby bezpiecznie spożywać pokarmy probiotyczne). Probiotyki mogą poprawić trawienie, mają zbawienny wpływ na stan naszych jelit, wspomagają walkę z grzybicą jelit ( test KTT) zdrowie serca i układ odpornościowy. Kilka badań sugeruje również, że probiotyki mogą pomóc w zrzuceniu wagi i tłuszczu z brzucha. Bakterie jelitowe mogą mieć wpływ na regulację masy ciała. W twoim układzie pokarmowym są setki różnych mikroorganizmów. Większość z nich to bakterie, z których większość jest przyjazna. Przyjazne bakterie produkują kilka ważnych składników odżywczych, w tym witaminę K i niektóre witaminy z grupy B. Pomagają również w rozkładaniu błonnika , którego organizm nie trawi, przekształcając go w korzystne krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak maślan. Istnieją dwie główne rodziny dobrych bakterii w jelitach: bacteroidetes i firmicalutes. Masa ciała wydaje się być związana z równowagą tych dwóch rodzin bakterii. Zarówno badania na ludziach, jak i na zwierzętach wykazały, że ludzie o normalnej wadze mają inne bakterie jelitowe niż osoby z nadwagą lub otyłością. Istnieją również badania na zwierzętach pokazujące, że gdy bakterie jelitowe myszy otyłych są przeszczepiane do jelita chudych myszy, szczupłe myszy “obrastają” w tłuszcz. Wszystkie te badania sugerują, że bakterie jelitowe mogą odgrywać ważną rolę w regulacji wagi.

Uważa się, że niektóre probiotyki mogą hamować wchłanianie tłuszczu spożywczego, zwiększając ilość tłuszczu wydalanego z kałem. Innymi słowy, sprawiają, że “zbierasz” mniej kalorii z żywności w swojej diecie. Stwierdzono, że pewne bakterie, takie jak te z rodziny Lactobacillus , działają w ten sposób. Probiotyki mogą również zwalczać otyłość w inny sposób:

Uwalnianie GLP-1: Probiotyki mogą pomóc w uwolnieniu hormonu GLP-1 odpowiedzialnego za sytość (zmniejszającego apetyt). Zwiększony poziom tego hormonu może pomóc spalić kalorie i tłuszcz.

Wzrost ANGPTL4: Probiotyki mogą zwiększać poziom białka ANGPTL4. Może to prowadzić do zmniejszenia ilości tkanki tłuszczowej.

Badania wykazały, że niektóre szczepy z rodziny Lactobacillus mogą pomóc w zrzuceniu wagi i pomóc w pozbyciu się tłuszczu z brzucha. W jednym z badań jedzenie jogurtu z Lactobacillus fermentum lub Lactobacillus amylovoru spowodowało redukcję tkanki tłuszczowej o 3-4% w ciągu 6-tygodniowego okresu. W innym badaniu 125 osób z nadwagą zbadało wpływ suplementów Lactobacillus rhamnosus na utratę wagi i utrzymanie wagi. Podczas 3-miesięcznego okresu badania kobiety przyjmujące probiotyki straciły o 50% więcej masy w porównaniu do grupy przyjmującej pigułkę atypową (placebo). W dalszym ciągu tracili na wadze podczas fazy utrzymywania masy ciała w badaniu.

Lactobacillus Gasseri

Spośród wszystkich badanych bakterii probiotycznych, Lactobacillus gasseri wykazuje najbardziej obiecujący wpływ na utratę wagi. Liczne badania na gryzoniach wykazały, że ma on działanie przeciw otyłości. Dodatkowo badania u japońskich dorosłych wykazały imponujące wyniki. W jednym badaniu wzięło udział 210 osób z dużą ilością tłuszczu z brzucha. Stwierdzono, że przyjmowanie Lactobacillus gasseri przez 12 tygodni zmniejszało masę ciała, tłuszcz wokół narządów, BMI, obwód talii i obwód bioder. Co więcej, tłuszcz z brzucha zmniejszył się o8,5%. Jednakże, gdy uczestnicy przestali przyjmować probiotyk, odzyskali cały tłuszcz z brzucha w ciągu miesiąca. Utrata wagi to nie jedyny sposób walki z otyłością. Zapobieganie jest jeszcze ważniejsze, ponieważ zapobiega w pierwszej kolejności gromadzeniu się masy. Probiotyki oferują szeroki zakres korzyści zdrowotnych. Jednak ich wpływ na masę jest mieszany i wydaje się, że zależy to od rodzaju probiotyku. Dotychczasowe badania wskazują, że Lactobacillus gasseri może pomóc osobom z otyłością stracić na wadze i łatwiej pozbyć się tłuszczu z brzucha. Należy pamiętać, że przyjmowanie probiotyków,  korzystnie wpływa nie tylko na utratę wagi i walkę z otyłością, ale może także poprawić funkcjonowanie układu trawiennego, zmniejszyć stany zapalne, poprawić czynniki ryzyka  chorób sercowo-naczyniowych a nawet pomóc w walce z depresją i lękiem.

https://www.healthline.com/nutrition/probiotics-and-weight-loss#section6

Kawa i długowieczność: Czy osoby pijące kawę żyją dłużej?

Kawa i długowieczność: Czy osoby pijące kawę żyją dłużej?

Kawa jest jednym z najzdrowszych napojów na świecie. Zawiera setki różnych związków, z których niektóre oferują ważne korzyści zdrowotne. Kilka dużych badań wykazało, że ludzie, którzy pili umiarkowane ilości kawy, rzadziej umierali podczas okresu badania. Możesz się zastanawiać, czy to oznacza, że ​​będziesz żył dłużej, jeśli wypijesz dużo kawy. Ta krótka recenzja mówi, czy picie kawy może wydłużyć twoje życie. Gdy gorąca woda przepływa przez fusy podczas parzenia, naturalne związki chemiczne w ziarnach mieszają się z wodą i stają się częścią napoju. Wiele z tych związków to przeciwutleniacze, które chronią przed stresem oksydacyjnym w twoim ciele spowodowanym przez niszczenie wolnych rodników. Utlenianie jest uważane za jeden z mechanizmów leżących u podstaw starzenia się i powszechnych, poważnych chorób, takich jak rak i choroby serca. Kawa jest największym źródłem przeciwutleniaczy w diecie zachodniej – przewyższając zarówno owoce, jak i warzywa łącznie. Niekoniecznie oznacza to, że kawa jest bogatsza w przeciwutleniacze niż wszystkie owoce i warzywa, ale raczej, że spożycie kawy jest tak powszechne, że przyczynia się ona w większym stopniu do przyjmowania antyoksydantów przez ludzi. Kiedy pijesz kawę, nie tylko dostajesz kofeinę, ale także wiele innych korzystnych związków, w tym silne przeciwutleniacze. Jeśli nie jesz wielu owoców lub warzyw, może to być jedno z największych źródeł przeciwutleniaczy w twojej diecie.

Kilka badań pokazuje, że regularne spożywanie kawy wiąże się z mniejszym ryzykiem zgonu z powodu różnych poważnych chorób. W ważnym badaniu z 2012 r. dotyczącym konsumpcji kawy u osób w wieku 50-71 lat zaobserwowano, że osoby, które wypiły najwięcej kawy, znacznie rzadziej zmarły w okresie 12-13 lat. Optymalne okazało się spożycie kawy w ilości 4-5 filiżanek dziennie. Przy tej ilości mężczyźni i kobiety mieli odpowiednio zmniejszone o 12% i 16% ryzyko przedwczesnej śmierci. Picie 6 lub więcej filiżanek dziennie nie przynosi dodatkowych korzyści. Jednak nawet umiarkowane spożycie kawy tylko jednej filiżanki dziennie wiązało się z 5-6% obniżonym ryzykiem przedwczesnej śmierci – pokazując, że nawet odrobina wystarczy, aby uzyskać efekt. Analizując poszczególne przyczyny zgonu, naukowcy odkryli, że osoby pijące kawę rzadziej umierają na infekcje, urazy, wypadki, choroby układu oddechowego, cukrzycę, udar i choroby serca. Inne nowsze badania potwierdzają te ustalenia. Osoby alergiczne, u których podejrzewa się alergię na kawę powinny wykonać test alergiczny i podjąć próbę odczulenia tego alergenu, aby móc ją pić i korzystać z dobrodziejstwa, które ze sobą niesie ten napój. Wydaje się, że spożycie kawy jest konsekwentnie powiązane z niższym ryzykiem przedwczesnej śmierci. Należy pamiętać, że są to badania obserwacyjne, które nie mogą udowodnić, że kawa spowodowała zmniejszenie ryzyka. Jednak ich wyniki są dobrą gwarancją, że kawa – przynajmniej nie należy się obawiać. Jedno z dużych badań wykazało, że picie 4-5 filiżanek kawy dziennie wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem przedwczesnej śmierci.

Wpływ kawy na zdrowie został dokładnie zbadany w ciągu ostatnich kilku dekad. Co najmniej dwa inne badania wykazały, że osoby pijące kawę mają mniejsze ryzyko przedwczesnej śmierci. Jeśli chodzi o określone choroby, osoby pijące kawę mają znacznie niższe ryzyko zachorowania na Alzheimera, Parkinsona, cukrzycę typu 2 i choroby wątroby – żeby wymienić tylko kilka. Co więcej, badania pokazują, że kawa może cię uszczęśliwić, zmniejszając ryzyko depresji i samobójstwa odpowiednio o 20% i 53% . Tak więc kawa może nie tylko wydłużyć twoje życie, ale także wprowadzić nową jakość.

Badania obserwacyjne sugerują, że picie kawy zmniejsza ryzyko chorób przewlekłych, a nawet może przedłużyć życie. Tego typu studia badają związki, ale nie mogą udowodnić – bez wątpienia – że kawa jest prawdziwą przyczyną tych korzyści dla zdrowia . Biorąc powyższe pod uwagę, może okazać się, że kawa jest jednym z najzdrowszych napojów na świecie.

https://www.healthline.com/nutrition/how-coffee-makes-you-live-longer#bottom-line

Najlepsze naturalne sposoby na zwiększenie poziomu dopaminy

Najlepsze naturalne sposoby na zwiększenie poziomu dopaminy

Dopamina jest ważnym przekaźnikiem chemicznym w mózgu, który ma wiele funkcji. Jest zaangażowany w motywację, pamięć, uwagę, a nawet regulację ruchów ciała. Gdy dopamina jest uwalniana w dużych ilościach, tworzy uczucie przyjemności i nagrody, co motywuje cię do powtarzania określonego zachowania. Natomiast niskie poziomy dopaminy wiążą się ze zmniejszoną motywacją i mniejszym entuzjazmem do rzeczy, które ekscytują większość ludzi. Poziomy dopaminy są zazwyczaj dobrze regulowane w obrębie układu nerwowego, ale są pewne rzeczy, które możesz zrobić, aby naturalnie zwiększyć jej poziom. Poniżej  najlepsze sposoby na zwiększenie poziomu dopaminy w sposób naturalny.

  1. Jedz dużo białka

Białka składają się z mniejszych cegiełek zwanych aminokwasami. Istnieją 23 różne aminokwasy, z których niektóre mogą syntetyzować twoje ciało i inne, które musisz zdobyć z pożywienia. Jeden aminokwas o nazwie tyrozyna odgrywa kluczową rolę w produkcji dopaminy. Enzymy w twoim ciele są zdolne do zamiany tyrozyny w dopaminę, więc posiadanie odpowiedniego poziomu tyrozyny jest ważne dla produkcji dopaminy. Tyrozynę można również wytworzyć z innego aminokwasu zwanego fenyloalaniną. Zarówno tyrozyna i fenyloalanina są naturalnie występującymi aminokwasami w produktach spożywczych bogatych  w białko, takich jak indyka, wołowiny, jaj, nabiału, soi i roślin strączkowych. Osoby, które podejrzewają alergię na te wysokobiałkowe produkty powinny wykonać testy alergiczne ( np. naturalną metodą biorezonansu) i odczulić te alergeny, aby następnie włączyć je do swojej diety.  Badania pokazują, że zwiększenie ilości tyrozyny i fenyloalaniny w diecie może zwiększyć poziom dopaminy w mózgu, co może uruchomić głębokie myślenie i poprawić pamięć. I odwrotnie, gdy fenyloalanina i tyrozyna zostaną wyeliminowane z diety, poziom dopaminy może zostać zubożony. Podczas gdy badania te pokazują, że wyjątkowo wysokie lub bardzo niskie spożycie tych aminokwasów może wpływać na poziomy dopaminy, nie wiadomo, czy normalne zmiany w spożyciu białka będą miały duży wpływ.

  1. Jedz mniej tłuszczu nasyconego

Niektóre badania na zwierzętach wykazały, że tłuszcze nasycone , takie jak tłuszcze zwierzęce, masło, pełnotłuste produkty mleczne, olej palmowy i olej kokosowy, mogą zakłócać sygnalizację dopaminy w mózgu, gdy są spożywane w bardzo dużych ilościach. Do tej pory badania te były prowadzone tylko na szczurach, ale wyniki są intrygujące. Jedno z badań wykazało, że szczury, które spożywały 50% kalorii z tłuszczów nasyconych, zmniejszyły sygnalizację dopaminową w obszarach nagradzania mózgu, w porównaniu do zwierząt otrzymujących taką samą ilość kalorii z nienasyconego tłuszczu Co ciekawe, zmiany te wystąpiły nawet bez różnicy w wadze, zawartości tłuszczu w organizmie, hormonów lub poziomu cukru we krwi. Niektórzy badacze stawiają hipotezę, że diety bogate w tłuszcze nasycone mogą zwiększać stan zapalny w organizmie, co prowadzi do zmian w układzie dopaminowym, ale potrzeba więcej badań. Badania na zwierzętach wykazały, że diety bogale w tłuszcze nasycone mogą zmniejszyć sygnalizację dopaminy w mózgu, prowadząc do stępionej reakcji na nagrodę. Jednak nie jest jasne, czy to samo dotyczy ludzi. Potrzebne są dalsze badania.

  1. Zażywaj probiotyki

W ostatnich latach naukowcy odkryli, że jelita i mózg są ze sobą ściśle powiązane W rzeczywistości jelito jest czasami nazywane “drugim mózgiem”, ponieważ zawiera dużą liczbę komórek nerwowych, które wytwarzają wiele cząsteczek sygnałowych neuroprzekaźników, w tym dopaminę Jest teraz jasne, że niektóre gatunki bakterii żyjące w twoim jelitach są również zdolne do wytwarzania dopaminy, co może wpływać na nastrój i zachowanie. Badania w tej dziedzinie są ograniczone. Wiele badań wskazuje jednak, że niektóre szczepy bakterii po spożyciu w wystarczająco dużych ilościach mogą zmniejszyć objawy lęku i depresji zarówno u zwierząt, jak i u ludzi. Pomimo wyraźnego związku między nastrojem, probiotykami i zdrowiem jelit, nie jest on jeszcze dobrze poznany. Bezwzględnie natomiast należy wyeliminować zagrzybienie jelit ( test KTT). Jest prawdopodobne, że produkcja dopaminy odgrywa rolę w poprawie nastroju przez probiotyki, ale potrzebne są dalsze badania, aby określić, jak znaczący jest ten efekt. Suplementy probiotyczne zostały powiązane z poprawą nastroju u ludzi i zwierząt, ale potrzeba więcej badań, aby określić dokładną rolę, jaką odgrywa dopamina.

  1. Jedz aksamitne ziarna

Aksamitna fasola, znana również jako pruriens Mucuna , zawiera naturalnie wysoki poziom L-dopa, cząsteczki prekursora do dopaminy. Badania pokazują, że spożywanie tych ziaren może naturalnie podnieść poziom dopaminy, szczególnie u osób z chorobą Parkinsona, zaburzeniem ruchu spowodowanym niskim poziomem dopaminy. Jedno małe badanie z udziałem osób z chorobą Parkinsona wykazało, że spożywanie 250 gramów ugotowanej aksamitnej fasoli znacznie podniosło poziom dopaminy i zmniejszyło objawy choroby Parkinsona jedną do dwóch godzin po posiłku. Podobnie kilka badań dotyczących suplementów pruriens Mucuna wykazało , że mogą one być jeszcze bardziej skuteczne i trwalsze niż tradycyjne leki na chorobę Parkinsona, a także mają mniej skutków ubocznych.

  1. Ćwicz często

Ćwiczenia są zalecane do zwiększenia poziomu endorfin i poprawy nastroju. Ulepszenia w nastroju widać po zaledwie 10 minutach ćwiczeń tlenowych, ale wydają się być najwyższa po upływie co najmniej 20 minut . Chociaż te efekty prawdopodobnie nie są całkowicie spowodowane zmianami poziomu dopaminy, badania na zwierzętach sugerują, że ćwiczenia fizyczne mogą zwiększyć poziom dopaminy w mózgu. U szczurów np. bieżnia działa zwiększeniem uwalniania dopaminy i zwiększeniem liczby uwalniania dopaminy w obszarach mózgu. Jednak wyniki te nie były konsekwentnie replikowane u ludzi. W jednym z badań 30-minutowa sesja bieżni o umiarkowanej intensywności nie powodowała wzrostu poziomu dopaminy u osób dorosłych. Trzymiesięczne badanie wykazało, że wykonywanie jednej godziny jogi przez sześć dni w tygodniu znacznie zwiększało poziom dopaminy. Częste ćwiczenia aerobowe są również korzystne dla osób cierpiących na chorobę Parkinsona, czyli stan, w którym niskie poziomy dopaminy zakłócają zdolność mózgu do kontrolowania ruchów ciała. Kilka badań wykazało, że regularne intensywne ćwiczenia kilka razy w tygodniu znacznie poprawiają kontrolę motoryczną u osób z chorobą Parkinsona, sugerując, że może to mieć korzystny wpływ na układ dopaminowy. Potrzebne są dalsze badania, aby określić intensywność, rodzaj i czas trwania ćwiczeń, które są najbardziej skuteczne w zwiększaniu dopaminy u ludzi, ale obecne badania są bardzo obiecujące. Ćwiczenie może poprawić nastrój i może zwiększać poziom dopaminy podczas regularnego wykonywania.

  1. Wystarczająco dużo snu

Kiedy dopamina jest uwalniana w mózgu, tworzy uczucie czujności i czuwania. Badania na zwierzętach pokazują, że dopamina uwalniana jest w dużych ilościach rano, gdy nadejdzie pora na przebudzenie, a poziomy naturalnie spadają wieczorem, gdy nadejdzie pora spania. Jednak brak snu wydaje się zakłócać te naturalne rytmy. Kiedy ludzie zmuszeni są do pozostania w stanie czuwania przez całą noc, dostępność receptorów dopaminy w mózgu zostaje dramatycznie zmniejszona następnego dnia rano Ponieważ dopamina promuje bezsenność, zmniejszenie wrażliwości receptorów powinno ułatwić zasypianie, szczególnie po nocy bezsenności. Jednak posiadanie mniejszej ilości dopaminy zwykle wiąże się z innymi nieprzyjemnymi konsekwencjami, takimi jak zmniejszenie stężenia i słaba koordynacja. Regularny, wysokiej jakości sen ( głęboki)  może pomóc utrzymać poziom dopaminy i spowoduje efektywne funkcjonowanie przez cały dzień. National Sleep Foundation zaleca 7-9 godzin snu każdej nocy dla optymalnego zdrowia dorosłych, wraz z właściwą higieną snu. Higiena snu może być poprawiona poprzez spanie i budzenie o tej samej porze każdego dnia, zmniejszenie hałasu w sypialni, unikanie kofeiny wieczorem i używanie łóżka tylko do spania . Brak snu może zmniejszyć wrażliwość dopaminy w mózgu, powodując nadmierne uczucie senności. Dobre samopoczucie w nocy może pomóc w regulacji naturalnego rytmu dopaminy w twoim ciele.

  1. Słuchaj muzyki

Słuchanie muzyki może być świetnym sposobem na stymulowanie uwalniania dopaminy w mózgu. Kilka badań obrazowania mózgu wykazało, że słuchanie muzyki zwiększa aktywność w obszarach przyjemności w mózgu, które są bogate w receptory dopaminy. W niewielkim badaniu badającym wpływ muzyki na dopaminę stwierdzono 9% wzrost poziomu dopaminy w mózgu, gdy ludzie słuchali utworów instrumentalnych, które dały im dreszcze. Ponieważ muzyka może zwiększyć poziom dopaminy, słuchanie muzyki zostało nawet pokazane, aby pomóc osobom z chorobą Parkinsona poprawić ich precyzyjną kontrolę motoryczną.

  1. Medytuj

Medytacja to praktyka oczyszczania umysłu, skupiania się na sobie i pozwalania swoim myślom płynąć bez wyroku i przywiązania. Można to zrobić podczas stania, siedzenia lub nawet chodzenia, a regularna praktyka wiąże się z poprawą zdrowia psychicznego i fizycznego. Nowe badania wykazały, że korzyści te mogą wynikać ze zwiększonego poziomu dopaminy w mózgu. Jedno z badań, w tym ośmiu doświadczonych nauczycieli medytacji, wykazało 64% wzrost produkcji dopaminy po medytacji przez jedną godzinę, w porównaniu do odpoczynku w ciszy. Uważa się, że te zmiany mogą pomóc medytującym utrzymać pozytywny nastrój i pozostać zmotywowanym do pozostania w stanie medytacji przez dłuższy czas. Jednak nie jest jasne, czy te działania pobudzające dopaminę występują tylko u doświadczonych medytujących, czy też u osób, które dopiero rozpoczynają medytację.

  1. Uzyskaj wystarczającą ilość światła słonecznego

Sezonowe zaburzenie afektywne (SAD) to stan, w którym ludzie odczuwają smutek lub depresję w okresie zimowym, kiedy nie są narażeni na działanie światła słonecznego. Powszechnie wiadomo, że okresy słabego nasłonecznienia mogą prowadzić do obniżenia poziomu neuroprzekaźników poprawiających nastrój, w tym dopaminy oraz że ekspozycja na światło słoneczne może je zwiększyć. W jednym badaniu z udziałem 68 zdrowych osób dorosłych stwierdzono, że ci, którzy byli najbardziej narażeni na promieniowanie słoneczne w ciągu ostatnich 30 dni, mieli największą gęstość receptorów dopaminy w mózgu. Podczas gdy ekspozycja na słońce może zwiększać poziom dopaminy i poprawiać samopoczucie, ważne jest, aby przestrzegać wytycznych dotyczących bezpieczeństwa, ponieważ zbyt dużo słońca może być szkodliwe i być może uzależniające. Przeprowadzone badania wykazują, że ci, którzy odwiedzali łóżka do opalania co najmniej dwa razy w tygodniu przez jeden rok, mieli ​​znacznie zwiększony poziom dopaminy i wytworzyła się u nich chęci powtórzenia tego zachowania. Dodatkowo zbyt duża ekspozycja na słońce może powodować uszkodzenie skóry i zwiększać ryzyko raka skóry, dlatego umiarkowanie jest ważne. Generalnie zaleca się ograniczenie ekspozycji na słońce w godzinach szczytu, kiedy promieniowanie ultrafioletowe jest najsilniejsze, zwykle w godzinach 10: 00-14: 00, i stosowanie kremów przeciwsłonecznych, gdy wskaźnik UV wynosi powyżej 3.

  1. Rozważ suplementy

Twoje ciało wymaga kilku witamin i minerałów do stworzenia dopaminy. Należą do nich żelazo, niacyna, kwas foliowy i witamina B6. Jeśli twoje ciało ma niedobór jednego lub więcej z tych składników odżywczych, możesz mieć problemy z wytworzeniem wystarczającej ilości dopaminy, aby zaspokoić potrzeby twojego organizmu. Analiza krwi może określić, czy brakuje Ci któregokolwiek z tych składników odżywczych. Zalecana jest wówczas zmiana diety – spożywanie produktów bogatych w te witaminy i minerały. Oprócz prawidłowego odżywiania, kilka innych suplementów zostało powiązanych ze zwiększeniem poziomu dopaminy, ale jak dotąd badania ograniczają się do badań na zwierzętach. Suplementy te obejmują magnez, witaminę D, kurkuminę, ekstrakt z oregano i zieloną herbatę.

Dopamina jest ważnym związkiem chemicznym, który znacznie wpływa na samopoczucie i nastrój człowieka, pomaga także regulować ruchy ciała. Poziomy dopaminy są ogólnie dobrze regulowane przez organizm, ale istnieje kilka zmian diety i stylu życia, które możesz wprowadzić, a które zostały przytoczone powyżej, aby podnieść poziom swoich sił w sposób naturalny. Ogólnie rzecz biorąc, zrównoważona dieta i styl życia mogą znacznie przyczynić się do zwiększenia naturalnej produkcji dopaminy w Twoim ciele i pomóc twojemu mózgowi w jak najlepszym funkcjonowaniu.

https://www.healthline.com/nutrition/how-to-increase-dopamine#section11

Odkrywamy główne przyczyny alergii.

Pierwsze objawy alergii mogą pojawić się już u niemowląt, ale zdarza się, że alergia ujawnia się po 30, czy nawet 40 roku życia. Coraz więcej osób reaguje uczuleniem na jedzenie, kosmetyki, pyłki roślin oraz grzyby pleśniowe. Jeżeli w rodzinie nikt nie cierpi na choroby alergiczne, to ryzyko uczulenia u dziecka wynosi około kilkunastu procent, ale jeśli rodzice są chorzy, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich dziecko też będzie alergikiem. Ryzyko pojawienia się tego samego rodzaju uczulenia co u rodziców, wzrasta do ponad kilkudziesięciu procent. W grę wchodzą też własne cechy, np. wrodzony nadmiar wytwarzanych przeciwciał IgE lub zwiększona przepuszczalność błon śluzowych dróg oddechowych i jelit. Wśród tzw. własnych wrodzonych cech możemy zwrócić uwagę na obciążenie organizmu metalami ciężkimi, w tym aluminium i rtęcią oraz obciążeniami bakteryjnymi, wirusowymi oraz pasożytniczymi, które matka może przekazać dziecku już w okresie płodowym przez łożysko. Tak dochodzi w bezpośredni sposób do swoistego obciążenia rozwijającego się płodu, co w okresie noworodkowym przyczynić się może do swoistej nadwrażliwości, czyli alergii. Płód może zostać zarażony np.: chlamydią lub pierwotniakami przez łożysko na każdym etapie ciąży. Wbrew powszechnej opinii, choroby pasożytnicze są dość powszechnym problemem i dotykają wiele osób, bez względu na status społeczny i materialny. Zakażenia pasożytami zawsze chodzą „parami”. Pasożyty przebywają w układzie pokarmowym człowieka, w krwi, układzie limfatycznym, narządach wewnętrznych i innych tkankach ciała.

Co do metali ciężkich np: rtęć (Hg) jest powszechnie obecna w naszym środowisku. Uważa się, że ten metal stanowi szczególne zagrożenie dla płodów oraz dla niemowląt, ma bowiem niekorzystny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Mimo że źródeł zatrucia rtęcią jest wiele – począwszy od ryb po kremy do twarzy i niektóre leki, szczepionki i żarówki – dzieło badaczy z Zachodniej Wirginii potwierdza, że głównym źródłem narażenia człowieka na rtęć pozostają jej opary pochodzące z amalgamatowych (srebrnych) plomb, których 50% stanowi rtęć. Te toksyczne wyziewy są wdychane i wchłaniane przez nas za każdym razem, kiedy coś przeżuwamy lub przegryzamy. Oficjalne dane, które Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła w raporcie „Kryteria Zdrowotne Środowiska nr 118”, mówią o 17 mg., które każda osoba mająca wypełnienia amalgamatowe absorbuje każdego dnia. Działanie szkodliwe jest najwyraźniejsze w przypadku płodu, bowiem występuje przenikanie rtęci z krwi matki do płodu. Wcześniej naukowcy byli przekonani, że łożysko dostarczające rozwijającemu się dziecku krew pępowinową, równocześnie chroni je od większości szkodliwych substancji chemicznych i innego rodzaju zanieczyszczeń. Dziś wiemy już, że pępowina zaopatruje mały organizm nie tylko w tlen i konieczne do życia substancje odżywcze, ale równocześnie niesie cały strumień zanieczyszczeń, pestycydów i chemikaliów przemysłowych, które dostają się do łożyska równie łatwo, jak toksyny z papierosów czy alkoholu. Tymczasem ludzki mózg jest niezwykle wrażliwy na wpływ środowiska, począwszy od życia płodowego, poprzez dzieciństwo, aż po dorosłość. Gwałtowny wzrost urodzeń liczby dzieci alergicznych, autystycznych oraz z wadami wrodzonymi może być częściowo spowodowany narażeniem właśnie na toksyczne chemikalia. Badania laboratoryjne, prowadzone przez Światową Organizację Zdrowia, dowiodły występowania 287 rodzajów chemicznych zanieczyszczeń w krwi pępowinowej u dziesięciorga losowo wybranych dzieci, urodzonych w 2004 r. w amerykańskich szpitalach, biorących udział w krajowym programie poboru krwi pępowinowej. W krwi tych dzieci znaleziono między innymi: ołów, metylortęć, polichlorowany bifenyl szeroko stosowany jako płyn chłodzący, a także różnego rodzaju pestycydy, spaliny samochodowe, chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne występujące w silnie zanieczyszczonym powietrzu, bromowane substancje zmniejszające palność oraz wiele innych. Rtęć wchłania się również przez drogi oddechowe w postaci pary. Z płuc dostaje się do krwi, gdzie wnika do erytrocytów, w których jest utleniana. Pewne ilości rtęci przenikają też do mózgu i przez barierę łożyskową trafiają do krwi płodu. Wchłonięta w ten sposób rtęć wydalana jest z moczem i w niewielkim stopniu z kałem, a kumulując się w nerkach, uszkadza je. Toksyczność rtęci polega na niszczeniu błon biologicznych i łączeniu się z białkami organizmu. W ten sposób rtęć zakłóca wiele niezbędnych do życia procesów biochemicznych.

Reasumując pod kątem medycyny naturalnej alergia może brać swój początek od obciążenia metalami ciężkimi, poprzez bezpośrednie zakłócenie pracy enzymów trawiennych i niekorzystne oddziaływanie na florę bakteryjną w jelitach. Na domiar złego, obecność np.: rtęci obniża odporność na zainfekowanie przez liczne patogeny – od pasożytów, po drożdżaki, grzyby i bakterie. Wskutek tego organizmy, które mają wysoki poziom rtęci, cierpią na różnego typu alergie, przewlekłą niestrawność, bóle brzucha, wrzody, zapalenie jelit, a nawet krwawe stolce  – wszystkie znamiona przewlekłego zespołu jelita drażliwego.

Medycyna naturalna rozpatrując zdrowie swojego pacjenta – czy to małego, czy dużego – intensywnie obserwuje całego człowieka. Bierze się pod uwagę praktycznie każdy objaw, teoretycznie błahy, a w praktyce wiele mówiący wytrawnemu Terapeucie czy Naturopacie. Stąd zainteresowanie tzw. obciążeniami  środowiskowymi.

Metale ciężkie charakteryzują się wysoką gęstością oraz bezwzględną toksycznością. Nie biorą one udziału w procesach życiowych. Do metali takich zalicza się rtęć, kadm oraz ołów. Niestety mają one największy współczynnik akumulacji, łatwo absorbują się z powietrza, z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzą przez łożysko oraz wiążą się z makrocząsteczkami (białka) i uszkadzają strukturę DNA.

Przy alergiach czy to skórnych czy oddechowych prowadzących do astmy oskrzelowej zawsze wskazuję na zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii i autyzmu, a symptomami zatrucia rtęcią. Podkreślam, iż niezwykle częste jest chroniczne alergiczne obciążenie organizmu metalami i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny tuż po obciążeniu, lecz stanowi stałe ostre i przewlekłe obciążenie systemu immunologicznego. Nie należy jednak zapominać o obciążeniach promujących u matek (np. wypełnienia amalgamatowe), które mogą zostać przekazane na rozwijający się płód, stymulując tym samym kierunek chorób alergicznych. Na domiar złego, obecność metali ciężkich obniża odporność na zainfekowanie młodego organizmu przez liczne patogeny – od pierwotniaków, po drożdżaki i grzyby. Wskutek tego pacjenci, którzy mają wysoki poziom rtęci, cierpią na choroby alergiczne w tym AZS, łuszczycę i astmę.

W obecnych czasach praktycznie każdy organizm żywy przebywający w pomieszczeniach zamkniętych narażony jest na obciążenie niezwykle agresywną i trującą substancją jaką jest formaldehyd. Najpoważniejszym rozpoznanym źródłem emisji formaldehydu do powietrza są płyty wiórowe, paździerzowe, pilśniowe, sklejki, płyty MDF, czyli meble nas otaczające oraz ubrania,   tekstylia, zasłony i niektóre kleje stosowane powszechnie w budownictwie i wyposażeniu mieszkań. Innymi źródłami tego związku w powietrzu mogą być procesy spalania drewna i węgla oraz spaliny samochodowe. Formaldehyd najczęściej wchłania się do organizmu przez układ oddechowy z jego oparów  unoszących się w powietrzu w naszym domu oraz z zanieczyszczonego powietrza na zewnątrz tzw. smogu. Wdychanie tego pyłu powoduje znaczne zwiększenie absorpcji formaldehydu w oskrzelach, dodatkowo podrażnia błony śluzowe dróg oddechowych i prowadzić może do znacznie łatwiejszego rozwoju choroby astmatycznej. Powodować może także niekontrolowany kaszel, stany zapalne, kichanie, suchość w gardle oraz katar. Przy kontakcie z formaldehydem zaobserwowano skłonności do zaburzeń czynności płuc, oraz do zwężania się oskrzeli. Formaldehyd jest jednym z czynników wywołujących astmę oskrzelową, szczególnie u dzieci zamieszkujących pomieszczenia wyposażone w meble z płyt wiórowych. Pacjenci, których dotyka alergia lub objawy przewlekłe na formaldehyd, nie są w stanie go unikać  całkowicie. Mogą wyeliminować go ze swego otoczenia stosując tzw. jonizację ujemną powietrza, która będzie koagulować drobne cząsteczki formaldehydu i je neutralizować. Poniżej przedstawiam pomiar formaldehydu z mieszkania, w którym brak jest zastosowania jakiejkolwiek ochrony przed tym trującym związkiem oraz mieszkania w którym zastosowano ochronę w postaci podwyższonej jonizacji ujemnej jonizatorem pokojowym opartym o szczotkę węglową ionsystem.pl.

Wyświetlacz niebieski. Wskazania jak najbardziej prawidłowe z mieszkania, w którym zastosowano ponad 3 miesiące wstecz jonizację ujemną ionsystem.pl. Formaldehyd (HCHO) na poziomie – 0.001 mg/m3, poziom pyłu PM 2,5 na poziomie 8 µg/m3. Powietrze wręcz idealne, pozbawione szkodliwych pyłów oraz formaldehydu.

Wyświetlacz czerwony. Wskazania nieprawidłowe z mieszkania, w którym nie zastosowano jakiejkolwiek neutralizacji przed pyłami i formaldehydem (HCHO), który jest na poziomie – 0.309 mg/m3, poziom pyłu PM 2,5 na poziomie 33 µg/m3. Powietrze negatywnie oddziałujące na nasz organizm.

Na dzień dzisiejszy nie istnieją jakiekolwiek regulacje dotyczące dopuszczalnych stężeń formaldehydu w powietrzu wewnętrznym. Niektóre ze źródeł podają wskazania, według których ustalono skutki zdrowotne po ekspozycji na formaldehyd.

0.01ppm (0.0123 mg/m3) – łagodne podrażnienie lub uczulenie

0.5 ppm (0.615 mg/m3) – podrażnienie oczu i błon śluzowych

1.0 ppm (1.23 mg/m3) – możliwy rak jamy gardłowej

3.0 ppm (3.684 mg/m3) – możliwe nowotwory oraz poważne zaburzenia oddechowe

Niestety na dzień obecny problem zaczyna się nasilać co widać w rozwoju niektórych poważnych chorób. Realny problem wykreował zapotrzebowanie społeczne na metody usuwania formaldehydu z wnętrza naszych mieszkań. Odpowiedzią jest zaprojektowanie i wprowadzenie do masowej produkcji odpowiednich jonizatorów powietrza opartych o unikatową technologię szczotki węglowej emitującej wystarczająco dużą jonizację zwalczającą w krótkim czasie nie tylko sam formaldehyd, ale także szkodliwe pyły zawieszone. Jony nazywane przeze mnie „witaminami powietrza” to także dobroczynny wpływ jonizacji ujemnej na nasze organizmy uaktywniający naturalne procesy zdrowienia. Podwyższona jonizacja ujemna w specjalnie przygotowanych do tego celu komorach jonizacyjnych (komorajonizacyjna.pl) usuwa codzienne zmęczenie, redukuje stres,  pomaga się zrelaksować, poprawia stan cierpiących na choroby układu oddechowego, zwiększa zdolność reakcji wzrokowych, zmniejsza poziom agresji i nerwowości, reguluje ciśnienie tętnicze, działa przeciwbólowo, redukuje alergie, odmładza ciało i umysł, poprawia pamięć a także wpływa pozytywnie na pracę układu trawiennego. Przy okazji oczyszcza powietrze z bakterii, dymu, pyłu, kurzu, smogu oraz formaldehydu. To dzięki oczyszczonemu powietrzu do poziomu zera pyłów 0 oznaczeniu PM 2.5 staje się możliwe wprowadzenie życiodajnego antyutleniacza w postaci  wodoru cząsteczkowego H2 oraz pola podczerwonego i mat heksagonalnych.

Najczęstszy przebieg alergii w pierwszych 48 miesiącach życia związany z obciążeniem metalami ciężkimi, formaldehydem i pasożytami (konsekwencja obniżenia odporności) wygląda w sposób następujący:

  • 1-3 miesiąc życia (kolki, zielonkawe stolce, płaczliwość)
  • 3-24 miesiąc życia (pierwsze zmiany skórne, świąd skóry, AZS, bóle brzucha) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość alergiczna na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne
  • 3-48 miesiąc życia (zmiany skórne, AZS, nadpotliwość, problemy oskrzelowe, astma) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne, przerost migdałków podniebiennych, remodeling oskrzeli, nadkażenia pasożytnicze i bakteryjne (m.in. pierwotniaki, gronkowce).

Oddziaływanie obciążeń organizmu nie ogranicza się tylko i wyłącznie do samych metali i formaldehydu i zależy oczywiście od poziomu ich stężenia. Wysokie koncentracje mogą prowadzić do zaburzeń procesów fizjologicznych, ale nawet przy niskich stężeniach mogą wywoływać niepożądane zmiany na skutek akumulacji. Obecnie w wyniku znacznego uprzemysłowienia i urbanizacji, możliwość wystąpienia nadmiaru pierwiastków śladowych w środowisku naturalnym zwiększyła się wielokrotnie. Wdychane pary rtęci są wchłaniane przez płuca do około 80 procent. W swojej pierwiastkowej formie rtęć może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Kolejny etap po obciążeniu metalami ciężkimi i formaldehydem to zainfekowanie organizmu przez liczne patogeny, od pasożytów, po drożdżaki, grzyby i bakterie. Najczęściej na tym etapie u alergika, oprócz zmian skórnych, zaczynają pojawiać się dolegliwości oddechowe oraz częsta zapadalność na infekcje. Pasożyty żyją równolegle do naszego życia wewnątrz nas i korzystają z energii dostarczanej wraz z pokarmem, odżywiając się komórkami naszego ciała, a także korzystając z witamin, które zażywamy, troszcząc się o nasze zdrowie. W organizmie każdego z nas może znajdować się nawet 100 różnego rodzaju pasożytów, od mikroskopijnych rozmiarów typu bakterie i wirusy, po tasiemce oraz owsiki. Jedną z przyczyn chorób alergicznych, w tym AZS (zespołu atopowego zapalenia skóry), obok nietolerancji pokarmowych, mogą być patogeny. Zauważyłem, że u pacjentów po usunięciu rtęci i pasożytów z organizmu, cofają się objawy alergii, a co jeszcze ciekawsze – ustępują napady duszności w astmie. Praktyka moja potwierdziła także, że pacjenci z AZS mają znacznie większą skłonność do rozwoju obciążeń bakteryjnych Staphylococcus i Streptococcus, grzybiczych Candida, Malassezia oraz wirusowych Herpes Viren, gdyż ich rozwojowi sprzyja stan zapalny na błonach śluzowych oraz uszkodzenie samego naskórka. Mikroorganizmy – ich białka i toksyny (superantygeny) mogą z kolei podtrzymywać i stymulować procesy zapalne w przebiegu alergii. Pojawia się tzw. „mechanizm błędnego koła”, który można przerwać stosując odciążenia metodą KTT, wykorzystującą testowanie według medycyny komplementarnej „5 przemian”. Podsumowując powyższe, inicjatorem chorób alergicznych niewątpliwie w przeważającym stopniu jest obciążenie organizmu metalami ciężkimi w tym rtęcią, która przyczynia się w bezpośredni sposób do obciążeń patogennych, bakteryjnych, wirusowych oraz pasożytniczych. Obciążenia te najczęściej są pierwotną przyczyną choroby, stanowiącą istotne obciążenie instrumentów immunologicznych żywego organizmu.

Przypadek pacjentki – 10 letniej Oliwii

U Oliwii zdiagnozowano astmę w wieku 6 lat i na przestrzeni ostatniego czasu przebieg choroby uległ zaostrzeniu, a objawy nasilały się szczególnie w zawilgoconych pomieszczeniach. Lekarze przepisywali coraz większe dawki leków, które niewiele pomagały. Rodzice dowiedzieli się o testach alergicznych przeprowadzanych metodą biorezonansu i zdecydowali się na wykonanie ich u córki. Test wykazał alergię na różne mieszanki pleśni oraz alergię pokarmową na laktozę. Odczulenie spowodowało zmniejszenie odczuwanych objawów, ale nie wyeliminowało ich całkowicie (pozostał lekki kaszel, który choć był  mniejszy, ciągle się utrzymywał). Następnie wykonano diagnostykę obciążeniową KTT według „5 przemian”. Test wykazał obciążenie pasożytami, takimi jak lamblie i glista. Dodatkowo stwierdzono obciążenie formaldehydem, aluminium oraz rtęcią. Już po 4 terapiach odciążających kaszel całkowicie zniknął, a napady astmatyczne przestały się pojawiać. Wysuszona do tej pory skóra wygładziła się, a jaj powierzchnia nabrała delikatnej wilgotności. Ustąpiła także nadmierna potliwość na karku, która nasilała się w okresach wieczornych.

Jacek Wikarski D.Sc. Med. Naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych. Współtwórca poradni medycyny naturalnej Alergikus w Warszawie (Internet:www.alergikus.pl). Autor i popularyzator jonizacji ujemnej powietrza systemem (Internet: ionsystem.pl) oraz wynalazca terapii jonowej w prozdrowotnych komorach jonizacyjnych – jonostrefach (Internet:www.jonostrefa.pl) – uruchom naturalnie procesy zdrowienia.

Jak naturalnie obniżyć poziom TSH

Jak naturalnie obniżyć poziom TSH

Coraz większa liczba osób boryka się z problemem niedoczynności tarczycy. Coraz częściej dotyka to ludzi młodych. Pierwsze objawy z reguły są ignorowane. Spowolnienie metabolizmu wyrażające się w postaci kilku dodatkowych kilogramów łatwo jest zrzucić na obfite posiłki, a zmęczenie przypisać przepracowaniu. Niestety bardzo często atakuje Nas podstępna choroba. Niedoczynność tarczycy związana jest z niedoborem tyroksyny (hormonu tarczycy), który może prowadzić do wahań nastroju, depresji, zaparć i innych problemów zdrowotnych. Osoby cierpiące na to schorzenie powinny spożywać produkty, które unormują poziom cukru we krwi. U osób z niedoczynnością po spożyciu węglowodanów poziom glukozy szybko się podnosi.

W jaki sposób doszło do osłabienia tarczycy?

To bardzo proste, przez złe odżywianie, brak ruchu, brak jonizacji ujemnej występującej w naturalnym środowisku, stres, pośpiech, zatrute środowisko i pożywienie. Nie zapomnijmy także o plastikowych – styropianowych opakowaniach, fluorze, bromie, chlorze i teflonie z garnków. Teraz tarczyca nie może produkować odpowiedniej ilości potrzebnych Ci hormonów. Pozostaje jeszcze najgorsze  czyli Hashimotio, choroba z serii autoimmunologicznych, która kołuje organizm do tego stopnia, iż układ immunologiczny atakuje siebie samego, niby toksynę.

Na naturalne obniżenie poziomu TSH mamy jedna kilka sposobów które ustawiliśmy w sposób hronologiczny:

  • po pierwsze należy wykonać odpowiednią diagnostykę alergiczną w kierunku nietolerancji pokarmowych, a mianowicie laktozy mlecznej oraz glutenu – po diagnostyce ewentualne odstawienie i odczulenie alergenów
  • jonizacja ujemna wpływa na pracę tarczycy (badania wskazują na bezpośredni korzystny wpływ na ten gruczoł poprzez regulację jego pracy) – stosujemy terapie w tzw. komorzejonizacyjnej wykorzystującej podwyższone dawki jonów ujemnych tzw. “witamin powietrza” – więcej na www.komorajonizacyjna.pl
  • sprawdzenie obciążenia neurotoksynami w szczególności rtęcią. Zalewany neurotoksynami zainfekowany organizm boryka się z niemożliwym do wykrycia zapaleniem mózgu, które skutkuje podrażnieniem, ospałością i nadwrażliwością nerwów w całym ciele i może w destrukcyjny sposób wpłynąć na nasze życie i pracę tarczycy.
  • symptomy wirusa EBV – sprawdzenie zakażenia KTT i jego eliminacja terapeutyczna – prowadzi do wyniszczenia  wątroby oraz innych narządów czemu towarzyszy infekcja gruczołu tarczowego. Zdarza się, że EBV nie zmniejsza produkcji hormonów gruczołu tarczowego, a wręcz przeciwnie, zwiększa ją. Kiedy dochodzi do takiej sytuacji, mówimy o nadczynności tarczycy. Atak EBV na gruczoł tarczowy wywołuje natychmiastową reakcję układu immunologicznego, czego efektem jest pojawienie się stanu zapalnego w organiźmie. EBV, który pożywia się toksycznymi metalami ciężkimi, w tym rtęcią, oraz nabiałem, i pszenicą, wydala neurotoksyny, które przedostają się do mózgu i wywołują krótkie spięcie w neuroprzekaźnikach.
  • po drugie suplementacja w postaci (jodu – kelp, selenu, cynku, kwasu foliowego, wit B, wit A+E i Tranu w kapsułkach)
  • po trzecie witamina C – kwas L-askorbinowy pomaga wątrobie w zamianie T 4 na aktywny hormon T3
  • witamina D3 w postaci słońca dzięki czemu nasze ciało pod jego wpływem produkuje darmową witaminę – D3 potrzebną przy chorobach niedoczynności tarczycy (pacjenci z nadwagą i niedoczynnością tarczycy mają z reguły bardzo niskie poziomy witaminy D3)
  • magnez – równie niezbędny jak selen w przyswajaniu jodu
  • olej kokosowy – ma wyjątkowo niską liczbę jodową przez co wspomaga tarczycę i nawet będąc tłuszczem odchudza. Oczywiście mowa o oleju kokosowym nierafinowanym, tłoczonym na zimno.  Olej kokosowy przyspiesza metabolizm, sprzyja produkcji hormonu tarczycy, i zabija drożdże Candida
  • warzywa i owoce to podstawa – cierpiący na niedoczynność tarczycy powinni spożywać warzywa i owoce bogate w przeciwutleniacze (szczególnie ważne są produkty bogate w witaminy A, C i E)
  • wyciąg z młodych szyszek sosny lub olejek pichtowy – pomaga oczyścić organizm z zalegających tam toksyn, przez co korzystnie wpływa na wątrobę, śledzionę, tarczycę i mózg. Wspomaga też procesy krwiotwórcze i pomaga obniżyć ciśnienie tętnicze.
  • należy bezwzględnie wyeliminować soję która hamuje funkcje równowagi hormonów tarczycy
  • alkalizacja organizmu
  • aktywność fizyczna
  • L-tyrozyna jest aminokwasem, który naturalnie pomaga organizmowi w produkcji własnego hormonu tarczycy. Tyrozyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania nadnerczy, przysadki oraz tarczycy. Stymuluje także wydzielanie hormonu wzrostu i bierze udział  w syntezie noradrenaliny, która m.in. zmniejsza apetyt.  Sprzyja syntezie hormonów tarczycy, które z kolei odpowiadają za metabolizm organizmu.
  • fluor obok bromu i chloru, jest także antagonistą jodu. Fluor może się okazać najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy. Unikaj tych związków. Brom dodawany jest obecnie do chleba, ciastek, makaronów i białego ryżu. Fluor występuje w pastach do zębów i innych środkach do higieny jamy ustnej oraz przetworzonej żywności i napojach.
  • unikaj oleju rzepakowego który zaburza produkcję hormonów tarczycy. Można zmodyfikować gen w roślinie w tym przypadku w rzepaku, a mimo wszystko uzyskać produkt końcowy czyli olej rzepakowy wolny od GMO. W takich przypadkach modyfikacja genów stosowana jest ze względów agrotechnicznych (np. lepsza tolerancja pestycydów). Nie do końca wciąż wiemy jakie konsekwencje może wywołać spożywanie dużej ilości oleju rzepakowego, ale na podstawie tego co wiemy ogólnie na temat procesu jego powstawiania po prostu lepiej go unikać.
  • ksenoestrogeny swoją budową przypominają hormony kobiece, czyli estrogeny. Te chemikalia mogą więc zakłócać pracę układu endokrynnego poprzez wiązanie się z receptorami dla estrogenów, a także zaburzać ich wytwarzanie i metabolizm, co ostatecznie może powodować zaburzenia związane z tarczycą, takie jak niedoczynność. Ksenoestrogeny mogą występować w palstikowych pojemnikach,  puszkach, styropianowych kubkach i pojemnikach,  chemikaliach stosowanych w rolnictwie, drogeryjnych kosmetykach, mięsie i nabiale.
  • probiotyki – chociaż wydaje się to bardzo abstrakcyjną teorią, wiele wskazuje na to, że choroby autoimmunologiczne mają ogromny związek z tym, co dzieje się w naszych jelitach

Aby móc przyjrzeć się chorobie zachęcamy do wykonania odpowiedniej diagnostyki. Dzięki odpowiedniej wiedzy oraz podejściu holistycznemu wielu z naszych pacjentów obniżyło poziom TSH bez konieczności przyjmowania leków farmakologicznych. Czytaj więcej >>>

Wyniki TSH pacjenta poddanego diagnostyce alergicznej i obciążeniowej przed zastosowaniem terapii KTT i jonizacji ujemnej oraz  oraz w trakcie jej trwania. Poziom TSH spadł z 4.108 na 2.498. Pacjent nie przyjmował jakichkolwiek leków farmakologicznych.

Jacek Wikarski D.Sc. Med. – Naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych. Współtwórca poradni medycyny naturalnej Alergikus w Warszawie (Internet:www.alergikus.pl). Autor i popularyzator jonizacji ujemnej powietrza systemem (Internet: ionsystem.pl) oraz wynalazca terapii jonowej w prozdrowotnych komorach jonizacyjnych (Internet:www.komorajonizacyjna.pl) – uruchom naturalnie procesy zdrowienia.

Jak pozbyć się opryszczki w sposób naturalny

Jak pozbyć się opryszczki w sposób naturalny

Opryszczka jest jedną z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową (STD), co skłania wielu do zastanawiania się, jak pozbyć się opryszczki w sposób naturalny. Wirus opryszczki może pozostawać w uśpieniu wewnątrz układu odpornościowego człowieka przez całe życie, okresowo powodując pęcherze, które pękają i przekształcają się w otwarte opryszczki lub owrzodzenia. Zmiany zwykle trwają około 10-14 dni i są niezmiernie uciążliwe powodując zaczerwienienie, ból, pieczenie i swędzenie. Wiele osób zastanawia się, czy istnieje naturalne lekarstwo na opryszczkę lub szuka sposobów, jak pozbyć się opryszczki na dobre. Chociaż technicznie wirus wywołujący opryszczkę (czy to na usta lub opryszczka narządów płciowych ) nie jest uleczalny, istnieją środki naturalne, które utrzymają wirusa w remisji. W rzeczywistości wiele osób z opryszczką nie doświadcza żadnych objawów, szczególnie długoterminowych, jeśli nauczy się “kontrolować wybuchy” wirusa. Tak więc, chociaż nie ma przewodnika, jak pozbyć się opryszczki w sposób naturalny, istnieje sposób jak pozbyć się objawów opryszczki w naturalny sposób i trzymać się z dala od wyrzutów. Poprawiając układ odpornościowy poprzez zdrową dietę ( w tym nie spożywanie produktów, które nas uczulają – należy wykonać test alergiczny), wprowadzając zmiany w stylu życia i zachowując ostrożność w okresach aktywnych wyprysków, możesz pomóc zachować wirus w stanie uśpienia, w tym opryszczkę. Można też po przeprowadzeniu testu KTT ( biorezonans) na obecność tego wirusa przeprowadzić terapie odciążające nasz organizm od tego patogenu. Pewne kroki mogą znacznie zmniejszyć szanse wystąpienia nawrotów objawów opryszczki i zmniejszyć ryzyko przeniesienia wirusa na inną osobę. Więc jeśli zastanawiasz się, jak pozbyć się opryszczki, czytaj dalej, aby dowiedzieć się o naturalnych sposobach utrzymywania tego wirusa w stanie uśpienia. Nie każda osoba z zakażeniem wirusem opryszczki doświadcza wyrzutów opryszczki przez całe życie lub nawet po początkowym zakażeniu. Jak często ktoś ma opryszczkę zależy to w dużej mierze od indywidualnej odpowiedzi immunologicznej.

Najlepsze produkty, które pomogą w leczeniu opryszczki

Jeśli masz zamiar powstrzymać wirusa opryszczki przed częstymi epidemiami, pierwszym krokiem do pozbycia się opryszczki jest poprawa funkcji odporności poprzez zwiększenie spożycia składników odżywczych lub odciążenie organizmu z patogenów ( test KTT). Wprowadź do diety pokarmy bogate w L-lizynę, ten aminokwas może zapobiegać replikacji wirusa opryszczki, pokarmy obejmują rośliny strączkowe, ryby, indyki, kurczaki i warzywa pomarańczowe i czerwone. Ryby dostarczają niezbędne kwasy tłuszczowe omega-3 jako jedne z najlepszych pokarmów omega-3 , które pomagają w stanach zapalnych i naprawie tkanek. Cynk jest potrzebny w wielu reakcjach chemicznych, które pomagają odbudować skórę i chronić organizm przed wirusami i infekcjami. Stwierdzono, że miejscowe preparaty cynkowe są skuteczne nie tylko w leczeniu zimnych bólów, ale także w przedłużaniu remisji w opryszczce.

Pokarmy, które mogą powodować nasilenie opryszczki

Niektóre pokarmy mogą wywołać stan zapalny, osłabić obronę immunologiczną (odporność) i nawet podrażnić skórę. Unikaj następujących środków spożywczych w jak największym stopniu, aby ograniczyć intensywność i czas trwania ogniska. Zbyt dużo cukru hamuje funkcję odpornościową i może powodować nasilenie stanu zapalnego. Cukier powszechnie występuje w napojach butelkowanych, pakowanych przekąskach i produktach smakowych, takich jak jogurt, płatki zbożowe, batoniki zbożowe i rafinowane ziarna. Duże ilości alkoholu (oprócz palenia tytoniu i używania innych leków) hamują funkcje immunologiczne i mogą powodować gorsze objawy, takie jak zmęczenie, bóle i stan zapalny skóry. Większość przetworzonych, zapakowanych produktów spożywczych zawiera genetycznie zmodyfikowane składniki (GMO) , uwodornione oleje i ziarna, które mogą osłabić funkcję odpornościową. Te pokarmy mają tendencję do wywoływania wrażliwości lub alergii ( test alergiczny), pogarszają stan zapalny i zasadniczo dostarczają niewiele więcej niż puste kalorie.

Inne opcje, jak naturalnie pozbyć się objawów opryszczki

Rośliny przeciwwirusowe pomogą w sposób naturalny w walce z opryszczką: czarny bez, nagietek, echinacea, czosnek, korzeń lukrecji. Olejki eteryczne, które mogą pomóc w leczeniu opryszczki obejmujgoździkowy , olejek z drzewa herbacianego i olejek mirry. Olejek z drzewa herbacianego jest jednym z najczęstszych olejków stosowanych na skórze ze względu na jego naturalne właściwości przeciwwirusowe, antybakteryjne. Po prostu nałóż te olejki eteryczne trzy razy dziennie na obszary, gdzie obecne są opryszczki, uważając, aby użyć bardzo małej ilości (tylko jedna do trzech kropli). Jeśli masz wrażliwą skórę, spróbuj wymieszać olejki eteryczne z olejem nośnikowym, aby nieco rozcieńczyć, w tym jojoba lub olej kokosowy.

Istnieje kilka sposobów na zmniejszenie bólu i poprawę gojenia. Oto jak pozbyć się objawów opryszczki, podrażnienia i bólu:

  • Staraj się nie dotykać żadnych otwartych ran podczas epidemii lub wcześniej. Umyć ręce za każdym razem, gdy to zrobisz.
  • Nie całujcie się z kimś, kto ma otwartą ranę.
  • Unikaj dzielenia się szczoteczką do zębów, balsamem do ust lub makijażem z innymi, aby zmniejszyć ryzyko przeniesienia.
  • Aby zmniejszyć podrażnienie, używaj tylko naturalnych, łagodnych mydeł i ciepłej wody na rany.
  • Nie stosuj zakupionych w sklepie kremów przeciw świądowi, wazelin, maści ani innych produktów, które mogą pogorszyć obrzęk. Korzystanie z naturalnych olejków eterycznych może pomóc (patrz przepis powyżej).
  • Jeśli ból wywołuje ból, spróbuj przycisnąć ciepły ręcznik do dotkniętego obszaru, aby zmniejszyć ból, lub usiądź w ciepłej kąpieli lub prysznicu, aby ciepło dotarło do miejsca, w którym boli.
  • Zachowaj ostrożność, używając oddzielnego ręcznika, możesz przenosić wirusa z jednej lokalizacji ciała na drugą.

Najczęstsze objawy opryszczki  obejmują:

  • Opracowanie pojedynczego zimnego owalu lub zespołu wielu opryszczek (zwanych pęcherzykami), które tworzą się na ustach, w jamie ustnej lub na narządach płciowych, pośladkach i udach.
  • Objawy opryszczki typu 1 znane są jako opryszczkowe zapalenie dziąseł, zwykle wpływające na język, usta, dziąsła, błonę śluzową policzków oraz twarde i miękkie podniebienie jamy ustnej. Objawy opryszczki typu 2 u mężczyzn występują zwykle na podstawie prącia i okolicy oraz u kobiet na sromie, pochwie i szyjce macicy.
  • Rany mogą czasami być ciężkie, bolesne i pękać, powodując wydzielanie płynu.
  • W okolicach opryszczkowych często pojawia się ból, tkliwość i inne objawy wysypki , takie jak zaczerwienienie lub oznaki obrzęku.
  • U niektórych osób pojawiają się inne objawy podczas epidemii opryszczki, podobne do tych wywołanych przez przeziębienie lub grypę, może to obejmować zmęczenie, drażliwość, bóle lub niewielką gorączkę

https://draxe.com/how-to-get-rid-of-herpes/

Zawał serca u kobiet

Zawał serca u kobiet

Naukowcy dopiero teraz odkrywają, jakie czynniki ryzyka chorób serca dotykają kobiety, do tej pory skupiali się głównie na mężczyznach. Wysokie ciśnienie krwi, cukrzyca i palenie papierosów są dobrze znanymi czynnikami ryzyka zawału serca. Ale czy w takim samym stopniu wpływają na ryzyko zawału serca u mężczyzn i kobiet?  Zgodnie z nowym badaniem opublikowanym w The BMJ, w którym stwierdzono, że powyższe czynniki ryzyka zwiększały szanse na zawał serca zarówno u mężczyzn jak i kobiet – ale w znacznie większym stopniu u kobiet. Naukowcy z Wielkiej Brytanii odkryli, że wysokie ciśnienie krwi zwiększa ryzyko zawału serca u kobiety o 83 procent więcej niż u mężczyzny. Palenie podniosło ryzyko zawału serca o 55 procent więcej u kobiety niż u mężczyzny. Cukrzyca typu 2 podniosła ryzyko o 47 procent więcej u kobiety niż u mężczyzny. “Przyczyny tych ustaleń są niejasne, ale mogą odzwierciedlać inne czynniki zakłócające, takie jak czas ekspozycji na te czynniki ryzyka. Na przykład kobiety mogły mieć nie leczone nadciśnienie dłużej  niż mężczyźni “, powiedziała dr Healthline Michelle O’Donoghue , specjalistka chorób układu krążenia w Brigham and Women’s Hospital.  Według O’Donoghue, która nie brała udziału w badaniu, kobiety często nie dostrzegają czynników ryzyka chorób serca i potrzebują więcej czasu na leczenie. Kiedy szukają leczenia, rzadziej niż mężczyźni są leczene odpowiednimi metodami opartymi na wytycznych. Kobiety zostały wykluczone z wielu badań. Choroby serca są główną przyczyną śmierci zarówno kobiet, jak i mężczyzn w Stanach Zjednoczonych. Ale przez wiele dziesięcioleci badania nad chorobami serca obejmowały więcej mężczyzn niż kobiet. W niektórych przypadkach naukowcy wykluczyli kobiety ze względu na obawy dotyczące ryzyka, jakie terapie próbne mogą stanowić dla rozwijającego się płodu, jeśli uczestniczka płci żeńskiej zajdzie w ciążę podczas badania. Zmiany poziomu hormonów wśród kobiet w ich cyklach menstruacyjnych mogą również wpływać na błędne wyniki badań. Może to utrudnić i podnosić koszty zbierania i analizowania danych z populacji badanych, które obejmują kobiety. Z powodu tych czynników i innych, mężczyźni byli historycznie pozycjonowani jako domyślni badacze w badaniach nad chorobami serca. Ale staje się coraz bardziej jasne, że płeć może decydować jak choroba serca wpływa na organizm.  “Założeniem poczynionym w naszej społeczności medycznej, a już na pewno w społeczności kardiologicznej, było to, że nie było żadnej różnicy – że jeśli studiowałeś mężczyzn, to było wystarczająco dobre, że nie musiałeś uczyć się kobiet”, dr Martha Gulati , Profesor medycyny i szef kardiologii na University of Arizona College of Medicine, powiedział Healthline. “Odkrywamy, że to nieprawda – dodała – i jest to z pewnością badanie, które podkreśla, że ​​kobiety różnią się od mężczyzn, a wpływ niektórych czynników ryzyka jest większy u kobiet niż u mężczyzn”. Chociaż w ostatnich dziesięcioleciach poczyniono pewne postępy, pozostaje jeszcze wiele do zrobienia, aby rozwiązać problem utrzymujących się zaburzeń równowagi płci  w wielu obszarach badań sercowo-naczyniowych. Wiele czynników może przyczyniać się do utrzymujących się zaburzeń równowagi, – powiedziała Healthline dr Pamela Ouyang , dyrektor Centrum Zdrowia Kobiet Układu Krążenia Johns Hopkins. “Jednym z nich jest to, że starsze kobiety są bardziej ostrożne w podejmowaniu decyzji o wzięciu udziału w badaniach” – powiedziała. “Mogą być mniej zdolne do wzięcia udziału w wizytach, ponieważ mogą polegać na innych w transporcie, a zatem nie chcą przeszkadzać rodzinie lub przyjaciołom” – kontynuowała. Wiele kobiet chce także przedyskutować badania z innymi, zanim wyrażą zgodę na uczestnictwo – dodała. W niektórych przypadkach przedział czasu na rekrutację może zostać zamknięty, zanim będą mieli szansę na rejestrację.

Zarządzanie znanymi czynnikami ryzyka

Podobnie jak w ostatnim badaniu opublikowanym w The BMJ, inne badania wykazały, że niektóre czynniki ryzyka chorób serca wydają się mieć większy wpływ na kobiety niż na mężczyzn. “Ustalono, że palenie, nadciśnienie i cukrzyca zwiększają ryzyko zawału serca u kobiet i mężczyzn, a kilka badań wykazało, że te czynniki ryzyka wiążą się z większym ryzykiem [zawału serca] u kobiet w porównaniu z ich wpływem na zdrowie mężczyzn – powiedziała Ouyang. Czynniki ryzyka związane z płcią mogą również zwiększać szanse chorób serca u kobiet. Na przykład pewne powikłania ciąży są związane ze zwiększonym ryzykiem chorób serca. Te powikłania obejmują stan przedrzucawkowy, nadciśnienie ciążowe, cukrzycę ciążową, poród przedwczesny i niską masę urodzeniową niemowląt. Niektóre schorzenia, które nieproporcjonalnie wpływają na kobiety, są również powiązane z wyższym ryzykiem chorób serca. Na przykład te stany obejmują raka piersi, reumatoidalne zapalenie stawów ( wskazane jest wykonanie testów KTT) i toczeń . Aby zrozumieć i zarządzać ryzykiem zachorowania na choroby serca, Gulati zachęca kobiety do rozmowy z lekarzem. “Ważne jest, aby kobiety wiedzieli, czy są narażone na choroby serca, aby omówić z lekarzem każdy z czynników ryzyka i spróbować je rozwiązać” – powiedział Gulati. Niektóre czynniki ryzyka można rozwiązać na wczesnym etapie życia. Na przykład dieta, w tym rozpoznanie produktów, które uczulają ( testy alergiczne) ćwiczenia fizyczne, palenie papierosów i inne nawyki dotyczące stylu życia we wczesnej dorosłości i w średnim wieku mogą wpłynąć na szanse rozwoju cukrzycy, nadciśnienia i chorób serca w późniejszym czasie. “Zalecam podjęcie wysiłków, aby dotrzeć do młodszych kobiet na temat tych czynników ryzyka i większego wpływu palenia tytoniu, wysokiego ciśnienia krwi i cukrzycy”, powiedział Ouyang. “Wzrastająca aktywność fizyczna i sprawność fizyczna są również niezwykle ważne i wiemy, że kobiety mają znacznie mniejsze zaangażowanie w aktywność fizyczną niż mężczyźni, którzy zaczynają w młodym wieku”, dodała.

Dolna linia

Badacze odkryli, że wysokie ciśnienie krwi zwiększa ryzyko zawału serca kobiety o 83 procent więcej niż u mężczyzny. Palenie podniosło ryzyko zawału serca o 55 procent więcej u kobiety niż u mężczyzny. Cukrzyca typu 2 podniosła ryzyko o 47 procent więcej u kobiety niż u mężczyzny.

https://www.healthline.com/health-news/for-heart-attacks-men-and-women-have-different-risk-factors

Dlaczego zawsze jestem chory?

Dlaczego zawsze jestem chory?

Wiele osób “łapie” przeziębienia lub wirusa zaledwie kilka dni przed wielkim wydarzeniem. Dla niektórych ludzi bycie chorym jest sposobem na życie, a dni dobrego samopoczucia są nieliczne. Pozbycie się kaszlu, kichania czy bólów głowy może wydawać się snem, ale jest to możliwe. Musisz jednak najpierw wiedzieć, co cię trapi.

Jesteś tym co jesz. “Jabłko dziennie trzyma lekarza z dala” to proste powiedzenie, które zawiera trochę prawdy. Jeśli nie spożyjesz dobrze zbilansowanej diety , twoje ciało nie będzie w stanie funkcjonować najlepiej. Zła dieta zwiększa ryzyko różnych chorób.

Dobre odżywianie polega na uzyskaniu składników odżywczych, witamin i minerałów potrzebnych organizmowi. Różne grupy wiekowe mają różne potrzeby żywieniowe i wymagania, ale te same ogólne zasady dotyczą osób w każdym wieku:

Jedz codziennie różnorodne owoce i warzywa, wybieraj chude mięso, ogranicz dzienne spożycie tłuszczów, soli i cukrów, włącz do diety całe ziarna.

Jeśli chorujesz częściej, pomocne może okazać się zwiększone spożycie witaminy D . Niedawne badania wykazały, że osoby otrzymujące odpowiednią dawkę witaminy D są mniej narażone na ostrą infekcję dróg oddechowych. Niedobór witaminy D został również powiązany z osłabionym układem odpornościowym . Zwiększ spożycie witaminy D w pokarmach. Bezpieczne jest dla większości dorosłych spożywanie do 100 mcg każdego dnia – tłuste ryby , żółtka jaj i grzyby. Przebywanie na zewnątrz przez 10-15 minut każdego dnia to kolejny sposób na czerpanie korzyści z tej ” słonecznej witaminy “.

Każda tkanka i narząd w naszym ciele zależy od wody. Woda pomaga w przenoszeniu składników odżywczych i minerałów do komórek, a także utrzymuje wilgotność w ustach, nosie i gardle – ważne dla uniknięcia choroby. Mimo że ciało składa się w 60 procentach z wody, tracisz płyny przez oddawanie moczu, ruchy jelit, pocenie się , a nawet oddychanie. Odwodnienie występuje, gdy nie zastąpisz odpowiednio utraconych płynów.

Łagodne do umiarkowanego odwodnienie jest czasami trudne do zidentyfikowania, ale może powodować nudności. Objawy łagodnego do umiarkowanego odwodnienia można pomylić z ogólnymi bólami, zmęczeniem , bólem głowy i zaparciem . Zarówno ostre jak i przewlekłe odwodnienie może być niebezpieczne, nawet zagrażające życiu. Objawy obejmują: skrajne pragnienie, podkrążone oczy, bół głowy, niskie ciśnienie krwi lub niedociśnienie, szybkie bicie serca, ospałość.

Zasady są proste: popijaj wodą przez cały dzień, szczególnie w gorących lub wilgotnych warunkach. Spożywanie pokarmów o wysokiej zawartości wody, takich jak owoce i warzywa, zapewnia również nawodnienie przez cały dzień. Dopóki regularnie oddajesz mocz i nie odczuwasz pragnienia, prawdopodobnie pijesz wystarczająco dużo, aby pozostać nawodnionym. Inną cechą odpowiedniego nawodnienia jest to, że twój kolor moczu powinien być jasnożółty (lub prawie przezroczysty).

Ludzie, którzy nie wysypiają się dobrze każdej nocy, częściej chorują.

Twój system odpornościowy uwalnia cytokiny podczas snu. Cytokiny są białkowymi przekaźnikami, które zwalczają stany zapalne i choroby. Twoje ciało potrzebuje więcej tych białek, gdy jesteś chory lub zestresowany. Twoje ciało nie może wytworzyć wystarczającej ilości białek ochronnych, jeśli jesteś pozbawiony snu . To obniża naturalną zdolność organizmu do zwalczania infekcji i wirusów ( patogeny, które obciążają twój organizm możesz zidentyfikować wykonując test KTT).

Długotrwałe zaburzenia snu zwiększa również ryzyko: otyłości, chorób serca, cukrzycy.

Większość dorosłych potrzebuje od 7 do 8 godzin snu każdego dnia, dzieci potrzebują nawet 10 godzin snu każdego dnia .

Twoje ręce mają kontakt z wieloma zarazkami przez cały dzień. Kiedy nie myjesz rąk regularnie, a potem dotykasz twarzy, ust lub pokarmu, możesz szerzyć choroby.

Po prostu mycie rąk bieżącą wodą i mydłem antybakteryjnym przez 20 sekund pomaga zachować zdrowie i uniknąć bakterii chorobotwórczych. Kiedy nie ma dostępu do czystej wody i mydła, należy stosować środki dezynfekujące na bazie alkoholu, które zawierają co najmniej 60% alkoholu.

Dezynfekuj blaty, klamki drzwi i elementy elektroniczne, takie jak telefon, tablet lub komputer, za pomocą chusteczek, gdy jesteś chory.

Twoje zęby są oknem na twoje zdrowie, a twoje usta są bezpieczną przystanią dla dobrych i złych bakterii. Kiedy nie jesteś chory, naturalne mechanizmy obronne Twojego organizmu pomagają utrzymać zdrowie jamy ustnej . Codzienne szczotkowanie i czyszczenie nicią dentystyczną również utrzymuje w ryzach niebezpieczne bakterie. Ale kiedy szkodliwe bakterie wymykają się spod kontroli, może to spowodować nudności i powodować stany zapalne i problemy w innych częściach ciała.

Aby utrzymać zdrowe zęby i dziąsła, szczotkuj i czyszczenie zębów nicią dentystyczną co najmniej dwa razy dziennie, szczególnie po posiłkach. Zaplanuj regularne kontrole u dentysty.

Zaburzenia układu immunologicznego występują, gdy układ odpornościowy nie zwalcza antygenów. Antygeny są substancjami szkodliwymi, w tym: bakteria, toksyny, komórki nowotworowe, wirusy, grzyby, alergeny, takie jak pyłki, obca krew lub tkanki. W takim przypadku warto wykonać testy alergiczne i test KTT pod kątem patogenów obciążających nasz organizm.

W zdrowym ciele atakujący antygen jest zaspokajany przez przeciwciała. Przeciwciała to białka niszczące szkodliwe substancje. Jednak niektórzy ludzie mają układ odpornościowy, który nie działa tak dobrze, jak powinien. Te układy odpornościowe nie mogą wytwarzać skutecznych przeciwciał przeciw chorobie.

Możesz dziedziczyć zaburzenie układu odpornościowego lub może ono wynikać z niedożywienia . Twój system odpornościowy również słabnie wraz z wiekiem.

Mając problem z odpornością warto zadbać o jelita ( candida).

Niska liczba białych krwinek (WBC) może również powodować częstsze zachorowania. Ten stan jest znany jako leukopenia i może być genetyczny lub spowodowany inną chorobą. Niska liczba WBC zwiększa ryzyko infekcji.

Z drugiej strony wysoka liczba WBC może chronić cię przed chorobami. Podobnie do niskiej liczby WBC, wysoka liczba WBC może być również wynikiem genetyki. Z tego powodu niektórzy ludzie mogą być po prostu bardziej naturalnie przygotowani do walki z przeziębieniem lub grypą.

Stres jest normalną częścią życia i może być nawet zdrowy w małych porcjach. Jednak przewlekły stres może mieć wpływ na twoje ciało, powodować nudności i obniżać naturalną odpowiedź immunologiczną organizmu. Może zwiększyć częstotliwość i nasilenie zakażeń oraz pogorszyć istniejące problemy zdrowotne.

Ćwicz techniki redukcji stresu , takie jak: robić sobie przerwę od komputera, unikanie telefonu komórkowego przez kilka godzin po powrocie do domu, słuchanie kojącej muzyki po stresującym spotkaniu roboczym, ćwiczenia pomagające zmniejszyć stres i poprawić nastrój.

Możesz znaleźć relaks poprzez muzykę, sztukę lub medytację . Cokolwiek to jest, znajdź coś, co zmniejsza stres i pomaga się zrelaksować. Szukaj profesjonalnej pomocy, jeśli nie możesz samodzielnie kontrolować stresu.

Jeśli zauważysz, że cały czas chorujesz, spójrz na swoje przyzwyczajenia i otoczenie; przyczyna może znajdować się tuż przed tobą. Kiedy już wiesz, co cię trapi, możesz podjąć kroki, aby poprawić swoje zdrowie, czy to przez rozmowę ze specjalistą, czy też zmianę stylu życia czy też wykonanie odpowiedniej diagnostyki ( testy alergiczne, test KTT itp. )

https://www.healthline.com/health/cold-flu/always-sick#vitamin-d

Olej kokosowy i orzeszki ziemne na Alzheimera

Olej kokosowy i orzeszki ziemne na Alzheimera

Obecnie ponad 5 milionów Amerykanów cierpi na Alzheimera. Ilość ta wzrośnie do szesnastu milionów do 2050 roku. Na podstawie informacji ze Stowarzyszenia Alzheimera, w ciągu najbliższych 20 lat choroba będzie miała wpływ na jednego z czterech Amerykanów. W ten sposób znajdzie się na szczycie listy głównych problemów zdrowotnych .Nie ma wielu środków przeciw Alzheimerowi, nie są też one w pełni skuteczne, co wyjaśnia, dlaczego wczesna analiza i unikanie są niezbędne. Jednakże, w oparciu o nowe badania, łyżeczka oleju kokosowego i masła orzechowego może być przydatna do identyfikacji choroby we wczesnym okresie. Jennifer Stamps, studentka uniwersytetu na Florydzie, przeprowadziła badania wraz z dr Kennethem H. w oddziale neurologii Uniwersytetu. Analizowali zdolność wąchania 24 osób cierpiących na umiarkowany spadek poznawczy, ponieważ to uczucie jest pierwszą rzeczą, na którą wpływ miał spadek intelektualny. Podczas testu ludzie zostali poproszeni o zamknięcie zarówno oczu, jak i ust, zatykając jednocześnie 1 dziurkę w nosie. Naukowcy zmierzyli długość otwartego nozdrza, a także masła orzechowego, próbując określić zakres, w którym pacjent będzie w stanie rozpoznać rzeczywisty zapach. Procedura była powtarzalna po dziewięćdziesięciu sekundach. Odkąd wyniki badań ujawniły, osoby borykające się z chorobą Alzheimera mają duże, zróżnicowane warianty wśród nozdrzy. Ogólnie rzecz biorąc, byli w stanie rozpoznać prawdziwy aromat masła orzechowego z 1 nozdrzem, jak również nie byli w stanie zrobić tego z odwrotnością.  Naukowcy wciąż nie są pewni, czy technika ta może od razu zostać uznana za udaną, ale Stamps uważa, że ​​może to być przydatne do rozpoznania demencji, jak również choroby Alzheimera. Inne badania przeanalizowały wpływ olejku kokosowego na chorobę Alzheimera. Dr Mary N. omówiła jej koncepcję, że jest to ketonowe ciałko ropy. Dają komórkom umysłowym energię do działania. Wielu naukowców zgodziło się. Jeśli koncepcja Newport jest dokładna, może to być najważniejsze odkrycie w opiece zdrowotnej. Chociaż nie ma absolutnie żadnych informacji klinicznych na poparcie tego twierdzenia, doktor Newport zauważyła znaczące ulepszenia u jej współmałżonka (pacjenta z chorobą Alzheimera) po podaniu mu codziennie olejku kokosowego. Jeśli po spożyciu ww produktów wystąpią objawy ze strony przewodu pokarmowego lub problemy skórne należy wykonać test alergiczny, a po stwierdzeniu reakcji na dany alergen – odczulić.

OLEJ KOKOSOWY MOŻE BYĆ NAJLEPSZY DLA UMYSŁU

Ketony są w rzeczywistości produktem przemiany cukru, a największą podaż ketonów stanowią trójglicerydy obecne w olejku kokosowym. Po spożyciu MCT przechodzą bezpośrednio do wątroby, która przekształca je wszystkie w ketony. Są natychmiast wysyłane do twojego krwiobiegu i mogą być przenoszone do umysłu, gdzie będą używane jak paliwo. Pomimo tego, że mózg może świetnie przetwarzać cukier, ketony mogą w rzeczywistości wspomagać regenerację neuronów, skutecznie odwracając zniszczenie wyrządzone umysłowi przez każdy rodzaj neurologicznego problemu. Ogólnie rzecz biorąc, specjaliści zalecają dwadzieścia gram olejku z orzecha kokosowego jako dawkę lecznicza. Mimo że w naszym umyśle potrzeba znacznie więcej badań na temat wpływu olejku z orzecha kokosowego, wczesne badania są rzeczywiście zachęcające i mogą stać się podstawą wszelkich przyszłych środków, które mogą również wyeliminować chorobę Alzheimera i demencję.

TREND NISKOTŁUSZCZOWY MÓGŁ DOPROWADZIĆ DO WZROSTU ZACHOROWAŃ ALZHEIMERA

Opierając się na licznych naukowcach, faktyczny trend nisko tłuszczowy w ostatnich latach jest zdecydowanie odpowiedzialny za wzrost zachorowań na  Alzheimera i innych problemów zdrowotnych. W przeciwieństwie do opinii publicznej, zapobieganie tłuszczom i węglowodanom z powodu podwyższonego poziomu cholesterolu nie przyniesie twojemu zdrowiu korzyści. Ciało potrzebuje tłuszczu i cholesterolu. Jednak bardzo ważne jest, aby uzyskać zdrowe tkanki tłuszczowe ze źródeł najwyższej jakości, a nie nisko lub nawet beztłuszczowe. Opierając się na Dr David P. rzeczywiste programy dietetyczne o niskiej zawartości tłuszczu sugerowane przez lekarzy na całym świecie zostały opracowane przez Big Pharma. Po prostu, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Oprócz ograniczania spożycia węglowodanów, okresowy post może również poprawić tworzenie ketonów. W oparciu o nowo opublikowane badania, post pomaga twojemu ciału w wejściu w ketozę, jest to stan osiągany wówczas kiedy efektywnie zachodzi spalanie tłuszczu. Organizm zaczyna spalać zapasy tłuszczu oraz własne białka, w zamian uzyskując energię. O stanie ketozy możemy mówić wtedy, kiedy stężenie ciał ketonowych we krwi jest większe niż stężenie glukozy.  Kiedy mówimy o sporadycznym poście, nie implikujemy postu przez cały dzień. To pozwoli spalić tłuszcz, a nie glukozę. Aby to uzyskać, musisz pościć przez około 16 godzin. Procedura może być trudna. Jednak z pewnością szybko zauważysz zalety.

JAK UTRZYMAĆ MÓZG W FORMIE I ZAPOBIEGAĆ CHOROBIE ALZHEIMERA

Aby zapobiec wszelkiego rodzaju problemom neurologicznym, musisz również dostosować swój plan diety i sposób życia. Musisz unikać cukru, glutenu, a także przetworzonej fruktozy. Zacznij spożywać odżywczą dietę zawierającą żywność zawierającą niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Konieczne jest również zoptymalizowanie własnych bakterii jelitowych. Więc pamiętaj o włączeniu suplementów probiotycznych do tego, co jesz. Te przerywane posty mogą zwiększyć twoją własną produkcję ketonów, która jest skuteczna przeciwko chorobie Alzheimera, jak również demencji. Musisz również zapewnić poprawę poziomu witaminy D, a także magnezu. Włączając olej z orzecha kokosowego do twojego planu żywieniowego jest najlepsze źródło trójglicerydów, które są niezbędne dla twojego mózgu. Trzymaj się wszystkich wyżej wymienionych wskazówek i możesz znacznie zmniejszyć szansę na ciężką chorobę neurologiczną. Dodatkowa opcja to także przeprowadzenie diagnostyki alergicznej i obciążeniowej. Testy alergiczne wykonasz w poradni Alergikus metodą biorezonansu.

Więcej o wykorzystaniu diagnostyki KTT przy Alzhaimerze >>>

Źródło:  organichealthcorner.com

Cytryna na problemy ustne.

Cytryna na problemy ustne.

Rzeczywiście sok z cytryny to fantastyczny składnik, który sprawi, że twoje posiłki będą trochę kwaśne. Jednak może być wykorzystywany nie tylko jako wzmacniacz

 smaku. Wyciąg z kwasu cytrynowego pomoże pozbyć się bakterii znajdujących się w jamie ustnej i pozwoli uniknąć infekcji bakteryjnych i pomoże osobie utrzymać zdrowie jamy ustnej.

Pozwoli  odzyskać zdrowe dziąsła, złagodzi bóle zębów, a także pomoże pozbyć się płytki nazębnej i nieprzyjemnego oddechu w mgnieniu oka! Wady soku z cytryn są takie, że jeśli go używasz, może to zaszkodzić zębom.

BIELSZE ZĘBY

Rzeczy, które  powodują, że zęby żółkną to kawa, zielona herbata, wino, a także palenie, abyś mógł teraz odkryć białe zęby bez dużych wydatków możesz zrobić pastę do wybielania zębów, aby pozbyć się wszystkich plam z uśmiechu i dać cudowny, biały uśmiech, o którym już marzyłeś. Składnikiem, który pozbawi nasze zęby plam jest soda.

Składniki:

Łyżka sody

Dwie lub trzy łyżki soku z cytryn

Przygotowanie:

Musisz dokładnie wymieszać wszystkie składniki, aż otrzymasz pastę. Posmarować delikatnie szczoteczką okrągłymi ruchami, pozostawić na kilka minut, a następnie umyć czystą, chłodną wodą. Aby uzyskać najlepsze rezultaty powtarzać ten zabieg dwa razy w tygodniu.

NIEŚWIEŻY ODDECH

Nieprzyjemny oddech powoduje nie tylko czosnek czy cebula, ale także powstaje w wyniku przesuszonej jamy ustnej i nagromadzeniu się tam różnego rodzaju zarazków. Faktyczna cytryna pomaga w walce z zarazkami, eliminując nieświeży oddech, jest to wynikiem rzeczywistych właściwości przeciwdrobnoustrojowych cytryny.

Składniki:

Trochę wody

3 łyżki stołowe  soku z cytryny

Przygotowanie:

Do płukania gardła możesz używać samego soku z cytryny jednak, aby zapobiec zwiększonej kwasowości w jamie ustnej z powodu soku z cytryny- może to spowodować uszkodzenie szkliwa zębów –  używaj wody do płukania ust.

WZMOCNIENIE DZIĄSEŁ:

Cytryna ze względu na duże ilości witaminy D i właściwości przeciwzapalne, działa leczniczo na problemy z dziąsłami.

Składniki:

Dwie łyżki soku z cytryny

jedno szklanka wody

Wskazówki:

Do kubka wody pitnej dodaj dwie łyżki stołowe soku z cytryny.

Po zjedzeniu posiłków, umyj usta roztworem wody i soku z cytryny. Korzystając z soku z cytryny prosto na dziąsła poradzisz sobie z krwawieniem z dziąseł.

Niestety dla alergika częste spożywanie cytryn może skończyć się uczuleniem, aby to potwierdzić należy wykonać test alergiczny ( testy alergiczne warszawa) oraz przeprowadzić ewentualne odczulanie.

źródło: http://www.healthguidegenius.com/use-lemons-cure-oral-issues/

Komora jonizacyjna dla alergika

Zapraszamy na 30 minutowe seanse terapeutyczne do komory jonizacyjnej, w której stworzyliśmy idealne warunki do terapii  przeciwalergicznych.
Jeżeli cierpisz na alergię inhalacyjną lub skórną to komora jonizacyjna jest właśnie stworzona dla Ciebie. Odpowiednia koncentracja jonów ujemnych w komorze jest doskonałym  naturalnym sposobem w zwalczaniu alergii poprzez:
  • obniżenie poziom podwyższonej histaminy, co może być pośrednią przyczyną choroby
  • wzrost odporności poprzez stymulowanie układu immunologicznego
  • odpowiednie dotlenienie organizmu
  • podwyższenie poziomu komórek macierzystych
  • zwiększenie wydolności fizycznej i psychicznej

Pamiętaj częsta przyczyna alergii wiąże się z podwyższonym poziomem histaminy we krwi, podczas gdy jony ujemne mogą naturalnie zmniejszać jej obecność we krwi. Po 5 minutach terapii w komorze poziom histaminy może zmniejszyć się aż o 35%, we krwi i osoczu, aż do 50%, a w erytrocytach nawet do 80%. U dzieci objawy alergii najczęściej ustępują po 5 terapiach w komorze, a u dorosłych terapia trwa dłużej do około 10 terapii.  Terapię można odbywać nawet codziennie.

Komora jonizacyjna zaopatrzona w opatentowane urządzenia ION SYSTEM  jest  jedną z niewielu komór, w których można bez obaw wdychać jony ujemne bezpośrednio z owalnych szczotek węglowych wydzielających jony ujemne w ruchu wirowym. Urządzenia zostały przebadane w Instytucie Geofizyki Polskiej Akademii Nauk i nie wytwarzają szkodliwego ozonu oraz tlenków azotu. Gdy jony ujemne przenikają przez płuca we krwi, naturalnie zmniejsza się poziom histaminy i reguluje się poziom serotoniny bez jakichkolwiek skutków ubocznych poprawiając jednocześnie układ odpornościowy organizmu. Koncentracja jonów ujemnych tzw. witamin powietrza w otaczającym nas powietrzu ma bezpośredni wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie, a nawet poziom skupienia umysłu. Olbrzymia ilość jonów ujemnych jakie wytwarzamy w naszej komorze ma działanie zdrowotne. Przez wielu naukowców zostało udowodnione szerokie spektrum pozytywnych efektów stosowania ujemnych jonów na ludzkie ciało, zdrowie i dobre samopoczucie. Terapia jonami ujemnymi prowadzi w sposób bezpośredni do wzmocnienia układu immunologicznego i żywotności komórek.
dzięki terapii jonowej w komorze usuniesz objawy astmy oskrzelowej, zatkanego nos, pieczenia oczu czy natrętnego kaszlu.  W ten sposób rozpoczniesz skuteczną i naturalną walkę z niedogodnościami spowodowanymi twoją chorobą.

Zdaniem wielu naukowców niektóre objawy chorobowe u pacjentów zaostrzają się i mają bezpośredni związek z zaburzeniami poziomu serotoniny w naszym organizmie (hormonu odpowiedzialnego za dobre samopoczucie, zwanego też hormonem szczęścia). Dochodzi do nich właśnie w strefie jonów dodatnich. Podczas wiejącego suchego wiatru np: halnego stężenie tych jonów jest bardzo wysokie. Również jesienią, gdy więcej czasu spędzamy w domu, a dni są szare, pochmurne i krótkie, nasze samopoczucie pogarsza się. Jony ujemne regulują poziom serotoniny w organizmie jak niektóre chemiczne środki uspokajające. W konsekwencji powodują poczucie spokoju i relaksu. Dodatnio zjonizowane powietrze powoduje wysoce niepożądane reakcje wynikające z wpływu na poziom serotoniny, na przykład bezsenność, drażliwość, napięcie, kołatanie serca oraz , duszność. Poniżej przykłady oddziaływania jonów na nasz organizm:


Aspekt jony ujemne jony dodatnie
Ciśnienie krwi unormowanie podwyższenie
Układ nerwowy odprężenie pobudzenie
Metabolizm przyśpieszenie zmniejszenie
Alergia złagodzenie zaostrzenie
Rany (czas gojenia) skracają wydłużają
Ból zmniejszenie zwiększenie
Kondycja psychiczna poprawa pogorszenie

Witaminy powietrza wytworzone w zamkniętej komorze jonizacyjnej to nic innego jak dobroczynny wpływ jonizacji ujemnej powietrza oraz wodoru cząsteczkowego H2.  Komora oraz zastosowane w niej odpowiednie opatentowane urządzenia ION SYSTEM (więcej na www.ionsystem.pl) pozwalają osiągnąć w każdym cm³ komory koncentrację aż 2 000 000 jonów ujemnych oraz odpowiednio dużą ilość wodoru cząsteczkowego H2 zawieszonego w mikro klastrowej mgiełce. Wodór będącym naturalnym antyoksydantem jest najszybszym znanym antyutleniaczem  wolnych rodników. To właśnie on w obecności jonów ujemnych ma własności lecznicze. W komorze rozpoczyna się działanie tzw. pompy jonowej  powietrza. Do komórek organizmu przez nos, gardło i pęcherzyki płucne docierają prozdrowotne hydrojony. Nasz organizm zaczyna je przyswajać i rozpoczyna się proces wzmacniania systemu obronnego organizmu oraz proces zdrowienia. Procesy zapalne zaczynają zanikać.

Zapraszamy także na testy alergiczne i odczulanie. Więcej na >>>

Częste infekcje dróg oddechowych nosa, gardła, oskrzeli czy zatok.

Częste infekcje dróg oddechowych nosa, gardła, oskrzeli czy zatok.

Infekcje dróg oddechowych nosa, gardła, oskrzeli czy zatok zdarzają się często zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. Nawracające infekcje występują szczególnie w okresie jesienno – zimowym. W większości przypadków chorobowych są to zakażenia wirusowe czy bakteryjne przenoszone drogą kropelkową w trakcie kontaktu z osobą chorą, popularnie określane jako przeziębienia. Bywa jednak, że nawracają one z powodu spadku odporności czy alergii inhalacyjnej. Niestety w szczególności w okresie jesienno – zimowym kiedy jesteśmy przepracowani, nie mamy wystarczającego naturalnego dopływu witaminy D nasz organizm jest mniej wydolny i bardziej podatny na nawracające infekcje. Jeżeli jednak dochodzi do częstych przeziębień które mają tendencję do nawracania powinno to nam dać do myślenia. Najczęściej kiedy jesteśmy zaniepokojeni takim stanem rzeczy większość czasu spędzamy w domu będąc często zakatarzeni, rozbici i gorączkujący. Bardzo często do nawracających infekcji dochodzi w przypadku obniżonej odporności. Zastanawiamy się więc co zrobić aby ją wzmocnić. Warto wspomnieć, że prawie 80% naszego układu odpornościowego mieści się w przewodzie pokarmowym w postaci tkanki chłonnej. To właśnie od mikroflory jelitowej zależy produkcja szeregu substancji, które biorą udział w walce z czynnikami zakaźnymi. Z reguły występującym zaburzeniem, które wpływają na częste lub przedłużające się infekcje, są alergie wziewne. Można je podejrzewać gdy występują świsty oskrzelowe, przewlekły wodnisty katar oraz napadowy kaszel. Podkreślam zawsze swoim pacjentom, że przy infekcjach nie należy zapominać także o hipertrofii narządów obronnych organizmu manifestujących powiększeniem lub przerostem migdałków podniebiennych lub migdałka gardłowego. Najczęściej dochodzi do niej u dzieci w wieku szkolnym. Ekspozycja na alergeny inhalacyjne, a w szczególności na grzyby pleśniowe i ich metabolity może mieć negatywne skutki i przyczyniać się do częstych infekcji zwłaszcza u dzieci, które posiadają słabszy układ odpornościowy, przez co są bardziej podatne na działanie pleśni. Nawracające infekcje najczęściej zaczynają się jesienią, czyli w okresie zwiększonej ekspozycji na pleśń. Wizyty u pediatry w większości przypadków kończą się podaniem kolejnej dawki antybiotyku lub leku rozkurczowego na oskrzela. I tak praktycznie co chwila. Dwa tygodnie dziecko zdrowe, tydzień chore.  Podkreślam jeszcze raz iż problem tkwi w grzybach pleśniowych negatywnie wpływających na organizm, prowokujących do przewlekłego stanu zapalnego. W przypadku pacjentów z obniżoną odpornością immunologiczną powietrze oraz żywność zakażona grzybami lub ich toksynami stwarza olbrzymie niebezpieczeństwo i obciążenie dla układu odpornościowego. Na domiar złego przyczyną często nawracających infekcji może być nieprawidłowy tryb codziennego życia, który wpływa w sposób istotny na obniżenie sprawności naszego układu odpornościowego. Do czynników, które mogą zwiększać podatność na zakażenia i częste infekcje, należą:

  • brak przebywania na świeżym powietrzu w szczególności w miejscach w których mamy do czynienia z dobroczynnym wpływem naturalnej jonizacji ujemnej powietrza
  • brak uziemienia z ziemią (niestety w czasach obecnych zostaliśmy odcięci od ziemi przez sztuczne obuwie)
  • brak aktywności fizycznej
  • stres
  • złe nawyki żywieniowe przez co niszczymy naszą naturalną odporność jelitową
  • używki
  • nieregularny tryb życia
  • zanieczyszczenia powietrza i smog elektromagnetyczny

 

Nie ma lepszego sposobu na infekcje jak wygrzanie się. Niestety wiele osób po chorobie unika spacerów, żeby znowu się nie przeziębić. To bardzo duży błąd w sztuce. Ruch na świeżym powietrzu znakomicie dotleni nam organizm i poprawi odporność pobudzając produkcję białych krwinek. Co zrobić więc, by wzmocnić swoją naturalną odporność organizmu?

Jak zawsze staram się postrzegać chorego jako całość, holistycznie wychodząc poza schemat leczenia objawowego, a szukając siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiam kilka sprawdzonych sposobów jak skutecznie i praktycznie wzmocnić swój układ odpornościowy:

  1. Komory jonizacyjne pobudzające naturalną odporność (internet: komorajonizacyjna.pl)

Jonizacja ujemna – jony ujemne są to niewidzialne cząstki – atomy lub cząsteczki różnej materii w powietrzu, z ujemnym ładunkiem elektrycznym. Jony ujemne wpływają na ludzi w sposób ożywczy i relaksujący. Jony ujemne usuwają wszystkie cząstki submikronowe z powietrza i osadzają je na podłodze. Oznacza to, że bakterie i wirusy zostały zneutralizowane. Zaś jony dodatnie które występują w naszych mieszkaniach oddziaływają niekorzystnie zwłaszcza na układ oddechowy, nerwowy i hormonalny. Zastosowanie odpowiednich terapii w komorach jonizacyjnych pozwala w niesamowicie szybko i skutecznie odbudować układ odpornościowy praktycznie u każdego pacjenta. Przy zastosowaniu terapii jonowej mogą ustępować  takie objawy jak  zatkany nos, pieczenie oczu, kaszel oraz inne niedogodności spowodowane np.: alergiami. Wyniki te zostały udowodnione przez skutecznych naukowców prof. Sulman z Izraela, prof. Krueger z USA, prof. Bulatov z Rosji, prof. Bechgaard i prof. Bennevie z Danii i innych. Wydział Biologii i Zdrowia w Surrey badał wpływ jonizacji na próbie tysiąca osób, które wykorzystywały terapię jonową przez dłuższy czas. Wyniki wskazują odsetek osób cierpiących na różne choroby, które doświadczyły znacznej poprawy. Dr Palti odkrył, że dodatnie jony w dużych ilościach powodują skurcze oskrzeli u dzieci, a jony ujemne wpływają na złagodzenie tego typu objawów. Dr A. Wehner zastosował terapię, która łączyła aerozol i jony ujemne w leczeniu tysiąca pacjentów cierpiących na problemy oddechowe. Obecnie terapię jonową można przeprowadzić w odpowiednio skonstruowanych  do tego celu komorach jonizacyjnych. Wytworzone w nich tzw. witaminy powietrza to nic innego jak dobroczynny wpływ jonizacji ujemnej powietrza oraz wodoru cząsteczkowego H2.  Komora pozwala osiągnąć w każdym cm3 jej powierzchni koncentrację aż 2 000 000 jonów ujemnych oraz odpowiednio dużą ilość wodoru cząsteczkowego H2 zawieszonego w mikro klastrowej mgiełce powstałej z reakcji elektronów i jonów H+ powstających nieustannie z procesu rozpadu cząsteczek wody. Jak wiemy wodór cząsteczkowy to naturalny antyoksydant i najszybszy znanym antyutleniacz  wolnych rodników. To właśnie H2 w obecności jonów ujemnych ma własności lecznicze. W komorze jonizacyjnej rozpoczyna się działanie tzw. pompy jonowej  powietrza. Do komórek organizmu przez nos, gardło i pęcherzyki płucne docierają prozdrowotne hydrojony. Nasz organizm zaczyna je przyswajać i rozpoczyna się proces wzmacniania systemu obronnego organizmu oraz proces zdrowienia. Procesy zapalne zaczynają zanikać. Przebywanie w takim środowisku wpływa na całkowitą likwidację chorobotwórczych wolnych rodników. Organizm wręcz resetuje się i rozpoczyna etap równowagi. Pacjent otrzymuje tzw. „paliwo życia”. Wodór H2 jest najsilniejszym znanym antyoksydantem dlatego, iż dociera do wnętrza komórek czyli ich cytoplazmy. To kluczowa cecha wodoru, dająca mu przewagę nad innymi związkami przeciw utleniającymi. Decyduje o tym waga molekularna i wielkość cząsteczki wodoru. Cząsteczka wodoru jest 176 razy mniejsza niż związku witaminy C oraz 863 razy mniejsza aniżeli koenzym Q10. Żadna inna substancja wiążąca wolne rodniki hydrooksylowe (OH), nie ma tak silnego oddziaływania na nie, jak wodór cząsteczkowy. Dzięki zabiegom w komorze jonizacyjnej otrzymujemy potężną dawkę witamin powietrza i odzyskujemy naturalną odporność zapobiegając tym samym częstym infekcjom.

  1. Nasz drugi układ immunologiczny – koloid Ag

Odkryto już dawno temu, że najważniejsze w organizmie płyny są z natury koloidalne i posiadają zawieszone w sobie bardzo drobne cząstki. Cząstki srebra mają odpowiedni, jednakowy ładunek elektryczny (jest to oczywiście ładunek dodatni), dzięki czemu niewielkie cząsteczki wielkości jednej setnej mikrona, odpychają się wzajemne, pozostając w ciągłym ruchu. Dlatego nader często w nomenklaturze srebro koloidalne określane jest jako „żywe. Gdy przyjmujemy srebro koloidalne każdego dnia, to tak jak byśmy posiadali drugi system immunologiczny. Srebro koloidalne odciąża układ odpornościowy i efektywnie zabija wiele zarazków obecnych w naszym organizmie np. bakterii, wirusów i grzybów sprzyjającym produkcji substancji szkodliwych dla wszystkich organów i tkanek. Dlatego unieszkodliwienie patogenów prowadzi do poprawy ogólnego stanu zdrowia i samopoczucia. Nasz nowy, drugi system immunologiczny działa równolegle i niezależnie do tego pierwszego (właściwego). To daje przewagę organizmowi, odsuwając zagrożenie grypą lub inną chorobą infekcyjną. Jest niezwykle istotnym naturalnym „antybiotykiem”. Bardzo ważną kwestią jest mechanizm działania srebra, dzięki któremu posiadamy jakby „parasol ochronny”, co niewątpliwie wpływa na naszą jakość życia, zdrowie i naturalną odporność. Srebro koloidalne stosowane wewnętrznie działa na szereg patogenów, między innymi jest:

  1. nietoksyczne
  2. wzmacnia odporność organizmu
  3. działa jak antybiotyk
  4. zabija ponad 650 patogenów
  5. niszczy grzyby i pleśń
  6. działa przeciwzapalnie
  7. odkaża powietrze oraz powierzchnie zewnętrzne
  1. Biorezonans – medycyna bio-informacyjna

Biorezonans ( Systemowa Terapia Informacyjna), można zdefiniować jako terapię sygnałami elektromagnetycznymi, mającymi charakter informacji, działającymi na poziomie regulacyjnym organizmów żywych. Aby spełnić swą funkcję, sygnał informujący musi posiadać odpowiednie natężenie i być zrozumiały dla systemu odbiorczego danego organizmu. Zamiast interwencji na poziomie materialnym (antybiotyki), możemy oddziaływać na organizm na poziomie informacyjnym, wygaszając sygnały nieprawidłowe i przywracając spektrum drgań do fizjologicznej normy, poprawiając tym samym zdolności samoregulacyjne organizmu. Oddziaływanie na organizm ludzki odpowiednio przygotowaną informacją możemy porównać z uziemieniem organizmu, przy którym – jak wskażę poniżej – nabywamy także daleko idące pro zdrowotne efekty. Organizm ludzki widziany jest jako siatka, złożona z połączonych sieciowo struktur, funkcjonujących jako całość przez cybernetyczne obwody regulacyjne. Model biocybernetyczny tłumaczy więc wszelkie zaburzenia chorobowe w organizmie jako wynik pierwotnego zaburzenia transferu informacji, czyli zjawisk regulacyjnych w organizmie istoty żywej. Model ten jest także podstawą do pełnego i wyczerpującego wyjaśnienia działania akupunktury czy homeopatii. Wygaszając więc sygnały nieprawidłowe, przywracamy spektrum drgań do fizjologicznej normy, poprawiając równocześnie zdolności samoregulacyjne organizmu. Do przenoszenia informacji dochodzi dzięki drganiom, mającym olbrzymie znaczenie dla procesów życiowych. W terapii biorezonansowej wykorzystuje się przejęty z medycyny chińskiej system meridianów i punktów akupunkturowych. Meridiany są jak „drogi”. Według medycyny chińskiej w meridianach stale przepływa chi, określana przez Europejczyków jako energia. Chi oscyluje, jest więc drganiem i jako takie przenosi informacje. Owe strumienie kwantów w meridianach tworzą system zamknięty. Gdy powstaje blokada w meridianie, wywołana np. stanem zapalnym, kwanty nie mogą dalej przepływać, co więcej, kierunek przepływu zmienia się. Prowadzi to do powstania błędnego układu biegunowego. Częstotliwość oznacza zawsze informację. W terapii wykorzystuje się istniejące w organizmie człowieka i wokół niego drgania elektromagnetyczne, które są nadrzędne w stosunku do procesów biochemicznych i nimi sterują. Stosowanie odpowiednich drgań elektromagnetycznych w terapii  biorezonansowej jest niezmiernie istotne i – podobnie jak akupunktura czy homeopatia – pozwala nam na walkę z częstymi infekcjami. Techniki te doskonale radzą sobie ze stanami zapalnymi, bakteriami oraz wirusami oraz wszelkimi pasożytami które bardzo często są przyczyną nawracających infekcji. Niestety coraz większa liczba osób narzeka na złe samopoczucie lub wręcz choruje. Pacjenci ci zazwyczaj mają jeszcze prawidłowe wyniki krwi, przechodzą liczne badania, a mimo to przyczyny ich dolegliwości nie zostają wykryte. Z wieloletniego doświadczenia wiem i zwracam uwagę, iż głównym winowajcą są grzyby oraz pasożyty. Tak się składa, iż na polu diagnostycznym oraz w leczeniu pasożytów i infekcji grzybiczych najwięcej do zaoferowania ma medycyna naturalna. Olbrzymi wzrost zachorowań na alergie, problemy oskrzelowe, częste infekcje dolnych i górnych dróg oddechowych spowodowane jest często obecnością w naszym organizmie chorobotwórczych wirusów, bakterii, pasożytów oraz grzybów. Najbardziej niebezpieczne są drożdżaki, robaki obłe i pierwotniaki oraz niektóre bakterie, stanowiące olbrzymie zagrożenie dla naszego układu odpornościowego. Podstawowy warunek utrzymania organizmu w zdrowiu to zapobieganie i likwidacja powstałych stanów zapalnych i obciążeń patogennych poprzez stosowanie odpowiednich technik naturalnych, a mianowicie technik biorezonansowych, srebra koloidalnego oraz terapii jonizującej tzw. witamin powietrza.

Dr medycyny naturalnej – Jacek Wikarski D.Sc. – naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych.

Choroba Leśniowskiego Crohna

Choroba Leśniowskiego Crohna uważana jest przez medycynę akademicką za przewlekłą i nieuleczalną chorobę jelit o nieznanym podłożu. Znane są jednak przypadki kiedy choroby te samoistnie ustępują. Są to generalnie choroby ludzi młodych, ale dotykają także osób w średnim wieku. Mogą mieć podłoże częściowo genetyczne, ale z pewnością geny nie są decydujące, a tylko zwiększają ryzyko zachorowania.

Według nomenklatury medycyny klasycznej to zapalna choroba jelita zaliczana do grupy nieswoistych zapaleń jelit. Przewlekły, nieswoisty proces zapalny ściany przewodu pokarmowego, o nieznanej etiologii. Zmiany chorobowe mogą dotyczyć każdego odcinka przewodu pokarmowego, lecz najczęściej lokalizują się w końcowej części jelita cienkiego oraz początkowej jelita grubego. Najwyższą zachorowalność odnotowuje się w rozwiniętych krajach Europy Zachodniej i Ameryki Północnej. Początek choroby często nie jest swoisty, zazwyczaj o powolnym przebiegu. Wśród głównych objawów mogących wskazywać na chorobę wymienia się:

  • przewlekłą biegunkę
  • bóle brzucha (często w prawym podbrzuszu)
  • osłabienie, gorączkę i utratę masy ciała – zarówno na skutek upośledzonego wchłaniania, jak i niedostatecznego odżywienia spowodowanego brakiem apetytu
  • krew w stolcu
  • zmiany w okolicy odbytowej
  • silne bóle kolkowe spowodowane nawracającą częściową niedrożnością jelita, wywołaną zwężeniem jego światła

Bardzo ważnym elementem leczenia jest odpowiednia dieta, uzależniona od stopnia nasilenia dolegliwości i okresu choroby (zaostrzenia lub remisji). Wiele osób obserwuje nasilenie dolegliwości po spożyciu produktów glutenowych, a zwłaszcza pszenicy. Chorzy na chorobę Leśniowskiego – Crohna cierpią na przewlekły stan zapalny, któremu towarzyszą wrzody i zwężenia, w związku z czym eliminacja produktów glutenowych z diety może przynieść poprawę.

Duża część przypadków chorobowych ma związek z obciążeniami organizmu, które potwierdzamy w diagnostyce KTT. Są to najczęściej obciążenia:

  • patogenne – pasożyty (przywry)
  • bakterie – najczęściej pierwotna przyczyna choroby (borrelia oraz koinfekcje) skutkujące pracą naszego układ immunologicznego w trybie autoagresji

Eliminacja choroby Crohna w podejściu holistycznym

Nasze ponad 20 letnie doświadczenie w terapii biorezonansowej potwierdza dobitnie, że po wyeliminowaniu i odczuleniu alergenów pokarmowych oraz stanów bakteryjnych i pasożytniczych można pokonać stan zapalny. Ważne jest więc przeprowadzenie wiarygodnych testów alergicznych i obciążeniowych KTT oraz wykluczenie obecności przywr, a także boreliozy, która jest ważnym etiologicznie czynnikiem chorób autoimmunologicznych w tym Choroby Leśniowskiego Crohna. Pasożyty i grzyby wytwarzają toksyczne substancje, które podrażniają śluzówkę jelita powodując stan zapalny. U chorych spotykamy także nietolerancje laktozy (cukru występującego w mleku i produktach mlecznych) oraz glutenu i pszenicy.

Diagnostyka KTT

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn “psioriasis” łuszczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z chorobą Leśniowskiego Crohna staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym
  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka nietolerancji pokarmowych – wspomaganie procesu odczulania centralnych alergenów pokarmowych

Źle się czujesz i od lat masz problem z chorobą? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn większości chorób za pomocą diagnostyki i terapii KTT. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii oraz przyczyn chorób z którymi medycyna komplementarna sobie nie radzi. Wykonaj diagnostykę obciążeniową lub  test alergiczny – warszawa i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń i umów wizytę 509 844 448 lub 517 606 026.

Choroba Leśniowskiego Crohna

Choroba Leśniowskiego Crohna

Choroba Leśniowskiego Crohna uważana jest przez medycynę akademicką za przewlekłą i nieuleczalną chorobę jelit o nieznanym podłożu. Znane są jednak przypadki kiedy choroby te samoistnie ustępują. Są to generalnie choroby ludzi młodych, ale dotykają także osób w średnim wieku. Mogą mieć podłoże częściowo genetyczne, ale z pewnością geny nie są decydujące, a tylko zwiększają ryzyko zachorowania.

Według nomenklatury medycyny klasycznej to zapalna choroba jelita zaliczana do grupy nieswoistych zapaleń jelit. Przewlekły, nieswoisty proces zapalny ściany przewodu pokarmowego, o nieznanej etiologii. Zmiany chorobowe mogą dotyczyć każdego odcinka przewodu pokarmowego, lecz najczęściej lokalizują się w końcowej części jelita cienkiego oraz początkowej jelita grubego. Najwyższą zachorowalność odnotowuje się w rozwiniętych krajach Europy Zachodniej i Ameryki Północnej. Początek choroby często nie jest swoisty, zazwyczaj o powolnym przebiegu. Wśród głównych objawów mogących wskazywać na chorobę wymienia się:

  • przewlekłą biegunkę
  • bóle brzucha (często w prawym podbrzuszu)
  • osłabienie, gorączkę i utratę masy ciała – zarówno na skutek upośledzonego wchłaniania, jak i niedostatecznego odżywienia spowodowanego brakiem apetytu
  • krew w stolcu
  • zmiany w okolicy odbytowej
  • silne bóle kolkowe spowodowane nawracającą częściową niedrożnością jelita, wywołaną zwężeniem jego światła

Bardzo ważnym elementem leczenia jest odpowiednia dieta, uzależniona od stopnia nasilenia dolegliwości i okresu choroby (zaostrzenia lub remisji). Wiele osób obserwuje nasilenie dolegliwości po spożyciu produktów glutenowych, a zwłaszcza pszenicy. Chorzy na chorobę Leśniowskiego – Crohna cierpią na przewlekły stan zapalny, któremu towarzyszą wrzody i zwężenia, w związku z czym eliminacja produktów glutenowych z diety może przynieść poprawę.

Duża część przypadków chorobowych ma związek z obciążeniami organizmu, które potwierdzamy w diagnostyce KTT. Są to najczęściej obciążenia:

  • patogenne – pasożyty (przywry)
  • bakterie – najczęściej pierwotna przyczyna choroby (borrelia oraz koinfekcje) skutkujące pracą naszego układ immunologicznego w trybie autoagresji

Eliminacja choroby Crohna w podejściu holistycznym

Nasze ponad 20 letnie doświadczenie w terapii biorezonansowej potwierdza dobitnie, że po wyeliminowaniu i odczuleniu alergenów pokarmowych oraz stanów bakteryjnych i pasożytniczych można pokonać stan zapalny. Ważne jest więc przeprowadzenie wiarygodnych testów alergicznych i obciążeniowych KTT oraz wykluczenie obecności przywr, a także boreliozy, która jest ważnym etiologicznie czynnikiem chorób autoimmunologicznych w tym Choroby Leśniowskiego Crohna. Pasożyty i grzyby wytwarzają toksyczne substancje, które podrażniają śluzówkę jelita powodując stan zapalny. U chorych spotykamy także nietolerancje laktozy (cukru występującego w mleku i produktach mlecznych) oraz glutenu i pszenicy.

Diagnostyka KTT

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn “psioriasis” łuszczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z chorobą Leśniowskiego Crohna staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym
  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka nietolerancji pokarmowych – wspomaganie procesu odczulania centralnych alergenów pokarmowych

Źle się czujesz i od lat masz problem z chorobą? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn większości chorób za pomocą diagnostyki i terapii KTT. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii oraz przyczyn chorób z którymi medycyna komplementarna sobie nie radzi. Wykonaj diagnostykę obciążeniową lub  test alergiczny – warszawa i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń i umów wizytę 509 844 448 lub 517 606 026.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (colitis ulcerosa)

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (colitis ulcerosa)

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (łac. colitis ulcerosa) według nomenklatury medycyny akademickiej należy do tzw. nieswoistych chorób zapalnych jelit. W przebiegu choroby proces zapalny obejmuje błonę śluzową jelita grubego. W większości przypadków wrzodziejące zapalenie jelita grubego ma przebieg przewlekły, a długie okresy remisji są przerywane ostrymi nawrotami. Medycyna konwencjonalna nie zna dokładnych przyczyn choroby. Czynnikami wywołującymi nieprawidłową odpowiedź immunologiczną mogą być antygeny pokarmowe i zwykle niepatogenne drobnoustroje.

Objawy

Dominującym objawem colitis ulcerosa jest biegunka, często krwista. Stolec może być oddawany często, ale o małej objętości, co jest wynikiem zmian zapalnych w odbytnicy. Często obserwuje się również bólw brzucha (zwykle w dolnym lewym kwadrancie brzucha lub w odbytnicy), gorączkę, osłabienie i zmniejszenie masy ciała.

Przyczyny choroby

Według medycyny akademickiej, nie odkryto przyczyn wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Jednakże doświadczenia medycyny naturalnej oraz odpowiednia diagnostyka alergiczna oraz obciążeniowa KTT pokazują, że bardzo często u podłoża choroby leżą nieleczone ukryte alergie pokarmowe, zakażenie pasożytami, zakażenie grzybem candida albicans.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego leczenie w podejściu holistycznym

Nasze ponad 20 letnie doświadczenie w terapii biorezonansowej potwierdza dobitnie, że po wyeliminowaniu i odczuleniu alergenów pokarmowych można pokonać wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Ważne jest więc przeprowadzenie wiarygodnych testów alergicznych – obciążeniowych KTT oraz wykluczenie obecności przywr, a także boreliozy, która jest ważnym etiologicznie czynnikiem chorób autoimmunologicznych w tym colitis ulcerosa.

Pasożyty i grzyby wytwarzają toksyczne substancje, które podrażniają śluzówkę jelita powodując stan zapalny. U chorych spotykamy także nietolerancje laktozy (cukru występującego w mleku i produktach mlecznych) oraz pszenicy.

Diagnostyka KTT

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn “psioriasis” łuszczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z colitis ulcerosa staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym
  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka nietolerancji pokarmowych – wspomaganie procesu odczulania centralnych alergenów pokarmowych

 

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (colitis ulcerosa)

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (łac. colitis ulcerosa) według nomenklatury medycyny akademickiej należy do tzw. nieswoistych chorób zapalnych jelit. W przebiegu choroby proces zapalny obejmuje błonę śluzową jelita grubego. W większości przypadków wrzodziejące zapalenie jelita grubego ma przebieg przewlekły, a długie okresy remisji są przerywane ostrymi nawrotami. Medycyna konwencjonalna nie zna dokładnych przyczyn choroby. Czynnikami wywołującymi nieprawidłową odpowiedź immunologiczną mogą być antygeny pokarmowe i zwykle niepatogenne drobnoustroje.

Objawy

Dominującym objawem colitis ulcerosa jest biegunka, często krwista. Stolec może być oddawany często, ale o małej objętości, co jest wynikiem zmian zapalnych w odbytnicy. Często obserwuje się również bólw brzucha (zwykle w dolnym lewym kwadrancie brzucha lub w odbytnicy), gorączkę, osłabienie i zmniejszenie masy ciała.

Przyczyny choroby

Według medycyny akademickiej, nie odkryto przyczyn wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Jednakże doświadczenia medycyny naturalnej oraz odpowiednia diagnostyka alergiczna oraz obciążeniowa KTT pokazują, że bardzo często u podłoża choroby leżą nieleczone ukryte alergie pokarmowe, zakażenie pasożytami, zakażenie grzybem candida albicans.

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego leczenie w podejściu holistycznym

Nasze ponad 20 letnie doświadczenie w terapii biorezonansowej potwierdza dobitnie, że po wyeliminowaniu i odczuleniu alergenów pokarmowych można pokonać wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Ważne jest więc przeprowadzenie wiarygodnych testów alergicznych – obciążeniowych KTT oraz wykluczenie obecności przywr, a także boreliozy, która jest ważnym etiologicznie czynnikiem chorób autoimmunologicznych w tym colitis ulcerosa.

Pasożyty i grzyby wytwarzają toksyczne substancje, które podrażniają śluzówkę jelita powodując stan zapalny. U chorych spotykamy także nietolerancje laktozy (cukru występującego w mleku i produktach mlecznych) oraz pszenicy.

Diagnostyka KTT

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn “psioriasis” łuszczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z colitis ulcerosa staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym
  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka nietolerancji pokarmowych – wspomaganie procesu odczulania centralnych alergenów pokarmowych

 

Codzienne spożywanie imbiru pomoże ci w wielu przypadłościach

Codzienne spożywanie imbiru pomoże ci w wielu przypadłościach

Niewątpliwie imbir jest jedną z najkorzystniejszych przypraw lub ziół, z których możesz korzystać. Zawiera szereg przydatnych właściwości, które pomagają w przypadku wielu problemów zdrowotnych. Może być spożywany jako suplement diety lub jak herbatka. Ten unikalny korzeń ma wiele przydatnych funkcji.

  • może być stosowany w walce z rakiem
  • może być fantastyczną pomocą w odchudzaniu, ponieważ aktywuje on soki trawienne i poprawia funkcjonalność przewodu pokarmowego, działa jak spalacz tłuszczu w organizmie, pomagając w utracie wagi
  • chroni przed chorobą Alzheimerab
  • bez względu na rodzaj bólu, ten konkretny korzeń może go złagodzić, ponieważ oferuje właściwości przeciwzapalne
  • niesamowity wpływ na zatoki, może je odblokować, a także ułatwić ich drenaż
  • pomaga kontrolować poziom cukru we krwi, co bezpośrednio wpływa na masę ciała i poziom energii
  • poprawia koncentrację
  • pomaga na chorobę lokomocyjną
  • pomaga w walce ze zgagą

Imbir wzmacnia mechanizmy obronne naszego organizmu, pomaga więc zapobiegać przeziębieniom oraz innym dolegliwością. Jednak częste spożywanie tego korzenia może wywołać uczulenie. W takim przypadku proponujemy wykonanie testu alergicznego (testy alergiczne warszawa) oraz ewentualne odczulanie. 

Niesamowita kombinacja olejków naturalnych dla twego zdrowia

Niesamowita kombinacja olejków naturalnych dla twego zdrowia

Olejek “złodziei” brzmi dziwne ale właśnie taka jest jego nazwa i historia. Jest to znane od średniowiecza, potężne połączenie mocno aromatycznych olejków o niezwykłej mocy terapeutycznej, poprawiającej przede wszystkim stan zdrowia fizycznego i samopoczucie. Doskonale radzi sobie nawet z patogenami odpornymi na działanie tradycyjnych farmaceutyków. Może być stosowany także do dezynfekcji różnych przedmiotów gospodarstwa domowego i nie tylko. Doskonale wpływa na wzmocnienie organizmu i potrafi działać nawet antyalergicznie.

Historia

Sprzedawcy, a także handlarze przyprawami potem prawdziwi “złodzieje”, żyli w piętnastym wieku. Gdy handel i spedycja ustały wraz z nadejściem dżumy wielu handlowców szukało rozwiązania, które pozwoliłoby im się utrzymać. Podjęli decyzję o kradzieży martwych ciał, a następnie sprzedawali to, co znaleziono w ubraniach nieboszczyków. Znając rzeczywiste właściwości związane z olejami, octem i przyprawami, postanowili wykorzystać te informacje, aby uniknąć zachorowania w kontakcie z martwymi ciałami. Tak powstała niesamowita mieszanka lecznicza.

Mieszanka

W składzie olejku złodziei znajdziemy mieszankę pięciu olejków eterycznych: olejek cytrynowy, olejek goździkowy, olejek cynamonowy, olejek eukaliptusowy oraz olejek rozmarynowy.

  • dziesięć kropli oleju rozmarynowego – wykazuje bardzo wysoką aktywność antybakteryjną wobec standardowego i 60 innych szczepów Escherichia coli.
  • piętnaście kropli oleju eukaliptusowego – ma bardzo dobre efekty w zwalczaniu chorób układu oddechowego.Przeciwdziała wirusom grypy oraz hamuje rozwój bakterii i grzybów.
  • dwadzieścia kropli oleju cynamonowego –  bardzo silnie zwalcza różne formy bakterii i grzybów, zabijając nawet bakterie oporne na antybiotyki.
  • trzydzieści pięć kropli oleju cytrynowego – ma silne właściwości antyseptyczne, antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i antywirusowe. Niszczy roztocza, działa przeciwbólowo oraz zwalcza stres.
  • czterdzieści kropli olejku goździkowego –  zawiera eugenol – składnik o silnych właściwościach przeciwbakteryjnych, przeciwdrobnoustrojowych, znieczulających, przeciwzapalnych i antyseptycznych. Hamuje rozwój bakterii Gram-ujemnych, Gram-dodatnich oraz drożdży.

Olejek złodziei ma wiele zastosowań

  • rozpyl ok. kilkunastu kropel olejku,  a aromatyczny zapach nie tylko oczyści powietrze w pomieszczeniu, ale także wzmocni płuca i zatoki, polepszy koncentrację i przyniesie dobry nastrój
  • wymieszaj trochę wody i olejku w pojemniku z aerozolem i używaj go do czyszczenia, a także do dezynfekcji prawie wszystkich powierzchni w domu
  • zastosuj 1-3 krople wokół rany, a zapobiegniesz infekcji i przyspieszysz gojenie
  • wymieszaj 2-3 krople olejku z łyżką wody, przepłucz nim bolące gardło.
  • dodaj 1 kroplę olejku do na każde 15 ml wody. W ten sposób uzyskasz doskonały środek dezynfekujący różne powierzchnie (w tym dywany, kanapy, materace, maskotki, rośliny, otwory wentylacyjne itp.).
  • wymieszaj 1 kroplę olejku z 4 kroplami olejku z awokado, a otrzymasz doskonale nawilżający olejek do ciała
  • jedną kroplę olejku dodaj do butelki z wodą i pij przez cały dzień. W ten sposób oczyścisz układ pokarmowy i wzmocnisz odporność.
  • dodaj kilka kropel olejku do prania, a będzie ono nie tylko czyste, ale i pięknie pachnące.
  • wymieszaj kroplę olejku złodziei z 30 ml wody – naturalny płyn do płukania ust gotowy
  • kiedy boli głowa, weź kroplę olejku na kciuk i przyłóż go do miejsca nad górną wargą. Ból powinien szybko ustąpić.
  • wcieraj 2 krople olejku w dłonie i stopy, aby pozbyć się niechcianych patogenów i wzmocnić odporność organizmu.

Kombinacja olejowa doskonale wzmacnia organizm i pomaga w walce z alergią zarówno u dzieci jak i dorosłych. Niestety nabyta już alergia np: na mleko krowie musi być odpowiednio zdiagnozowana za pomocą testu alergicznego i odczulona. Po zabiegu olejek wzmocni organizm i pozwoli na nie nabywanie nowych alergenów.

źródło: http://www.healthguidegenius.com/learn-to-make-the-unique-thieves-oil-and-why-you-ought-to-be-using-it-every-day/

https://pixabay.com/pl/olejki-eteryczne-butelka-szk%C5%82o-2385072/

Formaldehyd cichy zabójca.

Formaldehyd cichy zabójca.

Co to jest?

Formaldehyd  inaczej aldehyd mrówkowy to organiczny związek chemiczny. W warunkach normalnych aldehyd mrówkowy jest gazem o charakterystycznej, duszącej woni i jest silną trucizną.

Gdzie występuje?

Formaldehyd stosowany jest do wyrobu żywic syntetycznych, włókien chemicznych, barwników, jako środek odkażający oraz konserwant. W przemyśle spożywczym oznaczany jest numerem E240 jako dodatek do żywności. Wszystkim znany też jest pod postacią formaliny. Używany jest jako środek dezynfekcyjny, dzięki niemu wiele produktów utrzymuje dłużej świeżość poprzez pakowanie w opakowania zawierające ten związek.  Najszersze zastosowanie znajduje w przemyśle meblarskim i do produkcji klejów budowlanych. Formaldehyd zawierają stosowane przez nas powszechnie papiery do pieczenia. W postaci rozcieńczonej mamy z nim styczność w wielu produktach codziennego użytku, niestety występuje w mieszkaniu każdego z nas. Źródłem emisji formaldehydu są pyły wiórowe, paździerzowe, pilśniowe, stosowane w elementach konstrukcyjnych lub wykończeniowych i wyrobach meblarskich, lakiery, farby, kleje, niektóre rodzaje tapet i wykładzin podłogowych, materiały izolacyjne z wełny mineralnej.  Bardzo szerokie zastosowanie ma w przemyśle kosmetycznym  (lakiery do paznokci) oraz odzieżowym. Formaldehyd jest także składnikiem dymu tytoniowego.

Inne nazwy formaldehydu

Synonimy i nazewnictwo w innych językach: Aldehyd mrówkowy, Formalina, Metanal, Formaldehyde, Formalin, Methylene oxide, Methyl aldehyde, HCHO, Formic aldehyde, Oxomethane, Formol, BFV, Karsan, Morbicid, Lysoform, Formalith,  Melamine-Formaldehyde Resin, Methylene glycol, FYDE, Veracur.

Czy nam szkodzi?

Znaczna część osób nie ma żadnych skutków ubocznych wynikających z jego wdychania. Natomiast osoby, które są alergikami, mogą mieć problemy z tym składnikiem. Objawy to głównie czerwone zmiany na skórze (kontaktowe zapalenie skóry , wykwity skórne przypominające rumień wielopostaciowy), świąd i trudności w oddychaniu. W związku z powyższym formaldehydy, wywołujący często reakcje alergiczne uznawany jest za alergen.

Ogólnie mówiąc formaldehyd ma szkodliwe działanie na organizm człowieka i należy go unikać. Ze względu na swój ostry, nieprzyjemny i drażniący zapach formaldehyd jest wyczuwalny w pomieszczeniach w koncentracji od około 0,1 miligrama na metr sześcienny. Przy stężeniu większym niż 1 miligram na metr sześcienny dochodzi do podrażnienia górnych dróg oddechowych oraz śluzówki oczu, nosa i gardła. Przy wyższej koncentracji dochodzi ból głowy, duszności, nudności i łzawienia oczu.

Formaldehyd dostaje się do naszego organizmu poprzez układ oddechowy, ale także pokarmowy, może również przenikać przez skórę i paznokcie.

Należy mieć na uwadze, że formaldehyd poprzez swoje właściwości podrażnia nasz układ immunologiczny, co osłabia naszą odporność, a tym samym powoduje częstszą zapadalność na różnego rodzaju choroby oraz w w znacznym stopniu wpływa na intensyfikację powstawania reakcji alergicznych.

Diagnostyka formaldehydu?

Dzięki diagnostyce obciążeniowej KTT oraz przeprowadzeniu testu alergicznego metodą biorezonansu możemy potwierdzić nadwrażliwość organizmu na ten niekorzystny alergen. W sytuacjach wyniku pozytywnego proponujemy odczulanie oraz odciążanie z organizmu tego niebezpiecznego związku.

Jak unikać formaldehydu?

Osoby skłonne do alergii powinny nosić ubrania bawełniane, pamiętając aby zawsze wyprać nową odzież, przed założeniem, osoby te powinny także wystrzegać się przebywania  w pomieszczeniach gdzie znajdują się nielaminowane meble z płyt pilśniowych-  można zmniejszyć ulatnianie się formaldehydu poprzez oklejenie przepiłowanych brzegów lub pokrycie specjalnymi lakierami. Niektóre rośliny obniżają koncentrację formaldehydu, jeżeli występują w odpowiedniej ilości i mają dobre warunki (np. fikus benjamina, szeflera, zroślicha). W pomieszczeniach warto umieścić oczyszczacze powietrza lub jeszcze lepiej urządzenia wytwarzające jony ujemne. Kluczowe jest także częste, systematyczne wietrzenie pomieszczeń – min. trzy razy dziennie przez 5 minut. Stosując wszelkiego rodzaju detergenty i kosmetyki należy weryfikować ich skład jednostkowy i zdecydowanie korzystać z tych, które w swoim składzie nie zawierają formaldehydu. Jak już wcześniej zostało wspomniane dym papierosowy także zawiera tą szkodliwą substancję dlatego też bezwzględnie należy zrezygnować z palenia w pomieszczeniach – dym z jednego papierosa zawiera ok. 1,5 mg formaldehydu.

Reasumując, czy jesteśmy alergikami czy też nie wskazane jest unikanie produktów zawierających formaldehyd ponieważ kontakt z tym związkiem nie jest obojętny dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia.

MW

Formaldehyd – czy to podstępny zabójca?

Co to jest?

Formaldehyd  inaczej aldehyd mrówkowy to organiczny związek chemiczny. W warunkach normalnych aldehyd mrówkowy jest gazem o charakterystycznej, duszącej woni i jest silną trucizną.

Gdzie występuje?

Formaldehyd stosowany jest do wyrobu żywic syntetycznych, włókien chemicznych, barwników, jako środek odkażający oraz konserwant. W przemyśle spożywczym oznaczany jest numerem E240 jako dodatek do żywności. Wszystkim znany też jest pod postacią formaliny. Używany jest jako środek dezynfekcyjny, dzięki niemu wiele produktów utrzymuje dłużej świeżość poprzez pakowanie w opakowania zawierające ten związek.  Najszersze zastosowanie znajduje w przemyśle meblarskim i do produkcji klejów budowlanych. Formaldehyd zawierają stosowane przez nas powszechnie papiery do pieczenia. W postaci rozcieńczonej mamy z nim styczność w wielu produktach codziennego użytku, niestety występuje w mieszkaniu każdego z nas. Źródłem emisji formaldehydu są pyły wiórowe, paździerzowe, pilśniowe, stosowane w elementach konstrukcyjnych lub wykończeniowych i wyrobach meblarskich, lakiery, farby, kleje, niektóre rodzaje tapet i wykładzin podłogowych, materiały izolacyjne z wełny mineralnej.  Bardzo szerokie zastosowanie ma w przemyśle kosmetycznym  (lakiery do paznokci) oraz odzieżowym. Formaldehyd jest także składnikiem dymu tytoniowego.

Inne nazwy formaldehydu

Synonimy i nazewnictwo w innych językach: Aldehyd mrówkowy, Formalina, Metanal, Formaldehyde, Formalin, Methylene oxide, Methyl aldehyde, HCHO, Formic aldehyde, Oxomethane, Formol, BFV, Karsan, Morbicid, Lysoform, Formalith,  Melamine-Formaldehyde Resin, Methylene glycol, FYDE, Veracur.

Czy nam szkodzi?

Znaczna część osób nie ma żadnych skutków ubocznych wynikających z jego wdychania. Natomiast osoby, które są alergikami, mogą mieć problemy z tym składnikiem. Objawy to głównie czerwone zmiany na skórze (kontaktowe zapalenie skóry , wykwity skórne przypominające rumień wielopostaciowy), świąd i trudności w oddychaniu. W związku z powyższym formaldehydy, wywołujący często reakcje alergiczne uznawany jest za alergen.

Ogólnie mówiąc formaldehyd ma szkodliwe działanie na organizm człowieka i należy go unikać. Ze względu na swój ostry, nieprzyjemny i drażniący zapach formaldehyd jest wyczuwalny w pomieszczeniach w koncentracji od około 0,1 miligrama na metr sześcienny. Przy stężeniu większym niż 1 miligram na metr sześcienny dochodzi do podrażnienia górnych dróg oddechowych oraz śluzówki oczu, nosa i gardła. Przy wyższej koncentracji dochodzi ból głowy, duszności, nudności i łzawienia oczu.

Formaldehyd dostaje się do naszego organizmu poprzez układ oddechowy, ale także pokarmowy, może również przenikać przez skórę i paznokcie.

Należy mieć na uwadze, że formaldehyd poprzez swoje właściwości podrażnia nasz układ immunologiczny, co osłabia naszą odporność, a tym samym powoduje częstszą zapadalność na różnego rodzaju choroby oraz w w znacznym stopniu wpływa na intensyfikację powstawania reakcji alergicznych.

Diagnostyka formaldehydu?

Dzięki diagnostyce obciążeniowej KTT oraz przeprowadzeniu testu alergicznego metodą biorezonansu możemy potwierdzić nadwrażliwość organizmu na ten niekorzystny alergen. W sytuacjach wyniku pozytywnego proponujemy odczulanie oraz odciążanie z organizmu tego niebezpiecznego związku.

Jak unikać formaldehydu?

Osoby skłonne do alergii powinny nosić ubrania bawełniane, pamiętając aby zawsze wyprać nową odzież, przed założeniem, osoby te powinny także wystrzegać się przebywania  w pomieszczeniach gdzie znajdują się nielaminowane meble z płyt pilśniowych-  można zmniejszyć ulatnianie się formaldehydu poprzez oklejenie przepiłowanych brzegów lub pokrycie specjalnymi lakierami. Niektóre rośliny obniżają koncentrację formaldehydu, jeżeli występują w odpowiedniej ilości i mają dobre warunki (np. fikus benjamina, szeflera, zroślicha). W pomieszczeniach warto umieścić oczyszczacze powietrza lub jeszcze lepiej urządzenia wytwarzające jony ujemne. Kluczowe jest także częste, systematyczne wietrzenie pomieszczeń – min. trzy razy dziennie przez 5 minut. Stosując wszelkiego rodzaju detergenty i kosmetyki należy weryfikować ich skład jednostkowy i zdecydowanie korzystać z tych, które w swoim składzie nie zawierają formaldehydu. Jak już wcześniej zostało wspomniane dym papierosowy także zawiera tą szkodliwą substancję dlatego też bezwzględnie należy zrezygnować z palenia w pomieszczeniach – dym z jednego papierosa zawiera ok. 1,5 mg formaldehydu.

Reasumując, czy jesteśmy alergikami czy też nie wskazane jest unikanie produktów zawierających formaldehyd ponieważ kontakt z tym związkiem nie jest obojętny dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia.

MW

Niepłodność, bezpłodność, a diagnostyka i terapie biorezonansowe KTT

Przyczyny rujnujące płodność są rozmaite i to bardzo często trudne do zdiagnozowania. Mogą to być przyczyny  ginekologiczne oraz endokrynologiczne powszechnie nam znane. Na płodność wpływają także  przewlekłe zakażenia wirusowe oraz zakażenia pasożytnicze, które praktycznie w ocenie stanu zdrowia przez lekarzy nie są brane pod uwagę. Choroby pasożytnicze mogące mieć wpływ na płodność to np.: toksokaroza, toksoplazmoza, rzęsistkowica. Obecność przywr – płazińców w drogach żółciowych, jelicie grubym, macicy i jajnikach jest znaczącą przyczyną zachorowań na różne przewlekłe choroby (np. endometriozy), a także nowotwory tych narządów. W przypadkach wieloletnich i trwałych  nadkażeń patogennych tych mniejszych i większych nie pomogą nawet powtarzane zabiegi in vitro.

Parom borykającym się z problem płodności (częste poronienia, niska jakość spermy, nieskuteczne zbiegi sztucznego zapłodnienia) oferujemy diagnostykę KTT dla dwojga, która pozwoli ustalić główne przyczyny zaistniałego problemu. Nieznane alergie, patogeny, których nie umiała wykryć medycyna konwencjonalna, mają kluczowe znaczenie diagnostyczne i terapeutyczne. Wykryte obciążenia alergiczne, wirusowe, bakteryjne oraz pasożytnicze są  usuwane w trakcie serii zabiegów biorezonansowych KTT. Ukierunkowaniem zabiegów jest wspomaganie płodności obojga małżonków.

Alergia – jest powszechną chorobą cywilizacyjną, powodującą przewlekły stan zapalny w organizmie i w zależności od “wyporności” układu immunologicznego może dawać ona typowe objawy alergii jak i objawy nietypowe Jeżeli alergia w danym momencie życia pacjenta jest bezobjawowa nie oznacza to że, organizm nie jest pobudzany immunologicznie przez alergeny. Taki organizm – dotyczy to kobiet, może poprzez niewidoczne pobudzenia alergiczne rozpoznawać zapłodniona komórkę jajową, jako ciało obce i doprowadzać do wczesnego niszczenia zapłodnionej komórki jajowej.  Eliminując ten element obciążenia zwiększamy szansę na zapłodnienie.  Po pozytywnym wyniku testu alergicznego i obciążeniowego na nasienie mężczyzny wykonujemy u kobiety serię zabiegów:

  • odciążających – (wykryte obciążenia z testu KTT)
  • odczulających wykryty alergen/y – (minimum 3 zabiegi okresie maksymalnie 3 tygodni)

Bakterie – wiele tych patogenów obniża płodność kobiet i mężczyzn. Drobnoustroje mogą przeciwdziałać zapłodnieniu osłabiając lub zabijając plemniki. Mogą one powodować aglutynację (sklejanie) nasienia, ograniczać mobilność plemników, oraz ich zdolność penetracji komórki jajowej. Bakterie w śluzie szyjkowym mogą też przyczepiać się do przepływających plemników, i wraz z nimi przenikać do komórki jajowej, zakażając powstały embrion. Infekcje są także częstą przyczyną nieudanych zabiegów in vitro.

Gronkowiec (staphylococcus) – u mężczyzn obniża liczebność i mobilność plemników, powoduje aglutynację nasienia. U kobiet, może powodować zrosty na jajowodach, niszczyć dojrzewające komórki jajowe, powodować nieregularne cykle.

Chlamydia – zCzęsto postępuje bezobjawowo. Nieleczona, może przerodzić się w zapalenie narządów miednicy (potocznie zapalenie przydatków). Może powodować zrosty na jajowodach, ciążę pozamaciczną, oraz niepłodność.

Mykoplazmy (mycoplasma genitalium i ureaplasma urealyticum) – Powodują zakażenia układu moczowo-płciowego u kobiet i mężczyzn, przyczyniając się do niepłodności.

Rzeżączka – (neisseria gonorrhoeae). Przyczynia się do niepłodności u kobiet powodując zapalenia jajowodów; u mężczyzn może powodować zapalenie najądrza.

Klebsiella – Często atakuje organizmy o osłabionej odporności. Powoduje zakażenia układu moczowo-płciowego u kobiet i mężczyzn.

Przy eliminacji bakteryjnej chlamydi wykorzystujemy oddziaływanie antybakteryjne specjalnie przygotowanej ampułki. Zastosowanie dodatkowe ampułek wspierających pozwala Nam w szybszy i skuteczniejszy sposób na pozbycie się uciążliwej bakterii z organizmu. To dzięki ampułkom wspierającym proces usuwania bakterii  jest o wiele razy skuteczniejszy:

  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny bakteryjne oraz inne toksyny mogą być sprawniej eliminowane
  • Ampułka wzmocnienia układu immunologicznego

Wirusy – badacze z Uniwersytetu w Ferrarze we Włoszech zaobserwowali, że mało znany wirus z rodziny herpeswirusów  jest obecny w śluzówce macicy 43 proc. kobiet, u których stwierdzono niepłodność. Co ciekawe, nie wykryto tego wirusa u kobiet płodnych. Podwyższony poziom cytokin sprawia, że zapłodniona komórka jajowa może mieć problem z zagnieżdżeniem się. Przy eliminacji wirusowej stosujemy ampułki wspierające:

  • Ampułka anty wirusowa – stosowana do wzmocnienia obrony antywirusowej zapobiegając przywieraniu wirusa do komórek oraz przyśpiesza eliminację powstających toksyn. Aktywuje siły obronne organizmu i zapobiega rozwojowi i rozmnażaniu się wirusa
  • Interferon – pobudza układ odpornościowy do walki z wirusami

Obciążenie elektrosmogiem –  tak zwany elektrosmog jest efektem ubocznym rozwoju naszej cywilizacji. Laptopy, smartfony, rutery oraz sieci wi-fi, ale również lodówki i inne urządzenia domowe działające na prąd wytwarzają fale elektromagnetyczne. W dzisiejszych czasach jest ich tak dużo, że stworzono nawet nazwę na zanieczyszczenia atmosfery spowodowane ich promieniowaniem czyli opisywany – elektrosmog. Jest on głównym podejrzanym zaburzającym spermatogenezę (proces powstawania i dojrzewania plemników) , co może powodować obniżenie ilości i jakości plemników u mężczyzn przebywającym w polu elektrosmogu.

Zależnie od przyczyny choroby naturopata lub lekarz medycyny holistycznej dobiera naturalne metody wzmacniające płodność, np. dietę oraz odpowiednią suplementację w przypadku wykrytych niedoborów witamin oraz pierwiastków.

Niedobór ważnych substancji mineralnych może wskazywać na zakażenia pochodzenia grzybicznego oraz pasożytniczego.  Jeżeli stwierdzono badaniami laboratoryjnymi niedobór krzemu, cynku czy żelaza, których przyczyn nie da się ustalić, prawdopodobnie substancje te są przechwytywane przez umiejscowione w jelitach grzyby oraz pasożyty.

W ramach diagnostyki KTT  sprawdzamy wiele obciążeń, ale najbardziej istotnymi w przypadkach niepłodności są:

  • Pierwotniaki (toxoplazmoza, rzęsistek)
  • Bakterie (chlamydia, rzeżączka, borelioza)
  • Wirusy – (herpes)
  • Endometrioza
  • Reakcja autoagresji (tylko kobieta)
  • Reakcje alergiczne pokarmowe
  • Reakcje alergiczne na nasienie mężczyzny


Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. –
naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych.

Niepłodność, bezpłodność – diagnostyka przyczyn choroby oraz terapia biorezonansowa KTT.

Niepłodność, bezpłodność – diagnostyka przyczyn choroby oraz terapia biorezonansowa KTT.

Przyczyny rujnujące płodność są rozmaite i to bardzo często trudne do zdiagnozowania. Mogą to być przyczyny  ginekologiczne oraz endokrynologiczne powszechnie nam znane. Na płodność wpływają także  przewlekłe zakażenia wirusowe oraz zakażenia pasożytnicze, które praktycznie w ocenie stanu zdrowia przez lekarzy nie są brane pod uwagę. Choroby pasożytnicze mogące mieć wpływ na płodność to np.: toksokaroza, toksoplazmoza, rzęsistkowica. Obecność przywr – płazińców w drogach żółciowych, jelicie grubym, macicy i jajnikach jest znaczącą przyczyną zachorowań na różne przewlekłe choroby (np. endometriozy), a także nowotwory tych narządów. W przypadkach wieloletnich i trwałych  nadkażeń patogennych tych mniejszych i większych nie pomogą nawet powtarzane zabiegi in vitro.

Parom borykającym się z problem płodności (częste poronienia, niska jakość spermy, nieskuteczne zbiegi sztucznego zapłodnienia) oferujemy diagnostykę KTT dla dwojga, która pozwoli ustalić główne przyczyny zaistniałego problemu. Nieznane alergie, patogeny, których nie umiała wykryć medycyna konwencjonalna, mają kluczowe znaczenie diagnostyczne i terapeutyczne. Wykryte obciążenia alergiczne, wirusowe, bakteryjne oraz pasożytnicze są  usuwane w trakcie serii zabiegów biorezonansowych KTT. Ukierunkowaniem zabiegów jest wspomaganie płodności obojga małżonków.

Alergia – jest powszechną chorobą cywilizacyjną, powodującą przewlekły stan zapalny w organizmie i w zależności od “wyporności” układu immunologicznego może dawać ona typowe objawy alergii jak i objawy nietypowe Jeżeli alergia w danym momencie życia pacjenta jest bezobjawowa nie oznacza to że, organizm nie jest pobudzany immunologicznie przez alergeny. Taki organizm – dotyczy to kobiet, może poprzez niewidoczne pobudzenia alergiczne rozpoznawać zapłodniona komórkę jajową, jako ciało obce i doprowadzać do wczesnego niszczenia zapłodnionej komórki jajowej.  Eliminując ten element obciążenia zwiększamy szansę na zapłodnienie.  Po pozytywnym wyniku testu alergicznego i obciążeniowego na nasienie mężczyzny wykonujemy u kobiety serię zabiegów:

  • odciążających – (wykryte obciążenia z testu KTT)
  • odczulających wykryty alergen/y – (minimum 3 zabiegi okresie maksymalnie 3 tygodni)

Bakterie – wiele tych patogenów obniża płodność kobiet i mężczyzn. Drobnoustroje mogą przeciwdziałać zapłodnieniu osłabiając lub zabijając plemniki. Mogą one powodować aglutynację (sklejanie) nasienia, ograniczać mobilność plemników, oraz ich zdolność penetracji komórki jajowej. Bakterie w śluzie szyjkowym mogą też przyczepiać się do przepływających plemników, i wraz z nimi przenikać do komórki jajowej, zakażając powstały embrion. Infekcje są także częstą przyczyną nieudanych zabiegów in vitro.

Gronkowiec (staphylococcus) – u mężczyzn obniża liczebność i mobilność plemników, powoduje aglutynację nasienia. U kobiet, może powodować zrosty na jajowodach, niszczyć dojrzewające komórki jajowe, powodować nieregularne cykle.

Chlamydia – zCzęsto postępuje bezobjawowo. Nieleczona, może przerodzić się w zapalenie narządów miednicy (potocznie zapalenie przydatków). Może powodować zrosty na jajowodach, ciążę pozamaciczną, oraz niepłodność.

Mykoplazmy (mycoplasma genitalium i ureaplasma urealyticum) – Powodują zakażenia układu moczowo-płciowego u kobiet i mężczyzn, przyczyniając się do niepłodności.

Rzeżączka – (neisseria gonorrhoeae). Przyczynia się do niepłodności u kobiet powodując zapalenia jajowodów; u mężczyzn może powodować zapalenie najądrza.

Klebsiella – Często atakuje organizmy o osłabionej odporności. Powoduje zakażenia układu moczowo-płciowego u kobiet i mężczyzn.

Przy eliminacji bakteryjnej chlamydi wykorzystujemy oddziaływanie antybakteryjne specjalnie przygotowanej ampułki. Zastosowanie dodatkowe ampułek wspierających pozwala Nam w szybszy i skuteczniejszy sposób na pozbycie się uciążliwej bakterii z organizmu. To dzięki ampułkom wspierającym proces usuwania bakterii  jest o wiele razy skuteczniejszy:

  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny bakteryjne oraz inne toksyny mogą być sprawniej eliminowane
  • Ampułka wzmocnienia układu immunologicznego

Wirusy – badacze z Uniwersytetu w Ferrarze we Włoszech zaobserwowali, że mało znany wirus z rodziny herpeswirusów  jest obecny w śluzówce macicy 43 proc. kobiet, u których stwierdzono niepłodność. Co ciekawe, nie wykryto tego wirusa u kobiet płodnych. Podwyższony poziom cytokin sprawia, że zapłodniona komórka jajowa może mieć problem z zagnieżdżeniem się. Przy eliminacji wirusowej stosujemy ampułki wspierające:

  • Ampułka anty wirusowa – stosowana do wzmocnienia obrony antywirusowej zapobiegając przywieraniu wirusa do komórek oraz przyśpiesza eliminację powstających toksyn. Aktywuje siły obronne organizmu i zapobiega rozwojowi i rozmnażaniu się wirusa
  • Interferon – pobudza układ odpornościowy do walki z wirusami

Obciążenie elektrosmogiem –  tak zwany elektrosmog jest efektem ubocznym rozwoju naszej cywilizacji. Laptopy, smartfony, rutery oraz sieci wi-fi, ale również lodówki i inne urządzenia domowe działające na prąd wytwarzają fale elektromagnetyczne. W dzisiejszych czasach jest ich tak dużo, że stworzono nawet nazwę na zanieczyszczenia atmosfery spowodowane ich promieniowaniem czyli opisywany – elektrosmog. Jest on głównym podejrzanym zaburzającym spermatogenezę (proces powstawania i dojrzewania plemników) , co może powodować obniżenie ilości i jakości plemników u mężczyzn przebywającym w polu elektrosmogu.

Zależnie od przyczyny choroby naturopata lub lekarz medycyny holistycznej dobiera naturalne metody wzmacniające płodność, np. dietę oraz odpowiednią suplementację w przypadku wykrytych niedoborów witamin oraz pierwiastków.

Niedobór ważnych substancji mineralnych może wskazywać na zakażenia pochodzenia grzybicznego oraz pasożytniczego.  Jeżeli stwierdzono badaniami laboratoryjnymi niedobór krzemu, cynku czy żelaza, których przyczyn nie da się ustalić, prawdopodobnie substancje te są przechwytywane przez umiejscowione w jelitach grzyby oraz pasożyty.

W ramach diagnostyki KTT  sprawdzamy wiele obciążeń, ale najbardziej istotnymi w przypadkach niepłodności są:

  • Pierwotniaki (toxoplazmoza, rzęsistek)
  • Bakterie (chlamydia, rzeżączka, borelioza)
  • Wirusy – (herpes)
  • Endometrioza
  • Reakcja autoagresji (tylko kobieta)
  • Reakcje alergiczne pokarmowe
  • Reakcje alergiczne na nasienie mężczyzny


Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. –
naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych.

Problemy z tarczycą, a podejście holistyczne.

Problemy z tarczycą, a podejście holistyczne.

Tarczyca zazwyczaj nie boli i zwykle długo nie daje o sobie znać, ale skutki zaburzeń w pracy tego gruczołu mają wpływ na cały organizm. Chorób tarczycy czyli nadczynności, niedoczynności (choroby Gravesa-Basedowa i Hashimoto nie należy lekceważyć. Zaburzenia jej pracy stają się obecnie plagą. Dawniej choroby tarczycy dotykały osób powyżej 45 roku życia, dzisiaj granica tego wieku znacznie się obniżyła i sięga nawet osób po 20 roku życia. Zwiększyła się także liczba chorych. Z reguły są to kobiety, choć zdarzają się i mężczyźni. Co może być tego przyczyną i jak sobie z tym radzić?

Objawy

Niedoczynność tarczycy jest zaburzeniem, w którym tarczyca produkuje za mało hormonów w stosunku do potrzeb organizmu. Objawy niedoczynności tarczycy mogą mieć różne nasilenie, od łagodnego do bardzo ciężkiego. Osoby z łagodną niedoczynnością tarczycy mogą nie zaobserwować u siebie żadnych objawów, lecz jeśli problem nie zostanie wykryty i leczony, choroba może podstępnie się rozwijać. Do podstawowych objawów zaliczyć możemy uczucie ciągłego zimna, zmęczenie i senność, zaburzenia pamięci, przyrost masy ciała, depresje, suchość skóry, niepłodność oraz sztywność stawów z rana. U pacjentów z Hashimoto często występuje refluks, anemia, przepuszczalne jelito, alergie pokarmowe oraz kontaktowe na metale, choroby błon śluzowych jamy ustnej i hipoglikemia, jako dodatek do typowych objawów niedoczynności tarczycy, takich jak przyrost wagi, nietolerancja zimna, utrata włosów, zmęczenie i zaparcia. Organizm zostaje uwikłany w błędne koło immunologicznego przeciążenia, niewydolności nadnerczy, dysbiozy przewodu pokarmowego, upośledzonego trawienia i nieprawidłowości w wydzielaniu hormonów. Błędne koło destrukcji będzie kontynuowane dopóki  nie zostanie nagle przerwane.

Diagnoza to klucz do sukcesu

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn chorób tarczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

“Niewłaściwa” diagnoza jest powszechna w klasycznym systemie ochrony zdrowia, szczególnie jeśli chodzi o niedoczynność tarczycy. Jeśli pojawisz się u endokrynologa z objawami niedoczynności tarczycy, to po wykonaniu badań hormonalnych i wyczytaniu nieprawidłowości przepisze Ci hormony bez jakiegoś specjalnego badania przyczyny twoich objawów. Inaczej sprawa wygląda w podejściu naturalnym – holistycznym.  Pod uwagę brany jest cały organizm. Zgodnie z metodyką praw 5 elementów medycyny chińskiej wykonujemy kompleksową diagnostykę organizmu gdyż każda choroba ma swoją przyczynę i podłoże, a bez możliwości jej poznania walczymy jedynie z łagodzeniem objawów chorobowych. Test obciążeń organizmu KTT pozwala dokładnie określić stan hormonów oraz organów organizmu oraz rodzaj obciążenia organizmu np. toksynami, szczepionkami, metalami ciężkimi, alergiami, bakteriami, wirusami, pasożytami czy też grzybami. W ten sposób, poznając stan organizmu oraz jego obciążenia jesteśmy w stanie rozpocząć skuteczną walkę z uciążliwymi skutkami przyczyn choroby.

Wśród głównych obciążeń KTT jakie diagnozujemy w chorobach tarczycy odnajdujemy metale ciężkie, które mają wyraźnie drażniące działanie na tarczycę. Kolejną rzeczą są ukryte alergie pokarmowe na gluten, mleko i lektynę. Na niedoczynność tarczycy wpływają także infekcje bakteryjne (helicobacter pylori), pasożytnicze (pierwotniaki),  wirusowe oaz zaburzenia podwzgórza, jako gruczołu nadrzędnego, który z kolei jest podatny na negatywny wpływ pól elektromagnetycznych (na przykład telefonii komórkowej czy sieci Wi-Fi ) jak i związków toksycznych zarówno tych dodawanych do jedzenia jak i znajdujących się w opryskach roślin.

Chociaż nie możemy zmienić naszych genów, to jesteśmy w stanie wpłynąć na przebieg procesu autoimmunologicznego poprzez wyeliminowanie czynników wyzwalających, a także wyleczenie przepuszczalnego jelita. Infekcje spełniają rolę czynnika wyzwalającego i implikują proces autoimmunologiczny. Dlatego też zidentyfikowanie i wyleczenie infekcji może prowadzić do kompletnej remisji choroby autoimmunologicznej. Dlatego tak ważna w chorobach tarczycy jest odpowiednia diagnostyka i wyłuskanie czynnika chorobotwórczego. Podobnie ma się sprawa z celiakią gdzie po odstawieniu glutenu wracamy do zdrowia.

Czynniki wyzwalające chorobę

Alergie pokarmowe – nietolerancja może być źródłową przyczyną choroby, albo też, jak to się często się zdarza, może być jednym z wielu czynników wyzwalających. Dlatego też zaleca się, aby każda osoba z chorobą autoimmunologiczną usunęła z diety i odczuliła zdiagnozowane alergeny. Badania pokazały, że alergia pokarmowa zwiększa przepuszczalność jelita u wszystkich, a nie tylko u osób z celiakią. Najczęściej nietolerancja laktozy i glutenu implikują powstanie wielu chorób autoimmunologicznych, między innymi: Hashimoto, Gravesa- Basedowa oraz reumatoidalne zapalenie stawów.

Cynk i selen (braki) – dla prawidłowej funkcji tarczycy konieczne jest dostarczanie kilku minerałów, których praktycznie nie ma już w naszym jedzeniu. Jednym z nich jest Cynk, a drugim, chyba ważniejszym, Selen. Braki selenu powodują to, że nie dochodzi do transformacji nieaktywnego hormonu T4 w aktywną formę T3. Nie można zatem oczekiwać, że bez tych substancji tarczyca będzie funkcjonować prawidłowo. Muszą o tym pamiętać zwłaszcza osoby obciążone genetycznie chorobami tarczycy. Cynk spełnia ważną rolę w odbudowie ściany przewodu pokarmowego. W sytuacjach stresowych organizm użyje go inne potrzeby, jak na przykład, produkcję hormonów nadnerczy. Cynk jest niezbędny do ochrony przed stresem oksydacyjnym i pomaga w odbudowie naszego DNA. Cynk jest szybko eliminowany z organizmu poprzez stres, alkohol, cukier, pigułki antykoncepcyjne i także intensywne kuracje farmakologiczne np.  kortyzonem.

Pasożyty – przebywające w przewodzie pokarmowym przyczyniają się do ogromnego uszkodzenia jelita, powodują zwiększoną przepuszczalność i powstanie chorób autoimmunologicznych. Jeżeli powstanie choroby wiąże się z silnym stresem, to jest całkiem prawdopodobne, że doszło do zarażenia pasożytami, ponieważ stres obniża odporność i czyni nas bardziej podatnymi na pasożyty. Niefortunnie dla nas, sama dieta nie wystarczy. Osoby zarażone pasożytami mają nadwrażliwość na wiele pokarmów, a objawy nietolerancji utrzymują sie niezależnie od tego co jedzą. Na początku mogą się czuć lepiej po odstawieniu nietolerowanego pokarmu, ale poprawa trwa krótko, ponieważ powstają nietolerancje na pokarmy, które w tej chwili spożywają.

Infekcje grzybicze – infekcja Candidą może powodować zwiększoną przepuszczalność jelita i przyczyniać się do powstania choroby autoimmunologicznej i nietolerancji pokarmowych.

EBV –  wirus Epsteina- Barr (EBV) jest to jednym z kilku poznanych czynników wyzwalających Hashimoto. Wirus  może przebywać w organizmie w postaci latentnej (uśpionej), ale w sprzyjających warunkach może się reaktywować. Reaktywacja wirusa może indukować produkcję przeciwciał, które mogą zaatakować tarczycę i przyczynić się do zachorowania na Hashimoto.

Metale ciężkie – toksyny mają olbrzymi wpływ na nasze zdrowie. Istnieje wiele różnych toksyn jednak skupmy  się na metalach toksycznych. Istnieją liczne metale toksyczne, ale to rtęć, kadm, aluminium, ołów, arsen i pallad są najbardziej niebezpiecznie. Nie wszystkie z tych metali toksycznych bezpośrednio wpływają na zdrowie tarczycy, ale to oczywiście nie znaczy, że nie będą miały negatywnego wpływu na ogólny stan zdrowia. Są dowody na istnienie związku pomiędzy ekspozycją na rtęć oraz podwyższonym poziomem przeciwciał tarczycowych . Niektóre źródła narażenia na  rtęć to  amalgamaty dentystyczne, ryby, szczepionki, obecnie wiele dzieci rodzi się z wysokim poziomem rtęci przekazywanym przez matki. Chociaż rtęć może potencjalnie wywołać reakcję autoimmunologiczną, organ najbardziej dotknięty tym metalem ciężkim  to mózg. Aluminium także ma bezpośredni wpływ na zdrowie  tarczycy. Ekspozycja  na ten metal może wpływać na gruczoły przytarczyc i hamować uwalnianie hormonu przytarczyc.

Stres – niestety na jej nieprawidłowe funkcjonowanie ma wpływ ciągły stres i co za tym idzie równowaga hormonów za niego odpowiedzialnych. Stały nadmiar kortyzolu (zwanego hormonem stresu) spowalnia czynność tarczycy

Pora na działanie

Przy diagnozowaniu niedoczynności tarczycy medycyna konwencjonalna skupia się głównie na badaniu krwi i ocenie poziomu TSH. Niestety metoda ta bywa zawodna i często nie jest w stanie potwierdzić łagodnej lub umiarkowanej niedoczynności. Jeżeli więc odczuwasz zimno, masz obniżoną temperaturę ciała oraz spowolniony metabolizm lub problemy z alergią zgłoś się do specjalisty medycyny holistycznej. Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z tą chorobą  staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym

 

Opis klasyczny choroby

Tarczyca (łac. glandula thyroidea) – nieparzysty gruczoł wydzielania wewnętrznego występujący u kręgowców.  Swoim kształtem łudząco przypomina motyla. Wytwarza hormony trójjodotyroninę (T3), tyroksynę (T4) i kalcytoninę, wpływając na metabolizm i gospodarkę wapniowo-fosforową organizmu. Tarczyca jest umiejscowiona w przednio-dolnej części szyi. Zbudowana jest z dwóch płatów bocznych połączonych wąską cieśnią (węziną). Czasami występuje także trzeci płat – piramidowy. Hormony tarczycy posiadają liczne funkcje i są niezbędne dla organizmu. Z jodu i aminokwasów tarczyca wytwarza trójjodotyroninę, tyroksynę i kalcytoninę. Hormony te w miarę zapotrzebowania są wydzielane do organizmu. Niedoczynność tarczycy to stan, w którym gruczoł ten wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Produkowane przez tarczycę trijodotyronina (T3) i tyroksyna (T4) regulują funkcje większości tkanek organizmu, wpływają na metabolizm i termogenezę. Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający ją do produkcji hormonów. Jedną z najczęstszych przyczyn niedoczynności tarczycy jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, powodujących przewlekłe zapalenie, doprowadzające stopniowo do zniszczenia gruczołu. Pod wpływem stresów lub niskiej temperatury przysadka zwiększa wydzielanie TSH. Poziom TSH pozwala ocenić działanie tarczycy. Jeśli jego poziom spada do wartości mniejszej niż 0,1mj/1 można podejrzewać nadczynność tarczycy. Jeśli zawartość TSH we krwi przewyższa 4,2mj/1 mówi się o niedoczynności tarczycy. Wartość hormonu jest również uzależniona od wieku i niekoniecznie musi być leczona.

Łuszczyca – diagnostyka i eliminacja KTT

Część 1 – W starożytnej Grecji znano już objawy tej choroby, której nazwa pochodzi od greckiego słowa psora (łuska). Znana jest więc od czasów Hipokratesa.  Łuszczyca często bywa mylona z innymi schorzeniami skóry. Na skórze pojawia się osutka (nie swędząca) złożona z drobnych grudek pokrytych srebrzystymi łuskami. Na skutek ich powiększenia może dojść do powstania ognisk różnej wielkości (głównie na kolanach, łokciach, skórze owłosionej głowy). Przy lekkim zadrapaniu występuje objaw tzw. krwawienia punktowego. Łuszczyca dotyka 2-4 procent populacji. Przyjmuje się więc, że w Europie i USA zapadają na nią 2-4 osoby na 100. Rzadziej chorują Murzyni i Azjaci, a Eskimosi grenlandzcy w ogóle jej nie znają. Ma na to wpływ z pewnością sposób odżywiania. W 30% przypadków występuje rodzinnie, co oznacza, że niektórzy ludzie są do niej bardziej predysponowani. Obostrzenie objawów chorobowych łuszczycy może być spowodowane np:  zapaleniem górnych dróg oddechowych jak i również różnego typu infekcjami bakteryjnymi. Łuszczyca może występować w wielu postaciach – ciężki przebieg ma krostkowa i stawowa.

W nomenklaturze medycyny akademickiej łuszczyca jest chorobą autoimmunologiczną powodującą bolesne, czerwone, swędzące rany i wysypki.  Jest to w dużej mierze choroba alergiczna – wszyscy pacjenci z wypryskiem mają pozytywny wynik na alergie, a 80% ma podwyższony poziom IgE, przeciwciała alergicznego.

W nomenklaturze medycyny holistycznej – naturalnej łuszczyca, a tak naprawdę objawy skórne które obserwuje się u pacjentów związane z poważnym osłabieniem organizmu i  nieprawidłowej pracy niektórych organów. Dotyczy to przede wszystkim jelit, wątroby, nerek oraz płuc.  Nie należy zapominać także o układzie limfatycznym. Organy te mają ważne zadanie oczyszczania organizmu. Jeśli ta funkcja zostanie osłabiona to stężenie toksyn osiągnie taki poziom, że organizm będzie musiał usuwać toksyny w inny sposób. U pewnych osób złogi gromadzą się w organach ciała np. w stawach, u innych w największym organie ciała jakim jest skóra – jak podkreśla Naturopata Jacek Wikarski. Łuszczyca jest więc problemem  organizmu z eliminacją toksyn związanych z jelitami – błoną śluzową jelit tzw. endodermą. Osłabieniu ulegają ścianki jelit, powstają przecieki tzw. mikropęknięcia co prowadzi do odkładania się toksyn z pożywienia. Organizm czyszcząc krew odrzuca toksyny do układu limfatycznego,
W organizmie są cztery drogi eliminacji czyli płuca, skóra, nerki oraz jelito grube. Przy łuszczycy eliminacja toksyn w układzie limfatycznym jest wydalana przez skórę. Źle oczyszczający się układ limfatyczny to  praktycznie największa przyczyna łuszczycy. Toksyny nie mają po prostu ujścia z organizmu i rozpoczyna się trwały zaklęty krąg chorobowy.

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn “psioriasis” łuszczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z łuszczycą czyli chorobą narządową  staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym

Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. – naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych.

Lektyna – jadalny wróg?

Lektyna – jadalny wróg?

Czym są lektyny ?  – to rodzaj białka występującego w wielu produktach spożywczych, ale szczególnie eksponowany w ziarnach i fasolach – są obwiniane za różnorodne problemy zdrowotne, od problemów trawiennych i podrażnień skóry po chroniczne zmęczenie i stan zapalny. Matka natura z różnych powodów umieściła w ziarnach zbóż , nasionach, roślinach strączkowych i orzechach substancje anty-żywieniowe i toksyny. Substancje hamujące aktywność enzymów rozkładających białka, saponiny, lektyny, szczawiany, salicylany, fitoestrogeny i toksyny. Substancje te chronią gatunek przed wyginięciem i stanowią ochronę przed drapieżnikami. Lektyny wchodzą w skład komórek roślin i zwierząt, i siłą rzeczy znajdują się w naszym pożywieniu. Czy w odniesieniu do ludzkiego zdrowia lektyny są tak szkodliwe? Niekoniecznie, ale problem jet bardzo skomplikowany.

Najbardziej znaną lektyną pokarmową jest występujący w ziarnach wielu zbóż gluten. Niekiedy lektyny wpływają negatywnie na limfocyty, czyli komórki układu immunologicznego. Efektem jest wówczas spadek odporności i skłonność do rozmaitych infekcji, stanów zapalnych czy alergii. Lektyny mogą powodować ból żołądkowo-jelitowy, taki jak nudności, biegunka i wzdęcia mogą osłabić delikatną wyściółkę jelita, wyzwalając nieszczelny zespół jelit, ogólnoustrojowe zapalenie i reakcje autoimmunologiczne lub alergiczne.

Nie można stwierdzić, że lektyny są toksyczne niewątpliwie jednak są osoby wrażliwe na nie.   Niektórzy ludzie mogą urodzić się z genetyczną predyspozycją do wrażliwości na lektynę.

Niemal 95% lektyn jest usuwanych z organizmu wraz z kałem bez szkód dla organizmu. Jednak te, które w nim zostają dostają się do krwi, a tam mogą niszczyć płytki i inne elementy krwi oraz czerwone krwinki. Następnie lektyny docierają wraz z krwią do każdego organu, a to stwarza im dogodne warunki do rozwoju przeróżnych chorób. Wśród nich wymienia się cukrzycę, stany zapalne nerek, nadczynność tarczycy, powstawanie nowotworów, zaburzenia pracy mózgu i choroby psychiczne, a także astmę i alergie. Na lektyny powinny szczególnie uważać osoby, które borykają się z atopią. W ich organizmie może dojść do uwolnienia mediatorów zapalenia z komórek tucznych i bazofilów (rodzaj białych krwinek). Efektem tego może być wystąpienie kataru, kaszlu, napadu astmy czy też obrzęk krtani. Wśród najgorszych sprawców tych kłopotów jest aglutynina z kiełków pszenicy.

Ponieważ nie trawimy lektyn, często produkujemy przeciwciała przeciwko nim. Niemal każdy ma przeciwciała przeciwko niektórym dietetycznym lektynom w swoim ciele. Oznacza to, że nasze odpowiedzi są różne.  Spożywanie lektyn może powodować wzdęcia. Spożywanie roślin strączkowych i ziaren w ich surowej postaci może nawet powodować mdłości, biegunkę i wymioty.

Jeśli u danej osoby występują problemy z trawieniem (takie jak zespół nadwrażliwości jelita grubego), lub zdiagnozowano  chorobę autoimmunologiczną (taką jak np. reumatoidalne zapalenie stawów ), można usunąć dietę bogatą w lektynę. Przed podjęciem decyzji proponujemy jednak wykonanie diagnostyki KTT celem zdiagnozowania problemu z lektynami. Test pokarmowy KTT jest w stanie dokładnie określić czy organizm boryka się z problemem lektyn i czy wpływają one negatywnie na nasz organizm. Wskaże także jaki produkt pokarmowy który zawiera lektyny wpływa na nasz układ pokarmowy inwazyjnie. Dzięki temu będzie można zastosować skrojoną na miarę dietę oraz dodatkowo terapiami impulsowymi KTT pobudzić organizm do przyswajania lektyn. Osobom nietolerującym lektyny stosujemy terapie odczulające.

Produkty bogate w lektyny

Produktów bogatych w lektyny najlepiej unikać. Nie ma możliwości wyeliminowania wszystkich produktów z lektynami, dlatego warto zrezygnować z tych, które są mogą sprawiać najwięcej kłopotów w naszym organizmie.

Są to:

– kukurydza

– mięso ze zwierząt karmionych kukurydzą

– białko mleka

– orzeszki ziemne, orzechy nerkowca

– niesfermentowane produkty sojowe

Warzywa bogate w lektyny, które warto jeść sporadycznie

Jeśli chcemy jeść  trzeba je dobrze ugotować zawartość lektyny się zmniejsza, te pokarmy to:

– rośliny strączkowe

– ziarna

– owoce i warzywa (zwłaszcza pomidory, ziemniaki, papryka)

Nie wszystkie rośliny strączkowe są tak samo bogate w lektyny. Poziom lektyny od umiarkowanego do niskiego mają nasiona ryżu i czarnej fasoli. Wśród najmniej szkodliwych są polskie odmiany grochu, fasolki szparagowej i soczewicy.

Bezpieczne lektyny

–  szparagi

– czosnek

– seler

-grzyby

-cebula

– warzywne bulwy takie jak gotowane słodkie ziemniaki

– liściaste zielone warzywa

-warzywa kapustne, takie jak brokuły, kalafior i kapusta brukselska

– awokado (awokado zawiera dużo lektyn, ale są to lektyny bezpieczne i zdrowe.

– oliwki i prawdziwa oliwa z oliwek extra virgin

Niektórzy eksperci wysuwają hipotezę, że to nie przypadek, że główne alergeny, najczęściej uczulające zawierają także jedne z najwyższych ilości lektyn (w tym: nabiał, jaja, pszenica, soja, orzeszki ziemne, orzechy, ryby, skorupiaki).
Znaczna część spożywanych przez nas wraz z pokarmem lektyn nie stanowi zagrożenia dla naszego zdrowia. Niektóre lektyny obecne w pokarmie mogą chronić przed niektórymi chorobami nowotworowymi wykazując np. działanie cytotoksyczne (przeciwnowotworowe).

Jeśli spożywa się dietę z dużą ilością pokarmów bogatych w lektynę, a występują złożone, przytoczone powyżej problemy zdrowotne należy zmniejszyć jej ilość poprzez namoczenie, fermentację, kiełkowanie i / lub gotowanie.

Dla osób borykających się z problemami skórnymi lub jelitowymi lepiej wyeliminować produkty, które bogate są w niebezpieczne dla zdrowia lektyny.

Alergia współistnieje z chorobami tarczycy

Alergia współistnieje z chorobami tarczycy

Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Występujący u wielu dorosłych osób niedobór laktazy, skutkujący nieprawidłowym trawieniem cukru mlecznego może prowadzić do inicjowania wielu różnych objawów. Nierozłożona laktoza ulega fermentacji bakteryjnej w jelicie grubym, działając drażniąco na błonę śluzową. Do symptomów nietolerancji zalicza się biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia i bardzo często także zmiany skórne.

Laktozę ciężko jest całkowicie wyeliminować z diety, gdyż wchodzi ona w skład nie tylko mleka i jego przetworów, ale dodawana jest do wielu różnych produktów na etapie przetwórstwa. Cukier ten często jest obecny w wędlinach, pieczywie, płatkach śniadaniowych, margarynie, konserwach i innej mocno przetworzonej żywności. Laktoza jest także powszechnie stosowana w przemyśle farmaceutycznym i jako wypełniacz wchodzi w skład wielu leków. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. może to stanowić problem dla osób z nietolerancją tego cukru, cierpiących jednocześnie na inne choroby przewlekłe. Jednym z takich schorzeń jest niedoczynność tarczycy, z którą nietolerancja laktozy często współistnieje.

Niedoczynność tarczycy to stan, w którym gruczoł ten wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Produkowane przez tarczycę trijodotyronina (T3) i tyroksyna (T4) regulują funkcje większości tkanek organizmu, wpływają na metabolizm i termogenezę. Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający ją do produkcji hormonów. Jedną z najczęstszych przyczyn niedoczynności tarczycy jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, powodujących przewlekłe zapalenie, doprowadzające stopniowo do zniszczenia gruczołu. Wśród objawów choroby wymienia się ciągłe uczucie zimna, zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zwiększenie masy ciała, zaparcia, suchość, łuszczenie się i bladość skóry, wypadanie włosów oraz zaburzenia miesiączkowania. Z niedoczynnością tarczycy często współistnieje nietolerancja laktozy, a laktoza wchodzi w skład wielu leków mających na celu wyregulowanie poziom hormonów. Stosowanie takich preparatów zamiast pomóc może jeszcze bardziej zaszkodzić i nasilić objawy chorobowe. Laktoza wchodząca w skład tabletek może zaburzać właściwą absorpcję leku, a ponadto wykazano, że nietolerancja laktozy zwiększa zapotrzebowanie na leki hormonalne.

Przypadek naszej pacjentki – Pani Iwony

Pani Iwona zgłosiła się do poradni Alergikus z dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego oraz ze zdiagnozowaną niedawno niedoczynnością tarczycy. Pomimo stosowania leków objawy niedoczynności, takie jak uczucie ciągłego zimna, zmęczenie, wypadanie włosów, suchość skóry nie zniknęły, a wręcz przybrały na sile. Pani Iwona, mimo stosowania bardzo restrykcyjnych diet odchudzających, ciągle przybierała na wadze. Oprócz tego, po zastosowanym leczeniu bardzo nasiliły się dolegliwości takie jak wzdęcia, zaparcia i bóle brzucha. O testach alergicznych wykonywanych metodą STI Pani Iwona usłyszała od koleżanki, której córka była odczulana w poradni Alergikus, dzięki czemu pozbyła się alergii pokarmowych. Testy wykonane u Pani Iwony wykazały alergię na gluten, białka mleka, laktozę i kukurydzę. Okazało się, że dwa ostatnie alergeny wchodziły w skład zażywanego przez Panią leku i były prawdopodobną przyczyną nasilenia dolegliwości. Na czas odczulania Pani Iwona wyeliminowała z diety wykryte alergeny, a wcześniej skonsultowała się z endokrynologiem odnośnie zmiany leków. Dieta i odczulanie sprawiły, że objawy zaczęły stopniowo znikać – Pani Iwona zaobserwowała widoczną poprawę w funkcjonowaniu przewodu pokarmowego, stopniowo chudła i prawie całkowicie pozbyła się nadwagi, a poziom hormonów tarczycy uległ uregulowaniu. 

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI (bezinwazyjne testy alergiczne oraz testy metodyką KTT). Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Czy możliwa jest zdrowa koloryzacja włosów?

Czy możliwa jest zdrowa koloryzacja włosów?

Czy możliwa jest zdrowa koloryzacja włosów? Tak  jak najbardziej także dla alergików. Amerykańska Agencja Żywności i Leków podaje, że człowiek ważący 60 kg wchłania dziennie ok. 76 mg parabenów, z czego aż 50 mg pochodzi z kosmetyków. Może warto więc zwrócić uwagę nie tylko na to, co spożywamy, ale także na to, co stosujemy na naszą skórę i włosy? W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych przeprowadzono badania, w których odkryto, że guzy nowotworów zlokalizowane w klatce piersiowej u wielu pacjentek zawierały parabeny. Jak wykazano, związki te mogą też niekorzystnie wpływać na rozwój zarodka i płodu, a ponadto często działają drażniąco na skórę, wywołują reakcje alergiczne, zaczerwienienie, pokrzywkę czy świąd, szczególnie u osób o skórze wrażliwej lub alergicznej. Jeżeli reagujesz na składnik kosmetyku możesz wykonać test alergiczny metodą biorezonansu oraz skutecznie odczulić alergeny.

Obecnie do naturalnej koloryzacji na rynku możemy znaleźć również produkty, które oparte są przede wszystkim na roślinnych, ziołowych wyciągach. Są to nie tylko kosmetyki, ale nawet farby do włosów, które nie zawierają tak trujących substancji jak amoniak, parabeny czy rezorcyna. Nie mają też w składzie SLS, czyli Sodium laureth sulfate, detergentów syntetycznych zaburzających między innymi wydzielanie łoju i potu. Zawartość głównie naturalnych składników powoduje, że nie wywołują one reakcji alergicznych – 80% osób, które dostały odczynów alergicznych po innych farbach, z powodzeniem używa farb mających w składzie ziołowe i roślinne ekstrakty. Pokrywają one w 100% siwe włosy, a uzyskany kolor jest trwały i odporny na zmywanie, bez efektu jednolicie ufarbowanego „hełmu”. Naturalny efekt koloryzacji osiągany jest bowiem głównie dzięki aktywnym wyciągom roślinnym i ziołowym, a farby nie tylko nie niszczą struktury włosa, ale wręcz chronią je i wzmacniają.  Mają postać żelu, który bardzo łatwo się aplikuje w warunkach domowych, a kolor na włosach jest trwalszy i bardziej odporny na zmywanie niż ten uzyskany przy użyciu amoniaku. Należy szukać na rynku farb, które nie zawierają silikonów, alkoholu, glutenu oraz substancji zapachowych. Wszystko po to, aby naszym włosom – a tym samym i nam – żyło się zdrowiej. Czy możliwa jest zdrowa koloryzacja? Tak.

źródło: https://zyj-naturalnie.pl/index.php/2017/07/03/czy-mozliwa-jest-zdrowa-koloryzacja

Łuszczyca (psoriasis). Dignostyka KTT i leczenie.

Łuszczyca (psoriasis). Dignostyka KTT i leczenie.

Część 1 – W starożytnej Grecji znano już objawy tej choroby, której nazwa pochodzi od greckiego słowa psora (łuska). Znana jest więc od czasów Hipokratesa.  Łuszczyca często bywa mylona z innymi schorzeniami skóry. Na skórze pojawia się osutka (nie swędząca) złożona z drobnych grudek pokrytych srebrzystymi łuskami. Na skutek ich powiększenia może dojść do powstania ognisk różnej wielkości (głównie na kolanach, łokciach, skórze owłosionej głowy). Przy lekkim zadrapaniu występuje objaw tzw. krwawienia punktowego. Łuszczyca dotyka 2-4 procent populacji. Przyjmuje się więc, że w Europie i USA zapadają na nią 2-4 osoby na 100. Rzadziej chorują Murzyni i Azjaci, a Eskimosi grenlandzcy w ogóle jej nie znają. Ma na to wpływ z pewnością sposób odżywiania. W 30% przypadków występuje rodzinnie, co oznacza, że niektórzy ludzie są do niej bardziej predysponowani. Obostrzenie objawów chorobowych łuszczycy może być spowodowane np:  zapaleniem górnych dróg oddechowych jak i również różnego typu infekcjami bakteryjnymi. Łuszczyca może występować w wielu postaciach – ciężki przebieg ma krostkowa i stawowa.

W nomenklaturze medycyny akademickiej łuszczyca jest chorobą autoimmunologiczną powodującą bolesne, czerwone, swędzące rany i wysypki.  Jest to w dużej mierze choroba alergiczna – wszyscy pacjenci z wypryskiem mają pozytywny wynik na alergie, a 80% ma podwyższony poziom IgE, przeciwciała alergicznego.

W nomenklaturze medycyny holistycznej – naturalnej łuszczyca, a tak naprawdę objawy skórne które obserwuje się u pacjentów związana jest z poważnym osłabieniem organizmu i  nieprawidłowej pracy niektórych organów. Dotyczy to przede wszystkim jelit, wątroby, nerek oraz płuc.  Nie należy zapominać także o układzie limfatycznym. Organy te mają ważne zadanie oczyszczania organizmu. I jeśli ta funkcja zostanie osłabiona to stężenie toksyn osiągnie taki poziom, że organizm będzie musiał usuwać toksyny w inny sposób. U pewnych osób złogi gromadzą się w organach ciała np. w stawach, u innych w największym organie ciała jakim jest skóra – jak podkreśla Naturopata Jacek Wikarski. Łuszczyca jest więc problemem  organizmu z eliminacją toksyn związanych z jelitami – błoną śluzową jelit tzw. endodermą. Osłabieniu ulegają ścianki jelit, powstają przecieki tzw. mikropęknięcia co prowadzi do odkładania się toksyn z pożywienia. Organizm czyszcząc krew odrzuca toksyny do układu limfatycznego,
W organizmie są cztery drogi eliminacji czyli płuca, skóra, nerki oraz jelito grube. Przy łuszczycy eliminacja toksyn w układzie limfatycznym jest wydalana przez skórę. Źle oczyszczający się układ limfatyczny to  praktycznie największa przyczyna łuszczycy. Toksyny nie mają po prostu ujścia z organizmu i rozpoczyna się trwały zaklęty krąg chorobowy.

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn “psioriasis” łuszczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z łuszczycą czyli chorobą narządową  staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu
  • Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym

Dalszy ciąg już za tydzień część 2

 

Mamy koniec lutego i jest mroźno. Niestety mróz chorób nie wybije. Będziemy chorować dalej.

Mamy koniec lutego i jest mroźno. Niestety mróz chorób nie wybije. Będziemy chorować dalej.

Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest stwierdzenie że zimą mrozy wybijają wszystkie choroby  w tym bakterie i wirusy oraz większość  szkodników. Wierzymy z powiedzeń naszych przodków, że mroźna zima jest konieczna, żeby lato było wolne od dających się we znaki much i komarów. Niestety – to tylko mit! Dlaczego? Przeczytaj dalej.

Mróz chorób nie wybije

Panuje przekonanie, że mrozy zabijają wirusa grypy, ale nie jest to prawdą. Temperatury poniżej zera dla wirusa grypy są idealnymi, w przeciwieństwie do wyższych temperatur. W temperaturze 22 stopni i optymalnych dla siebie warunkach (jak woda czy fekalia) wirus grypy wytrzymuje ok. 4 dni. W temperaturze 0 stopni – ok. miesiąca. W temperaturze poniżej zera wykazuje bardzo długą przeżywalność. W laboratoriach jego szczepy przetrzymuje się w temperaturze -70 stopni! Mroźne zimy zatem w żaden sposób nie przyczyniają się do zmniejszenia zachorowalności na grypę, a wręcz przeciwnie – pozwalają wirusowi przetrwać dłuższy czas. Wbrew obiegowym opiniom mróz nie jest także zabójczy dla bakterii. Nie giną one na mrozie, a jedynie tracą swoją aktywność, przez co wraz z odwilżą znów atakują. Dlatego mroźna zima nie jest żadnym gwarantem, że zachorowań będzie mniej.  Jak potwierdza Naturopata Jacek Wikarski krótki spacer nam bardzo dobrze zrobi. Wymrozi nam większość bakterii, wirusów w nosie, w gardle. Jak podkreśla, mróz ich nie zabije, ale na tyle spowolni ich metabolizm, że nie będą nam zagrażać. Po mrozach niestety najczęściej dochodzi do częstszych zachorowań także z uwagi na namnażające się zarodniki pleśni i grzybów. Podkreśla Wikarski  iż problem tkwi właśnie w grzybach pleśniowych negatywnie wpływających na organizm ludzki, prowokujących do przewlekłego stanu zapalnego. Stąd częsta zachorowalność u dzieci. Polecam więc wykonanie testu alergicznego i odczulanie.

Owadom mróz także nie groźny

Podobnie sprawa wygląda z nadziejami, że mroźna zima oznacza lato wolne od komarów, much i innych szkodników. Według powszechnych wierzeń, silny mróz zabije komary, przetrwają ewentualnie jajeczka i dlatego komary nie znikną, ale będzie ich po prostu mniej. Nic z tego. Owady, jak i wiele innych organizmów, zimą wpadają w stan tzw. diapauzy. W tym czasie ich procesy życiowe są bardzo spowolnione. Zanim to się jednak stanie, instynktownie wyczuwają zbliżającą się zimę, a wraz z nią mrozy – dlatego zawczasu jesienią, kiedy temperatura powoli spada, a dni stają się krótsze, szukają dla siebie kryjówek. Znajdują je pod ziemią, w ściółce leśnej, w zagłębieniach drzew, a także tuż obok człowieka: w naszych piwnicach, na strychach, w magazynach, spiżarniach.

Polecamy ozonowanie i jony ujemne (jonowanie)

Niezależnie od tego, jak uciążliwe będą komary i muchy latem, i ile ich będzie, zawsze polecamy nasze zabiegi zwalczające muchy i komary. Zabiegi te uwalniają od uciążliwej ich obecności nawet na kilka tygodni.  Ozonowanie jest w stanie zabić absolutnie wszystkie owady, które znalazły schronienie w naszym domu i czekają na wiosnę, a także ich jaja i inne formy przetrwalnikowe. Ozonowanie wspaniale dezynfekuje, zabija pleśń, bakterie, wirusy, grzyby, usuwa nieprzyjemne zapachy, odkaża, odświeża i zostawia bardzo przyjemny zapach. Ozon jest ekologiczny, nie stanowi zagrożenia dla środowiska, ale jest przy tym śmiertelnie niebezpieczny w wysokich stężeniach, dlatego zabieg ten musi być przeprowadzany tylko i wyłącznie przez wykwalifikowanych pracowników. Ozonowanie bardzo dobrze jest wykonywać zimą – wówczas usuwa wirusy, które – jak już wcześniej pisaliśmy, doskonale się rozwijają w ujemnych temperaturach i w zimowych miesiącach jest ich więcej, a nie mniej, jak się powszechnie sądzi.

Jony ujemne są to niewidzialne cząstki – atomy lub cząsteczki różnej materii w powietrzu, z ujemnym ładunkiem elektrycznym. Jony ujemne wpływają na ludzi w sposób ożywczy i relaksujący. W mieszkaniu różne urządzenia, w tym elektryczne, komputery, telewizory i inne tworzą niekorzystnie -dodatnio naładowane cząsteczki. Są to cząstki, które pogarszają nasze samopoczucie, nasilają zmęczenie, często bóle głowy, mogą powodować utrudnienia w oddychaniu i tym podobne symptomy. Cząstki te unoszą się w powietrzu, a my je wdychamy. Jony ujemne, które są emitowane przez jonizator wiążą dodatnie cząstki – brud, kurz, formaldehyd, wydzieliny z żywicy, cząsteczki stałe w dymie papierosowym, wirusy, bakterie, zapachy, odchodów roztoczy, martwe cząstki skóry, etc. – rozładowywują je w taki sposób, że te opadają na niższe przestrzenie np. podłogę, półki tym samym są eliminowane z wdychanego powietrza. Uniemożliwia to osadzaniu się wszystkich tych zanieczyszczeń w płucach i zapobiega chorobom zakaźnym. Jony ujemne usuwają wszystkie cząstki submikronowe z powietrza i osadzają je na podłodze. Oznacza to, że bakterie i wirusy nie są zniszczone, ale zostały usunięte, a tym samym ich działanie jest zneutralizowane. Doktor Felix Gadé Sulman twierdzi, że “Chociaż przewaga jonów dodatnich w powietrzu wpływa na nas wszystkich, mniej więcej, co czwarta osoba jest na nią niezwykle wrażliwa. Jony dodatnie oddziaływają niekorzystnie zwłaszcza na układ oddechowy, nerwowy i hormonalny”. Zaś Doktor Albert Krueger  po przeprowadzonych badaniach na roślinach i zwierzętach doszedł z kolei do wniosku, że jony ujemne mają takie samo działanie uspokajające i regulujące poziom serotoniny w organizmie jak chemiczne środki uspokajające, lecz bez ich szkodliwych konsekwencji.

Często nawracające infekcje. Problem dotyczy bardzo dużej ilości dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

Często nawracające infekcje. Problem dotyczy bardzo dużej ilości dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.

Ten problem dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.  To grzyby pleśniowe są przyczyną częstych infekcji, przerostu migdałków, problemów zatokowych oraz astmy oskrzelowej.

Masz problem z częstymi infekcjami u swojego dziecka, przerostem migdałków, astmą oskrzelową lub sam cierpisz na problemy zatokowe. Przeczytaj dlaczego przegrywasz walkę z chorobą. Poznaj naturalne sposoby w walce z chorobą.

Infekcją lub zakażeniem nazywamy sytuację, gdy do organizmu wtargnęły drobnoustroje chorobotwórcze, udało im się pokonać odporność organizmu i wywołać chorobę. Dochodzi wtedy do reakcji zapalnej. Zapalenie jest procesem, podczas którego organizm gromadzi w miejscu infekcji komórki zdolne pokonać czynniki chorobotwórcze i zakończyć infekcję. Dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych w miejscu zakażenia,  obrzęku i zaczerwienienia, pojawia się także ból. Infekcje, ze względu na wywołujący je czynnik dzielimy na: wirusowe, bakteryjne, grzybicze lub mieszane. Symptomy zależą od miejsca zakażenia. Katar, kaszel, chrypka, ból gardła i migdałków, gorączka oraz bóle głowy i bóle mięśniowe towarzyszą infekcjom dróg oddechowych.

Infekcje najczęściej zaczynają się na jesień, a kończy je mroźna zima. Zadajemy sobie pytanie z czym to jest związane. Kolejne wizyty u lekarza prowadzącego kończą się podaniem antybiotyku. I tak co miesiąc. Dwa tygodnie dziecko zdrowe, tydzień chore. Na szczęście  można ochronić Nasze pociechy od częstych infekcji poprzez odpowiednie zdiagnozowanie przyczyny choroby i odbudowanie zniszczonego układu odpornościowego. Często problem tkwi w grzybach jednych z najstarszych organizmów na świecie. Niektóre gatunki grzybów drożdżopochodnych oraz pleśniowych negatywnie wpływają na człowieka. W przypadku pacjentów z obniżoną odpornością immunologiczną powietrze oraz żywność zakażona grzybami lub ich toksynami stwarza olbrzymie niebezpieczeństwo (objawy alergiczne przy kontakcie z grzybami: częsta zapadalność na choroby górnych dróg oddechowych, odrywający się kaszel, zapalenie ucha, powiększony migdał, katar, cieknięcie z nosa, podwyższona temperatura oraz tzw. zakażenia układowe). Grzyby pleśniowe są wszechobecne w środowisku naturalnym i cechuje je łatwa rozsiewalność stąd kontakt organizmów żywych z ich toksynami jest wszechobecny poprzez żywność, inhalację oraz skórę. Nie należy zapominać o hipertrofii narządów obronnych organizmu, manifestujących powiększeniem lub przerostem migdałków.

Pora jesienna oraz deszczowa zima wprowadza stały dostęp do grzybów pleśniowych. Przy nadmiernym kontakcie z antygenem może dojść do w/w powikłań. Stąd częste niewytłumaczalne infekcje, ataki astmy oskrzelowej które nader trudno zdiagnozować, a leczenie kończy się antybiotykoterapią wyniszczającą florę bakteryjną organizmu.  Alergia na pleśnie i grzyby czyli ich zarodniki aspergillus, cladosporium, alternaria, candida albicans oraz mucor i wiele innych należą do alergenów występujących przede wszystkim w budynkach oraz inhalacyjnie w powietrzu. Rosną i rozwijają się w miejscach ciepłych i wilgotnych. Najbardziej lubią łazienki, kabiny prysznicowe piwnice oraz pomieszczenia klimatyzowane. Pleśnie bytują również na zewnątrz. Rosną w glebie oraz na mokrych liściach. Bytują także na łupinach orzechów. Spotykamy je także w kurzu domowym. W wietrzne dni wiatr przenosi je na duże odległości, więc mogą się dostawać do naszych domów np. podczas wietrzenia. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co klinicznie przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem przebiegu klinicznego kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. W zależności od wieku badanej grupy, warunków klimatycznych oraz użytej metody diagnostycznej, alergia na grzyby występuje u 5%-20% osób atopowych, natomiast aż u 10%-38% dzieci chorych na astmę oskrzelową. Z tego powodu uczulenie na grzyby jest trzecim w kolejności uczuleniem w astmie dziecięcej po roztoczach i pyłkach. Astma z wiodącym uczuleniem na grzyby jest nazywana astmą pleśniową i dotyczy głównie dzieci i młodych dorosłych.

Astma na tle grzybów pleśniowych

Objawy przy grzybach pleśniowych

Ekspozycja na metabolity grzybów, takie jak β-glukany i mikotoksyny, może wywierać działanie immunosupresyjne lub drażniące i w ten sposób promować zaburzenia w układzie oddechowym. Do wywołania reakcji alergicznej na pleśnie wystarczą grzyby z bardzo małą liczbą zarodników. Alergia na pleśń (zarodniki pleśni) i grzyby dokucza w szczególności w domu, ale reakcja może wystąpić także poza nim. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co  przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem  kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. Najczęstszymi objawami są: katar, kaszel, drapanie w gardle, specyficzna chrypka, a nawet łzawienie oczu. Często pojawia się u badanych przerośnięty migdał i częste nawracające przeziębienia. Obserwuje się nader często problemy zatokowe oraz astmatyczne. Reasumując grzyby pleśniowe mogą być przyczyną:

  • częstych infekcji
  • problemów z zatokami
  • problemów oskrzelowych
  • problemów z górnymi drogami oddechowymi
  • astmy
  • napadowego kaszlu
  • przerostu migdałka gardłowego tzw. trzeciego migdałka
  • powiększeniu migdałków podniebiennych

Grzybice wewnętrzne

Od alergii na pleśnie i drożdże daleka jest droga do grzybicy jakiegoś organu wewnętrznego.  Jeżeli do tego dołączą niekorzystne okoliczności jak zażywanie antybiotyków, poważne choroby, operacje wtedy droga do grzybicy może zastraszająco się skrócić. Reakcja alergiczna na pleśnie nie oznacza, że te czynniki chorobotwórcze występują w organizmie. Przeciwnie z reguły reakcje alergiczne jak np.: pokasływanie u dzieci wywoływane jest przez czynniki zewnętrzne. Jeżeli jednak alergia nie chce zniknąć mimo najstaranniejszego wyeliminowania alergenów z otoczenia (ozonowanie pomieszczeń mieszkalnych, gruntowne czyszczenie owoców i warzyw, likwidacja kwiatów doniczkowych oraz sztucznych zbiorników wodnych) należy wziąć pod uwagę, że organizm zarażony jest pleśniami i ich wtórnymi metabolitami. Często schorzenia zaliczane do infekcji bakteryjnych mogą być spowodowane przez pleśnie.

Gdzie występują pleśnie i grzyby

Grzyby pleśniowe należą do pospolitych aeroalergenów, wchodzących w skład zanieczyszczeń powietrza i kurzu. Drożdże bardzo dobrze rozwijają się wewnątrz innych organizmów lub na składowanych owocach, warzywach oraz na wilgotnej ziemi. Pleśnie żyją na żywych i obumarłych roślinach w glebie oraz miejscach które dzięki swojej wilgotności i temperaturze stwarzają korzystne warunki dla ich rozmnażania np: piwnice, baseny, zawilgocone ściany, zbiornikach pasz i zbóż. W samym kurzu domowym żyje bardzo wiele odmian pleśni. Większość ludzi uczulonych na kurz domowy uczulona jest właśnie na znajdujące się w nim pleśnie. Miejscem wylęgania się pleśni w domu są w szczególności łazienki, piwnice oraz nasze sypialnie a szczególnie zawilgocone łóżka od potu wydalanego w czasie snu. Szczególnie niebezpieczne są elektryczne nawilżacze powietrza gdzie gromadzą się olbrzymie pokłady pleśni. Pojawienie się pleśni w jakimś miejscu oznacza wytwarzanie przetrwalników dzięki czemu zapewniają sobie rozprzestrzenianie i rozmnażanie. Gdy pleśń pojawi się w jakimś miejscu zaczyna wytwarzać przetrwalniki (niektóre gatunki nawet 20 milionów na minutę). W ten sposób zapewniają sobie rozprzestrzenianie się i rozmnażanie. Najlepsze warunki do pylenia to ciepła i wilgotna pora roku po której występują suche dni.  Oprócz przetrwalników pleśni występujących w powietrzu wywołujących reakcje alergiczne tak samo reakcje mogą wywołać drobniutkie produkty przemiany ich materii które wraz z powietrzem nie da się usunąć nawet przy zastosowaniu najlepszych filtrów. Pleśnie występują także w produktach spożywczych z hodowli biologicznych jak i woskowanych jabłek pomarańczy. Nie są wolne od nich również produkty spożywcze z cieplarni albo orzechy znajdujące się jeszcze w łupinach lub źle przechowywane orzechy surowe lub prażone. Grzyby znajdują się także w przyprawach na pomidorach, marchwi, owocach prosto z drzewa jak też w widocznie zaatakowanych przez grzyby i pleśnie nadgniłych opadłych owocach. Od dawien dawna stosuje się także drożdże w przemyśle spożywczym przy produkcji wina, piwa, kefiru oraz serów. Tylko nieliczni wiedzą na jakiej pożywce wyrosły enzymy znajdujące się w różnych produktach spożywczych. Nie ma zwyczaju podawania na etykietach informacji jakie grzyby dostarczają jakich enzymów chociaż takie tajemnice ujawniłyby życie wielu alergikom. Jeżeli organizm reaguje na jakiś lek, produkt spożywczy nie oznacza, że być może reakcja wystąpiła na jakiś konserwant lub barwnik zawarty w tym produkcie, a na enzym pleśniowy użyty do jego produkcji. Na przykład przy produkcji soku pomarańczowego nader często używa się enzymów drożdży do jego klarowania. Ostrożnie z doniczkami do kwiatów w których ziemia zainfekowana jest wszystkimi rodzajami grzybów Aspergillus wysyłających do otoczenia potężne ilości przetrwalników. Wiele osób w tym dzieci reaguje wyraźnie na grzyby z doniczek stojących często w ich pokojach. Często obserwuje się przewlekły kaszel oraz problemy astmatyczne.

Nieskuteczne leczenie częstych infekcji

Jeśli leczenie konwencjonalne jest bezskuteczne i nadal utrzymują się dolegliwości różnego rodzaju (częste powtarzające się infekcje, problemy zatokowe, zapalenia ucha u dzieci, stany zapalne skóry, katar, astma oskrzelowa, anginy, przerost migdałka) należy przypuszczać, że ma się do czynienia z alergią na pleśnie. Wielu alergologów twierdzi, że mniej więcej jedna trzecia alergików jest uczulona na pleśnie, a niektórzy utrzymują nawet, że aż 80 procent wszystkich alergii należy przypisać pleśniom. W ostatnich latach daje się zauważyć, niestety, szybki wzrost liczby osób cierpiących na rozmaite postacie alergii. Przyczyną tego jest prawdopodobnie osłabianie systemu immunologicznego przez leki (antybiotyki, kortyzon, leki immunosupresyjne, cytostatyki, hormonalne środki zapobiegające ciąży itp.), trucizny występujące w środowisku naturalnym (metale ciężkie, pestycydy, rozpuszczalniki, dodatki do produktów żywnościowych, trucizny mieszkaniowe) oraz psychiczny stres (wywołany przez szkołę, uniwersytet, pracę zawodową i karierę, sytuację rodzinną, brak pieniędzy, hałas, ciężkie dzieciństwo). Reakcje alergiczne skierowane są częściowo bezpośrednio przeciwko drożdżycy, a częściowo – łącznie z tak zwanymi “reakcjami krzyżowymi” – przeciwko substancjom zbudowanym podobnie jak drożdże (a więc grzybicom pleśniowatym, serom grzybowym, drożdżom piwnym i jadalnym), częściowo jednak też przeciwko innym substancjom, jak na przykład mleko krowie, pióra i puch, roztocza, kurz domowy, określone owoce lub rodzaje zboża. Widocznie system immunologiczny doznał w wyniku zakażenia drożdżami takich zakłóceń, że z trudem daje sobie radę z alergenami wszelkiego rodzaju. Niestety wielu alergologów nie łączy alergii z zachorowaniem na grzybice drożdżowe, a wręcz wyklucza to, ponieważ reakcja alergiczna na wyciąg z drożdży przy teście śródskórnym następuje często z opóźnieniem. Jednak sprawą o zasadniczym znaczeniu jest to, aby alergie były leczone łącznie. Albowiem po pierwsze są one powodem wielu dolegliwości: bólów głowy, bólów kończyn, dolegliwości menstruacyjnych, bólów zatok i innych. A po drugie alergia na drożdże oznacza, że działanie systemu immunologicznego zostało zakłócone: nie funkcjonuje on prawidłowo. Jeśli alergia zostanie pomyślnie zneutralizowana, system immunologiczny jest w stanie zniszczyć te zarodniki grzybów, których nie dosięgły środki antygrzybicowe lub zapobiec powstawaniu nowych infekcji po odstawieniu leków. Dokładny test alergiczny tzw. inhalacyjny na obecność alergii pleśniowej jest najpełniejszą wskazówką infekcji drożdżami oraz pleśniami. Jednakże nawet wtedy, gdy test wskazuje  bardzo mało alergenów, w nielicznych przypadkach może występować drożdżyca. Dlaczego? Infekcja może być stosunkowo świeża i system immunologiczny miał jeszcze za mało czasu, by móc zareagować i wyprodukować dostateczną liczbę przeciwciał, albo system immunologiczny wcale nie uznaje za wroga czynnika wzbudzającego chorobę, co jest złym prognostykiem dla zwalczania infekcji przez wrodzony układ własnej obrony organizmu. Podsumowując należy odczulić alergeny dodatnie i oczyścić organizm z metabolitów grzybów pleśniowych.

Historia choroby alergika pleśniowego

Anna lat 14. Wydaje się być zdrowa. W organizmie ze zdrowym systemem immunologicznym nie ma praktycznie żadnych grzybów. Ale już pozornie drobne zabiegi i leczenie antybiotykiem mogą utorować drogę do ich osiedlenia się. W wieku 15 lat pojawiają się chroniczne infekcje leczone często antybiotykami, które niszczą florę bakteryjną w ustach, jelicie grubym i w wielu innych miejscach.  Powracają problemy zatokowe z okresu przedszkolnego. Następnie dochodzi do objawów skórnych na powierzchniach zgięciowych. Zostaje włączone leczenie sterydowe które  przyczynia się dalej do osłabienia systemu immunologicznego i naturalnej flory bakteryjnej, przygotowując w ten sposób grunt dla grzybic i pleśni. Wszystkie te czynniki powinien brać pod uwagę lekarz przepisując lek. Leczenie przeciąga się dwa lata i pojawia się astma oskrzelowa. W tym znaczącym momencie rodzice pacjentki decydują się na wykonanie testu alergicznego oraz testu STI Skan w kierunku obciążenia przetrwalnikami grzybów i pleśni. Zostaje postawiona trafna diagnoza: uczulenie na wszechobecne grzyby oraz na gluten i kukurydzę. Zastosowano dietę eliminacyjną, odczulono alergeny. Objawy zaczęły stopniowo zanikać przy równoczesnym odstawieniu sterydów. Następnie poddano pacjentkę terapii usuwania zlokalizowanych obciążeń. Po ponad półrocznym leczeniu pacjentka pozbyła się wcześniejszych dolegliwości.

Adrian lat 12. Głównym problemem Adriana, który zgłosił się do poradni Alergikus wraz z rodzicami, był przewlekle występujący kaszel oraz nawracające przeziębienia. Pojawiały się one przez cały okres jesienno – zimowy i nawet najmniejszy katar kończył się poważną infekcją, którą leczono zazwyczaj antybiotykami, osłabiającymi mikroflorę jelit. U dziecka zdiagnozowano także astmę, której objawy nasilały się w zawilgoconych pomieszczeniach. Dodatkowo u Adriana doszło do przerostu migdała gardłowego, co z kolei skutkowało częstym występowaniem zapalenia ucha. Mama Adriana usłyszała o testach alergicznych wykonywanych metodą STI od koleżanki z pracy, która dzięki odczulaniu pozbyła się licznych alergii pokarmowych. Testy alergiczne wykonane u Adriana wykazały alergię na kilka mieszanek pleśni, a dodatkowo na mleko oraz soję. Odczulenie wszystkich pleśni oraz mleka, połączone z dietą eliminacyjną doprowadziło do stopniowej poprawy stanu zdrowia – kaszel zniknął, infekcje przestały się pojawiać, a  objawy astmatyczne zniknęły całkowicie. 

Helicobacter pylori – co zamiast antybiotykoterapii?

Helicobacter pylori – co zamiast antybiotykoterapii?

Helicobacter pylori (Campylobacter pylori). Bakteria ta zasiedla powierzchnię komórek nabłonkowych błony śluzowej części przedodźwiernikowej żołądka. Szacuje się, że zainfekowanych tą bakterią jest ok. 70% ludzi w krajach rozwijających się i ok. 30% w krajach rozwiniętych. Obecnie wiadomo, że bakteria odpowiada w przybliżeniu za 80% przypadków choroby wrzodowej żołądka i 90% przypadków choroby wrzodowej dwunastnicy. Jednakże u większości zakażonych osób choroba nie rozwija się. Zakażenie bakterią następuje na drodze pokarmowej, najczęściej we wczesnym dzieciństwie przed osiągnięciem 10 roku życia i od tego czasu utrzymuje się przez całe życie, chociaż potwierdzono, że u części dzieci może dochodzić do samoistnego ustąpienia zakażeniaUważa się, że do transmisji infekcji dochodzi z człowieka na człowieka i ustalono, że najczęściej matka zakaża dziecko.

Zgodnie z zasadami medycyny konwencjonalnej w przypadku potwierdzenia obecności bakterii zleca się kurację lekami, w tym dwoma antybiotykami. Stanowi to poważne obciążenie organizmu pozbawionego przy okazji dobroczynnych kultur bakteryjnych. Osłabieniu ulega również układ odpornościowy. Efektem takich kuracji jest wręcz wyjałowienie organizmu, co doprowadza do spadku odporności i rozwoju grzybicy. Najczęściej rozwija się grzyb Candida Albicans. W konsekwencji dochodzi do rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych, w tym także alergii.

W medycynie holistycznej – naturalnej w przypadku potwierdzenia obecności bakterii helicobacter testem KTT zaleca się kurację za pomocą doboru odpowiednio przygotowanej ampułki antybakteryjnej campylobakter włączając do terapii użycie drugiego kanału zawierającego ampułki wspierające pozwalające w szybszy i skuteczniejszy sposób pozbycia się uciążliwej bakterii z organizmu. To dzięki ampułkom wspierającym proces usuwania bakterii  jest o wiele razy skuteczniejszy i trwalszy:

  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny bakteryjne oraz inne toksyny mogą być sprawniej eliminowane
  • Ampułka wzmocnienia układu immunologicznego – nasilenie procesu fagocytozy “pożerania” chorobotwórczych drobnoustrojów oraz pobudzanie leukocytów do wydzielania substancji przeciwwirusowych interferonów

Obciążony układ, organ może być stabilizowany i wspomagany w krótszym czasie, a nasilenie objawów po terapii zminimalizowane.

Ta niewielka bakteria wyrządza szkody nie tylko związane z układem pokarmowym. Jej aktywna obecność w ludzkim organizmie, przyczynia się do rozwoju poważnych chorób oraz alergii. Ma wpływ na rozwój wielu schorzeń.

Większa przepuszczalność błony śluzowej umożliwia wzmożone przenikanie alergenów pokarmowych do krwiobiegu, co może sprzyjać alergicznym odpowiedziom na pokarm. Ponadto uszkodzenia błony śluzowej oraz zaburzony proces trawienia również mogą, u nadwrażliwego przewodu pokarmowego, wywołać reakcję alergiczną, ponieważ stwarza to warunki do dłuższego kontaktu uczulającego pokarmu z błoną śluzową żołądka. Bakteria Helicobacter pylori osłabia po prostu barierę ochronną żołądka, przez co organizm staje się bardziej podatny na wszelkie alergeny pokarmowe. Infekcja bakteryjna może być przyczyną alergii pokarmowych. W takim przypadku, objawy będą dotyczyły skóry. Wśród najczęstszych wyróżnia się pokrzywkę a nawet atopowe zapalenie skóry, którego objawy są niezwykle uciążliwe i bolesne.

U niektórych osób zakażonych infekcja przebiega bezobjawowo. Zapalenie to przebiega bez istotnych zmian w wydzielaniu kwasu solnego i nie niesie za sobą ryzyka choroby. U innych osób (szacuje się, że u ok. 10-20 procent osób zakażonych) bakteria może być przyczyną problemów żołądkowych. Symptomy wskazujące na zakażenie Helicobacter pylori:

  • bóle brzucha
  • bóle w nadbrzuszu
  • zaparcia
  • brak apetytu
  • mdłości
  • zgaga
  • wzdęcia

Campylobacter jejuni to bakteria, która wysuwa się na czoło rankingu sprawców zakażeń układu pokarmowego. W ostatnich latach zanotowano więcej zakażeń Campylobacter jejuni niż salmonellą i shigellą. Bakteria jest najczęstszą przyczyną biegunek. Liczba biegunek przypisywanych tej bakterii to pół miliarda rocznie.Podczas leczenia czy to konwencjonalnego czy  naturalnego bakterii Helicobacter (Campylobacter) ważne jest przestrzeganie odpowiedniej diety. Potrafi ona zmniejszyć nieprzyjemne dolegliwości.

  • posiłki są spożywane co 2–3 godziny
  • posiłki powinny być spożywane powoli, każdy kęs pokarmu należy dokładnie przeżuć
  • bardzo ważne jest również systematyczne uzupełnianie płynów w tym wody REDOX.
  • pewnej grupy produktów należy unikać, ponieważ pobudzają one wydzielanie się kwasu solnego w żołądku, a są to napoje alkoholowe, wywary z mięsa i warzyw, napoje gazowane, mocna kawa, herbata oraz ostre przyprawy
  • celem wzmocnienia odporności organizmu warto przyjmować odpowiednie grupy probiotyczne, które zmienią środowisko szkodliwych bakterii i wzmocnią ochronę żołądka

Bardzo często po  usunięciu z organizmu Helicobacter pylori  ustępują także dolegliwości alergiczne. Zatem eliminacja zakażenia omawianą bakterią może mieć duży wpływ na terapię schorzeń alergicznych. Kolejnym etapem po usunięciu bakterii jest wykonanie testu alergicznego i odczulenie alergenów które daly wynik dodatni z zastosowaniem odpowiedniej diety eliminacyjnej.

Moja walka z Helicobacterem

Zaczęło się niewinnie. U mnie były  to wzdęcia, niestrawność, czasami biegunki oraz dziwne zmiany na skórze brzucha. Łatwo sobie wytłumaczyć, że po prostu zjadło się coś niedobrego. Jeśli objawy powtarzają się tłumaczymy sobie to jakąś nietolerancją pokarmową. Mówimy, że mamy delikatny żołądek i rezygnujemy całkowicie z pewnych produktów. Jeśli tylko zjemy coś nieodpowiedniego zaczynają się bóle brzucha i wzdęcia. Bierzemy jakieś środki na trawienie i żyjemy w świadomości  że nam w końcu przejdzie. Moja uwaga jest jedna samo nic nie przejdzie więc udałem się do lekarza ogólnego, który dał skierowanie do gastrologa (dwa tygodnie czekania na wizytę), a czułem się coraz gorzej, objawy nasilały się. Gastrolog dał skierowanie na gastroskopię. Postawiono diagnozę. Ma Pan Helicobacter pylori. Przepisano sporą ilość antybiotyków. Brałem te antybiotyki przez ponad 10 dni, poszedłem na kontrolę, ale już po objawach wiedziałem, że nic to nie pomogło. Przepisano kolejną dawkę leków i tak przez kolejny tydzień. Minęły trzy miesiące, a moja skóra zaczęła swędzieć, problemy katarowe i zatoki nawróciły. Te same objawy górnych dróg oddechowych co z przed kilku lat. Miałem już serdecznie dość. Leki nie pomagały, czułem się coraz gorzej. Kolega podpowiedział mi o Alergikusie. Zapisałem się na wizytę. Zdiagnozowano u mnie oprócz niewyleczonej bakterii Helicobacter tzw. koinfekcje bakteryjne oraz pasożytnicze i wiele alergii na alergeny pleśni, kurzu oraz oczywiście pokarmów, które spożywam praktycznie codziennie. Poddałem się bezinwazyjnej  naturalnej terapii KTT, a efekty przyszły zaledwie po paru tygodniach. Minął rok od terapii i czuję się wyśmienicie.

Diagnostyka i odczulanie pyłków – nowe podejście KTT

Diagnostyka i odczulanie pyłków – nowe podejście KTT
pylenie brzozy

Sezon pylenia roślin jest szczególnie uciążliwym okresem dla alergików, często znacznie utrudniającym codzienne funkcjonowanie. W swojej praktyce zauważyłem bardzo wiele metod odczulania alergenu pyłkowego od metod klasycznych po różne techniki naturalne. Najbardziej owocne  rezultaty przynosiła do tej pory w medycynie komplementarnej metoda biorezonansu. Niestety i ona od sezonu pylenia w 2016 roku w którym doszło do gigantycznego powiązania alergennego krzyżowego  zaczęła przynosić zmniejszone efekty skuteczności. W związku z powyższym jako Naturopata z wieloletnią praktyką z Naszym zespołem zaczęliśmy poszukiwać metod skuteczniejszych, a zarazem stabilniejszych i szybszych. Niezwykle skutecznym narzędziem w diagnostyce i odczulaniu alergenu pyłkowego staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapeutyka KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione np: oskrzela, płuca, drogi oddechowe, oraz czy alergia pyłkowa jest w stanie ostrym czy przewlekłym. Co najważniejsze sprawdzamy czy alergia występuje w stanie krzyżowym do alergii pokarmowej oraz czy współistnieje z obciążeniem grzybiczym, pestycydowym, fosforanowym oraz wszelkiego rodzaju spalin. Bez odpowiednio dobranej  diagnostyki nie wystąpią tak pożądane przez chorego prozdrowotne efekty odczuleniowe. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących alergię pyłkową takich jak np.:

  • ampułka alergii krzyżowych – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie alergii pyłkowej powiązanej z alergią na produkty pokarmowe (coupling) np: pyłek brzozy w powiązania krzyżowym do alergenu pokarmowego owoców jabłka (białka obecne w pyłkach roślin bywają identyczne lub bardzo zbliżone pod względem budowy chemicznej do niektórych alergenów pokarmowych dlatego też przeciwciała IgE wytwarzane przez układ immunologiczny w odpowiedzi na kontakt z alergenem mogą nie rozpoznać różnic w budowie poszczególnych antygenów i potraktować je jako tożsame i wywoływać niepożądane reakcje alergiczne)
  • ampułka eliminacji i detoksykacji – za pomocą tej ampułki przyśpieszamy eliminację z organizmu pozostałości pyłkowych np: z dróg oddechowych co w znacznym stopniu poprawia efekty odczuleniowe , a co najważniejsze objawowe u pacjentów z długim wywiadem alergicznym
  • ampułka eliminacji aflotoxin – wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni występujący w powiązaniu z alergią na pyłki, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba

Przed przystąpieniem do diagnostyki alergii wziewnej – pyłkowej zawsze sprawdzamy powiązania alergiczne i obciążeniowe, czyli tzw. coupling:

  • alergia wziewna pyłkowa z pokarmową
  • alergia wziewna pyłkowa z pestycydami
  • alergia wziewna  pyłkowa z insektycydami
  • alergia wziewna  pyłkowa z fosforanami
  • alergia wziewna  pyłkowa z zanieczyszczeniami powietrza

Naturopata Jacek Wikarski

Pasożyty – diagnostyka i eliminacja

Pasożyty – diagnostyka i eliminacja

Według doniesień Światowej Organizacji Zdrowia, pasożyty, które atakują ludzi odpowiadają za większość chorób śmiertelnych, w tym zapalenie wątroby, wrzody żołądka, nowotworowy, a także alergie. Pasożyty corocznie są przyczyną 15 milionów zgonów, a skala zarażenia jest tak ogromna, że pasożyty bytują w organizmach niemal każdej osoby. Wystarczy spojrzeć na warunki, w jakich przechowywane są ryby, warzywa, czy inne produkty spożywcze, które trafiają na półki supermarketów i innych sklepów w naszym mieście.

Zauważono, że u pacjentów po usunięciu pasożytów z organizmu, cofają się objawy wielu groźnych chorób w tym alergii, a co jeszcze ciekawsze – ustępują napady duszności w astmie. Pasożyty żyją równolegle do naszego życia wewnątrz nas i korzystają z energii dostarczanej wraz z pokarmem, odżywiają się komórkami naszego ciała, a także korzystają z witamin, które zażywamy troszcząc się o nasze zdrowie. W organizmie każdego z nas może znajdować się nawet 100 różnego rodzaju pasożytów, od mikroskopijnych rozmiarów typu bakterie i wirusy, po tasiemce oraz owsiki.

Sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia pasożytami?

  • Alergia (wysypki, łzawiące oczy i katar oraz częste wzdęcia)
  • Częste przeziębienia, zapalenie migdałków, zatkany nos, chore zatoki
  • Ból mięśni i stawów
  • Chroniczne zmęczenie (szybko się męczysz bez względu na to, co robisz)
  • Częste bóle głowy, zaparcia lub biegunki
  • Nadpotliwość nocna szczególnie u dzieci na karku
  • Nerwowość, bezsenność i zaburzenia apetytu
  • Ciemne obwódki wokół oczu i worki pod oczami
  • Nocne zgrzytanie zębami
  • Popękane pięty z którymi walczysz od miesięcy

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z pasożytami staje się diagnostyka i terapie KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały zajęte przez pasożyty i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

  • Ampułka antypasożytnicza – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu się toksyn w organizmie, przyśpiesza eliminację wykrytych pasożytów
  • Ampułka toksyn – stymuluje eliminację mikroskopijnych toksyn
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane
  • Ampułka wzmocnienia układu immunologicznego

Dzięki dobrze dobranemu procesowi stabilizacji wzmacniamy organizm, a patogeny usuwają się z ciała żywiciela. Terapia KTT pozwala chronić nas przed pasożytami albo zmienić środowisko w naszym organizmie na tyle aby pasożyty go opuściły.  Jest to bardzo szybkie w przypadku ektopasożytów czyli patogenów pozostających przez krótki czas w organizmie żywiciela: kleszcz, pchła i roztocze. Kolejna grupa pasożytów, która przy eliminacji wymaga zastosowanie szeregu skomplikowanych terapii to endopasożyty. Zaliczają się do nich np: pierwotniaki i robaki obłe. pamiętajmy, iż pasożyty nie są wyłącznie przenoszone przez insekty ale również poprzez ich odchody gruczoły. Różne formy rozwoju potrzebują pośredniego lub ostatecznego żywiciela. Dlatego praktycznie wszyscy żywiciele ciągle wydalają pasożyty dlatego są one wciąż źródłem nowych infekcji. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski nader ciekawy jest związek między pasożytami, a przerostem trzeciego migdałka tzw. migdałka gardłowego. Najczęściej ma to związek z zakażeniem lambliozą oraz glistą ludzką. Tuż po skutecznej terapii eliminującej KTT stopień przerostu narządu ulega widocznemu zmniejszeniu, a typowe objawy związane z górnymi drogami oddechowymi ustępują.

Sprawdź także pozostałe Nasze terapie w ramach:

Borelioza – analizy i eliminacja, czytaj więcej >>>

Candida – diagnostyka i eliminacja, czytaj więcej>>>

Autyzm – diagnostyka i eliminacja, czytaj więcej>>>

Zespół chronicznego zmęczenia – diagnostyka i eliminacja, czytaj więcej>>>

Zapalenie stawów – diagnostyka i eliminacja bólu, czytaj więcej>>>

Cukrzyca typu 1 – diagnostyka i eliminacja, czytaj więcej>>>

testy alergiczne – diagnostyka i odczulanie, czytaj więcej>>>

Zapalenie stawów – diagnostyka i eliminacja bólu

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z RZS staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapie KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały zajęte i czy RZS jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących. czytaj dalej >>>

Reumatoidalne zapalenie stawów to przewlekła, postępująca choroba polegająca na tworzeniu się stanu zapalnego błon pokrywających stawy. Częściej występuje u kobiet. Proces zapalny dotyczy błony maziowej stawów, w której powstają nacieki limfocytów i komórek plazmatycznych. Ulega ona pogrubieniu i powoduje ograniczenie ruchomości stawu. W przebiegu może wystąpić też osteoporoza oraz nadżerki nasad kostnych. W wyniku zmniejszenia ruchomości stawów, dochodzi do zaniku mięśni, w okolicy zmienionego chorobowo stawu. Towarzyszy im ból i obrzęki stawów, a u niektórych osób źle funkcjonują także płuca, serce, nerki i oczy. RZS jest chorobą autoimmunologiczną i wywołują je głównie niektóre bakterie oraz prawdopodobnie wirusy będące czynnikiem prowokującym wystąpienie reakcji autoagresji niszczącej stawy. Pierwsze zmiany pojawiają się w stawach międzypaliczkowych dłoni, nieco później w nadgarstkach i kolanach, a także biodrach. Stawy są obrzęknięte i bolą. Skóra nad stawami może być mocno zaczerwieniona i wrażliwa na dotyk.

Oprócz RZS istnieje także bakteryjne zapalenie i należy do najczęstszych (rzadziej obserwuje się wirusowe, grzybicze lub pasożytnicze), schorzenie nie jest częste i zależy m. in. od wieku, szerokości geograficznej i czynników ryzyka (starszy wiek, cukrzyca w wywiadzie, wykonana w przeszłości endoprotezoplastyka, współistniejące zakażenia skóry, wcześniejsze infekcje w obrębie stawów, niedobory odpornościowe, niewydolność nerek, choroby wątroby, hemofilia, alkoholizm, choroby tkanki łącznej i inne).

Najczęściej do zakażenia dochodzi drogą krwi (90 proc. przypadków) – z ogniska utajonego w organizmie lub w wyniku dożylnego podawania np. narkotyków. Rzadziej infekcja wywołana jest przez ciągłość, np. wskutek przeniesienia zakażenia z sąsiedztwa po urazie. Zakażenie jamy stawowej prowadzi do rozwoju procesu zapalnego.

Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski Najczęściej bakteryjne zapalenia stawów wywołują Staphylococcus aureus (gronkowiec), Streptococcus pyogenes i pneumoniae (paciorkowce), Neisseria gonorrhoeae (dwoinka rzeżączki), ale również inne bakterie mogą prowadzić do rozwoju septycznego zapalenia w obrębie stawów. Przy eliminacji stanu zapalnego, dzięki terapii KTT wykorzystujemy oddziaływanie antybakteryjne specjalnie przygotowanej ampułki. Zastosowanie dodatkowych ampułek wspierających pozwala Nam w szybszy i skuteczniejszy sposób na pozbycie się uciążliwej bakterii z organizmu. To dzięki ampułkom wspierającym proces usuwania bakterii  jest o wiele razy skuteczniejszy i zarazem szybszy:

  • Ampułka toksyn bakteryjnych – stymuluje eliminację toksyn bakteryjnych
  • Ampułka komórki – ochrona komórek przeciw toksynom bakterii
  • Ampułka bakteria killer – zapobiega wchłanianiu i rozprzestrzenianiu entero i endo toksyn w organizmie
  • Ampułka stop M – protein – zapobiega zajęciu jelit przez bakterie M-protein
  • Ampułka rozpadu krążenia toksyn – wspomaganie rozpadu krążących toksyn w organizmie
  • Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny bakteryjne oraz inne toksyny mogą być sprawniej eliminowane
  • Ampułka wzmocnienia układu immunologicznego

Obciążony układ, organ może być stabilizowany i wspomagany w krótszym czasie, a nasilenie objawów po terapii zminimalizowane. Objawy bakteryjnego zapalenia stawów przeważnie rozwijają się nagle i zwykle mają burzliwy przebieg kliniczny. W badaniach laboratoryjnych stwierdza się nieprawidłowości świadczące o procesie zapalnym toczącym się w organizmie (przyspieszony odczyn opadania krwinek czerwonych, czyli tzw. OB, podwyższone stężenie białka C-reaktywnego, wysoki poziom krwinek białych).

Ważne znaczenie w procesie diagnostycznym bakteryjnego zapalenia stawów ma wywiad chorobowy i obecność objawów klinicznych. Rozpoznanie bakteryjnego zapalenia stawów jest potwierdzone, jeśli udaje się wykazać obecność bakterii w płynie stawowym, co nieraz nie jest możliwe.

Różnicowanie bakteryjnego zapalenia stawów wymaga wykluczenia innych chorób stawów, przede wszystkim reumatoidalnego, reaktywnego, łuszczycowego i młodzieńczego idiopatycznego zapalenia stawów, a także dny moczanowej, skrobiawicy, gorączki reumatycznej, przerzutów nowotworowych, tocznia rumieniowatego układowego i innych schorzeń przebiegających z podobnymi objawami klinicznymi.

Ostatnie to pasożytnicze zapalenie stawów.  W roku 1975, na IX Międzynarodowym Kongresie Chemioterapii w Londynie, nieżyjący już mikrobiolog, dr Roger Wyburn-Mason, zdetonował medyczną bombę, ogłaszając swe odkrycie, iż to pierwotniaki – jeden lub więcej gatunków Naegleria – są przyczyną chorób reumatycznych.

Odkryć przedstawionych przez tego badacza z Mayo Clinic i wykladowcę z Yale nigdy nie zweryfikowano, ale wieść niesie, że opracowany przez niego program dietetyczny dla reumatoidalnego zapalenia stawów, stosowany przez takich lekarzy jak dr Jack M. Blount i dr Gus J. Prosch Jr z Arthritis Trust of America, złagodził lub wyleczył to schorzenie u wielu tysięcy osób.

W latach 90-tych ubiegłego wieku związki pomiędzy florą jelitową a całym szeregiem chorób autoimmunologicznych, takich jak reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy choroba Crohna i nieswoiste zapalenie jelit (IBD), stały się nie tylko powszechnie uznanym, lecz i bardzo obiecującym tematem badań.

Coraz częściej przeczytać można było artykuły o tej tematyce, jak np. Wczesne zapalenie wielostawowe jako pierwszy objaw infekcji jelitowej Strongyloides stercoralis, opublikowany w roku 2003 przez Brytyjskie Towarzystwo Reumatologiczne.

Jednakże związek pomiędzy zapaleniem stawów, a pasożytami został spopularyzowany dopiero w roku 2013. Dysbioza, czyli patologicznie zmieniony mikrobiom, może być przyczyną układowych stanów zapalnych, a nawet schorzeń autoimmunologicznych. 75% pacjentów z wczesnym nieleczonym reumatoidalnym zapaleniem stawów wykazuje obecność bakterii Prevotella copri w układzie trawiennym, jak również zmniejszenie ilości kilku grup pożytecznych bakterii, takich jak Bacteroides.  Przypadek reaktywnego zapalenia stawów, wywołanego przez pierwotniaki, opisany został w czasopiśmie Reumatologia Clinica, w artykule pt. Reaktywne zapalenie stawów wywołane przez Blastocystis hominis. Przenoszony jest pomiędzy zwierzętami i ludźmi poprzez spożycie cyst znajdujących się w wodzie. Wspomniany przypadek dotyczył zdrowej 45-letniej Hiszpanki, która zgłosiła się do lekarza z powodu bóli stawów i pleców, zapalenia lewego stawu kolanowego, a także bólu i zaczerwienienia jednego oka.

Nie wyjaśniono dotąd, jaki dokładnie jest mechanizm wywoływania zapalenia stawów przez infekcje pasożytnicze. Naukowcy hiszpańscy twierdzą, że B. hominis i inne pasożyty mogą powodować choroby stawów na kilka sposobów. Może to być miejscowa inwazja z pobliskich kości lub mięśni, odbywająca się za pośrednictwem krwi lub naczyń limfatycznych, z obecnością dorosłych osobników, larw lub jaj w jamie stawowej. Obecność pasożytów w otaczających tkankach może też wyzwolić reakcję zapalną nawet bez inwazji samego stawu.

Pacjentom, u których zdiagnozowano reumatoidalne zapalenie stawów lub inne schorzenia reumatyczne, zaleca się zazwyczaj jak najszybsze podjęcie leczenia z zastosowaniem leków przeciwreumatycznych, m.in. kortykosteroidów i blokerów.

Niestety, w przypadku pasożytów taka terapia może sama wyzwolić zapalenie stawów lub też pogorszyć istniejący stan.

– Aby uniknąć zagrożenia życia pacjenta, należy jednak całkowicie wyłączyć z takiego sposobu leczenia niektóre rzadkie infekcje [jak np. Strongyloides] – zaznaczają badacze z Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie.

Terapia z użyciem kortykosteroidów lub czynników cytostatycznych (powstrzymujących wzrost komórek) może spowodować przytłaczające obciążenie pasożytnicze całego organizmu, co z kolei może doprowadzić do poważnego stanu medycznego, zwanego zespołem hiperinfekcji, lub też do nagłego rozwoju rozsianej strongyloidozy (węgorczycy), cechującej się takimi objawami, jak zapalenie płuc oraz niewydolność oddechowa.

Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. – naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych.

Często nawracające infekcje, problemy oskrzelowe, pokasływanie …..

Ten problem dotyczy dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.  To grzyby pleśniowe są przyczyną częstych infekcji, przerostu migdałków, problemów zatokowych oraz astmy oskrzelowej.

Masz problem z częstymi infekcjami u swojego dziecka, przerostem migdałków, astmą oskrzelową lub sam cierpisz na problemy zatokowe. Przeczytaj dlaczego przegrywasz walkę z chorobą. Poznaj naturalne sposoby w walce z chorobą.

Infekcją lub zakażeniem nazywamy sytuację, gdy do organizmu wtargnęły drobnoustroje chorobotwórcze, udało im się pokonać odporność organizmu i wywołać chorobę. Dochodzi wtedy do reakcji zapalnej. Zapalenie jest procesem, podczas którego organizm gromadzi w miejscu infekcji komórki zdolne pokonać czynniki chorobotwórcze i zakończyć infekcję. Dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych w miejscu zakażenia,  obrzęku i zaczerwienienia, pojawia się także ból. Infekcje, ze względu na wywołujący je czynnik dzielimy na: wirusowe, bakteryjne, grzybicze lub mieszane. Symptomy zależą od miejsca zakażenia. Katar, kaszel, chrypka, ból gardła i migdałków, gorączka oraz bóle głowy i bóle mięśniowe towarzyszą infekcjom dróg oddechowych.

Infekcje najczęściej zaczynają się na jesień, a kończy je mroźna zima. Zadajemy sobie pytanie z czym to jest związane. Kolejne wizyty u lekarza prowadzącego kończą się podaniem antybiotyku. I tak co miesiąc. Dwa tygodnie dziecko zdrowe, tydzień chore. Na szczęście  można ochronić Nasze pociechy od częstych infekcji poprzez odpowiednie zdiagnozowanie przyczyny choroby i odbudowanie zniszczonego układu odpornościowego. Często problem tkwi w grzybach jednych z najstarszych organizmów na świecie. Niektóre gatunki grzybów drożdżopochodnych oraz pleśniowych negatywnie wpływają na człowieka. W przypadku pacjentów z obniżoną odpornością immunologiczną powietrze oraz żywność zakażona grzybami lub ich toksynami stwarza olbrzymie niebezpieczeństwo (objawy alergiczne przy kontakcie z grzybami: częsta zapadalność na choroby górnych dróg oddechowych, odrywający się kaszel, zapalenie ucha, powiększony migdał, katar, cieknięcie z nosa, podwyższona temperatura oraz tzw. zakażenia układowe). Grzyby pleśniowe są wszechobecne w środowisku naturalnym i cechuje je łatwa rozsiewalność stąd kontakt organizmów żywych z ich toksynami jest wszechobecny poprzez żywność, inhalację oraz skórę. Nie należy zapominać o hipertrofii narządów obronnych organizmu, manifestujących powiększeniem lub przerostem migdałków.

Pora jesienna oraz deszczowa zima wprowadza stały dostęp do grzybów pleśniowych. Przy nadmiernym kontakcie z antygenem może dojść do w/w powikłań. Stąd częste niewytłumaczalne infekcje, ataki astmy oskrzelowej które nader trudno zdiagnozować, a leczenie kończy się antybiotykoterapią wyniszczającą florę bakteryjną organizmu.  Alergia na pleśnie i grzyby czyli ich zarodniki aspergillus, cladosporium, alternaria, candida albicans oraz mucor i wiele innych należą do alergenów występujących przede wszystkim w budynkach oraz inhalacyjnie w powietrzu. Rosną i rozwijają się w miejscach ciepłych i wilgotnych. Najbardziej lubią łazienki, kabiny prysznicowe piwnice oraz pomieszczenia klimatyzowane. Pleśnie bytują również na zewnątrz. Rosną w glebie oraz na mokrych liściach. Bytują także na łupinach orzechów. Spotykamy je także w kurzu domowym. W wietrzne dni wiatr przenosi je na duże odległości, więc mogą się dostawać do naszych domów np. podczas wietrzenia. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co klinicznie przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem przebiegu klinicznego kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. W zależności od wieku badanej grupy, warunków klimatycznych oraz użytej metody diagnostycznej, alergia na grzyby występuje u 5%-20% osób atopowych, natomiast aż u 10%-38% dzieci chorych na astmę oskrzelową. Z tego powodu uczulenie na grzyby jest trzecim w kolejności uczuleniem w astmie dziecięcej po roztoczach i pyłkach. Astma z wiodącym uczuleniem na grzyby jest nazywana astmą pleśniową i dotyczy głównie dzieci i młodych dorosłych.

Astma na tle grzybów pleśniowych

Objawy przy grzybach pleśniowych

Ekspozycja na metabolity grzybów, takie jak β-glukany i mikotoksyny, może wywierać działanie immunosupresyjne lub drażniące i w ten sposób promować zaburzenia w układzie oddechowym. Do wywołania reakcji alergicznej na pleśnie wystarczą grzyby z bardzo małą liczbą zarodników. Alergia na pleśń (zarodniki pleśni) i grzyby dokucza w szczególności w domu, ale reakcja może wystąpić także poza nim. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co  przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem  kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. Najczęstszymi objawami są: katar, kaszel, drapanie w gardle, specyficzna chrypka, a nawet łzawienie oczu. Często pojawia się u badanych przerośnięty migdał i częste nawracające przeziębienia. Obserwuje się nader często problemy zatokowe oraz astmatyczne. Reasumując grzyby pleśniowe mogą być przyczyną:

  • częstych infekcji
  • problemów z zatokami
  • problemów oskrzelowych
  • problemów z górnymi drogami oddechowymi
  • astmy
  • napadowego kaszlu
  • przerostu migdałka gardłowego tzw. trzeciego migdałka
  • powiększeniu migdałków podniebiennych

Grzybice wewnętrzne

Od alergii na pleśnie i drożdże daleka jest droga do grzybicy jakiegoś organu wewnętrznego.  Jeżeli do tego dołączą niekorzystne okoliczności jak zażywanie antybiotyków, poważne choroby, operacje wtedy droga do grzybicy może zastraszająco się skrócić. Reakcja alergiczna na pleśnie nie oznacza, że te czynniki chorobotwórcze występują w organizmie. Przeciwnie z reguły reakcje alergiczne jak np.: pokasływanie u dzieci wywoływane jest przez czynniki zewnętrzne. Jeżeli jednak alergia nie chce zniknąć mimo najstaranniejszego wyeliminowania alergenów z otoczenia (ozonowanie pomieszczeń mieszkalnych, gruntowne czyszczenie owoców i warzyw, likwidacja kwiatów doniczkowych oraz sztucznych zbiorników wodnych) należy wziąć pod uwagę, że organizm zarażony jest pleśniami i ich wtórnymi metabolitami. Często schorzenia zaliczane do infekcji bakteryjnych mogą być spowodowane przez pleśnie.

Gdzie występują pleśnie i grzyby

Grzyby pleśniowe należą do pospolitych aeroalergenów, wchodzących w skład zanieczyszczeń powietrza i kurzu. Drożdże bardzo dobrze rozwijają się wewnątrz innych organizmów lub na składowanych owocach, warzywach oraz na wilgotnej ziemi. Pleśnie żyją na żywych i obumarłych roślinach w glebie oraz miejscach które dzięki swojej wilgotności i temperaturze stwarzają korzystne warunki dla ich rozmnażania np: piwnice, baseny, zawilgocone ściany, zbiornikach pasz i zbóż. W samym kurzu domowym żyje bardzo wiele odmian pleśni. Większość ludzi uczulonych na kurz domowy uczulona jest właśnie na znajdujące się w nim pleśnie. Miejscem wylęgania się pleśni w domu są w szczególności łazienki, piwnice oraz nasze sypialnie a szczególnie zawilgocone łóżka od potu wydalanego w czasie snu. Szczególnie niebezpieczne są elektryczne nawilżacze powietrza gdzie gromadzą się olbrzymie pokłady pleśni. Pojawienie się pleśni w jakimś miejscu oznacza wytwarzanie przetrwalników dzięki czemu zapewniają sobie rozprzestrzenianie i rozmnażanie. Gdy pleśń pojawi się w jakimś miejscu zaczyna wytwarzać przetrwalniki (niektóre gatunki nawet 20 milionów na minutę). W ten sposób zapewniają sobie rozprzestrzenianie się i rozmnażanie. Najlepsze warunki do pylenia to ciepła i wilgotna pora roku po której występują suche dni.  Oprócz przetrwalników pleśni występujących w powietrzu wywołujących reakcje alergiczne tak samo reakcje mogą wywołać drobniutkie produkty przemiany ich materii które wraz z powietrzem nie da się usunąć nawet przy zastosowaniu najlepszych filtrów. Pleśnie występują także w produktach spożywczych z hodowli biologicznych jak i woskowanych jabłek pomarańczy. Nie są wolne od nich również produkty spożywcze z cieplarni albo orzechy znajdujące się jeszcze w łupinach lub źle przechowywane orzechy surowe lub prażone. Grzyby znajdują się także w przyprawach na pomidorach, marchwi, owocach prosto z drzewa jak też w widocznie zaatakowanych przez grzyby i pleśnie nadgniłych opadłych owocach. Od dawien dawna stosuje się także drożdże w przemyśle spożywczym przy produkcji wina, piwa, kefiru oraz serów. Tylko nieliczni wiedzą na jakiej pożywce wyrosły enzymy znajdujące się w różnych produktach spożywczych. Nie ma zwyczaju podawania na etykietach informacji jakie grzyby dostarczają jakich enzymów chociaż takie tajemnice ujawniłyby życie wielu alergikom. Jeżeli organizm reaguje na jakiś lek, produkt spożywczy nie oznacza, że być może reakcja wystąpiła na jakiś konserwant lub barwnik zawarty w tym produkcie, a na enzym pleśniowy użyty do jego produkcji. Na przykład przy produkcji soku pomarańczowego nader często używa się enzymów drożdży do jego klarowania. Ostrożnie z doniczkami do kwiatów w których ziemia zainfekowana jest wszystkimi rodzajami grzybów Aspergillus wysyłających do otoczenia potężne ilości przetrwalników. Wiele osób w tym dzieci reaguje wyraźnie na grzyby z doniczek stojących często w ich pokojach. Często obserwuje się przewlekły kaszel oraz problemy astmatyczne.

Nieskuteczne leczenie częstych infekcji

Jeśli leczenie konwencjonalne jest bezskuteczne i nadal utrzymują się dolegliwości różnego rodzaju (częste powtarzające się infekcje, problemy zatokowe, zapalenia ucha u dzieci, stany zapalne skóry, katar, astma oskrzelowa, anginy, przerost migdałka) należy przypuszczać, że ma się do czynienia z alergią na pleśnie. Wielu alergologów twierdzi, że mniej więcej jedna trzecia alergików jest uczulona na pleśnie, a niektórzy utrzymują nawet, że aż 80 procent wszystkich alergii należy przypisać pleśniom. W ostatnich latach daje się zauważyć, niestety, szybki wzrost liczby osób cierpiących na rozmaite postacie alergii. Przyczyną tego jest prawdopodobnie osłabianie systemu immunologicznego przez leki (antybiotyki, kortyzon, leki immunosupresyjne, cytostatyki, hormonalne środki zapobiegające ciąży itp.), trucizny występujące w środowisku naturalnym (metale ciężkie, pestycydy, rozpuszczalniki, dodatki do produktów żywnościowych, trucizny mieszkaniowe) oraz psychiczny stres (wywołany przez szkołę, uniwersytet, pracę zawodową i karierę, sytuację rodzinną, brak pieniędzy, hałas, ciężkie dzieciństwo). Reakcje alergiczne skierowane są częściowo bezpośrednio przeciwko drożdżycy, a częściowo – łącznie z tak zwanymi “reakcjami krzyżowymi” – przeciwko substancjom zbudowanym podobnie jak drożdże (a więc grzybicom pleśniowatym, serom grzybowym, drożdżom piwnym i jadalnym), częściowo jednak też przeciwko innym substancjom, jak na przykład mleko krowie, pióra i puch, roztocza, kurz domowy, określone owoce lub rodzaje zboża. Widocznie system immunologiczny doznał w wyniku zakażenia drożdżami takich zakłóceń, że z trudem daje sobie radę z alergenami wszelkiego rodzaju. Niestety wielu alergologów nie łączy alergii z zachorowaniem na grzybice drożdżowe, a wręcz wyklucza to, ponieważ reakcja alergiczna na wyciąg z drożdży przy teście śródskórnym następuje często z opóźnieniem. Jednak sprawą o zasadniczym znaczeniu jest to, aby alergie były leczone łącznie. Albowiem po pierwsze są one powodem wielu dolegliwości: bólów głowy, bólów kończyn, dolegliwości menstruacyjnych, bólów zatok i innych. A po drugie alergia na drożdże oznacza, że działanie systemu immunologicznego zostało zakłócone: nie funkcjonuje on prawidłowo. Jeśli alergia zostanie pomyślnie zneutralizowana, system immunologiczny jest w stanie zniszczyć te zarodniki grzybów, których nie dosięgły środki antygrzybicowe lub zapobiec powstawaniu nowych infekcji po odstawieniu leków. Dokładny test alergiczny tzw. inhalacyjny na obecność alergii pleśniowej jest najpełniejszą wskazówką infekcji drożdżami oraz pleśniami. Jednakże nawet wtedy, gdy test wskazuje  bardzo mało alergenów, w nielicznych przypadkach może występować drożdżyca. Dlaczego? Infekcja może być stosunkowo świeża i system immunologiczny miał jeszcze za mało czasu, by móc zareagować i wyprodukować dostateczną liczbę przeciwciał, albo system immunologiczny wcale nie uznaje za wroga czynnika wzbudzającego chorobę, co jest złym prognostykiem dla zwalczania infekcji przez wrodzony układ własnej obrony organizmu. Podsumowując należy odczulić alergeny dodatnie i oczyścić organizm z metabolitów grzybów pleśniowych.

Historia choroby alergika pleśniowego

Anna lat 14. Wydaje się być zdrowa. W organizmie ze zdrowym systemem immunologicznym nie ma praktycznie żadnych grzybów. Ale już pozornie drobne zabiegi i leczenie antybiotykiem mogą utorować drogę do ich osiedlenia się. W wieku 15 lat pojawiają się chroniczne infekcje leczone często antybiotykami, które niszczą florę bakteryjną w ustach, jelicie grubym i w wielu innych miejscach.  Powracają problemy zatokowe z okresu przedszkolnego. Następnie dochodzi do objawów skórnych na powierzchniach zgięciowych. Zostaje włączone leczenie sterydowe które  przyczynia się dalej do osłabienia systemu immunologicznego i naturalnej flory bakteryjnej, przygotowując w ten sposób grunt dla grzybic i pleśni. Wszystkie te czynniki powinien brać pod uwagę lekarz przepisując lek. Leczenie przeciąga się dwa lata i pojawia się astma oskrzelowa. W tym znaczącym momencie rodzice pacjentki decydują się na wykonanie testu alergicznego oraz testu STI Skan w kierunku obciążenia przetrwalnikami grzybów i pleśni. Zostaje postawiona trafna diagnoza: uczulenie na wszechobecne grzyby oraz na gluten i kukurydzę. Zastosowano dietę eliminacyjną, odczulono alergeny. Objawy zaczęły stopniowo zanikać przy równoczesnym odstawieniu sterydów. Następnie poddano pacjentkę terapii usuwania zlokalizowanych obciążeń. Po ponad półrocznym leczeniu pacjentka pozbyła się wcześniejszych dolegliwości.

Adrian lat 12. Głównym problemem Adriana, który zgłosił się do poradni Alergikus wraz z rodzicami, był przewlekle występujący kaszel oraz nawracające przeziębienia. Pojawiały się one przez cały okres jesienno – zimowy i nawet najmniejszy katar kończył się poważną infekcją, którą leczono zazwyczaj antybiotykami, osłabiającymi mikroflorę jelit. U dziecka zdiagnozowano także astmę, której objawy nasilały się w zawilgoconych pomieszczeniach. Dodatkowo u Adriana doszło do przerostu migdała gardłowego, co z kolei skutkowało częstym występowaniem zapalenia ucha. Mama Adriana usłyszała o testach alergicznych wykonywanych metodą STI od koleżanki z pracy, która dzięki odczulaniu pozbyła się licznych alergii pokarmowych. Testy alergiczne wykonane u Adriana wykazały alergię na kilka mieszanek pleśni, a dodatkowo na mleko oraz soję. Odczulenie wszystkich pleśni oraz mleka, połączone z dietą eliminacyjną doprowadziło do stopniowej poprawy stanu zdrowia – kaszel zniknął, infekcje przestały się pojawiać, a  objawy astmatyczne zniknęły całkowicie. 

 

 

Alergia na roztocze – czy tylko kurz szkodzi?

Kurz domowy jest najczęstszą przyczyną alergii w Polsce, szacuje się, że co trzeci obywatel naszego kraju może być dotknięty tym schorzeniem, a w ostatnich latach liczba ta znacznie wzrosła. Przypuszcza się, że wśród ogromnej liczby alergików na świecie około 100 mln osób cierpi na ten typ alergii.

Głównym składnikiem kurzu domowego odpowiedzialnym za wystąpienie reakcji alergicznej są roztocza – mikroskopijne pajęczaki (0,1-0,5 mm długości) odżywiające się głównie naskórkiem ludzkim i zwierzęcym. Poza roztoczami w kurzu domowym znajdują się jeszcze inne alergeny inhalacyjne, niebezpieczne dla alergików takie jak:  pyłki kwiatów, drobiny martwych owadów, ich odchody, drobiny ludzkiego naskórka, włosy, resztki jedzenia, kłaczki i organiczne włókna z ubrań, pościeli i innych tkanin, ziemia, sadza, pył powstały podczas palenia papierosów i gotowania, ołów, arsen, alergeny karaczanów, grzybów pleśniowych oraz alergeny pochodzące od zwierząt hodowanych w domu.

Osoba uczulona na kurz domowy powinna zwrócić uwagę na miejsca, w których następuje kumulacja alergenów inhalacyjnych związanych z tym alergenem. Główne siedliska roztoczy to materace, pościel, meble tapicerowane, dywany, zasłony a nawet pluszowe zabawki.

Idealne warunki dla ich rozwoju to: temperatura około 25 stopni Celsjusza oraz wilgotność powietrza powyżej 60%.

Alergicy mają z nimi problem przez cały rok, ale szczególnie dotkliwy staje się on jesienią i wczesną zimą. Jest to spowodowane przez ogrzewanie mieszkań oraz rzadsze ich wietrzenie w tym okresie.

Typowym symptomem alergii na kurz jest katar alergiczny, objawiający się swędzeniem nosa, kichaniem i rzadką wydzieliną z nosa. Oprócz dolegliwości ze strony dróg oddechowych, uczulenie na kurz może powodować objawy skórne w postaci egzemy atopowej lub zapalenia skóry. Badania naukowe zwracają uwagę na istotną rolę ekspozycji na alergeny kurzu domowego jako czynnika determinującego przebieg astmy.

Objawy alergii na kurz są szczególnie dokuczliwe rano, gdy wstajesz z łóżka. To dlatego, że właśnie w łóżku roztocza kurzu domowego mają doskonałe warunki do rozwoju. Poza tym objawy uczulenia na kurz nasilają się podczas sprzątania. Alergeny roztoczy należą do alergenów wziewnych, czyli dostają się do dróg oddechowych z powietrzem. Alergeny roztoczy mogą również działać jako alergeny kontaktowe i wywoływać skórne reakcje alergiczne – na przykład pokrzywkę, obrzęk, zaczerwienienia, grudki i świąd. Również skórne objawy alergii na kurz nasilają się zwykle wieczorem i w nocy.

Ponieważ uczulenie na roztocza kurzu domowego ma charakter przewlekły, mogą wystąpić również takie objawy alergii jak:

  • uczucie zmęczenia,
  • senność,
  • zaburzenia koncentracji,
  • bóle głowy.

U chorych z astmą oskrzelową najczęściej alergenami uczulającymi są właśnie roztocze kurzu domowego. Wynika to z fizjologicznej funkcji filtracyjnej jam nosowych. Cząsteczki o wielkościach typowych alergenów roztoczy kurzu domowego słabiej, niż np. pyłki roślin są zatrzymywane w błonie śluzowej nosa i dzięki temu łatwiej penetrują do oskrzeli.  Najczęściej alergen główny roztoczy osadza się na błonie śluzowej jam nosowych, natomiast zasadnicza część antygenu drugiego roztoczy może przedostawać się do płuc.

Najważniejszym zaleceniem dotyczącym działań profilaktycznych jest unikanie i minimalizowanie kontaktu z roztoczami kurzu domowego, co jednak może okazać się niewystarczające do ustąpienia objawów chorobowych. Rozpoznanie uczulenia na te pajęczaki wykonujemy testem alergicznym wziewnym KTT. Następnie w poradni Alergikus wykonujemy serię do trzech zabiegów odczulających wykryty alergen roztoczy. Odczulenie wykrytego alergenu przynieść może pożądany efekt w postaci częściowego lub całkowitego ustąpienia dotychczasowych objawów. Testy alergiczne można wykonać w Warszawie www.alergikus.pl lub na odległość wysyłając kurierem pobraną w domu próbkę krwi www.bioklinik.pl.

Istna eksplozja pyłków od końca maja 2017 – uwaga alergia na pyłki – wykonaj test alergiczny i odczul pylące alergeny

Tak przedłużającej się wiosny  nie było już od dawien dawna. Czy w ogóle mieliśmy wiosnę, czy od razu rozpoczęło się lato najbardziej ulubiona pora roku Polaków ale nie wszystkich. Nie zapominajmy o osobach uczulonych na pyłki letnie, które w szczególności dokuczają w tym okresie. Raptowne ocieplenie przy znacznych opóźnieniach  w wegetacji spowoduje istny wysyp tzw. pylenia, jak szalone kwitnąć będą wszystkie rośliny pylące, a za nimi jednocześnie będą mogły pylić rośliny których czas pylenia będzie zgodny z kalendarzem. – Można się spodziewać istnej eksplozji pylenia jak nigdy dotąd, pomijając rok 2013. Przez długą zimną wiosnę pyłki drzew i traw długo trzymane były w uśpieniu. Nie doszło więc do wczesnego kwitnienia, a następnie jego przestoju. Dlatego należy obawiać się najczarniejszego scenariusza czyli nagłego pylenia prawie wszystkich rodzajów traw i niektórych drzew pylących w jednym czasie od maja do połowy połowy czerwca.

 Alergiku zalecenia to wczesne odczulanie i diagnostyka testem alergicznym KTT

Lekarze polecają klasyczne odczulanie poprzez podawanie szczepionek. Można także skorzystać z metod mniej inwazyjnych i szybszych działających praktycznie tuż po pierwszym zabiegu odczulania np: terapii wygaszającej alergeny metodą KTT. Do odczulenia jednego pyłku wystarczy nawet jeden zabieg trwający niecałe 20 minut z ampułka wspierającą. Więcej na https://alergikus.pl/. Przed odczulaniem należy wykonać indywidualną diagnostykę KTT tzw. test alergiczny wziewny KTT. Testy alergiczne wykonujemy w Warszawie po wcześniejszym umówieniu wizyty konsultacyjnej.

Należy pamiętać że w okresie pylenia we znaki mogą dać się alergikom także pleśnie i grzyby oraz roztocza. Nałożenie się kilku alergenów w jednym czasie może tylko zwiększyć dotychczasowe objawy wraz z wystąpieniem duszności. 

Uwaga trawy już pylą …

Alergeny pyłku traw są w Polsce najczęstszą przyczyną objawów okresowego alergicznego nieżytu nosa i atopowej astmy pyłkowej. Główny okres pylenia traw przypada w naszym kraju na czerwiec i pierwszą połowę lipca.

Pierwsze ziarna pyłku traw pojawiają się w atmosferze już w ostatniej dekadzie kwietnia, jednak z uwagi na bardzo niskie stężenie (pojedyncze ziarna) nie stanowią zagrożenia klinicznego.

Pierwsze objawy kliniczne (u ok. 25% osób uczulonych na alergeny pyłku traw) występują zwykle po osiągnięciu stężenia ok. 20 ziaren pyłku traw w 1 m3 powietrza. Lokalnie może to wystąpić już w pierwszych dniach maja, jednak najczęściej objawy chorobowe u uczulonych na alergeny pyłku traw występują w ostatniej dekadzie maja.

Diagnostyka alergiczna pozwala na wykrycie konkretnych rodzajów traw np: perz, stokłosa i ich sprawne odczulenie metodą KTT wraz z zastosowaniem unikalnej ampułki wspierającej “eliminacja i detoksykacja pyłków”.

 

Przyczyny powstawania alergii skórnych, wziewnych …

Pierwsze objawy alergii mogą pojawić się już u niemowląt, ale zdarza się, że alergia ujawnia się po 30, czy nawet 40 roku życia. Coraz więcej osób reaguje uczuleniem na jedzenie, kosmetyki, pyłki roślin oraz grzyby pleśniowe. Jeżeli w rodzinie nikt nie cierpi na choroby alergiczne, to ryzyko uczulenia u dziecka wynosi około kilkunastu proc, ale jeśli rodzice są chorzy, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich dziecko też będzie alergikiem. Ryzyko pojawienia się tego samego rodzaju uczulenia co u rodziców, wzrasta do ponad kilkudziesięciu procent. W grę wchodzą też własne cechy, np. wrodzony nadmiar wytwarzanych przeciwciał IgE lub zwiększona przepuszczalność błon śluzowych dróg oddechowych i jelit. Wśród tzw. własnych wrodzonych cech możemy zwrócić uwagę na obciążenie organizmu metalami ciężkimi w tym rtęcią oraz obciążenia bakteryjne i pasożytnicze, które matka może przekazać dziecku już w okresie płodowym przez łożysko. Tak dochodzi w bezpośredni sposób do swoistego obciążenia rozwijającego się płodu, co w okresie noworodkowym przyczynić się może do swoistej nadwrażliwości czyli alergii. Płód może zostać zarażony boreliozą lub pierwotniakami przez łożysko na każdym etapie ciąży. Wbrew powszechnej opinii, choroby pasożytnicze są dość powszechnym problemem i dotykają wiele osób, bez względu na status społeczny i materialny. Zakażenia pasożytami zawsze chodzą „parami”. Pasożyty przebywają w układzie pokarmowym człowieka, w krwi, układzie limfatycznym, narządach wewnętrznych i innych tkankach ciała.

Rtęć (Hg) jest powszechnie obecna w naszym środowisku. Uważa się, że ten metal stanowi szczególne zagrożenie dla płodów oraz dla niemowląt, ma bowiem niekorzystny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy. Mimo że źródeł zatrucia rtęcią jest wiele – począwszy od ryb po kremy do twarzy i niektóre leki, szczepionki i żarówki – dzieło badaczy z Zachodniej Wirginii potwierdza, że głównym źródłem narażenia człowieka na rtęć pozostają jej opary pochodzące z amalgamatowych (srebrnych) plomb, których 50% stanowi rtęć. Te toksyczne wyziewy są wdychane i wchłaniane przez nas za każdym razem, kiedy coś przeżuwamy lub przegryzamy. Oficjalne dane, które Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła w raporcie „Kryteria Zdrowotne Środowiska nr 118”, mówią o 17 mg., które każda osoba mająca wypełnienia amalgamatowe absorbuje każdego dnia. Działanie szkodliwe jest najwyraźniejsze w przypadku płodu, bowiem występuje przenikanie rtęci z krwi matki do płodu. Wcześniej naukowcy byli przekonani, że łożysko dostarczające rozwijającemu się dziecku krew pępowinową, równocześnie chroni je od większości szkodliwych substancji chemicznych i innego rodzaju zanieczyszczeń. Dziś wiemy już, że pępowina zaopatruje mały organizm nie tylko w tlen i konieczne do życia substancje odżywcze, ale równocześnie niesie cały strumień zanieczyszczeń, pestycydów i chemikaliów przemysłowych, które dostają się do łożyska równie łatwo, jak toksyny z papierosów czy alkoholu. Tymczasem ludzki mózg jest niezwykle wrażliwy na wpływ środowiska, począwszy od życia płodowego, poprzez dzieciństwo, aż po dorosłość. Gwałtowny wzrost urodzeń liczby dzieci alergicznych, autystycznych i z wadami wrodzonymi może być częściowo spowodowany narażeniem właśnie na toksyczne chemikalia. Badania laboratoryjne, prowadzone przez Światową Organizację Zdrowia, dowiodły występowania 287 rodzajów chemicznych zanieczyszczeń w krwi pępowinowej u dziesięciorga losowo wybranych dzieci, urodzonych w 2004 r. w amerykańskich szpitalach, biorących udział w krajowym programie poboru krwi pępowinowej. W krwi tych dzieci znaleziono między innymi: ołów, metylortęć, polichlorowany bifenyl szeroko stosowany jako płyn chłodzący, a także różnego rodzaju pestycydy, spaliny samochodowe, chemikalia zaburzające gospodarkę hormonalną, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne występujące w silnie zanieczyszczonym powietrzu, bromowane substancje zmniejszające palność oraz wiele innych. Rtęć wchłania się również przez drogi oddechowe w postaci par. Z płuc dostaje się do krwi, gdzie wnika do erytrocytów, w których jest utleniana. Pewne ilości rtęci przenikają też do mózgu i przez barierę łożyskową trafiają do krwi płodu. Wchłonięta w ten sposób rtęć wydalana jest z moczem i w niewielkim stopniu z kałem, a kumulując się w nerkach, uszkadza je. Toksyczność rtęci polega na niszczeniu błon biologicznych i łączeniu się z białkami organizmu. W ten sposób rtęć zakłóca wiele niezbędnych do życia procesów biochemicznych.

Reasumując, alergia może brać swój początek od obciążenia rtęcią, poprzez bezpośrednie zakłócenie pracy enzymów trawiennych i niekorzystne oddziaływanie na florę bakteryjną w jelitach. Na domiar złego, obecność rtęci obniża odporność na zainfekowanie przez liczne patogeny – od pasożytów, po drożdżaki, grzyby i bakterie. Wskutek tego organizmy, które mają wysoki poziom rtęci, cierpią na różnego typu alergie, przewlekłą niestrawność, bóle brzucha, wrzody, zapalenie jelit, a nawet krwawe stolce  – wszystkie znamiona przewlekłego zespołu jelita drażliwego.

Medycyna naturalna rozpatrując zdrowie swojego pacjenta – czy to małego, czy dużego – intensywnie obserwuje całego człowieka. Bierze się pod uwagę praktycznie każdy objaw, teoretycznie błahy, a w praktyce wiele mówiący wytrawnemu terapeucie. Stąd zainteresowanie rtęcią oraz patogenami.

Metale ciężkie charakteryzują się wysoką gęstością oraz bezwzględną toksycznością. Nie biorą one udziału w procesach życiowych. Do metali takich zalicza się rtęć, kadm oraz ołów. Niestety mają one największy współczynnik akumulacji, łatwo absorbują się z powietrza, z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzą przez łożysko oraz wiążą się z makrocząsteczkami (białka) i uszkadzają strukturę DNA.

Doktor medycyny holistycznej Wiesława Szczepanek oraz Naturopata Jacek Wikarski wskazują na zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii i autyzmu, a symptomami zatrucia rtęcią. Podkreślają, iż niezwykle częste jest chroniczne alergiczne obciążenie organizmu szczepionkami, metalami i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny tuż po obciążeniu, lecz stanowi stałe ostre obciążenie systemu immunologicznego. Nie należy jednak zapominać o obciążeniach promujących u matek (np. wypełnienia amalgamatowe), które mogą zostać przekazane na rozwijający się płód, stymulując tym samym kierunek chorób alergicznych. Na domiar złego, obecność rtęci obniża odporność na zainfekowanie młodego organizmu przez liczne patogeny – od pierwotniaków, po drożdżaki i grzyby. Wskutek tego ludzie, którzy mają wysoki poziom rtęci, cierpią na choroby alergiczne w tym AZS, łuszczycę i astmę.

Najczęstszy przebieg alergii w pierwszych 48 miesiącach życia związany z obciążeniem metalami ciężkim i pasożytami (konsekwencja obniżenia odporności) wygląda w sposób następujący:

  • 1-3 miesiąc życia (kolki, zielonkawe stolce, płaczliwość)
  • 3-24 miesiąc życia (pierwsze zmiany skórne, świąd skóry, AZS, bóle brzucha) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość alergiczna na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne
  • 3-48 miesiąc życia (zmiany skórne, AZS, nadpotliwość, problemy oskrzelowe, astma) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne, przerost migdałków podniebiennych, remodeling oskrzeli, nadkażenia pasożytnicze i bakteryjne (m.in. pierwotniaki, gronkowce).

Przy omawianiu wpływu rtęci na organizm warto pamiętać, że przy podaniu szczepionki dochodzi do naruszenia naturalnej bariery ochronnej, jaką jest skóra, gdyż wpuszczana zostaje –  niemal wprost do krwi – mieszanina obcego białka i niebezpiecznych toksyn. Rodzice powinni być świadomi, że szczepionka to nie czysty wirus albo bakteria (jak to ma miejsce przy zakażeniu naturalnym), ale szereg toksycznych substancji, takich jak składniki konserwujące (metale w tym rtęć, antybiotyki o wysokim stopniu toksyczności), adiuwanty, czyli substancje pomocnicze wzmagające odpowiedź immunologiczną na szczepionkę oraz składniki swoiste (drobnoustroje, laktoza, mleko, albuminy), a to wszystko zawieszone w nośniku, w którym może być białko jaja kurzego. Zatrucie rtęcią może zostać w pewnym stopniu usunięte, ale przy wysokim skumulowaniu tego metalu, zostaje w organizmie. Ponieważ wiele szczepionek w Polsce podaje się tego samego dnia, a nawet w dniu narodzin, to ilość rtęci wszczepianej niemowlętom jest wielokrotnie wyższa od bezpiecznych limitów. Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:

  • 75 μg Hg w Wzb B – (3x 25 μg Hg)
  • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)
  • 25 μg Hg (Influenza)

Razem = 175 μg Hg (1000 Mikrogram [µg] to 1 Miligram [mg])

Działanie metali ciężkich nie ogranicza się tylko i wyłącznie do samych szczepień, a ich oddziaływanie na organizmy żywe zależy od stężenia. Wysokie koncentracje mogą prowadzić do zaburzeń procesów fizjologicznych, ale nawet przy niskich stężeniach mogą wywoływać niepożądane zmiany na skutek akumulacji. Obecnie w wyniku znacznego uprzemysłowienia i urbanizacji, możliwość wystąpienia nadmiaru pierwiastków śladowych w środowisku naturalnym zwiększyła się wielokrotnie. Wdychane pary rtęci są wchłaniane przez płuca do około 80 procent. W swojej pierwiastkowej formie rtęć może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Z amalgamatu stomatologicznego, użytego do wypełnienia zębów, rtęć może nadal dostawać się do organizmu w dwojaki sposób, a mianowicie poprzez wydzielane pary rtęci z wypełnień amalgamatowych i w wyniku procesów ścierania się oraz procesów korozyjnych w nich zachodzących. Ze względu na wysoką rozpuszczalność w tłuszczach, ponad 90 procent organicznych związków rtęci wchłania się z przewodu pokarmowego. Również silne wchłanianie zachodzi przez skórę i płuca. Organiczna rtęć jest równomiernie rozprowadzana w organizmie i może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Niezależnie od postaci i drogi dostawania się rtęci do środowiska wodnego, mikroorganizmy metylują ją i w ten sposób powstaje zawsze metylek rtęci. Jest on rozpuszczalny w tłuszczach, a zarazem bardzo toksyczny i trwały – jest to główna postać rtęci, która dostaje się i kumuluje w żywych organizmach. Wiele ludzkich tragedii było spowodowane właśnie przez organiczne związki tego metalu. Tak było w Japonii, Gwatemali, Iraku, Pakistanie. W każdym przypadku było to spowodowane spożyciem żywności obciążonej związkami rtęci. Na przykład ponad 3.000 ludzi zmarło w Iraku w latach 1971-72 w wyniku spożycia pszenicy zaprawionej fenylkiem rtęci. Wchłaniane do organizmu człowieka alkilowe związki rtęci szybko przedostają się poprzez krwiobieg do komórek mózgu, gdzie naruszają barierę krew-mózg, co prowadzi do zaburzeń metabolizmu układu nerwowego. W konsekwencji dochodzi do stałego chronicznego obciążenia układu immunologicznego, co może skutkować powstawaniem chorób autoimmunologicznych już na etapie noworodkowym.

Kolejny etap po obciążeniu rtęcią to  zainfekowanie organizmu przez liczne patogeny, od pasożytów, po drożdżaki, grzyby i bakterie. Najczęściej na tym etapie u alergika, oprócz zmian skórnych, zaczynają pojawiać się dolegliwości oddechowe oraz częsta zapadalność na infekcje. Niejednokrotnie głównym czynnikiem wywołującym alergie są metabolity pasożytów czyli ich odchody. Blokują ciała odpornościowe (prawidłowe działanie układu odpornościowego) torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń. Są mocnym alergenem, dającym ekspozycję do wszelkich następnych uczuleń. Układ odpornościowy traktuje pasożyta jako intruza, produkując w tym celu przeciwciała (immunoglobuliny), które powinny go zwalczyć. Jednak zanim wytworzą się przeciwciała organizm uruchamia mechanizmy obronne w postaci produkcji histaminy. Nasila on trwający stan zapalny, który wywołuje coraz to ostrzejsze objawy chorobowe. Organizm cały czas wytwarzając histaminę staje się nadwrażliwy i zaczyna reagować alergicznie nawet na substancje które wcześniej nie uczulały np: nowe produkty pokarmowe, kurz domowy czy zarodniki pleśni i grzybów. 

Pasożyty żyją równolegle do naszego życia wewnątrz nas i korzystają z energii dostarczanej wraz z pokarmem, odżywiając się komórkami naszego ciała, a także korzystając z witamin, które zażywamy, troszcząc się o nasze zdrowie. W organizmie każdego z nas może znajdować się nawet 100 różnego rodzaju pasożytów, od mikroskopijnych rozmiarów typu bakterie i wirusy, po tasiemce oraz owsiki. Jedną z przyczyn chorób alergicznych, w tym AZS (zespołu atopowego zapalenia skóry), obok nietolerancji pokarmowych, mogą być patogeny. Zauważono, że u pacjentów po usunięciu rtęci i pasożytów z organizmu, cofają się objawy alergii, a co jeszcze ciekawsze – ustępują napady duszności w astmie. Jak wskazują naturopaci, pacjenci z AZS mają znacznie większą skłonność do rozwoju obciążeń bakteryjnych Staphylococcus i Streptococcus, grzybiczych Candida, Malassezia oraz wirusowych Herpes Viren, gdyż ich rozwojowi sprzyja stan zapalny na błonach śluzowych oraz uszkodzenie samego naskórka. Mikroorganizmy – ich białka i toksyny (superantygeny) mogą z kolei podtrzymywać i stymulować procesy zapalne w przebiegu alergii. Pojawia się tzw. „mechanizm błędnego koła”, który można przerwać stosując odciążenia metodą KTT, wykorzystującą testowanie według medycyny komplementarnej „5 przemian” >>>. Obecność pasożytów w organizmie może skutkować pojawieniem się lub nasileniem dolegliwości na tle alergicznym. Wzrost ilości pasożytów potęguje objawy chorobowe, co wynika z przeciążenia układu odpornościowego toksynami, wydzielanymi przez obumierające pasożyty, a tym samym zatrucia i wyniszczenia organizmu. Zarobaczenie kilkoma gatunkami pasożytów może skutkować powstaniem wielu różnych chorób, takich jak alergie, łuszczyca, cukrzyca, choroby psychiczne, bóle mięśni czy kręgosłupa, a także wywoływać katar, kaszel, zapalenia ucha i zatok oraz różnego rodzaju infekcje. Metabolity pasożytów mogą inicjować powstawanie astmy, gdyż blokując komórki odpornościowe, ułatwiają rozwój bakterii i wirusów, zwiększają napięcie mięśni dróg oddechowych, a także powodują zwiększoną przepuszczalność naczyń. Niekiedy zdarza się tak, że objawy astmy występują cyklicznie – po okresie samoistnego ustępowania, pojawiają się powtórne napady, co można tłumaczyć różnym wiekiem przeżycia robaków i ponowną ich inwazją. Osoby zajmujące się leczeniem infekcji pasożytniczych zauważają pozytywny wpływ odrobaczania na zmniejszenie objawów duszności u chorych na astmę, zmniejszenie nasilenia kaszlu o charakterze spastycznym, a także obserwują u nich spadek zachorowań na nawrotowe nieżyty dróg oddechowych oraz choroby zakaźne. Do najpowszechniejszych pasożytów zalicza się owsiki, włosogłówkę, glistę oraz lamblie, które najczęściej stwierdzane są wśród dzieci. Glisty to robaki żyjące w przewodzie pokarmowym, gdzie odżywiają się częściowo strawionym pokarmem swojego żywiciela. Pasożyty te pochłaniają pożywienie przeznaczone dla człowieka, a dodatkowo wydzielają trujące substancje, tzw. jady, zatruwające organizm, działające głównie na układ nerwowy. Objawia się to bólami i zawrotami głowy, bólami brzucha, mdłościami i wymiotami. Ponadto zakażenie glistą może dawać bardziej niespecyficzne objawy jak kaszel, podwyższona temperatura, drgawki, duszności i inne dolegliwości przypominające astmę oraz infekcje dróg oddechowych. Lamblie są chorobotwórczymi wiciowcami, wywołującymi u człowieka chorobę jelit o nazwie lamblioza. Pierwotniak powodujący chorobę atakuje głównie przewód pokarmowy człowieka, a zwłaszcza dwunastnicę i drogi żółciowe. Objawy przewlekłej lambliozy są często niespecyficzne i zalicza się do nich utratę masy ciała, luźne stolce, osłabienie i zmęczenie, rozdrażnienie, podwyższoną temperaturę, bóle i skurcze brzucha, wzdęcia, chudnięcie, zgagę, uczucie niesmaku w ustach, a nawet kolkę wątrobową, zapalenie trzustki czy jelit. Najczęstszą postacią infekcji pasożytniczej u człowieka jest zakażenie owsikami, powszechne zwłaszcza wśród małych dzieci. Dotyczy ono jelita grubego, w którym umiejscawiają się pasożyty. Do zarażenia dochodzi najczęściej drogą pokarmową poprzez dłonie i żywność zanieczyszczoną jajami pasożyta, jak również poprzez zanieczyszczoną bieliznę, pościel czy zabawki. Głównym objawem wywoływanym przez bytujące w organizmie owsiki jest swędzenie odbytu, ale mogą one powodować także migreny, lęki, depresję, bóle głowy, bezsenność oraz szybkie męczenie się. Zakażenie tasiemcem skutkować może nie tylko objawami ze strony przewodu pokarmowego, wśród których wymienić można bóle brzucha, wymioty, chudnięcie czy mdłości, ale także zmęczeniem, zawrotami i bólami głowy, wzmożoną potliwością rąk i nóg czy niedokrwistością. Wg niektórych źródeł powszechnym problemem, mogącym dotyczyć nawet 80% ludzi jest zakażenie rzęsistkiem. W zależności od lokalizacji manifestować się ono może krwawieniem z jelita grubego, nadżerkami w obrębie jelit, polipami czy wrzodami (rzęsistek jelitowy), zapaleniem narządów płciowych oraz cewki moczowej, a nawet bezpłodnością (rzęsistek pochwowy). Dokładniejsze objawy powodowane przez poszczególne pasożyty zawiera poniższa tabela.

Podsumowując powyższe, inicjatorem chorób alergicznych niewątpliwie w przeważającym stopniu jest obciążenie organizmu metalami ciężkimi w tym rtęcią, która przyczynia się w bezpośredni sposób do obciążeń patogennych, bakteryjnych, wirusowych oraz pasożytniczych. Obciążenia te najczęściej są pierwotną przyczyną choroby, stanowiącą istotne obciążenie instrumentów immunologicznych żywego organizmu. Antygeny pasożytów zalicza się do najbardziej stymulujących produkcję przeciwciał IgE. W zakażeniach pasożytniczych oraz w chorobach alergicznych proces zapalny ma podobny charakter – dochodzi wówczas do wzrostu stężenia całkowitego IgE, eozynofili, pobudzenia limfocytów Th2 i nacieków zapalnych w tkankach.

Przypadek pacjentki – 10 letniej Oliwii z 2015 roku

U Oliwii zdiagnozowano astmę w wieku 6 lat i na przestrzeni ostatniego czasu przebieg choroby uległ zaostrzeniu, a objawy nasilały się szczególnie w zawilgoconych pomieszczeniach. Lekarze przepisywali coraz większe dawki leków, które niewiele pomagały. Rodzice dowiedzieli się o testach alergicznych przeprowadzanych metodą STI >>>  i zdecydowali się na wykonanie ich u córki. Test wykazał alergię na różne mieszanki pleśni oraz alergię pokarmową na laktozę. Odczulenie spowodowało zmniejszenie odczuwanych objawów, ale nie wyeliminowało ich całkowicie (pozostał lekki kaszel, który choć był  mniejszy, ciągle się utrzymywał). Następnie wykonano diagnostykę obciążeniową KTT >>>. Test wykazał obciążenie pasożytami, takimi jak lamblie i glista. Dodatkowo stwierdzono obciążenie formaldehydem, aluminium oraz rtęcią. Już po 4 terapiach odciążających kaszel całkowicie zniknął, a napady astmatyczne przestały się pojawiać. Wysuszona do tej pory skóra wygładziła się, a jaj powierzchnia nabrała delikatnej wilgotności. Ustąpiła także nadmierna potliwość na karku, która nasilała się w okresach wieczornych.

Testy KTT do wykonania z próbki krwi na odległość >>>

PASOŻYT OBJAWY I CHOROBY JAKIE WYWOŁUJE
PATOGENY WĄTROBOWE
Przywra płucna szmery w płucach, poranny kaszel ze śluzem, bóle głowy, wymioty, zaburzenia narządu wzroku, reakcje alergiczne, torbiele płuc, podczas migracji larw mogą wystąpić bóle w klatce piersiowej, gorączka, kaszel i krwioplucie
Przywra chińska

Przywra kocia

bóle w nadbrzuszu i prawym podbrzuszu, promieniujące do pleców, szyi i lewego podżebrza, nudności, wymioty, zaburzenia trawienia, spadek apetytu, gorzki posmak w ustach, bóle i zawroty głowy, nerwowość, przewlekłe zmęczenie, reakcje alergiczne, może doprowadzić do marskości wątroby i zapalenia trzustki,
Motylica wątrobowa zaburzenia trawienia, zaburzenia funkcji wątroby, przewlekłe zakażenie doprowadzić może do zastoju żółci, zapalenia przewodów żółciowych, a nawet marskości wątroby,
PATOGENY JEITOWE
Glista ludzka (ascaris lumbricoides), glista psia, glista kocia bóle brzucha, ogólne osłabienie, zawroty i bóle głowy, kaszel, szczególnie w nocy, mdłości i wymioty, brak apetytu, podwyższona temperatura, zgrzytanie zębami, nadmierna pobudliwość, choroby nerwowe, obrzęki na twarzy, reakcje alergiczne, duszności, astma, infekcje dróg oddechowych, w przypadku masowej inwazji niedrożność jelit,
Włosień kręty ogólne osłabienie, podwyższona temperatura, obrzęki twarzy, wysypka, bóle mięśni, bóle brzucha, biegunka, nudności i wymioty,
Włosogłówka ogólne osłabienie, bóle głowy, brak apetytu, spadek masy ciała, u dzieci zahamowanie wzrostu, objawy alergiczne, rozdrażnienie, bezsenność, anemia, drgawki, utraty przytomności
Węgorek jelitowy nieokreślone bóle w całym ciele, bóle brzucha, niestrawność, swędzące zmiany skórne, utrata masy ciała, problemy żołądkowo – jelitowe – biegunki, wymioty, nudności, krwawienia z przewodu pokarmowego,
Owsik ludzki swędzenie w okolicy odbytu, utrata apetytu, niepokój, bóle głowy, depresja, bezsenność, w przypadku powikłań może dojść do przewlekłego zapalenia jelita grubego
Tasiemce zaburzenia funkcjonowanie przewodu pokarmowego – bóle brzucha, mdłości i wymioty, wzmożone łaknienie, utrata masy ciała, niekiedy nadwaga, zawroty głowy, łatwe męczenie się, nadmierna potliwość, niedokrwistość, zapalenie mięśni, uszkodzenie układu nerwowego, ucisk na narządy
Toksoplazma bóle głowy, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych, objawy grypopodobne, choroby płuc, mięśni, wątroby, krwi, serca, bezsenność, depresje, opóźnienie rozwoju umysłowego, poronienia, uszkodzenie centralnego układu nerwowego,
Lamblia bóle w górnej części brzucha, często kurczowe, wzdęcia, nudności, bóle głowy, zmęczenie, bezsenność, wysypka, gorączka i stany podgorączkowe, zaparcia na przemian z biegunkami, swędzenie skóry, pokrzywka,
Chlamydia zapalenia cewki moczowej, nadżerki szyjki macicy, zapalenie jajowodów, zapalenie stawów, zapalenie spojówek, ropiejące oczy, bezpłodność
Rzęsistek jelitowy: polipy, nadżerki, zapalenie jelita cienkiego, zapalenie pęcherzyka żółciowego, krwawienia z jelita grubego, anemia, osłabienie, biegunki

pochwowy: zapalenie narządów płciowych, pieczenie pochwy, obfita wydzielina z pochwy, zapalenia cewki moczowej,  bezpłodność,

BAKERIE
Gronkowce ropne zapalenie skóry, śluzówek i kości – czyraki, ropnie, trądzik, liszajec, nieżyt dróg oddechowych, zapalenie ucha środkowego, oskrzeli, płuc, mózgu, zapalenie mieszków włosowych, gronkowcowe zatrucia pokarmowe – bóle brzucha, wymioty, gorączka, biegunki,
Paciorkowce paciorkowcowe zapalenie gardła, róża, liszajec, zapalenie ucha środkowego, angina ropna, zapalenie zatok, posocznica, kłębuszkowe zapalenie nerek, nowotwory jelita grubego, zapalenie wsierdzia, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych u noworodków i dzieci, ropnie zębów, zapalenie mieszków włosowych,
Proteus infekcje dróg moczowych, zapalenie żołądka, sepsa, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych
Borelioza rumień wędrujący pojawiający się w ciągu 1 – 3 tygodnia od ukłucia kleszcza, mogą mu towarzyszyć objawy grypopodobne, nawracające zapalenia stawów, zapalenie opon mózgowo – rdzeniowych, zapalenie nerwów czaszkowych i mięśnia sercowego, zanikowe zapalenie skóry, u 10 – 15% rozwija się neuroborelioza objawiająca się zaburzeniami czucia i porażeniem nerwów obwodowych, zaburzeniem funkcji poznawczych i pamięci
Enterobakterie

Escherichia coli

zatrucia – nudności i wymioty, ostre, skurczowe bóle brzucha, wodnista biegunka, gorączka, osłabienie, uczucie zmęczenia, blada skóra, skapomocz,

infekcje układu moczowego, zapalenia płuc,

Enterokoki przewlekłe lub nawrotowe infekcje dróg moczowych, często lekooporne, zakażenia szpitalne, infekcje układu oddechowego
WIRUSY
Adenowirusy infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych – zapalenie gardła, migdałków, powiększenie węzłów chłonnych, zapalenie spojówek, zapalenie krtani, tchawicy i oskrzeli, kaszel,  infekcje oczu, zapalenia żołądka i jelit,
Herspes wirusy zmiany zapalne skóry i błon śluzowych, wykwity opryszczkowe – głównie w okolicach warg i narządów płciowych), rzadziej zapalenie spojówki,  rogówki lub skóry, opryszczkowe zapalenie mózgu,
HPV zakażenie sprzyja rozwojowi raka szyjki macicy,  pochwy i ustnej części gardła, kurzajki i brodawki stóp,
GRZYBY
Candida bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia, bóle i zawroty głowy, spadek odporności organizmu, przewlekłe zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zaburzenia depresyjne,   problemy skórne, nawracające infekcje, nawracające infekcje uszu, przewlekły kaszel lub katar, niekontrolowany przyrost masy ciała,
Mucor zakażenia dróg oddechowych, choroby płuc, zapalenia oskrzeli,
Mallasezia infekcje skórne i układowe, łupież pstry, zapalenia mieszków włosowych, łojotokowe zapalenie skóry, wyprysk atopowy występujący na głowie i szyi

Źródła:

http://www.allum.pl/zagrozenia-i-alergeny/rtec

http://www.borelioza.org/materialy_lyme/a-tlumaczenie.pdf [IV]

http://www.forumpediatryczne.pl/wiadomosc/rtec-i-olow-jako-zagrozenie-dla-plodu-i-niemowlecia/512.html

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rt%C4%99%C4%87

Analiza składu chemicznego krwi pępowinowej 10 dzieci urodzonych w 2004 r. w amerykańskich szpitalach. Badanie przeprowadzone przez AXYS Analytical Services (Sydney, BC) and Flett Research Ltd.

https://vaccgenocide.wordpress.com/tag/formaldehyd/

Pasożyty – sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia.

Pasożyty – sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia.

Sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia pasożytami?

  • Alergia (wysypki, łzawiące oczy i katar oraz częste wzdęcia)
  • Częste przeziębienia, zapalenie migdałków, zatkany nos, chore zatoki
  • Ból mięśni i stawów
  • Chroniczne zmęczenie (szybko się męczysz bez względu na to, co robisz)
  • Częste bóle głowy, zaparcia lub biegunki
  • Nadpotliwość nocna szczególnie u dzieci
  • Nerwowość, bezsenność i zaburzenia apetytu
  • Ciemne obwódki wokół oczu i worki pod oczami
  • Nocne zgrzytanie zębami
  • Popękane piety z którymi walczysz od miesięcy
150 TYSIĘCY LUDZI W POLSCE UMIERA Z POWODU PASOŻYTÓW ROKROCZNIE. TE PASOŻYTY MOŻNA ZNALEŹĆ W RYBACH, WARZYWACH I OWOCACH, KTÓRE LUDZIE KUPUJĄ W WARZYWNIAKACH I NA RYNKACH.

Badania wykazują, że 87% populacji miast jest zarażonych!

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Według doniesień Światowej Organizacji Zdrowia, pasożyty, które atakują ludzi odpowiadają za większość chorób śmiertelnych, w tym zapalenie wątroby, wrzody żołądka i nowotworowy. Pasożyty corocznie są przyczyną 15 milionów zgonów, a skala zarażenia jest tak ogromna, że pasożyty bytują w organizmach niemal każdej osoby. Wystarczy spojrzeć na warunki, w jakich przechowywane są ryby, warzywa, czy inne produkty spożywcze, które trafiają na półki supermarketów i innych sklepów w naszym mieście. Zawsze widzimy czyste i świeże produkty, ale wszystkie są przechowywane w jednym miejscu i opakowaniach. Często sprzedawcy po prostu przykrywają stare, zgniłe produkty świeżymi.

паразиты
zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Przykładów zarażenia pasożytami można szerzyć. Jak wskazuje Simonowa oraz Naturopata Wikarski niektóre tasiemce mogą wywoływać raka . Z formalnego punktu widzenia, są to tasiemce, które cierpią na raka. Jednakże ich komórki rakowe rozprzestrzeniają się po organizmie i sprawiają, że nosiciel także zaczyna chorować. W centralnej części zdjęcia widać komórki guza złośliwego, które pacjent przejął od tasiemca.

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Wycięta wątroba trawiona przez nowotwór wywołany przez ognistka jelitowego, którego nosicielami jest obecnie 95% ludzi.

Nicienie , których nosicielami najczęściej są psy i które mogą zamieszkiwać nie tylko układ pokarmowy, ale także żyć pod skórą lub wewnątrz gałki ocznej.

Glista ludzka atakuje do 1,5 miliona ludzi rocznie. Przenika do ciała ludzkiego z żywności (zwykle surowych warzyw i owoców) oraz nieprzegotowanej wody. Może przedostać się do organizmu, gdy dana osoba spożywa posiłek brudnymi rękami, albo wraz z wdychanym kurzem. Ponadto pasożyty są często roznoszone przez muchy.

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Pierwsze objawy, które sygnalizują, że organizm zarażony jest pasożytami to:

  • Wszelkiego rodzaju alergie skórne oraz oddechowe
  • Nieświeży oddech
  • Częste infekcje
  • Sine kręgi oraz worki pod oczami
  • Nerwowość i zmiany psychiczne

Objawów tych nie należy lekceważyć. Jeżeli występuje alergia w pierwszej kolejności należy wykonać diagnostykę alergiczną tzw. test alergiczny, a następnie test KTT tzw. test obciążeń. Po ustaleniu alergenów oraz obciążeń organizmu przystąpisz do walki z uciążliwymi przyczynami choroby (odczulanie i szereg terapii KTT)

źródło zdjęć oraz niektórych tekstów z: http://dxtrack55.info/rndr/TE_Health_Academy_Detoxic_PL_N1/?esub=-4A25sMQKuAQL0GgSp8R2ZAAIrmAEAArgaAj5CAqQ1AgYBAQAE3ocrFAA&crid=a%3A5ef0851e33b111f31171539910df4ba2&subid2=U0NCLTEwNy1zc3AtZDAxMTZiOGItNmU2MS1lNWVjLWFhZjctMTQ4NjA2NzcwNi1peW91Y2Q5Ny0yMnByOjA6MjI3NTI4OjA6NDA%2A&s_trk=CggTKulQym6pLBDFtczcChj6r87EBSC5sM7EBQ%2A%2A&subacc2=TE_Bravo&rid=-4AAAAAAACK5gAAAAAAAAEpWb6uQA

Sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia pasożytami?

Sprawdź, czy nie masz objawów zarażenia pasożytami?

  • Alergia (wysypki, łzawiące oczy i katar oraz częste wzdęcia)
  • Częste przeziębienia, zapalenie migdałków, zatkany nos, chore zatoki
  • Ból mięśni i stawów
  • Chroniczne zmęczenie (szybko się męczysz bez względu na to, co robisz)
  • Częste bóle głowy, zaparcia lub biegunki
  • Nadpotliwość nocna szczególnie u dzieci
  • Nerwowość, bezsenność i zaburzenia apetytu
  • Ciemne obwódki wokół oczu i worki pod oczami
  • Nocne zgrzytanie zębami
  • Popękane piety z którymi walczysz od miesięcy
150 TYSIĘCY LUDZI W POLSCE UMIERA Z POWODU PASOŻYTÓW ROKROCZNIE. TE PASOŻYTY MOŻNA ZNALEŹĆ W RYBACH, WARZYWACH I OWOCACH, KTÓRE LUDZIE KUPUJĄ W WARZYWNIAKACH I NA RYNKACH.

Badania wykazują, że 87% populacji miast jest zarażonych!

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Według doniesień Światowej Organizacji Zdrowia, pasożyty, które atakują ludzi odpowiadają za większość chorób śmiertelnych, w tym zapalenie wątroby, wrzody żołądka i nowotworowy. Pasożyty corocznie są przyczyną 15 milionów zgonów, a skala zarażenia jest tak ogromna, że pasożyty bytują w organizmach niemal każdej osoby. Wystarczy spojrzeć na warunki, w jakich przechowywane są ryby, warzywa, czy inne produkty spożywcze, które trafiają na półki supermarketów i innych sklepów w naszym mieście. Zawsze widzimy czyste i świeże produkty, ale wszystkie są przechowywane w jednym miejscu i opakowaniach. Często sprzedawcy po prostu przykrywają stare, zgniłe produkty świeżymi.

паразиты
zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Przykładów zarażenia pasożytami można szerzyć. Jak wskazuje Simonowa oraz Naturopata Wikarski niektóre tasiemce mogą wywoływać raka . Z formalnego punktu widzenia, są to tasiemce, które cierpią na raka. Jednakże ich komórki rakowe rozprzestrzeniają się po organizmie i sprawiają, że nosiciel także zaczyna chorować. W centralnej części zdjęcia widać komórki guza złośliwego, które pacjent przejął od tasiemca.

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Wycięta wątroba trawiona przez nowotwór wywołany przez ognistka jelitowego, którego nosicielami jest obecnie 95% ludzi.

Nicienie , których nosicielami najczęściej są psy i które mogą zamieszkiwać nie tylko układ pokarmowy, ale także żyć pod skórą lub wewnątrz gałki ocznej.

Glista ludzka atakuje do 1,5 miliona ludzi rocznie. Przenika do ciała ludzkiego z żywności (zwykle surowych warzyw i owoców) oraz nieprzegotowanej wody. Może przedostać się do organizmu, gdy dana osoba spożywa posiłek brudnymi rękami, albo wraz z wdychanym kurzem. Ponadto pasożyty są często roznoszone przez muchy.

zdjęcie ze strony http://pl.detoxic.net/

Pierwsze objawy, które sygnalizują, że organizm zarażony jest pasożytami to:

  • Wszelkiego rodzaju alergie skórne oraz oddechowe
  • Nieświeży oddech
  • Częste infekcje
  • Sine kręgi oraz worki pod oczami
  • Nerwowość i zmiany psychiczne

Objawów tych nie należy lekceważyć. Jeżeli występuje alergia w pierwszej kolejności należy wykonać diagnostykę alergiczną tzw. test alergiczny, a następnie test KTT tzw. test obciążeń. Po ustaleniu alergenów oraz obciążeń organizmu przystąpisz do walki z uciążliwymi przyczynami choroby.

źródło zdjęć oraz niektórych tekstów z: http://dxtrack55.info/rndr/TE_Health_Academy_Detoxic_PL_N1/?esub=-4A25sMQKuAQL0GgSp8R2ZAAIrmAEAArgaAj5CAqQ1AgYBAQAE3ocrFAA&crid=a%3A5ef0851e33b111f31171539910df4ba2&subid2=U0NCLTEwNy1zc3AtZDAxMTZiOGItNmU2MS1lNWVjLWFhZjctMTQ4NjA2NzcwNi1peW91Y2Q5Ny0yMnByOjA6MjI3NTI4OjA6NDA%2A&s_trk=CggTKulQym6pLBDFtczcChj6r87EBSC5sM7EBQ%2A%2A&subacc2=TE_Bravo&rid=-4AAAAAAACK5gAAAAAAAAEpWb6uQA

Rola patogenów w alergii AZS

Rola patogenów w alergii AZS

zazs zespół atopowego zapalenia skóryJedną z przyczyn chorób alergicznych, w tym ZAZS (zespołu atopowego zapalenia skóry), obok nietolerancji pokarmowych, mogą być patogeny. Zauważono, że u pacjentów po usunięciu pasożytów z organizmu, cofają się objawy alergii, a co jeszcze ciekawsze – ustępują napady duszności w astmie. Pasożyty żyją równolegle do naszego życia wewnątrz nas i korzystają z energii dostarczanej wraz z pokarmem, odżywiają się komórkami naszego ciała, a także korzystają z witamin, które zażywamy troszcząc się o nasze zdrowie. W organizmie każdego z nas może znajdować się nawet 100 różnego rodzaju pasożytów, od mikroskopijnych rozmiarów typu bakterie i wirusy, po tasiemce oraz owsiki.

Infekcje są czynnikami zaostrzającymi AZS i w przypadku pogorszenia stanu chorobowego pacjenta należy zawsze o nich pamiętać. Mechanizm tych reakcji wiąże się z działaniem „superantygenów” bakteryjnych, grzybiczych lub wirusowych. W czasie zaostrzeń objawów AZS ważną rolę odgrywa terapia odciążająca KTT. Istotna jest również bieżąca diagnostyka w kierunku alergenów pokarmowych testem alergicznym STI.

Jak wskazują dr Wiesława Szczepanek oraz Naturopata Jacek Wikarski, pacjenci z AZS mają znacznie większą skłonność do rozwoju obciążeń bakteryjnych Staphylococcus i Streptococcus, grzybiczych Candida, Malassezia oraz wirusowych Herpes Viren, gdyż ich rozwojowi sprzyja stan zapalny na błonach śluzowych oraz uszkodzenie samego naskórka. Mikroorganizmy – ich białka i toksyny (superantygeny) mogą z kolei podtrzymywać i stymulować procesy zapalne w przebiegu alergii. Pojawia się tzw. „mechanizm błędnego koła”, który można przerwać stosując odciążenia metodą KTT, wykorzystującą testowanie według medycyny komplementarnej “5 przemian”.

Staphylococcus aureus

Przyczyn zwiększonej podatności skóry atopowej na kolonizację gronkowcami należy upatrywać w upośledzeniu funkcji bariery ochronnej skóry, a także utracie jej aktywności przeciwbakteryjnej, związanej ze zmianami w zawartości peptydów przeciwbakteryjnych lub obniżeniem odpowiedzi immunologicznej.  Zredukowana zawartość lipidów naskórkowych, posiadających działanie przeciwbakteryjne, może prowadzić do zwiększenia przezskórnej utraty wody, co przyczynia się do wysuszenia i pękania osłabionego naskórka, a w rezultacie usposabia do kolonizacji gronkowcowej. Na skórze atopowej S. aureus namnaża się znacznie łatwiej i szybciej niż na skórze zdrowej, a drapanie jest ważnym czynnikiem zwiększającym przyleganie bakterii do uszkodzonego naskórka.

Candida Albicans

Grzyby (drożdżaki) z rodzaju Candida są składnikiem flory błon śluzowych i najczęściej kontaktują się z układem immunologicznym poprzez przewód pokarmowy, a u kobiet także przez pochwę. Kolonizacja przewodu pokarmowego przez C. albicans może być powodem ciągłego uwalniania antygenów i odpowiadać za rozwój przewlekłego AZS.

Malassezia

Drożdżaki Malassezia wchodzą w skład fizjologicznej flory skóry, a kolonizują zwłaszcza okolice łojotokowe warstwy zewnętrznej (rogowej) naskórka.  Odgrywają istotną rolę w patogenezie ZAZS, zaostrzając zmiany atopowe umiejscowione w obrębie szyi i głowy. Grzyby Malassezia mogą być także przyczyną łupieżu pstrego (pityriasis versicolor), zapalenia mieszków włosowych (pityrosporum folliculitis).

Zakażenia wirusowe

Pacjenci z AZS są szczególnie wrażliwi na infekcje wirusowe w tym infekcje Herpes Viren. Infekcje wirusem opryszczki mogą być dodatkowo powikłane zakażeniem gronkowcowym.

źródła:

Leung DYM. Infection in atopic dermatitis. Curr Opin Pediatr 2003; 15: 399-404.

Abeck D, Strom K. Optimal management of atopic dermatitis. Am J Clin Dermatol 2000; 1: 41-46.

Leser R. Infection in atopic dermatitis. Dermatol Therapy 1996; 1: 32-37.

Scheynius A, Johansson C, Buentke E i wsp. Atopic eczema/dermatitis syndrome and Malassezia. Int Arch Allergy Immunol 2002; 127: 161-169.

Alergia na pyłki – odczulanie także w okresie pylenia.

Alergia na pyłki

            Sezon pylenia roślin jest szczególnie uciążliwym okresem dla alergików, często znacznie utrudniającym codzienne funkcjonowanie. W środowisku występuje wiele rodzajów roślin, pylących w różnym czasie, a pylenie to jest szczególnie silne wiosną, latem i wczesną jesienią. Wśród najpopularniejszych pylących roślin na terenie Polski wymienia się różne gatunki traw, olchę, brzozę, leszczynę, topolę, babkę zwyczajną, bylicę oraz pokrzywę.

            Aby roślina stanowiła zagrożenie dla osoby uczulonej, musi zawierać składnik antygenowy, zdolny do wywołania reakcji alergicznej. Pyłek wówczas ma zdolność inicjowania odpowiedzi immunologicznej, zależnej od przeciwciał klasy IgE. Za przykład mogą posłużyć sosna i świerk – rośliny te są szeroko rozpowszechnione na dużym obszarze kraju, a mimo to nie wywołują uczulenia zbyt często, co może wskazywać na niską alergenność ich pyłków. Ponadto, aby roślina wywoływała uczulenie, jej pyłek musi być produkowany w dużych ilościach, a także być dostatecznie lekki, aby możliwe było przenoszenia go na duże odległości.

pylenie brzozy
pylenie brzozy

Alergeny można podzielić na specyficzne (swoiste) dla danego gatunku i panalergeny (reagujące krzyżowo), obecne powszechnie w wielu źródłach, odpowiedzialne za reakcje krzyżowe pyłkowo – pokarmowe. Panalergeny występują w różnych roślinach i pokarmach pochodzenia roślinnego. W wyniku podobieństwa chemicznego wewnątrz danej grupy, u osób uczulonych na białko pochodzące z jednego źródła, może dochodzić do podobnej reakcji na składnik obecny w innym produkcie. Przykładem jest alergia na pyłek brzozy – osoby na niego uczulone mogą reagować także na orzechy ziemne, brzoskwinie, jabłka i soję. Z kolei osoby dotknięte alergią na trawy, mogą reagować nieprawidłowo także na rośliny strączkowe, dynię, pomidory czy ziemniaki.

Związek pomiędzy sezonowym katarem alergicznym nosa na pyłek drzew, a alergią na produkty pokarmowe jest przyczynowy. Powód jest bardzo prosty a mianowicie białka (alergeny) obecne w pyłku drzew są bardzo podobne pod względem chemicznym do obecnych w niektórych owocach i jarzynach. Dlatego jeżeli nieżyt jest wynikiem nadwrażliwości nie tylko na pyłek roślin istnieją duże szanse iż bez odczulania alergenu uczulony będzie źle tolerował dużą liczbę produktów pokarmowych. 

            Wśród objawów uczulenia na pyłki traw i drzew wymienia się katar, któremu często towarzyszy uczucie zatkania nosa i ataki kichania. U części osób może pojawić się zapalenie spojówek, objawiające się zaczerwienieniem oczu, intensywnym łzawieniem, świądem, pieczeniem, przekrwieniem spojówek  i opuchlizną. Ponadto może wystąpić kaszel, zazwyczaj suchy i męczący, nasilający się w nocy i nad ranem. Często występuje także świąd nosa i upośledzenie jego drożności, a niekiedy może pojawić świszczący oddech, chrapanie, problemy ze snem i koncentracją, uczucie ciągłego zmęczenia, napadowy kaszel, duszność, problemy z oddychaniem, a nawet uczucie ucisku w klatce piersiowej. Alergeny pyłków traw są w Polsce najczęstszą przyczyną symptomów atopowej astmy pyłkowej i okresowego alergicznego nieżytu nosa.

            Kontaktu z alergenami nie da się całkowicie wyeliminować, ale można zastosować kilka sposobów minimalizujących narażenie. Przede wszystkim warto zwracać uwagę na prognozy pylenia w danym regionie, a także unikać spacerów w czasie pylenia uczulających gatunków roślin, zwłaszcza w słoneczną pogodę. Po powrocie do domu powinno się zmienić ubranie, gdyż pyłki roślin na nim osiadają. Na spacer najlepiej wybrać się tuż po ulewnym deszczu, gdyż powietrze wtedy jest najczystsze. Podczas jazdy samochodem warto zamykać okna, unikać obecności przy koszeniu trawy, a także nosić okulary, zmniejszające ilość dostających się do oczu pyłków. Ponadto nie zaleca się suszenia prania na zewnątrz i częstego wietrzenia pomieszczeń w ciągu dnia w sezonie pylenia (najlepiej robić to w nocy lub po opadach deszczu). W oczyszczeniu powietrza z pyłków roślin może pomóc także urządzenie filtrujące, oczyszczające powietrze także z innych zanieczyszczeń. Jednak mimo stosowania tych wszystkich zasad, nie jest możliwe całkowite uniknięcie narażenia na alergen. Jak zaznaczają dr Wiesława Szczepanek oraz Naturopata Jacek Wikarski z Alergikus z powodu silnego nagrzewania się dużych miast rosnące tam rośliny uczulają silniej i przez dłuższy czas. Działanie białek pyłkowych jest bardziej agresywne. Dzieje się tak dodatkowo poprzez związek pyłku z zanieczyszczeniami powietrza. Alergiom sprzyjają więc obecne w miastach zanieczyszczenia, które podrażniają błony śluzowe dróg oddechowych, przez co alergeny łatwiej i szybciej wnikają do nich i mają dłuższy kontakt z organizmem i na większej powierzchni błon śluzowych. Reasumując uczuleni na pyłki bez odczulania będą reagować na alergeny pyłkowe dłużej i agresywniej w aglomeracjach miejskich niż poza nimi. 

            Bardzo pomocny przy unikaniu kontaktu z alergenem jest kalendarz pylenia, opracowany z myślą o alergikach, służący do sprawdzania stężenia alergenów w powietrzu w poszczególnych miesiącach, w wybranych regionach Polski. Dane zawarte w kalendarzu pozwalają na częściową kontrolę nad narażeniem na alergeny obecne w powietrzu, a tym samym kalendarz ten stosowany jest jako ważny wskaźnik w profilaktyce reakcji alergicznych. Stężenia pyłków roślin mogą się różnić w poszczególnych latach i regionach Polski, a jest to uzależnione zwłaszcza od temperatury powietrza. Długa zima opóźni pylenie drzew takich jak leszczyna, brzoza czy olcha. Z kolei szybkie nadejście wyższych temperatur skutkuje wcześniejszym początkiem pylenia drzew.

W różnych częściach świata inne rośliny będą stanowiły największy problem dla alergików. W Polsce najczęściej uczulają trawy, a okres ich pylenia w Europie przypada na drugą połowę czerwca, lipiec i pierwszą połowę sierpnia. Ważnymi alergenami pyłkowymi są także brzoza i bylica. Poniższa tabela przedstawia rodziny i rodzaje roślin mających znaczenie w wywoływaniu reakcji alergicznych na terenie Polski (na podstawie http://www.odetchnijspokojnie.pl/pylki/).

Rodzina Rodzaj Znaczenie kliniczne
Brzozowate leszczyna

grab

brzoza

olsza

+++

++

+++++

++++

Bukowate buk

kasztan

dąb

+

++

++

Wiązowate wiąz +
Wierzbowce topola

wierzba

+

+

Platanowate platan +++
Oliwkowate jesion +
Klonowate klon +
Morwowate morwa
Orzechowate orzech +
Lipowate lipa +/-
Cisowate cis +
Sosnowate sosna +
Trawy Trawy dzikie

perz

mietlnica

wyczyniec

tomka

rajgras

stokłosa

krupkówka

kostrzewa

kłosówka

życica

tymotka

wiechlina

 

zboża

żyto

kukurydza

owies

jęczmień

pszenica

 

 

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

+++++

 

 

+++++

Astrowate ambrozja

bylica

nawłoć

+++++

+++++

+

Komosowate komosa +
Pokrzywowate pokrzywa

parietaria

?

+++

Babkowate babka +
Rdestowate szczaw ++

 

Znaczenie kliniczne pyłku roślin jako nośnika alergenu:

+++++  bardzo duże

++++  duże

+++  średnie

++  małe

+  małe

? – nieznane

bez znaczenia klinicznego

Jak wlczyć z alergią na pyłki ?

            Istnieje kilka sposobów, aby wzmocnić układ immunologiczny, a tym samym zmniejszyć podatność organizmu na uczulenie. Jednym z nich może być witamina C, działająca pobudzająco na układ odpornościowy. Witamina C, zwana inaczej kwasem askorbinowym, to organiczny związek chemiczny, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmów żywych. Bierze udział w syntezie kolagenu, reguluje także poziom cholesterolu w wątrobie i produkcję żółci, odgrywającej ogromną rolę w procesach trawiennych. Oddziałuje ponadto na stężenie prostaglandyny i prostacykliny, czyli hormonów tkankowych, obniżając tym samym zlepianie się płytek krwi i krzepnięcie. Witamina C jest silnym przeciwutleniaczem, przez co chroni organizm przed związkami działającymi oksydacyjnie. Ponadto uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne i jest niezbędna do szybkiego gojenia się ran. Witamina C wpływa również na funkcjonowanie układu immunologicznego, aktywizując go do obrony przed czynnikami szkodliwymi. Pobudza wzrost i sprawność limfocytów B i T, czyli komórek zaangażowanych w mechanizmy odpornościowe, a także innych białek krwi zwalczających mikroorganizmy atakujące nas z zewnątrz. Witamina C zwiększa także proliferację limfocytów T, odpowiedzialnych m. in za hamowanie nadmiernej reakcji przeciwzapalnej, zabezpieczających przed autoagresją i zwiększających tolerancję na antygeny napływające z zewnątrz. Można zatem stwierdzić, że niedobory witaminy C, przyczyniające się do osłabienia funkcjonowania układu odpornościowego, będą czynnikiem stymulującym powstawanie alergii.

          Warto zadbać także o zdrową i zróżnicowaną dietę, gdyż wiele składników obecnych w pożywieniu działa stymulująco na układ odpornościowy. Wśród tych składników wymienić można cynk, selen oraz kwasy tłuszczowe omega 3. Warto wystrzegać się nasyconych kwasów tłuszczowych, konserwantów, barwników i innych dodatków, powszechnie obecnych w  żywności, negatywnie oddziałujących na układ immunologiczny.

            Pomóc mogą także testy alergiczne przeprowadzone metodą SIT (System Informations Therapie), a następnie odczulenie wykrytych alergenów. Test ten jest nieinwazyjny i bezbolesny, trwa kilkanaście minut, a wynik jest natychmiastowy. Wykorzystuje się w nim zmiany oporu skóry po pobudzeniu niezależnego od naszej woli autonomicznego układu nerwowego, pod wpływem wyselekcjonowanego alergenu umieszczonego w ampułce. Nowoczesne urządzenie medyczne rejestruje pobudzenie wywołane nietolerowaną przez organizm substancją. Odczulenie danego alergenu pyłkowego może przyczynić się do znacznej poprawy samopoczucia, często natychmiastowej. Nie należy także zapominać o obciążeniach organizmu, także mogących wywoływać reakcje alergiczne. W tym przypadku z pomocą przychodzi test indywidualnych obciążeń organizmu KTT, umożliwiający wykrycie czynników obciążających, a tym samym osłabiających organizm, dzięki czemu możliwe jest zastosowanie odpowiednich terapii odciążających, a także wzmacniających odporność.

            Chociaż ekspozycji na alergeny pyłkowe nie da się całkowicie wyeliminować, istnieje wiele sposobów zmniejszających narażenie. Ponadto, odczulanie alergenów metodą STI może w łatwy i bezinwazyjny sposób pomóc zmniejszyć lub całkowicie wyeliminować dokuczliwe objawy alergii na pyłki traw i drzew.

Zespół jelita drażliwego a problem alergii

Zespół jelita nadwrażliwego (IBS – Irritabble Bowel Syndrome) to coraz powszechniejsza jednostka chorobowa, zaliczana do chorób czynnościowych jelit. Częstość ich występowania jest trudna do określenia, gdyż wiele osób mających charakterystyczne objawy nie zgłasza się do lekarza. Patogeneza tego rodzaju chorób w medycynie konwencjonalnej nie została ostatecznie wyjaśniona, jednak znaczenie w jej rozwoju przypisuje się wielu czynnikom, wśród których wymienia się czynniki środowiskowe, genetyczne, psychologiczne oraz fizyczne.

Choroby czynnościowe charakteryzują się występowaniem zmian w czynności tkanek lub narządów, bez towarzyszących zmian organicznych. Ich diagnostyka opiera się na analizie objawów zgłaszanych przez pacjenta oraz na wykluczeniu przyczyny organicznej ich występowania. Metody diagnostyczne dobiera się indywidualnie i zalicza się do nich m. in. badanie fizykalne, testy laboratoryjne, usg jamy brzusznej oraz kolonoskopię.

Jedną z chorób czynnościowych, występujących w ostatnich latach szczególnie często, jest zespół jelita nadwrażliwego.    Zaburzenie to jest najczęściej stwierdzaną chorobą czynnościową jelit i dotyka około 10 – 18% dorosłych, 1,5 – 2 razy częściej kobiety, a rozwija się przeważnie w 3 – 4 dekadzie życia. Rozpoznaje się je na podstawie Kryteriów Rzymskich III, które przedstawia poniższa tabela.

 

Kryteria diagnostyczne zespołu jelita nadwrażliwego
·       Nawracający ból jamy brzusznej lub dyskomfort, występujący przynajmniej 3 dni w miesiącu, przez 3 ostatnie miesiące.·       Towarzyszą mu co najmniej 2 objawy spośród:

– poprawa po defekacji,

– początek choroby związany jest ze zmianą rytmu wypróżnień,

– początek choroby związany jest ze zmianą konsystencji stolca.

·       Początek objawów co najmniej przed 6 miesiącami.

 

Poza objawami opisanymi powyżej, u pacjentów z tym zaburzeniem występują bardzo często wzdęcia brzucha, zmiany w wyglądzie stolca, nagłe parcie na stolec, wydalanie śluzu oraz uczucie niepełnego wypróżnienia. Wyróżnia się 3 postacie choroby – postać zaparciową, biegunkową i mieszaną.

Jedną z przyczyn występowania objawów charakterystycznych dla zespołu jelita nadwrażliwego (IBS) są nieprawidłowości w obrębie flory bakteryjnej jelit. Nieprawidłowości te najczęściej współistnieją z postacią zaparciową zespołu jelita nadwrażliwego i są skutkiem zmienionej fermentacji jelitowej. U osób z IBS zaobserwowano  zmniejszoną liczbę bakterii kwasu mlekowego, hamujących wzrost niekorzystnych szczepów bakteryjnych oraz wzrost ilości bakterii z rodziny Enterobacteriaceae.

Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski u części pacjentów z rozpoznanym przez medycynę akademicką zespołem jelita drażliwego źródłem dolegliwości może być nieleczona alergia, dająca nader  często analogiczne objawy. Może świadczyć o tym fakt, że większość osób obserwuje nasilenie dolegliwości po określonych produktach spożywczych. Do produktów wzmagających objawy zalicza się mleko i jego przetwory oraz produkty zbożowe, zwłaszcza zawierające gluten. Badanie przeprowadzone przez dr. Mary C. Tobin wskazuje, że IBS występuje częściej u osób z sezonowym alergicznym nieżytem nosa oraz wypryskiem alergicznym. Niektóre badania pokazują, że alergia lub nietolerancja pokarmowa mogą zarówno współwystępować z zespołem jelita nadwrażliwego, jak i być przyczyną dolegliwości. Astma na tle alergicznym, katar alergiczny oraz egzema u niektórych osób z IBS współistnieją z biegunką i nieprawidłowym trawieniem. Alergia może ponadto nasilać objawy zespołu jelita nadwrażliwego. Amerykańscy naukowcy wykazali, że u pacjentów z IBS z towarzyszącą alergią, głównym problemem były biegunki, podczas gdy u osób bez alergii dominowały zaparcia. Inne badanie wykazało, że większość z badanych osób z IBS z dominującymi biegunkami obserwowała nasilenie dolegliwości po konkretnych produktach.

U niektórych chorych, za nasilenie dolegliwości odpowiada nietolerancja laktozy. (Sprawdź nietolerancję laktozy i wykonaj test KTT lub test alergiczny – dzięki naturalnej metodzie wygaszania czyli odczulania będziesz w stanie walczyć z przyczyną choroby >>>). Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwioobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Nietolerancja laktozy daje niespecyficzne objawy, które naśladują wiele chorób organicznych i czynnościowych, a podobieństwo symptomów tego zaburzenia jest widoczne zwłaszcza w odniesieniu do zespołu jelita nadwrażliwego. Dodatkowo w obydwóch stanach chorobowych nie stwierdza się nieprawidłowości morfologicznych w obrębie przewodu pokarmowego. Niektóre badania pokazują, że ograniczenie laktozy przez pacjentów z IBS zmniejsza nasilenie objawów chorobowych u 40 – 85% z nich. Może to wynikać zarówno z samego ograniczenia spożycia laktozy jak i eliminacji innych składników obecnych w nabiale, powodujących objawy jelitowe (np. tłuszcz). Podobne objawy może powodować także kazeina, czyli białko obecne w mleku. Kazeina jest najważniejszym białkiem mleka, spośród których stanowi ok. 75%, a w mleku krowim występuje w ilości ok. 2,5%. Ze względu na obecny w niej fosfor zaliczana jest do fosfoprotein. W głównej mierze służy jako materiał budulcowy do syntezy białek osocza krwi oraz hemoglobiny.

U niektórych osób, do poprawy stanu zdrowia prowadzi eliminacja z diety pszenicy, co może wskazywać na powiązanie alergii na to zboże z IBS. Pszenica jest jednym z najstarszych zbóż uprawianych przez człowieka, jednak w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat uległa dużej przemianie na skutek intensyfikacji rolnictwa. Jej produkcja stała się bardziej wydajna, ale jednocześnie, wyniku przemian biotechnologicznych zmieniła się także jej budowa, m. in. pojawiły się nowe białka o silnie alergizującym działaniu. Najbardziej alergizującym białkiem jest gliadyna, czyli składnik glutenu pszennego, mogący uszkadzać błonę śluzową jelita cienkiego, a tym samym zwiększać jej przepuszczalność i zmniejszać wchłanianie składników odżywczych oraz inicjować powstawanie stanów zapalnych. W wyniku tych zaburzeń substancje pokarmowe przedostają się do krwi, co może skutkować nieprawidłową odpowiedzią immunologiczną. Z kolei gluten to mieszanina białek roślinnych – gluteniny i gliadyny, występująca w niektórych ziarnach zbóż, takich jak pszenica, żyto i jęczmień. Nadaje produktom które go zawierają lepkość, sprężystość i plastyczność, w związku z czym jest powszechnie używany w przetwórstwie żywności, zwłaszcza w przemyśle piekarniczym. Jest także nośnikiem smaków i aromatów, emulgatorem i stabilizatorem, przez co wchodzi w skład wielu produktów spożywczych, nawet tych nie zawierających bezpośrednio zbóż glutenowych. Wiele osób ze zdiagnozowanym zespołem jelita nadwrażliwego, po wyeliminowaniu z diety zbóż glutenowych, a zwłaszcza pszenicy, czuje znaczną poprawę stanu zdrowia.

Wiele osób nie utożsamia objawów ze strony przewodu pokarmowego z alergią i doświadczając ich, nie podejmuje diagnostyki w tym zakresie. Wykonanie testów alergicznych może pomóc wykazać składniki żywności, na które organizm reaguje nieprawidłowo, a ich wyeliminowanie z diety może przyczynić się do usunięcia objawów zespołu jelita nadwrażliwego, a tym samym poprawy komfortu życia. Więcej na temat testów alergicznych >>>

AS

Japoński Lekarz dożył 104 lata

Japoński Lekarz dożył 104 lata

Jaki jest sekret aby dożyć 104 lat? Jakie procedury mogą pomóc nam żyć tak długo?  Doktor Hinohara ma 104 lata i żyje dynamicznym życiem w Japonii. W swoim zawodzie napisał ponad sto pięćdziesiąt książek, które zawierają sugestie dotyczące prowadzenia długiego i przyjemnego życia. Poniżej wymieniono kilka cennych wskazówek dotyczących długiego i zdrowego życia:

  1. Bądź aktywny – sugeruje Nam pozostawaj w formie. Oznacza to, że musisz cały czas być aktywny, a także spożywać pożywne posiłki. Na śniadanie odrobinę pomarańczowego soku owocowego, kawę i oliwę z oliwek. Na obiad biszkopty i nabiał, a na kolację ryż, warzywa i owoce morza. Sugeruje on dodatkowo spożywanie 100 gr. mięsa dwa razy w tygodniu.
  2. Nie ufaj swojemu Lekarzowi – nawet sam doktor, dr Hinohara stwierdza, że ​​ślepe stosowanie zaleceń lekarskich nie sprawi, że będziesz zdrowy, a nawet może mieć przeciwne skutki.
  3. Planowanie – do przodu utrzyma w zdrowiu twój mózg.
  4. Schody – korzystanie ze schodów, a nie schodów ruchomych może utrzymywać osobę w dobrej kondycji i zapobiegać różnorodnym problemom zdrowotnym.
  5. Praca – jeśli jesteś w dobrej formie psychologicznej, nie musisz przestać działać. Pracuj jak najdłużej, aby móc prowadzić wesołe i efektywne życie.

Poznaj inne sposoby na długowieczność: https://alergikus.pl/dlugowiecznosc-czy-istnieje/

źródło: http://www.healthguidegenius.com/104-year-old-japanese-doctor-suggests-these-14-healthy-bits-of-advice/

Sprawdź także testy alergiczne, testy alergiczne warszawa, odczulanie

Mamy koniec lutego i jest mroźno. Niestety mróz chorób nie wybije. Będziemy chorować dalej.

Mamy koniec lutego i jest mroźno. Niestety mróz chorób nie wybije. Będziemy chorować dalej.

Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest stwierdzenie że zimą mrozy wybijają wszystkie choroby  w tym bakterie i wirusy oraz większość  szkodników. Wierzymy z powiedzeń naszych przodków, że mroźna zima jest konieczna, żeby lato było wolne od dających się we znaki much i komarów. Niestety – to tylko mit! Dlaczego? Przeczytaj dalej.

Mróz chorób nie wybije

Panuje przekonanie, że mrozy zabijają wirusa grypy, ale nie jest to prawdą. Temperatury poniżej zera dla wirusa grypy są idealnymi, w przeciwieństwie do wyższych temperatur. W temperaturze 22 stopni i optymalnych dla siebie warunkach (jak woda czy fekalia) wirus grypy wytrzymuje ok. 4 dni. W temperaturze 0 stopni – ok. miesiąca. W temperaturze poniżej zera wykazuje bardzo długą przeżywalność. W laboratoriach jego szczepy przetrzymuje się w temperaturze -70 stopni! Mroźne zimy zatem w żaden sposób nie przyczyniają się do zmniejszenia zachorowalności na grypę, a wręcz przeciwnie – pozwalają wirusowi przetrwać dłuższy czas. Wbrew obiegowym opiniom mróz nie jest także zabójczy dla bakterii. Nie giną one na mrozie, a jedynie tracą swoją aktywność, przez co wraz z odwilżą znów atakują. Dlatego mroźna zima nie jest żadnym gwarantem, że zachorowań będzie mniej.  Jak potwierdza Naturopata Jacek Wikarski krótki spacer nam bardzo dobrze zrobi. Wymrozi nam większość bakterii, wirusów w nosie, w gardle. Jak podkreśla, mróz ich nie zabije, ale na tyle spowolni ich metabolizm, że nie będą nam zagrażać. Po mrozach niestety najczęściej dochodzi do częstszych zachorowań także z uwagi na namnażające się zarodniki pleśni i grzybów. Podkreśla Wikarski  iż problem tkwi właśnie w grzybach pleśniowych negatywnie wpływających na organizm ludzki, prowokujących do przewlekłego stanu zapalnego. Stąd częsta zachorowalność u dzieci. Polecam więc wykonanie testu alergicznego i odczulanie.

Owadom mróz także nie groźny

Podobnie sprawa wygląda z nadziejami, że mroźna zima oznacza lato wolne od komarów, much i innych szkodników. Według powszechnych wierzeń, silny mróz zabije komary, przetrwają ewentualnie jajeczka i dlatego komary nie znikną, ale będzie ich po prostu mniej. Nic z tego. Owady, jak i wiele innych organizmów, zimą wpadają w stan tzw. diapauzy. W tym czasie ich procesy życiowe są bardzo spowolnione. Zanim to się jednak stanie, instynktownie wyczuwają zbliżającą się zimę, a wraz z nią mrozy – dlatego zawczasu jesienią, kiedy temperatura powoli spada, a dni stają się krótsze, szukają dla siebie kryjówek. Znajdują je pod ziemią, w ściółce leśnej, w zagłębieniach drzew, a także tuż obok człowieka: w naszych piwnicach, na strychach, w magazynach, spiżarniach.

Polecamy ozonowanie i jony ujemne (jonowanie)

Niezależnie od tego, jak uciążliwe będą komary i muchy latem, i ile ich będzie, zawsze polecamy nasze zabiegi zwalczające muchy i komary. Zabiegi te uwalniają od uciążliwej ich obecności nawet na kilka tygodni.  Ozonowanie jest w stanie zabić absolutnie wszystkie owady, które znalazły schronienie w naszym domu i czekają na wiosnę, a także ich jaja i inne formy przetrwalnikowe. Ozonowanie wspaniale dezynfekuje, zabija pleśń, bakterie, wirusy, grzyby, usuwa nieprzyjemne zapachy, odkaża, odświeża i zostawia bardzo przyjemny zapach. Ozon jest ekologiczny, nie stanowi zagrożenia dla środowiska, ale jest przy tym śmiertelnie niebezpieczny w wysokich stężeniach, dlatego zabieg ten musi być przeprowadzany tylko i wyłącznie przez wykwalifikowanych pracowników. Ozonowanie bardzo dobrze jest wykonywać zimą – wówczas usuwa wirusy, które – jak już wcześniej pisaliśmy, doskonale się rozwijają w ujemnych temperaturach i w zimowych miesiącach jest ich więcej, a nie mniej, jak się powszechnie sądzi.

Jony ujemne są to niewidzialne cząstki – atomy lub cząsteczki różnej materii w powietrzu, z ujemnym ładunkiem elektrycznym. Jony ujemne wpływają na ludzi w sposób ożywczy i relaksujący. W mieszkaniu różne urządzenia, w tym elektryczne, komputery, telewizory i inne tworzą niekorzystnie -dodatnio naładowane cząsteczki. Są to cząstki, które pogarszają nasze samopoczucie, nasilają zmęczenie, często bóle głowy, mogą powodować utrudnienia w oddychaniu i tym podobne symptomy. Cząstki te unoszą się w powietrzu, a my je wdychamy. Jony ujemne, które są emitowane przez jonizator wiążą dodatnie cząstki – brud, kurz, formaldehyd, wydzieliny z żywicy, cząsteczki stałe w dymie papierosowym, wirusy, bakterie, zapachy, odchodów roztoczy, martwe cząstki skóry, etc. – rozładowywują je w taki sposób, że te opadają na niższe przestrzenie np. podłogę, półki tym samym są eliminowane z wdychanego powietrza. Uniemożliwia to osadzaniu się wszystkich tych zanieczyszczeń w płucach i zapobiega chorobom zakaźnym. Jony ujemne usuwają wszystkie cząstki submikronowe z powietrza i osadzają je na podłodze. Oznacza to, że bakterie i wirusy nie są zniszczone, ale zostały usunięte, a tym samym ich działanie jest zneutralizowane. Doktor Felix Gadé Sulman twierdzi, że “Chociaż przewaga jonów dodatnich w powietrzu wpływa na nas wszystkich, mniej więcej, co czwarta osoba jest na nią niezwykle wrażliwa. Jony dodatnie oddziaływają niekorzystnie zwłaszcza na układ oddechowy, nerwowy i hormonalny”. Zaś Doktor Albert Krueger  po przeprowadzonych badaniach na roślinach i zwierzętach doszedł z kolei do wniosku, że jony ujemne mają takie samo działanie uspokajające i regulujące poziom serotoniny w organizmie jak chemiczne środki uspokajające, lecz bez ich szkodliwych konsekwencji.

źródło:
www.jonizatory.eu/jony-ujemne/
www.bios.net.pl/blog/czy-mroz-wymrozi-komary-i-choroby-obalamy-mit

Konserwanty a Alergie

Producenci żywności dokładają wszelkich starań, aby ich produkty wyglądały jak najlepiej i zachowywały trwałość przez długi czas. Często jest to możliwe jedynie dzięki dodatkowi wielu substancji, które pozytywnie wpływają na cechy organoleptyczne produktu, ale jednocześnie mogą działać szkodliwie na organizm człowieka. Konserwanty są coraz powszechniej obecne w żywności, a jedynym sposobem aby ustrzec się przed ich spożyciem jest wnikliwe czytanie etykiet.

Konserwanty to związki chemiczne lub ich mieszaniny, powodujące przedłużenie trwałości produktów spożywczych i przemysłowych, umożliwiające ich dłuższe przechowywanie. Ponadto poprawiają wygląd zewnętrzny produktu, niekiedy także jego walory smakowe. Ich zadaniem jest zapobieganie rozwojowi bakterii, grzybów i wirusów, mogących zagrażać zdrowiu człowieka. Do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych powszechnie stosuje się także pestycydy, wśród których popularne są szczególnie grzybobójcze fungicydy, chwastobójcze herbicydy i bakteriobójcze bakteriocydy. Substancje konserwujące są także powszechnie stosowane w kosmetykach, w których ich główną rolą jest zwiększenie trwałości produktu. Za idealny konserwant uważa się związek który hamuje rozwój bakterii, drożdży i pleśni, jest nietoksyczny dla człowieka i łatwo ulega metabolizmowi, nie odkłada się w tkance tłuszczowej, jest rozpuszczalny w wodzie i obojętny chemicznie wobec innych składników żywności, nie ulega przemianie podczas przechowywania produktu, nie posiada smaku, zapachu i barwy, a także jest tani. Szerokie rozpowszechnienie konserwantów i środków ochrony roślin zabezpiecza produkty przed rozwojem patogenów, ale jednocześnie może negatywnie oddziaływać na zdrowie człowieka, wywołując m. in objawy alergiczne.

Substancje konserwujące używane do utrwalania żywności są zaliczane do substancji dodatkowych i oznaczane symbolem E 200 – 299. Wśród najczęściej stosowanych wymienia się azotany i azotyny, kwas benzoesowy, propionowy, mrówkowy i sorbowy, a także związki siarki.

  • Kwas benzoesowy (E210) jest powszechnie używany do produkcji ciast i wyrobów cukierniczych, przetworów rybnych i mięsnych (np. konserw) oraz owocowych (np. dżemów), owoców kandyzowanych, sałatek, majonezów, napojów gazowanych oraz gotowych zup. W niektórych produktach występuje naturalnie (m. in. w żurawinie, grzybach i cynamonie), a przemysłowo najczęściej otrzymuje się go z toluenu. Jest stosowany przeciwko drożdżom i bakteriom, w środowisku kwaśnym (nie są skuteczne w produktach z pH powyżej 5).
  • Do peklowania mięsa często używane są azotany, które zapobiegają rozwojowi wielu zatruć, m. in jadem kiełbasianym. Są dobrze rozpuszczalne w wodzie i mają silne właściwości przeciwutleniające. W organizmie ulegają przemianie do azotynów, szkodliwie działających na organizm. Najpopularniejszym jest azotan sodu (E251), stabilizujący czerwoną barwę przetworów mięsnych, więc powszechnie jest dodawany do wędlin i wyrobów wędliniarskich (w procesie peklowania, w wyniku reakcji mioglobiny z azotynami tworzy się nitrozomioglobina, posiadająca po ugotowaniu charakterystyczną czerwoną barwę). Azotyny mogą łączyć się z aminami drugo i trzecio rzędowymi, co prowadzi do powstania rakotwórczych nitrozoamin.
  • Szeroko rozpowszechnione są także związki siarki, a zwłaszcza dwutlenek siarki (E220). Dodawany jest on szczególnie do przetworów owocowych, pulp i syropów owocowych, słodkich napojów, owoców suszonych, dżemów, wiórek kokosowych czy win. Dwutlenek siarki chroni przed rozwojem bakterii, pleśni i drożdży, a owocom suszonym nadaje jaśniejszą i bardziej atrakcyjną barwę (widać to na przykładzie moreli – te z dodatkiem konserwantu mają żywo pomarańczowy kolor, podczas gdy te niesiarkowane są brązowe). Związek ten niszczy także witaminy obecne w żywności, zwłaszcza witaminę A, tiaminę i witaminę B12.
  • Konserwanty są także powszechnie dodawane do wielu kosmetyków, najczęściej w postaci parabenów, czyli hydroksybenzoesanów alkilu, a także do leków. Parabeny działają bakterio i grzybobójczo, zabezpieczają zatem przed zakażeniami mikrobiologicznymi. Dla zwiększenia ich skuteczności, często łączy się je z innymi substancjami konserwującymi albo stosuje się kilka parabenów jednocześnie, wykorzystując synergizm ich działania.

 

Poza konserwantami negatywnie na zdrowie człowieka oddziaływać mogą także inne dodatki do żywności, zwłaszcza glutaminian sodu i aspartam.

 

  • Do wzmacniana smaku powszechnie używa się glutaminianu sodu (E621), który często jest składnikiem gotowych sosów, zup, gotowych mieszanek przypraw i kostek rosołowych, żywności przetworzonej i wielu przekąsek. Glutaminian występuje także naturalnie w produktach takich jak sery (zwłaszcza Parmezan), mięso czy niektóre warzywa (zwłaszcza pomidory). Czysty glutaminian sodu nie ma smaku, ale wzmacnia smak i zapach innych potraw.
  • Spośród substancji słodzących szczególnie popularny jest aspartam, dodawany często do słodyczy, gum do żucia, napojów gazowanych czy preparatów

Wszystkie wymienione wyżej substancje mogą szkodliwie oddziaływać na zdrowie. Konserwanty mogą podrażniać błonę śluzową żołądka i jelit, wywołując dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego, a także prowadzić do bólów głowy i nudności, rozdrażnienia czy bezsenności. Wiele z nich może ponadto wywoływać objawy alergiczne, takie jak pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy, zapalenie błony śluzowej nosa, astmę, a nawet reakcje anafilaktyczne, a szczególnie szkodliwe są benzoesan sodu, dwutlenek siarki, azotany i ich pochodne.

Mianem alergii określa się niewłaściwą odpowiedź tkanek na działanie substancji obcych, zwanych alergenami, wywołującymi patologiczne reakcje immunologiczne. W wyniku tych reakcji powstają swoiste przeciwciała, które następnie, po związaniu się z antygenem, doprowadzają do uwolnienia mediatorów stanu zapalnego i inicjowania objawów. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z obecności substancji konserwujących w żywności którą codziennie zjada i nie utożsamia objawów chorobowych z ich konsumpcją. Niekiedy spożycie produktów zawierających konserwanty nie daje natychmiastowych symptomów, ale gdy dojdzie do skumulowania w organizmie większych ilości, może dojść do wyzwolenia reakcji alergicznej. Osoby z chorobami alergicznymi są jedną z grup najbardziej narażonych  na szkodliwe działanie substancji konserwujących.

Dr. A. Morris z Kliniki Alergologii szpitala w Londynie wyróżnia dwa rodzaje wpływu dodatków do żywności na występowanie alergii. Pierwszą z nich jest rzeczywista alergia, objawiająca się natychmiast po spożyciu danego konserwantu i dotyczy ona niewielkiej grupy ludzi. Znacznie powszechniejszym zjawiskiem jest nasilenie przez któryś z dodatków objawów istniejącej już alergii i sytuacja ta może dotyczyć ok. 2% populacji. Stwierdzono, że stałe narażenie nawet na niskie dawki benzoesanu sodu powoduje zapalenie śluzówki nosa lub pokrzywkę u osób podatnych na te schorzenia. Z kolei siarczyny, zwłaszcza dwutlenek siarki mogą skutkować pogorszeniem funkcji układu oddechowego u 10 – 30% astmatyków.  Żywność konserwowana dwutlenkiem siarki może prowadzić do wyzwolenia objawów astmy i ocenia się, że nadwrażliwość na siarczyny występuje nawet u 10% astmatyków. Nadmiar dwutlenku siarki w spożywanej żywności może powodować także obniżenie ciśnienia tętniczego oraz zapalenie oskrzeli. U niektórych osób siarczyny mogą wywołać nietolerancje, a także zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny. Do ataku astmy doprowadzić może także kwas benzoesowy. Działa on zakwaszająco na organizm, a u alergików może powodować ponadto zmiany skórne. Istnieje również możliwość wystąpienia reakcji krzyżowych, np. u osób nie tolerujących aspiryny mogą wystąpić napady astmy, nawet po spożyciu niewielkiej ilości benzoesanu sodu. Niektóre badania wskazują na powiązanie nasilenia objawów astmy z glutaminianem sodu, ale nie wszystkie to potwierdzają. Substancja ta u niektórych osób może powodować objawy uczuleniowe takie jak podrażnienie spojówek czy pieczenie warg.

Siarczany oddziałują negatywnie także na jelita, na co wskazywać mogą badania wykazujące duże stężenia bakterii odżywiających się siarką u osób cierpiących na zapalenia jelit. Bakterie te, jeśli mają dostęp do związków siarkowych, mnożą się bardzo szybko w jelicie, dziurawiąc jego ścianę. Ściany stają się wówczas przepuszczalne dla substancji szkodliwych, a jelito nie jest w stanie należycie spełniać swojej ochronnej roli.

Kosmetyki zawierające substancje konserwujące mogą powodować wiele problemów dermatologicznych. Często podrażniają skórę, powodują zaczerwienienia, pokrzywkę, pieczenie, świąd lub wypryski. Ponadto wchłaniają się przez skórę do krwi i limfy, oddziałując tym samym na cały organizm. Szczególnie łatwo przenikają przez skórę w pachwinach, w okolicach klatki piersiowej i szyi.

Naturopata Jacek Wikarski wskazuje na wiele związków chemicznych, z którymi organizm człowieka ma ciągły kontakt, a które to są trwałe, czyli nie rozkładają się, a kumulują w naszych organizmach. Dostają się one do organizmu z powietrza, wody, gleby, a także żywności, często zawierającej jej duże ilości. Nawet jeśli w organizmie gromadzą się niewielkie dawki tych substancji, to na skutek kumulacji, po pewnym czasie mogą stać się one niebezpiecznie wysokie i zaburzać funkcjonowanie tkanek i narządów wewnętrznych. Odkładają się w tłuszczu, krwi i wielu organach i jeśli obciążenie to osiągnie wysoki poziom, istnieje ryzyko załamania się organizmu i rozwoju alergii. Wikarski takie nagromadzenie określa mianem trwałego oraz powiększającego się chronicznego obciążenia organizmu tzw. TBL z ang. Total Body Load).

Konserwanty są bardzo powszechnym dodatkiem do żywności i tylko świadomość oraz dokładna analiza składu produktów może ochronić konsumentów przed ich nadmiernym spożywaniem. Spotkać je można nie tylko w produktach wysoko przetworzonych jak chipsy, słodycze, napoje gazowane, gotowe sosy czy wędliny, ale także w produktach, które dla większości konsumentów wydają się zdrowe – są obecne w pieczywie, dżemach, przyprawach, słodkich jogurtach czy deserach mlecznych.  Należy pamiętać, że istnieją naturalne alternatywy dla środków konserwujących i poddając żywność chociażby obróbce cieplnej, także można przedłużyć jej trwałość, nie narażając organizmu na szkodliwe obcych związków.

U osób u których wystepują objawy ze strony przewodu pokarmowego lub jakiekolwiek zmiany skórne po spożyciu konserwantów należy wykonać test alergiczny, a tuż po stwierdzeniu reakcji na wyselekcjonowany alergen wprowadziuć dietę eliminacyjna oraz odczulić czyli wygasić testowany alergen. Więcej o testach alergicznych w Alergikius czytaj na stronach alergikus.pl

AS

Pierwiastek Krzemu a alergia.

W ostatnich latach, alergia staje się problemem coraz większej liczby osób, zarówno dorosłych, jak i dzieci. Na jej występowanie wpływa wiele czynników, wśród których wymienia się m. in. czynniki środowiskowe oraz  genetyczne. W patogenezie alergii istotną rolę odgrywają zanieczyszczenia środowiska i niewłaściwy styl życia, znacznie obciążające układ immunologiczny, utrudniające mu tym samym radzenie sobie z atakującymi go zewsząd alergenami.

               Mianem alergii określa się niewłaściwą odpowiedź tkanek na działanie substancji obcych, zwanych alergenami, wywołującymi patologiczne reakcje immunologiczne. W wyniku tych rekcji powstają swoiste przeciwciała, które następnie, po związaniu się z antygenem, doprowadzają do uwolnienia mediatorów stanu zapalnego i inicjowania objawów. W powstawanie alergii zaangażowany jest układ immunologiczny, na który oddziałuje wiele różnych czynników, mogących wpływać na jego funkcjonowanie zarówno w pozytywny, jak i negatywny sposób. Do reakcji alergicznych mogą przyczyniać się niedobory różnych składników, wśród których wymienić można krzem.

               Krzem jest pierwiastkiem bardzo rozpowszechnionym w środowisku. W przeciwieństwie do wielu innych pierwiastków śladowych nie kumuluje się w organizmie człowieka, a jego zawartość nie przekracza 0,001% masy ciała, ale mimo to występuje we wszystkich narządach i tkankach. Najwięcej krzemu znajduje się w płucach, nerkach, kościach, skórze, włosach, paznokciach, ścięgnach i zębach, jest on także obecny w surowicy krwi, w postaci kwasu ortokrzemowego. Wraz z innymi składnikami przyczynia się do zachowania zdrowia człowieka.

               Krzem bierze udział w przemianach związków lipidowych, związków fosforu oraz w metabolizmie erytrocytów. Uczestniczy w procesach wzrostu wielu tkanek, zwłaszcza włosów, paznokci, chrząstek i kości, a także odgrywa istotną rolę w biosyntezie kolagenu. Bierze udział w procesach uwapnienia kości, zapewniając im większą wytrzymałość i elastyczność. Poprawia także elastyczność naczyń krwionośnych oraz wzmacnia i uszczelnia naczynia włosowate. Wchodzi w skład elastyny, będącej składnikiem m. in. ścian naczyń krwionośnych, zapobiegającej odkładaniu się lipidów. Przy niedoborze krzemu we krwi, zmniejsza się jego ilość w ścianach naczyń krwionośnych. Zostaje on zastępowany wapniem, w wyniku czego dochodzi do zwapnienia naczyń i osadzania się w nich cholesterolu. Krzem pomaga chronić organizm przed zakażeniami, a także zwalcza stany zapalne. Korzystnie wpływa na włosy, przyspieszając tempo ich wzrostu oraz zmniejsza ich wypadanie, a także wzmacnia paznokcie. Krzem posiada zdolność wiązania metali ciężkich w nierozpuszczalne kompleksy, przez co zmniejsza ich działanie toksyczne. Redukując absorpcję glinu przez organizm, może zmniejszyć ryzyko pojawienia się choroby Alzheimera. Uczestniczy w metabolizmie wielu pierwiastków, między innymi wapnia i siarki, przez co w wyniku niedoboru krzemu, pierwiastki te nie mogą być przyswajane.  Krzem, jako nośnik informacji, jest konieczny do komunikacji mózgu z ciałem, a jego niedobór prowadzi do osłabienia tego kontaktu i utraty kontroli nad funkcjami życiowymi, a tym samym do rozwoju choroby.

               Zaburzenia metabolizmu związków krzemu mogą prowadzić do wielu nieprawidłowości w organizmie, skutkujących pojawianiem się miażdżycy, cukrzycy, chorób skóry, a nawet nowotworów. Negatywnie wpływają na funkcjonowanie układu immunologicznego, obniżając odporność, a także przyspieszają starzenie się organizmu.

               W związku z tym, że zaburzenia w przemianach związków krzemu mogą negatywnie wpływać na układ immunologiczny, niedobory skutkować mogą pojawieniem się alergii, w powstawaniu której układ ten  odgrywa podstawową rolę. Wykazano, że osoby z alergią mają niedobór krzemu na wyższym poziomie, w porównaniu do osób bez tego rodzaju schorzeń. Krzem przyczynia się do wzrostu stężenia krążących w organizmie limfocytów i przeciwciał, szczególnie klasy IgG. Limfocyty to komórki układu odpornościowego odgrywające główną rolę w swoistej odpowiedzi odpornościowej, czyli odpowiedzi skierowanej przeciwko określonemu antygenowi. Uwarunkowane jest to wcześniejszym kontaktem z tym antygenem i wytworzeniem pamięci immunologicznej. Limfocyty są odpowiedzialne m. in za hamowanie nadmiernej reakcji przeciwzapalnej, zabezpieczają organizm przed autoagresją i zwiększają tolerancję na antygeny napływające z zewnątrz. Przeciwciała IgG także pełnią bardzo ważną funkcję we wtórnej odpowiedzi immunologicznej, występującej po uprzednim kontakcie z antygenem. Wykazano także, że krzem odgrywa rolę w namnażaniu się limfocytów, a także stymuluje mnożenie się makrofagów i utrzymanie ich aktywności na odpowiednim poziomie. Makrofagi to komórki układu fagocytarnego, odgrywające ogromną rolę w procesach zapalnych. Biorą udział w procesie fagocytozy, polegającym na pochłanianiu antygenów, czyli związków obcych, przez komórki żerne. Neutralizują antygeny, a także, jako komórki prezentujące antygen, inicjują rozwój odpowiedzi immunologicznej.  Zatem niedobór krzemu jest istotnym czynnikiem predysponującym do rozwoju alergii.

            Naturalną postacią krzemu jest kwas ortokrzemowy, który występuje u roślin i powstaje na skutek procesów chemicznych, prowadzących do tworzenia krzemianów organicznych. Krzem organiczny przyswajalny przez organizm człowieka powstaje na skutek przetrawienia tego pierwiastka przez mikroorganizmy, które sprawiają, że staje się on rozpuszczalny w wodzie, a temu procesowi towarzyszy uwalnianie się aminokwasów. Krzem jest wchłaniany z przewodu pokarmowego w ok. 50%, a proces ten z wiekiem ulega zmniejszeniu. Wchłanianie krzemu z przewodu pokarmowego ograniczają błonnik, magnez oraz związki fluoru. Krzem wydalany jest  z moczem i kałem.  Część krzemionki która przechodzi do moczu, pomaga chronić przed krystalizacją niektórych składników mineralnych w drogach moczowych.

               Jedną z przyczyn niedoboru krzemu w organizmie jest niewłaściwa dieta, oparta na produktach przetworzonych, gdyż przetwarzanie żywności znacznie zmniejsza zawartość w niej tego pierwiastka. Oczyszczanie ziaren z otrąb pozbawia je 90% krzemu, a rafinacja cukru usuwa ten pierwiastek całkowicie. Krzem występuje w łuskach ziaren zbóż, takich jak owies, gryka czy brązowy ryż, jego bogatym źródłem jest także kasza jaglana. Jest obecny również w skórce owoców, a spośród nich największe ilości występują w truskawkach, jabłkach, daktylach i morelach. Większe ilości stwierdza się także w czosnku, szczypiorku, sałacie, pasternaku, lucernie, selerze, ogórkach, marchwi, roślinach strączkowych, mleczku pszczelim oraz wodzie źródlanej. Bogatym źródłem krzemu są także zioła, zwłaszcza skrzyp, zawierający 60% tego pierwiastka, ponadto pokrzywa, rdest ptasi i podbiał.

               Szacuje się, że dzienne zapotrzebowanie na krzem wynosi 20 – 50mg. Nie istnieje łatwy sposób jego suplementacji, jak to często bywa w przypadku innych pierwiastków. Na przykład bogaty w krzem skrzyp polny, aby przyniósł oczekiwane efekty, musi być spożywany po odpowiednim przygotowaniu. Żeby krzemionka ze skrzypu oraz innych ziół przeszła do wody, muszą one być gotowane przez co najmniej 10 minut. Zalanie torebki ze skrzypem wodą nie wystarczy, gdyż krzemionka jest trudno rozpuszczalna. Innym sposobem uzupełniania krzemu może być glinka kaolinowa, dostępna w sklepach ze zdrową żywnością. Glinkę, według przepisu na opakowaniu, najlepiej przygotować wieczorem i wypić rano na czczo, a przez kolejną godzinę nie spożywać żadnych tłuszczów. Kolejnym sposobem na uzupełnienie krzemu jest picie wody krzemowej. Przygotowuje się ją poprzez połączenie wody np. z kamieniami czarnego krzemu i pozostawienie na 2 – 3 dni. Tak przygotowaną wodę można wykorzystywać zarówno do picia, gotowania, jak i do kąpieli. Woda ta zachowuje swoje właściwości przez długi czas. Poza kamieniami czarnego krzemu, do przygotowania wody krzemowej, można użyć także innych form kwarcu, takich jak kryształ górski, marion, prazolit, kryształ różowy czy ametyst. Sposobem uzupełniania krzemu są także kąpiele, na skutek których, poprzez kontakt krzemu z dużą powierzchnią ciała, pierwiastek ten wchłaniany jest przez skórę.

               W obecnych czasach, gdy żywność jest coraz bardziej przetworzona, niedobory krzemu są coraz powszechniejszym zjawiskiem. Mogą one doprowadzać do różnego rodzaju patologii w organizmie, takich jak  pogorszenie stanu skóry włosów i paznokci, zmiany miażdżycowe, zmiany skórne, powstawanie trudno gojących się ran,  szybsze starzenie się, a na skutek osłabienia układu immunologicznego, do rozwoju alergii. Dlatego warto zadbać o odpowiednią podaż tego składnika w diecie, a tym samym uchronić się przed niekiedy bardzo szkodliwymi skutkami niedoborów.

Jeżeli coś Ciebie uczula polecamy wykonanie bezinwazyjnego testu alergicznego lub testu KTT. Po uzyskaniu odpowiedniej diagnostyki wykorzystującej naturalne pole informacji możemy przeprowadzić komplementarny zabieg odczulania. Więcej >>>

Test alergiczny nie zawiera się w opcji testu KTT (jedynie niektóre nietolerancje pokarmowe wchodzą w jego skład).

 

Okres częstych infekcji, astmy oskrzelowej – jak walczyć z chorobą?

Grzyby pleśniowe przyczyną częstych infekcji, przerostu migdałków, problemów zatokowych oraz astmy oskrzelowej.

 

częste infekcje – pokasływanie – ból gardła – problemy zatokowe – problemy oskrzelowe – problemy astmatyczne – katar – powiększone migdałki – zapalenie ucha – problemy ze słuchem – chrypka to mogą być reakcje na pewne złośliwe alergeny pleśni i grzybów

Masz problem z częstymi infekcjami u swojego dziecka, przerostem migdałków, astmą oskrzelową lub sam cierpisz na problemy zatokowe. Przeczytaj dlaczego przegrywasz walkę z chorobą. Poznaj naturalne sposoby w walce z chorobą.

Wstęp

Infekcją lub zakażeniem nazywamy sytuację, gdy do organizmu wtargnęły drobnoustroje chorobotwórcze, udało im się pokonać odporność organizmu i wywołać chorobę. Dochodzi wtedy do reakcji zapalnej. Zapalenie jest procesem, podczas którego organizm gromadzi w miejscu infekcji komórki zdolne pokonać czynniki chorobotwórcze i zakończyć infekcję. Dochodzi do rozszerzenia naczyń krwionośnych w miejscu zakażenia,  obrzęku i zaczerwienienia, pojawia się także ból. Infekcje, ze względu na wywołujący je czynnik dzielimy na: wirusowe, bakteryjne, grzybicze lub mieszane. Symptomy zależą od miejsca zakażenia. Katar, kaszel, chrypka, ból gardła i migdałków, gorączka oraz bóle głowy i bóle mięśniowe towarzyszą infekcjom dróg oddechowych.

Infekcje najczęściej zaczynają się na jesień a kończy je mroźna zima. Zadajemy sobie pytanie z czym to jest związane. Kolejne wizyty u lekarza prowadzącego kończą się podaniem antybiotyku. I tak co miesiąc. Dwa tygodnie dziecko zdrowe, tydzień chore. Na szczęście  można ochronić Nasze pociechy od częstych infekcji poprzez odpowiednie zdiagnozowanie przyczyny choroby i odbudowanie zniszczonego układu odpornościowego. Często problem tkwi w grzybach jednych z najstarszych organizmów na świecie. Niektóre gatunki grzybów drożdżopochodnych oraz pleśniowych negatywnie wpływają na człowieka. W przypadku pacjentów z obniżoną odpornością immunologiczną powietrze oraz żywność zakażona grzybami lub ich toksynami stwarza olbrzymie niebezpieczeństwo (objawy alergiczne przy kontakcie z grzybami: częsta zapadalność na choroby górnych dróg oddechowych, odrywający się kaszel, zapalenie ucha, powiększony migdał, katar, cieknięcie z nosa, podwyższona temperatura oraz tzw. zakażenia układowe). Grzyby pleśniowe są wszechobecne w środowisku naturalnym i cechuje je łatwa rozsiewalność stąd kontakt organizmów żywych z ich toksynami jest wszechobecny poprzez żywność, inhalację oraz skórę. Jak przytacza Naturopata Jacek Wikarski nie należy zapominać o hipertrofii narządów obronnych organizmu, manifestujących powiększeniem lub przerostem migdałków.

Pora jesienna oraz deszczowa zima wprowadza stały dostęp do grzybów pleśniowych. Przy nadmiernym kontakcie z antygenem może dojść do w/w powikłań. Stąd częste niewytłumaczalne infekcje, ataki astmy oskrzelowej które nader trudno zdiagnozować, a leczenie kończy się antybiotykoterapią wyniszczającą florę bakteryjną organizmu.  Alergia na pleśnie i grzyby czyli ich zarodniki aspergillus, cladosporium, alternaria, candida albicans oraz mucor i wiele innych należą do alergenów występujących przede wszystkim w budynkach oraz inhalacyjnie w powietrzu. Rosną i rozwijają się w miejscach ciepłych i wilgotnych. Najbardziej lubią łazienki, kabiny prysznicowe piwnice oraz pomieszczenia klimatyzowane. Pleśnie bytują również na zewnątrz. Rosną w glebie oraz na mokrych liściach. Bytują także na łupinach orzechów. Spotykamy je także w kurzu domowym. W wietrzne dni wiatr przenosi je na duże odległości, więc mogą się dostawać do naszych domów np. podczas wietrzenia. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co klinicznie przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem przebiegu klinicznego kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. W zależności od wieku badanej grupy, warunków klimatycznych oraz użytej metody diagnostycznej, alergia na grzyby występuje u 5%-20% osób atopowych, natomiast aż u 10%-38% dzieci chorych na astmę oskrzelową. Z tego powodu uczulenie na grzyby jest trzecim w kolejności uczuleniem w astmie dziecięcej po roztoczach i pyłkach. Astma z wiodącym uczuleniem na grzyby jest nazywana astmą pleśniową i dotyczy głównie dzieci i młodych dorosłych.

Objawy

Ekspozycja na metabolity grzybów, takie jak β-glukany i mikotoksyny, może wywierać działanie immunosupresyjne lub drażniące i w ten sposób promować zaburzenia w układzie oddechowym. Do wywołania reakcji alergicznej na pleśnie wystarczą grzyby z bardzo małą liczbą zarodników. Alergia na pleśń (zarodniki pleśni) i grzyby dokucza w szczególności w domu, ale reakcja może wystąpić także poza nim. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co  przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem  kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. Najczęstszymi objawami są: katar, kaszel, drapanie w gardle, specyficzna chrypka, a nawet łzawienie oczu. Często pojawia się u badanych przerośnięty migdał i częste nawracające przeziębienia. Obserwuje się nader często problemy zatokowe oraz astmatyczne. Reasumując grzyby pleśniowe mogą być przyczyną:

  • częstych infekcji
  • problemów z zatokami
  • problemów oskrzelowych
  • problemów z górnymi drogami oddechowymi
  • astmy
  • napadowego kaszlu
  • przerostu migdałka gardłowego tzw. trzeciego migdałka
  • powiększeniu migdałków podniebiennych

astma oskrzelowaGrzybice wewnętrzne

Od alergii na pleśnie i drożdże daleka jest droga do grzybicy jakiegoś organu wewnętrznego.  Jeżeli do tego dołączą niekorzystne okoliczności jak zażywanie antybiotyków, poważne choroby, operacje wtedy droga do grzybicy może zastraszająco się skrócić. Reakcja alergiczna na pleśnie nie oznacza, że te czynniki chorobotwórcze występują w organizmie. Przeciwnie z reguły reakcje alergiczne jak np.: pokasływanie u dzieci wywoływane jest przez czynniki zewnętrzne. Jeżeli jednak alergia nie chce zniknąć mimo najstaranniejszego wyeliminowania alergenów z otoczenia (ozonowanie pomieszczeń mieszkalnych, gruntowne czyszczenie owoców i warzyw, likwidacja kwiatów doniczkowych oraz sztucznych zbiorników wodnych) należy wziąć pod uwagę, że organizm zarażony jest pleśniami i ich wtórnymi metabolitami. Często schorzenia zaliczane do infekcji bakteryjnych mogą być spowodowane przez pleśnie.

Gdzie występują pleśnie i grzyby

Grzyby pleśniowe należą do pospolitych aeroalergenów, wchodzących w skład zanieczyszczeń powietrza i kurzu. Drożdże bardzo dobrze rozwijają się wewnątrz innych organizmów lub na składowanych owocach, warzywach oraz na wilgotnej ziemi. Pleśnie żyją na żywych i obumarłych roślinach w glebie oraz miejscach które dzięki swojej wilgotności i temperaturze stwarzają korzystne warunki dla ich rozmnażania np: piwnice, baseny, zawilgocone ściany, zbiornikach pasz i zbóż. W samym kurzu domowym żyje bardzo wiele odmian pleśni. Większość ludzi uczulonych na kurz domowy uczulona jest właśnie na znajdujące się w nim pleśnie. Miejscem wylęgania się pleśni w domu są w szczególności łazienki, piwnice oraz nasze sypialnie a szczególnie zawilgocone łóżka od potu wydalanego w czasie snu. Szczególnie niebezpieczne są elektryczne nawilżacze powietrza gdzie gromadzą się olbrzymie pokłady pleśni. Pojawienie się pleśni w jakimś miejscu oznacza wytwarzanie przetrwalników dzięki czemu zapewniają sobie rozprzestrzenianie i rozmnażanie. Gdy pleśń pojawi się w jakimś miejscu zaczyna wytwarzać przetrwalniki (niektóre gatunki nawet 20 milionów na minutę). W ten sposób zapewniają sobie rozprzestrzenianie się i rozmnażanie. Najlepsze warunki do pylenia to ciepła i wilgotna pora roku po której występują suche dni.  Oprócz przetrwalników pleśni występujących w powietrzu wywołujących reakcje alergiczne tak samo reakcje mogą wywołać drobniutkie produkty przemiany ich materii które wraz z powietrzem nie da się usunąć nawet przy zastosowaniu najlepszych filtrów. Pleśnie występują także w produktach spożywczych z hodowli biologicznych jak i woskowanych jabłek pomarańczy. Nie są wolne od nich również produkty spożywcze z cieplarni albo orzechy znajdujące się jeszcze w łupinach lub źle przechowywane orzechy surowe lub prażone. Grzyby znajdują się także w przyprawach na pomidorach, marchwi, owocach prosto z drzewa jak też w widocznie zaatakowanych przez grzyby i pleśnie nadgniłych opadłych owocach. Od dawien dawna stosuje się także drożdże w przemyśle spożywczym przy produkcji wina, piwa, kefiru oraz serów. Tylko nieliczni wiedzą na jakiej pożywce wyrosły enzymy znajdujące się w różnych produktach spożywczych. Nie ma zwyczaju podawania na etykietach informacji jakie grzyby dostarczają jakich enzymów chociaż takie tajemnice ujawniłyby życie wielu alergikom. Jeżeli organizm reaguje na jakiś lek, produkt spożywczy nie oznacza, że być może reakcja wystąpiła na jakiś konserwant lub barwnik zawarty w tym produkcie, a na enzym pleśniowy użyty do jego produkcji. Na przykład przy produkcji soku pomarańczowego nader często używa się enzymów drożdży do jego klarowania. Ostrożnie z doniczkami do kwiatów w których ziemia zainfekowana jest wszystkimi rodzajami grzybów Aspergillus wysyłających do otoczenia potężne ilości przetrwalników. Wiele osób w tym dzieci reaguje wyraźnie na grzyby z doniczek stojących często w ich pokojach. Często obserwuje się przewlekły kaszel oraz problemy astmatyczne.

Nieskuteczne leczenie częstych infekcji

Jeśli leczenie konwencjonalne jest bezskuteczne i nadal utrzymują się dolegliwości różnego rodzaju (częste powtarzające się infekcje, problemy zatokowe, zapalenia ucha u dzieci, stany zapalne skóry, katar, astma oskrzelowa, anginy, przerost migdałka) należy przypuszczać, że ma się do czynienia z alergią na pleśnie. Wielu alergologów twierdzi, że mniej więcej jedna trzecia alergików jest uczulona na pleśnie, a niektórzy utrzymują nawet, że aż 80 procent wszystkich alergii należy przypisać pleśniom. W ostatnich latach daje się zauważyć, niestety, szybki wzrost liczby osób cierpiących na rozmaite postacie alergii. Przyczyną tego jest prawdopodobnie osłabianie systemu immunologicznego przez leki (antybiotyki, kortyzon, leki immunosupresyjne, cytostatyki, hormonalne środki zapobiegające ciąży itp.), trucizny występujące w środowisku naturalnym (metale ciężkie, pestycydy, rozpuszczalniki, dodatki do produktów żywnościowych, trucizny mieszkaniowe) oraz psychiczny stres (wywołany przez szkołę, uniwersytet, pracę zawodową i karierę, sytuację rodzinną, brak pieniędzy, hałas, ciężkie dzieciństwo). Reakcje alergiczne skierowane są częściowo bezpośrednio przeciwko drożdżycy, a częściowo – łącznie z tak zwanymi “reakcjami krzyżowymi” – przeciwko substancjom zbudowanym podobnie jak drożdże (a więc grzybicom pleśniowatym, serom grzybowym, drożdżom piwnym i jadalnym), częściowo jednak też przeciwko innym substancjom, jak na przykład mleko krowie, pióra i puch, roztocza, kurz domowy, określone owoce lub rodzaje zboża. Widocznie system immunologiczny doznał w wyniku zakażenia drożdżami takich zakłóceń, że z trudem daje sobie radę z alergenami wszelkiego rodzaju. Niestety wielu alergologów nie łączy alergii z zachorowaniem na grzybice drożdżowe, a wręcz wyklucza to, ponieważ reakcja alergiczna na wyciąg z drożdży przy teście śródskórnym następuje często z opóźnieniem. Jednak sprawą o zasadniczym znaczeniu jest to, aby alergie były leczone łącznie. Albowiem po pierwsze są one powodem wielu dolegliwości: bólów głowy, bólów kończyn, dolegliwości menstruacyjnych, bólów zatok i innych. A po drugie alergia na drożdże oznacza, że działanie systemu immunologicznego zostało zakłócone: nie funkcjonuje on prawidłowo. Jeśli alergia zostanie pomyślnie zneutralizowana, system immunologiczny jest w stanie zniszczyć te zarodniki grzybów, których nie dosięgły środki antygrzybicowe lub zapobiec powstawaniu nowych infekcji po odstawieniu leków. Dokładny test alergiczny tzw. inhalacyjny na obecność alergii pleśniowej jest najpełniejszą wskazówką infekcji drożdżami oraz pleśniami. Jednakże nawet wtedy, gdy test wskazuje  bardzo mało alergenów, w nielicznych przypadkach może występować drożdżyca. Dlaczego? Infekcja może być stosunkowo świeża i system immunologiczny miał jeszcze za mało czasu, by móc zareagować i wyprodukować dostateczną liczbę przeciwciał, albo system immunologiczny wcale nie uznaje za wroga czynnika wzbudzającego chorobę, co jest złym prognostykiem dla zwalczania infekcji przez wrodzony układ własnej obrony organizmu. Podsumowując należy odczulić alergeny dodatnie i oczyścić organizm z metabolitów grzybów pleśniowych.

Historia choroby alergika pleśniowego

Anna lat 14. Wydaje się być zdrowa. W organizmie ze zdrowym systemem immunologicznym nie ma praktycznie żadnych grzybów. Ale już pozornie drobne zabiegi i leczenie antybiotykiem mogą utorować drogę do ich osiedlenia się. W wieku 15 lat pojawiają się chroniczne infekcje leczone często antybiotykami, które niszczą florę bakteryjną w ustach, jelicie grubym i w wielu innych miejscach.  Powracają problemy zatokowe z okresu przedszkolnego. Następnie dochodzi do objawów skórnych na powierzchniach zgięciowych. Zostaje włączone leczenie sterydowe które  przyczynia się dalej do osłabienia systemu immunologicznego i naturalnej flory bakteryjnej, przygotowując w ten sposób grunt dla grzybic i pleśni. Wszystkie te czynniki powinien brać pod uwagę lekarz przepisując lek. Leczenie przeciąga się dwa lata i pojawia się astma oskrzelowa. W tym znaczącym momencie rodzice pacjentki decydują się na wykonanie testu alergicznego oraz testu STI Skan w kierunku obciążenia przetrwalnikami grzybów i pleśni. Zostaje postawiona trafna diagnoza: uczulenie na wszechobecne grzyby oraz na gluten i kukurydzę. Zastosowano dietę eliminacyjną, odczulono alergeny. Objawy zaczęły stopniowo zanikać przy równoczesnym odstawieniu sterydów. Następnie poddano pacjentkę terapii usuwania zlokalizowanych obciążeń. Po ponad półrocznym leczeniu pacjentka pozbyła się wcześniejszych dolegliwości.

Adrian lat 12. Głównym problemem Adriana, który zgłosił się do poradni Alergikus wraz z rodzicami, był przewlekle występujący kaszel oraz nawracające przeziębienia. Pojawiały się one przez cały okres jesienno – zimowy i nawet najmniejszy katar kończył się poważną infekcją, którą leczono zazwyczaj antybiotykami, osłabiającymi mikroflorę jelit. U dziecka zdiagnozowano także astmę, której objawy nasilały się w zawilgoconych pomieszczeniach. Dodatkowo u Adriana doszło do przerostu migdała gardłowego, co z kolei skutkowało częstym występowaniem zapalenia ucha. Mama Adriana usłyszała o testach alergicznych wykonywanych metodą STI od koleżanki z pracy, która dzięki odczulaniu pozbyła się licznych alergii pokarmowych. Testy alergiczne wykonane u Adriana wykazały alergię na kilka mieszanek pleśni, a dodatkowo na mleko oraz soję. Odczulenie wszystkich pleśni oraz mleka, połączone z dietą eliminacyjną doprowadziło do stopniowej poprawy stanu zdrowia – kaszel zniknął, infekcje przestały się pojawiać, a  objawy astmatyczne zniknęły całkowicie.

Postępowanie MKA :

(stosujemy wyłącznie medycynę MKA – medycyna komplementarna i alternatywna)

Przebieg postępowania:

  • Konsultacja i wywiad holistyczny (wizytę przeprowadza Naturopata, Terapeuta lub Lekarz).
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia alergią.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia układu pokarmowego.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia grzybami.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia patogenami.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia metalami ciężkimi.
  • Wykonanie podstawowego testu KTT w kierunku obciążenia szkodami poszczepiennymi (test wykonywany w szczególności u dzieci).
  • Badanie bezinwazyjną metodą SIT  pod kątem reakcji na wyselekcjonowane alergeny (wykonanie podstawowego lub kierunkowego testu alergicznego).
  • Sprawdzenie reakcji na histaminę.
  • Sprawdzenie i ocena obciążenia Candidą.
  • Ocena uwarunkowań konstytucyjnych organizmu na agregatory choroby.
  • Ocena przepuszczalności jelitowej LGS (nieprawidłowej budowy błony śluzowej jelit). System GALT.
  • Ocena dysbiozy jelitowej.
  • Odczulanie, czyli wygaszanie reakcji organizmu na testowany alergen (alergie inhalacyjne (pleśniowe), centralne, harmonizacja organizmu).
  • Terapie geopatyczne i stabilizujące organizm.
  • Usuwanie szkód poszczepiennych i metali ciężkich (jeżeli wystąpiły).
  • Dalsza diagnostyka w kierunku obciążeń organizmu (mikotoksyny grzybów, motylice wątrobowe, przywry jelitowe, itp.).
  • Terapie wzmacniające odporność.

Witamina D a alergia

Coraz więcej ludzi na świecie boryka się z alergiami, utrudniającymi codzienne funkcjonowanie, często w znacznym stopniu. Na pojawienie się alergii wpływa mnóstwo różnorodnych czynników, zarówno genetycznych jak i środowiskowych. Istotną role przypisuje się uwarunkowaniom genetycznym i środowiskowym, oddziałującym na funkcjonowanie układu immunologicznego.

            Mianem alergii określa się patologiczną odpowiedź tkanek na działanie substancji obcych, zwanych alergenami, w wyniku której powstają swoiste przeciwciała, które następnie, po związaniu się z antygenem, doprowadzają do uwolnienia mediatorów stanu zapalnego, skutkującego powstaniem objawów. W powstawaniu alergii rolę odgrywa układ immunologiczny, znajdujący się pod ciągłym wpływem wielu czynników, działających na niego zarówno w pozytywny, jak i negatywny sposób. Wśród czynników stymulujących jego funkcję wymienia się m. in. witaminę D.

            Witamina D zaliczana jest do witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i może być magazynowana w organizmie człowieka. Wyróżnia się jej dwie główne formy – cholekalcyferol (witamina D3), występujący w niektórych pokarmach zwierzęcych oraz ergokalcyferol (witamina D2), obecny w organizmach roślinnych i drożdżach. Te formy witaminy, po połączeniu z białkiem wiążącym, transportowane są z jelita i ze skóry do wątroby, w której zachodzi pierwszy etap syntezy aktywnej postaci, a następnie przekazywane są do nerek, gdzie pod wpływem enzymów dochodzi do powstania aktywnej formy witaminy D – kalcytriolu.

            Większość potrzebnej dla organizmu witaminy D3 pochodzi z syntezy skórnej, podczas gdy źródła pokarmowe są tylko niewielkim jej źródłem. Wśród produktów spożywczych bogatych w witaminę D wymienia się ryby, m. in. węgorza, śledzia, halibuta, łososia, makrelę oraz oleje rybie,  a także żółtko, żółte sery, masło czy mleko, jednak trudno jest dostarczyć sobie odpowiednią ilość witaminy D poprzez dietę i największe znaczenie ma synteza skórna pod wpływem promieniowania UV. Ponadto obecnie wiele produktów spożywczych jest fortyfikowanych w tą witaminę. Na syntezę witaminy w skórze wpływają takie czynniki jak pora roku, stopień zachmurzenia, zanieczyszczenia powietrza, szerokość geograficzna, stosowanie kosmetyków z filtrem UV, karnacja oraz wiek.

            Witamina D oddziałuje na organizm wielokierunkowo, wywierając wpływ na różne układy i narządy. Spełnia funkcje prohormonów, gdyż w wyniku jej przekształceń metabolicznych powstaje postać aktywna biologicznie – kalcytriol (dihydroksycholekalcyferol). Wpływa na metabolizm kostny, a niedobór prowadzić może do krzywicy, bólów kostnych, zmniejszenia mineralizacji kości, zmniejszania masy kostnej, a nawet do osteomalacji (czyli rozmiękania kości) i osteoporozy. Reguluje gospodarkę wapniowo – fosforanową w organizmie, zwiększając wchłanianie tych pierwiastków z przewodu pokarmowego. Korzystnie wpływa na układ nerwowy i mięśniowy, gdyż regeneruje neurony, zwiększa siłę i masę mięśni, a deficyt skutkować może bólami i osłabieniem mięśni. Witamina D, poza tym, że wpływa na gospodarkę wapniowo – fosforanową i metabolizm kostny, odgrywa ogromną rolę we wzroście i różnicowaniu się wielu rodzajów komórek, oddziałując tym samym na ich funkcje. Szczególnie duże znaczenie przypisuje się jej działaniu przeciwzapalnemu i immunomodelującemu.

            Witamina D3 uczestniczy w regulacji odpowiedzi immunologicznej, zarówno pierwotnej, jak i wtórnej. Wpływa na działanie komórek układu immunologicznego, m. in. komórek dendrytycznych, makrofagów, limfocytów T i B, mastocytów, komórek NK, eozynofili i neutrofili. Reguluje także wytwarzanie cytokin, czyli białek wpływających na wzrost, proliferację i pobudzanie komórek biorących udział w odpowiedzi odpornościowej. Kalcytriol stymuluje różnicowanie się monocytów, czyli komórek wchodzących w skład krwinek białych, do makrofagów, odgrywających ogromną rolę w regulacji procesów immunologicznych. Ponadto, aktywna forma witaminy D nasila wytwarzanie czynników działających immunosupresyjnie, a zmniejsza produkcję cytokin prozapalnych. Nasila także proces fagocytozy, czyli zjawiska polegającego na wychwytywaniu i wchłanianiu cząsteczek takich jak bakterie, wirusy, grzyby przez wyspecjalizowane komórki zwane fagocytami. Wzmacnia mechanizmy obronne organizmu przed drobnoustrojami, także poprzez wytwarzanie defensyn, czyli białek aktywnych wobec patogenów oraz zwiększanie aktywności enzymów zaangażowanych w mechanizmy obronne, m. in. syntazy tlenku azotu. Witamina D wpływa także na ekspresję receptorów TLR, umożliwiających szybkie rozpoznanie patogenów. Kalcytriol oddziałuje również na komórki dendrytyczne, odgrywające rolę w pobudzaniu limfocytów, zaangażowanych w mechanizmy odpornościowe. Hamuje on ich dojrzewanie i różnicowanie oraz syntezę cytokin prozapalnych, nasilając jednocześnie produkcję czynników przeciwzapalnych. Aktywna postać witaminy D hamuje namnażanie się pobudzonych limfocytów B, zmniejszając tym samym wytwarzanie przeciwciał. Oddziałuje także na limfocyty T, zarówno pomocnicze, jak i regulatorowe (Treg). Limfocyty Treg odgrywają zasadniczą rolę w utrzymywaniu tolerancji na białka własne oraz obce, a także w kontrolowaniu nabytej odporności immunologicznej. Wykazano, że mogą one hamować limfocyty Th1 i Th2, a tym samym kontrolować odpowiedź immunologiczną na alergeny. Ponadto blokują przemianę niezróżnicowanych limfocytów w limfocyty Th2, będących stymulatorami produkcji przeciwciał oraz chronią przed ich nieodpowiednią odpowiedzią na czynniki środowiskowe. Kalcytriol oddziałuje także na mastocyty, do których wzmożonej aktywności dochodzi w chorobach alergicznych. Doprowadzają one do powstania stanu zapalnego w odpowiedzi na substancje obce. W nasilonych reakcjach alergicznych substancje wydzielane przez te komórki wywołują objawy układowe, m. in. wstrząs anafilaktyczny.

            Wykazano, że witamina D może korzystnie wpływać na przebieg chorób alergicznych. Wspomaga ona mechanizmy obronne w przebiegu infekcji bakteryjnych, wirusowych czy grzybiczych, co pozwala na zmniejszenie nasilenia stanu zapalnego w obrębie skóry i układu oddechowego, a także zmniejszenie częstości zaostrzeń chorób o podłożu alergicznym. Zaobserwowano korzystny wpływ witaminy D na przebieg niektórych chorób o podłożu autoimmunologicznym, takich jak cukrzyca typu 1, reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane czy nieswoiste zapalenia jelit, w patogenezie których pobudzenie układu immunologicznego związane jest z nadmierną aktywacją limfocytów Th1. Badano także wpływ witaminy D na występowanie astmy atopowej, atopowego zapalenia skóry i alergicznego nieżytu nosa i wykazano, że zarówno niedobór, jak i nadmiar witaminy w organizmie mogą niekorzystnie wpływać na funkcjonowanie układu immunologicznego w tych jednostkach chorobowych. Wykazano, ze dzieci z alergią z towarzyszącym niedoborem witaminy D częściej cierpią na zaostrzenia choroby, infekcje, nadreaktywność oskrzeli, a także gorzej odpowiadają na leczenie.

            Normy żywienia dla populacji polskiej, wydane przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie zalecają dzienne spożycie witaminy D dla osób dorosłych na poziomie 800 – 1000 IU (20 – 25 μg) na dobę. Z badań epidemiologicznych wynika, że w klimacie polskim ponad 90% populacji cierpi na deficyty witaminy D3, a za optymalne uznaje się stężenie kalcydiolu, czyli metabolitu witaminy D, na poziomie 30 – 50ng/mL. Badania wykazały, że korzystny wpływ witaminy D3 na przebieg chorób o podłożu alergicznym może zostać osiągnięty przy stężeniu kalcydiolu we krwi na poziomie 30 – 40ng/mL.

            Witamina D, poprzez oddziaływanie na układ immunologiczny, może pozytywnie wpływać na przebieg wielu chorób o podłożu alergicznym. Niestety w polskiej strefie klimatycznej, w miesiącach jesienno – zimowych, ciężko jest wysyntetyzować jej odpowiednią ilość, więc zaleca się suplementację, w ilościach zależnych od wieku i stanu fizjologicznego.

Jeżeli nie wiesz dokładnie co Ciebie lub twoje pociechy uczula polecamy wykonanie bezinwazyjnego testu alergicznego lub testu KTT. Po uzyskaniu odpowiedniej diagnostyki wykorzystującej naturalne pole informacji możemy przeprowadzić komplementarny zabieg odczulania. Więcej >>>

 

Źródła: Pawlak J., Doboszyńska A., Witamina D w chorobach alergicznych, Postepy Hig Med Dosw, 2014, 68: 1152 – 1170

Witamina C a alergia

Alergia w ostatnich latach staje się problemem coraz większej ilości osób, a na jej występowanie wpływa wiele czynników, wśród których wymienia się zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Istotną rolę odgrywają zanieczyszczenia środowiska i niewłaściwy styl życia, znacznie obciążające funkcjonowanie układu immunologicznego. Mianem alergii określa się patologiczną odpowiedź tkanek na działanie substancji obcych, zwanych alergenami, w wyniku której powstają swoiste przeciwciała, które następnie, po związaniu się z antygenem, doprowadzają do uwolnienia mediatorów stanu zapalnego, skutkującego powstaniem objawów. W powstawanie alergii zaangażowany jest układ immunologiczny, na który oddziałuje wiele różnych czynników, wpływających na jego funkcjonowanie zarówno w pozytywny, jak i w negatywny sposób. Do czynników wzmacniających układ immunologiczny zaliczyć można witaminy, a zwłaszcza witaminę C.

Witamina C, zwana inaczej kwasem askorbinowym, to organiczny związek chemiczny, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmów żywych. Bierze udział w syntezie kolagenu, znajdującego się w ścięgnach, kościach, mięśniach, stawach, rogówce oka, skórze i naczyniach krwionośnych. Reguluje także poziom cholesterolu w wątrobie i produkcję żółci, odgrywającej ogromną rolę w procesach trawiennych. Wpływ na poziom cholesterolu we krwi polega na obniżaniu szkodliwej frakcji LDL i podwyższeniu korzystnej dla zdrowia frakcji HDL, przez co pełni rolę ochronną przed miażdżycą. Oddziałuje ponadto na stężenie prostaglandyny i prostacykliny, czyli hormonów tkankowych wpływających na wiele funkcji organizmu, obniżając tym samym zlepianie się płytek krwi i krzepnięcie. Witamina C jest silnym przeciwutleniaczem, przez co chroni organizm przed związkami działającymi oksydacyjnie. Ponadto uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne i jest niezbędna do szybkiego gojenia się ran.

Witamina C wpływa także na funkcjonowanie układu immunologicznego i aktywizuje go do obrony przed czynnikami szkodliwymi. Pobudza wzrost i sprawność limfocytów B i T, czyli komórek zaangażowanych w mechanizmy odpornościowe, a także innych białek krwi zwalczających mikroorganizmy atakujące nas z zewnątrz. Wiele badań pokazało, że w fagocytach i limfocytach stężenie witaminy C jest znacznie wyższe niż w osoczu, co dowodzi jej istotnych funkcji w komórkach układu odpornościowego. Witamina C zwiększa także proliferację limfocytów T, odpowiedzialnych m.in za hamowanie nadmiernej reakcji przeciwzapalnej, zabezpieczających przed autoagresją i zwiększających tolerancję na antygeny napływające z zewnątrz. Można zatem stwierdzić, że niedobory witaminy C, przyczyniające się do osłabienia funkcjonowania układu odpornościowego, będą czynnikiem stymulującym powstawanie alergii i nietolerancji. Limfocyty T regulacyjne (Treg) odgrywają zasadniczą rolę w utrzymywaniu tolerancji na białka własne oraz obce, a także w kontrolowaniu nabytej odporności immunologicznej. Wykazano, że limfocyty regulacyjne mogą hamować limfocyty Th1 i Th2, a tym samym kontrolować odpowiedź immunologiczną na alergeny. Ponadto blokują przemianę niezróżnicowanych limfocytów w limfocyty Th2, będących stymulatorami produkcji przeciwciał oraz chronią przed ich nieodpowiednią odpowiedzią na czynniki środowiskowe. Witamina C ma także działanie przeciwhistaminowe – wykazano, że witamina ta obniża poziom histaminy we krwi poprzez przekształcenie histaminy do kwasu hydrantoino – 5 – octowego, a następnie do kwasu asparaginowego. Reasumując, niewystarczająca ilość witaminy C, tak ważnej dla zachowania odpowiednich funkcji układu immunologicznego, może doprowadzić do rozwoju alergii, w której powstawaniu układ ten ma ogromne znaczenie.

Stres, towarzyszący w dzisiejszych czasach na co dzień niemal wszystkim ludziom, przyczynia się do wytrącenia witaminy C z organizmu, zwiększając tym samym zapotrzebowanie na ten składnik. Najważniejszym źródłem witaminy w diecie są warzywa i owoce, ale jest ona niezwykle wrażliwa na wysoką temperaturę (utlenia się już w temperaturze przekraczającej 40 stopni), światło i powietrze, więc w produktach przetworzonych się jej nie uświadczy. Do produktów zawierających największe ilości witaminy C zalicza się acerolę, porzeczki, natkę pietruszki, paprykę, brukselki, truskawki, kiszoną kapustę, truskawki, cytryny, pomarańcze, kiwi oraz ziemniaki. Większość ludzi nie spożywa zalecanej porcji warzyw i owoców dziennie, co może skutkować obniżonym, w stosunku do zapotrzebowania poziomem witaminy w organizmie, co może predysponować do pojawienia się chorób. Niedobory witaminy C zakłócają wiele ważnych procesów zachodzących w organizmie.

Przeprowadzono wiele badań na temat ilości witaminy C, jaką można bezpieczne spożywać. Normy żywienia dla populacji polskiej, wydane przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie zalecają dzienne spożycie witaminy C dla osób dorosłych na poziomie 60 – 120mg w zależności od płci i stanu fizjologicznego. Badania prowadzone przez dr. Catharta wskazują, że zdrowa osoba tolerująca podanie doustne na poziomie 10 – 15g witaminy C w przeciągu 24 godzin, w czasie ciężkiego przeziębienia będzie tolerować 100g, 150g podczas grypy, a 200g w przypadku wirusowego zapalenia płuc. Wykazano, że objawy wielu schorzeń mogą zostać złagodzone, jeśli zostaną zastosowane podprogowe dawki witaminy, czyli takie, które prawie wywołają biegunkę. W poniższej tabeli przedstawione zostały dawki, jakie dr Cathcart stosował w zależności od jednostki chorobowej:

Schorzenia Gram/24h Liczba dawek/24h
brak 4 – 15 4 – 6
łagodne przeziębienie 30 – 60 6 – 10
ciężkie przeziębienie 60 – 100+ 8 – 15
grypa 100 – 150 8 – 20
wirusy ECHO 100 – 150 8 – 20
mononukleoza 150 – 200+ 12 – 25
wirusowe zapalenie płuc 100 – 200+ 12 – 25
katar sienny, astma 15 – 50 4 – 8
alergie 0,5 – 50 4 – 8
oparzenia, zranienia, operacje 25 – 150+ 4 – 8
rak 15 – 100 4 – 15
zesztywnienie kręgów 15 – 100 4 – 15
choroba Reitera 15 – 60 4 – 10
zapalenie naczyniówki oka 30 – 100 4 – 15
Reumatoidalne zapalenie stawów 15 – 100 4 – 15
infekcje bakteryjne 30 – 200+ 10 – 25
zapalenie wątroby 30 – 100 6 – 15
grzybica (kandydoza) 15 – 200+ 6 – 25

Źródło: Robert F. Cathart, Vitamin C: the nontoxic, nonrate – limited antioxidant free radical scavenger, Medical Hypotheses, 61 – 77, 1985 (więcej można przeczytać na stronie: http://vitamincfoundation.org/www.orthomed.com/nonrate.htm)

Cathart nie zaobserwował szkodliwego działania wysokich dawek witaminy C na organizm u osób długotrwale ją przyjmujących i nie wykazał u nich pojawienia się kamieni nerkowych. Nadmiar kwasu askorbinowego nie jest toksyczny dla organizmu, a jego nadwyżki są wydalane z moczem. Do substancji zwiększających wchłanianie witaminy C zalicza się witaminę A, E, B6,  wapń, magnez, cynk i bioflawonoidy, a hamująco na ten proces wpływa środowisko zasadowe, nikotyna, stres, duża ilość cukru w diecie oraz niektóre leki. Syntetyczne formy witaminy C są gorzej wchłanialne niż jej postać naturalna, jednak ilość zawarta w owocach i warzywach często jest niewystarczająca, dlatego ważne jest wybieranie jak najbardziej naturalnych suplementów.

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI (bezinwazyjne testy alergiczne oraz testy metodyką KTT). Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Grzybice a alergie

alergia na pyłkiW ostatnich latach, różnego rodzaju alergie są coraz bardziej powszechnym problemem, dotykającym zarówno dzieci jak i dorosłych. Często jest to spowodowane niewłaściwym trybem życia oraz osłabieniem systemu immunologicznego, do którego doprowadzić może m. in długotrwałe stosowanie antybiotyków, narażenie organizmu na metale ciężkie, pestycydy oraz przewlekły stres.

Do czynników wywołujących reakcje alergiczne można zaliczyć grzyby, które są wszechobecne w środowisku, w związku z czym, narażenie na ich metabolity jest nieuniknione. Grzyby cechują się łatwą rozsiewalnością, a do kontaktu z ich toksynami dochodzi poprzez żywność, skórę oraz drogą inhalacyjną. Wśród najpopularniejszych można wymienić grzyby z rodzaju aspergillus, alternaria, cladosporium, mucor oraz candida albicans. Wchodzą one w skład zanieczyszczeń powietrza i kurzu, rozwijają się także na żywności oraz wilgotnej glebie. Rozwojowi grzybów sprzyja wysoka wilgotność powietrza, a więc szczególnie dużo pleśni występuje w piwnicach, łazienkach, w basenach oraz w zbiornikach pasz i zbóż. Ich obecność stwierdza się na źle przechowywanej żywności – np. orzechach, zarówno świeżych w łupinach, jak i tych już obranych, zbożach, owocach i warzywach (nie tylko nadgniłych), a także przyprawach.

Nadwrażliwość na grzyby może być spowodowana antygenami występującymi wewnątrz komórek grzyba, a także tymi wydzielanymi do podłoża. Istotnym czynnikiem wpływającym na alergenność poszczególnych gatunków jest łatwość uwalniania alergenu w wyniku kontaktu zarodnika z powierzchnią błony śluzowej. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski ekspozycja na grzyby skutkować może alergią wziewną, pokarmową oraz kontaktową. Jak mówi w swojej wieloletniej praktyce doświadczałem u pacjentów różnego rodzaju objawów związanych z reakcją na metabolity grzybów, najczęściej promujących organizm do częstych infekcji i hipertrofii narządów obronnych organizmu czyli powiększeniu się migdałków”.

            Reakcje alergiczne na grzyby ujawniają się najczęściej w postaci zmian skórnych, występujących w postaci wyprysku, rumienia, pokrzywki, wykwitu lub świądu. Pokrzywka, uwarunkowana prawdopodobnie reakcją alergiczną spowodowaną obecnością w przewodzie pokarmowym drożdżaków, objawia się zaczerwienionymi zmianami ogniskowymi i złuszczającą się skórą. Wśród czynników sprzyjających zakażeniom grzybiczym skóry wymienić można urazy, oparzenia (także słoneczne), antybiotykoterapię oraz zakażenia bakteryjne. Wiele badań wskazuje, że zakażenia grzybicze częściej dotykają chorych z alergią, a szczególnie grzyby z rodzaju Pityrosporum i Candida lepiej rozwijają się w takich warunkach. Wykazano, że u osób z atopowym zapaleniem skóry, częściej stwierdza się obecność Pityrosporum, prawdopodobnie na skutek nadmiernej suchości skóry i uszkodzenia warstwy rogowej.

            Grzyby mogą doprowadzać do powstawania zaburzeń także w obrębie dróg oddechowych, a narażeni na ich szkodliwe działanie są szczególnie astmatycy oraz osoby chorujące na przewlekłe zapalenie oskrzeli. Alergie wziewne powstają na skutek przedostawania się wraz z powietrzem do dróg oddechowych zarodników grzybów pleśniowych oraz kapeluszowych. Grzyby te, po zainhalowaniu mogą kolonizować drogi oddechowe i indukować wiele chorób, a wszelkie uszkodzenia w obrębie dróg oddechowych ułatwiają ich rozprzestrzenianie się i rozwój. Kontakt z metabolitami grzybów pleśniowych, takimi jak mikotoksyny i beta glukany może wywierać działanie drażniące lub immunosupresyjne doprowadzać tym samym do zaburzeń w funkcjonowaniu układu oddechowego. Już grzyby z bardzo małą ilością zarodników są zdolne do wywołania nieprawidłowej reakcji. Wśród najczęstszych objawów alergii na grzyby wymienia się katar, kaszel, kichanie, uczucie drapania w gardle, uciążliwą chrypkę oraz łzawienie i swędzenie oczu. Ponadto grzyby pleśniowe mogą być przyczyną częstych infekcji, problemów z zatokami i górnymi drogami oddechowymi, astmy oraz przerostu migdałka gardłowego. Objawy mogą mieć charakter sezonowy lub występować przez cały rok. Infekcja grzybicza ujawnia się często w jamie ustnej w postaci pleśniawek, czyli białawych nalotów pojawiających się na języku, dziąsłach i błonach śluzowych ust.

            Miejscem bytowania grzybów są często jelita, w których mogą one korzystać z otaczającego je pokarmu, a tym samym się rozwijać. Patogenne szczepy grzybów drożdżopodobnych wytwarzają w jelitach substancje toksyczne, wśród których wymienić można m.in. oleje i alkohole fuzlowe. Produkcja tych alkoholi zmienia wewnętrzne środowisko jelit, zaburzając tym samym sprawne usuwanie toksycznych produktów przemiany materii. Grzyby są zdolne ponadto do rozszczepiania przeciwciał rozpoznających patogeny i odfiltrowujących je na zewnątrz, chroniących tym samym przed ich przedostaniem się przez ścianę jelita do układu naczyniowego. W związku z tym, nawet przy sprawnym funkcjonowaniu układu immunologicznego, grzyby mogą osiedlić się na ścianie jelit. Wrastająca w ścianę jelita candida uszkadzać może błonę śluzową i kosmki jelitowe, prowadząc do zmniejszenia powierzchni chłonnej oraz zwiększenia przepuszczalności alergenów pokarmowych i metali ciężkich do krwioobiegu. Wzrost przepuszczalności błony śluzowej umożliwia przenikanie do wnętrza różnych substancji, co może prowadzić do reakcji alergicznych. W wyniku tych reakcji dochodzi do wytwarzania przeciwciał skierowanych przeciwko niektórym składnikom pokarmowym, których ponowne spożycie doprowadzi do powstania kompleksu antygen – przeciwciało i uwolnienia mediatorów reakcji zapalnej, zwłaszcza histaminy. Patogenne drożdżaki mogą także doprowadzić do reakcji alergicznej na nieszkodliwe drożdże, powszechnie używane chociażby w piekarnictwie, ze względu na wzajemne podobieństwo. W takiej sytuacji organizm nie rozróżnia poszczególnych odmian drożdży i reaguje w nieprawidłowy sposób na określone składniki obecne w błonach komórkowychm występujące zarówno u drożdży nieszkodliwych jak, i patogennych.

Przypadek naszej pacjentki – 5 letniej Natalki

Natalka zgłosiła się do poradni Alergikus wraz z rodzicami, a jej głównym problemem był przewlekle występujący kaszel oraz nawracające przeziębienia. Infekcje występowały cały rok, ale jesienią nasilały się, a dziewczynka często była leczona antybiotykami, osłabiającymi mikroflorę jelit. Dodatkowo Natalia była diagnozowana w kierunku astmy oskrzelowej, a także doszło u niej do przerostu migdała gardłowego, skutkującego częstymi zapaleniami ucha. Rodzice postanowili wykonać u Natalki testy alergiczne metodą STI, o których usłyszeli od znajomych. Testy alergiczne wykazały alergię na kilka mieszanek pleśni, a dodatkowo na mleko oraz pszenicę. Odczulenie wszystkich pleśni oraz alergenów pokarmowych, połączone z dietą eliminacyjną doprowadziło do znacznej poprawy stanu zdrowia – infekcje przestały się pojawiać, zniknął także kaszel i objawy astmatyczne.

Anna Sikora

Laktoza – składnik leków mogący wywoływać objawy alergii

Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Występujący u wielu dorosłych osób niedobór laktazy, skutkujący nieprawidłowym trawieniem cukru mlecznego może prowadzić do inicjowania wielu różnych objawów. Nierozłożona laktoza ulega fermentacji bakteryjnej w jelicie grubym, działając drażniąco na błonę śluzową. Do symptomów nietolerancji zalicza się biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia i bardzo często także zmiany skórne.

Laktozę ciężko jest całkowicie wyeliminować z diety, gdyż wchodzi ona w skład nie tylko mleka i jego przetworów, ale dodawana jest do wielu różnych produktów na etapie przetwórstwa. Cukier ten często jest obecny w wędlinach, pieczywie, płatkach śniadaniowych, margarynie, konserwach i innej mocno przetworzonej żywności. Laktoza jest także powszechnie stosowana w przemyśle farmaceutycznym i jako wypełniacz wchodzi w skład wielu leków. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. może to stanowić problem dla osób z nietolerancją tego cukru, cierpiących jednocześnie na inne choroby przewlekłe. Jednym z takich schorzeń jest niedoczynność tarczycy, z którą nietolerancja laktozy często współistnieje.

Niedoczynność tarczycy to stan, w którym gruczoł ten wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Produkowane przez tarczycę trijodotyronina (T3) i tyroksyna (T4) regulują funkcje większości tkanek organizmu, wpływają na metabolizm i termogenezę. Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający ją do produkcji hormonów. Jedną z najczęstszych przyczyn niedoczynności tarczycy jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, powodujących przewlekłe zapalenie, doprowadzające stopniowo do zniszczenia gruczołu. Wśród objawów choroby wymienia się ciągłe uczucie zimna, zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zwiększenie masy ciała, zaparcia, suchość, łuszczenie się i bladość skóry, wypadanie włosów oraz zaburzenia miesiączkowania. Z niedoczynnością tarczycy często współistnieje nietolerancja laktozy, a laktoza wchodzi w skład wielu leków mających na celu wyregulowanie poziom hormonów. Stosowanie takich preparatów zamiast pomóc może jeszcze bardziej zaszkodzić i nasilić objawy chorobowe. Laktoza wchodząca w skład tabletek może zaburzać właściwą absorpcję leku, a ponadto wykazano, że nietolerancja laktozy zwiększa zapotrzebowanie na leki hormonalne.

Przypadek naszej pacjentki – Pani Iwony

Pani Iwona zgłosiła się do poradni Alergikus z dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego oraz ze zdiagnozowaną niedawno niedoczynnością tarczycy. Pomimo stosowania leków objawy niedoczynności, takie jak uczucie ciągłego zimna, zmęczenie, wypadanie włosów, suchość skóry nie zniknęły, a wręcz przybrały na sile. Pani Iwona, mimo stosowania bardzo restrykcyjnych diet odchudzających, ciągle przybierała na wadze. Oprócz tego, po zastosowanym leczeniu bardzo nasiliły się dolegliwości takie jak wzdęcia, zaparcia i bóle brzucha. O testach alergicznych wykonywanych metodą STI Pani Iwona usłyszała od koleżanki, której córka była odczulana w poradni Alergikus, dzięki czemu pozbyła się alergii pokarmowych. Testy wykonane u Pani Iwony wykazały alergię na gluten, białka mleka, laktozę i kukurydzę. Okazało się, że dwa ostatnie alergeny wchodziły w skład zażywanego przez Panią leku i były prawdopodobną przyczyną nasilenia dolegliwości. Na czas odczulania Pani Iwona wyeliminowała z diety wykryte alergeny, a wcześniej skonsultowała się z endokrynologiem odnośnie zmiany leków. Dieta i odczulanie sprawiły, że objawy zaczęły stopniowo znikać – Pani Iwona zaobserwowała widoczną poprawę w funkcjonowaniu przewodu pokarmowego, stopniowo chudła i prawie całkowicie pozbyła się nadwagi, a poziom hormonów tarczycy uległ uregulowaniu. 

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI (bezinwazyjne testy alergiczne oraz testy metodyką KTT). Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

 

Często nawracające infekcje oraz problemy astmatyczne na tle alergii inhalacyjnej

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

W ostatnich latach obserwuje się wzrost zachorowalności na różnego rodzaju alergie. Może to być spowodowane niezdrowym trybem życia oraz osłabieniem systemu immunologicznego, do którego doprowadzić może m.in długotrwałe stosowanie leków, zwłaszcza antybiotyków, a także narażenie na metale ciężkie, pestycydy oraz stres.

Do najczęstszych alergenów inhalacyjnych zalicza się grzyby pleśniowe, które są wszechobecne w środowisku, w związku z czym narażenie na ich metabolity jest nieuniknione. Grzyby te cechuje łatwa rozsiewalność, a do kontaktu z ich toksynami dochodzi poprzez żywność, skórę oraz drogą inhalacyjną. Wśród najpopularniejszych można wymienić grzyby z rodzaju aspergillus, alternaria, cladosporium, mucor oraz candida albicans. Wchodzą one w skład zanieczyszczeń powietrza i kurzu, rozwijają się na owocach, warzywach oraz wilgotnej glebie. Rozwojowi grzybów sprzyja wysoka wilgotność powietrza, w związku z czym szczególnie dużo pleśni występuje w piwnicach, łazienkach, basenach, na zawilgoconych ścianach, czy w zbiornikach pasz i zbóż. Ich obecność stwierdza się także na źle przechowywanej żywności – m.in orzechach, zarówno świeżych w łupinach, jak i tych bez skorupek, owocach i warzywach (nie tylko nadgniłych), a także przyprawach.

Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne w organizmie, a tym samym promować powstawanie wielu zaburzeń, m.in astmę oskrzelową. Ekspozycja na metabolity grzybów pleśniowych, takie jak mikotoksyny i beta glukany może wywierać działanie drażniące lub immunosupresyjne i w ten sposób doprowadzać do zaburzeń w funkcjonowaniu układu oddechowego. Już grzyby z bardzo małą ilością zarodników są zdolne do wywołania reakcji alergicznej. Wśród najczęstszych objawów alergii na grzyby wymienia się katar, kaszel, kichanie, uczucie drapania w gardle, uciążliwą chrypkę oraz łzawienie i swędzenie oczu. Ponadto grzyby pleśniowe mogą być przyczyną częstych infekcji, problemów z zatokami i górnymi drogami oddechowymi, astmy oraz przerostu migdałka gardłowego. Infekcje powstałe na skutek ekspozycji na grzyby pleśniowe rzadko są z nimi utożsamianie i często nieskutecznie leczone antybiotykami, doprowadzającymi do wyniszczenia korzystnej flory bakteryjnej jelit. Natężenie objawów jest zróżnicowane, u niektórych pojawiają się one okresowo, a u innych występują bez przerwy. Niektórzy alergolodzy twierdzą, że nawet 1/3 alergików jest uczulona na pleśnie.

Przypadek naszego pacjenta – 12 letniego Adriana

Głównym problemem Adriana, który zgłosił się do poradni Alergikus wraz z rodzicami, był przewlekle występujący kaszel oraz nawracające przeziębienia. Pojawiały się one przez cały okres jesienno – zimowy i nawet najmniejszy katar kończył się poważną infekcją, którą leczono zazwyczaj antybiotykami, osłabiającymi mikroflorę jelit. U dziecka zdiagnozowano także astmę, której objawy nasilały się w zawilgoconych pomieszczeniach. Dodatkowo u Adriana doszło do przerostu migdała gardłowego, co z kolei skutkowało częstym występowaniem zapalenia ucha. Mama Adriana usłyszała o testach alergicznych wykonywanych metodą STI od koleżanki z pracy, która dzięki odczulaniu pozbyła się licznych alergii pokarmowych. Testy alergiczne wykonane u Adriana wykazały alergię na kilka mieszanek pleśni, a dodatkowo na mleko oraz soję. Odczulenie wszystkich pleśni oraz mleka, połączone z dietą eliminacyjną doprowadziło do stopniowej poprawy stanu zdrowia – kaszel zniknął, infekcje przestały się pojawiać, a  objawy astmatyczne zniknęły całkowicie. 

Całkowite pozbycie się pleśni z otoczenia jest niemożliwe, ale narażenie na ich szkodliwe metabolity można zmniejszyć, m.in poprzez regularne wietrzenie pomieszczeń, a tym samym niedopuszczanie do nadmiaru w nich wilgoci. Pomóc może także regularne czyszczenie klimatyzatorów, utrzymywanie czystości w domu przy pomocy odpowiednich środków przeznaczonych do usuwania pleśni, czy też unikanie żywności, która mogła zostać nią zanieczyszczona. Jednak w przypadku alergii na pleśnie jedynie ich odczulenie może doprowadzić do wyeliminowania objawów chorobowych, gdyż narażenia na ich metabolity nie da się zupełnie uniknąć.

Łatwo fermentujące węglowodany nie dla alergików we wczesnej fazie leczenia alergii

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Wiele osób, zwłaszcza obciążonych alergicznie, reaguje w nieprawidłowy sposób na pokarmy zawierające duże ilości łatwo fermentujących węglowodanów, do których zalicza się m.in  fruktozę, laktozę, galaktozę, ksylitol oraz sorbitol, wchodzące w skład dużej ilości codziennie spożywanej żywności. Dieta eliminująca te produkty jest szczególnie polecana dla osób cierpiących na zespół jelita nadwrażliwego, gdyż wiele badań potwierdza poprawę samopoczucia po jej zastosowaniu. Także wśród osób z różnego rodzaju alergiami pokarmowymi może przynieść ona wiele korzyści. Doskonałym przykładem jest przykład naszej pacjentki – Pani Moniki.

Pani Monika zgłosiła się do poradni Alergikus z dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego oraz uporczywym łzawieniem oczu. Test alergiczny wykonany metodą STI wykazał alergię na pszenicę, białka mleka krowiego, kurczaka, a także 2 mieszanki pleśni. Po odczuleniu części alergenów i zastosowaniu odpowiedniej diety Pani Monika poczuła znaczną poprawę, lecz dolegliwości jelitowe, takie jak wzdęcia i bóle brzucha całkiem nie zniknęły, więc dodatkowo wyeliminowała z diety łatwo fermentujące węglowodany. Już po upływie kilku tygodni stosowania diety low FODMAP pacjentka zauważyła znaczną poprawę, ale dietę stosowała dalej, przez kolejne 4 miesiące i dopiero potem stopniowo zaczęła wprowadzać wszystkie, wcześniej wyeliminowane produkty, które nie powodowały już żadnych dolegliwości. Teraz Pani Monika je już wszystko, lecz niektóre produkty w mniejszych niż wcześniej ilościach, gdyż cały proces odczulania i towarzysząca mu dieta nauczyły ją zdrowszych wyborów żywieniowych oraz większej świadomości. 

Dieta low FODMAP (fermentable oligosaccharides, disaccharides, monosaccharides and polyols) to dieta ograniczająca węglowodany łatwo fermentujące w jelitach. Według wielu doniesień naukowych pozytywnie wpływa ona na samopoczucie pacjentów z chorobami czynnościowymi przewodu pokarmowego, w tym zespołem jelita nadwrażliwego. Do łatwo fermentujących węglowodanów zalicza się węglowodany takie jak:

  • oligosacharydy: fruktany i fruktooligosacharydy (zawarte w warzywach i zbożach), galaktany i galatooligosacharydy (obecne w roślinach strączkowych),
  • disacharydy: laktoza obecna w mleku i jego przetworach,
  • monosacharydy: fruktoza zawarta m. in. w owocach i miodzie,
  • poliole (obecne w niektórych owocach i słodyczach)

Węglowodany te mogą przyczyniać się do powstawania wzdęć, gazów jelitowych, biegunek, bólów brzucha oraz dyskomfortu. Docierają do jelita w postaci niezmienionej i dzięki działaniu osmotycznemu sprzyjają nagromadzeniu się w nim płynów, co może skutkować przyspieszeniem motoryki. Powodują także nadmierną produkcje gazów jelitowych w wyniku fermentacji bakteryjnej. Organizm ma problemy z przetwarzaniem łatwo fermentujących węglowodanów, gdyż nie produkuje zdolnych do ich rozłożenia enzymów trawiennych, a za proces ten odpowiadają bakterie. W naturalnym procesie fermentacji uzyskują one energię, lecz powstają wówczas także gazy jelitowe, zwykle w ilości tolerowanej przez organizm. Jednak w przypadku zaburzenia równowagi mikroflory jelitowej, do której dochodzi m.in pod wpływem stresu, antybiotykoterapii czy kontaktu z toksynami, cukry te mogą stać się pożywką dla bakterii, a produkcja gazów jelitowych może ulec wzmożeniu.

Eliminacja produktów z grupy łatwo fermentujących węglowodanów pomaga zatem nie tylko w pozbyciu się objawów zespołu jelita nadwrażliwego, ale także pozwala zapanować nad nadmiernym rozrostem bakterii w jelitach. Do produktów o wysokiej zawartości składników FODMAP, których należy unikać zalicza się:

  • warzywa takie jak: cebula, czosnek, kapusta, brokuły, kalafior, brukselka, kapusta, por, groszek zielony, buraki ćwikłowe, szparagi, cykoria, karczochy, koper włoski, grzyby
  • owoce: jabłka, gruszki, arbuz, mango, brzoskwinie, nektarynki, awokado, śliwki, wiśnie, jeżyny, papaja, pigwa, owoce suszone
  • produkty zbożowe zawierające gluten: pszenica (poza zwykłymi produktami z mąki pszennej i orkiszowej, z pszenicy składają się także kasza bulgur i kuskus), żyto i jęczmień
  • rośliny strączkowe: soczewica, ciecierzyca, soja, fasola, groch
  • mleko i produkty mleczne (zarówno krowie jak i kozie)
  • orzechy: nerkowca i pistacje (inne orzechy – włoskie, pekan, piniowe, makadamia, ziemne, migdały, ziarna sezamu, pestki dyni i słonecznika zaleca się jeść w umiarkowanych ilościach)
  • substancje słodzące: miód, syrop glukozowo – fruktozowy, fruktoza, syrop z agawy, słodziki (izomalt, sorbitol, mannitol, maltitol i ksylitol), wina likierowe i inne alkohole.

Natomiast można spożywać produkty takie jak:

  • warzywa: pomidory, ogórki, marchew, papryka, seler, kukurydza, bakłażan, sałata, słodkie ziemniaki, dynia, kabaczek, szczypior, jarmuż, cukinia, rabarbar,
  • owoce: banany, winogrona, pomarańcze, mandarynki, cytryny, limonki, grejpfruty, kiwi, ananas, jagody, truskawki, maliny, żurawina, kokos,
  • zboża bezglutenowe: ryż, kukurydza, komosa ryżowa, amarantus, proso (i kasza jaglana z niego produkowana), sorgo, tapioka,
  • roślinne zamienniki produktów mlecznych: mleko migdałowe, ryżowe, konopne, kokosowe, owsiane bezglutenowe
  • oleje: kokosowy, lniany, sezamowy, z orzechów, z pestek winogron, z awokado, oliwa z oliwek
  • substancje słodzące: stewia, erytrytol w niewielkiej ilości

Zanieczyszczenia i toksyny przyczyną alergii

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenu metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Większość substancji chemicznych powstaje na skutek działalności człowieka – wytwarzane są powszechnie m.in w przemyśle, powstają na skutek spalania węgla i drewna, produkcji plastiku i farb czy transportu drogowego. Te wszystkie czynniki mogą wywoływać reakcje alergiczne i utrudniać organizmowi walkę z alergenami, gdyż zwiększają jego obciążenie toksyczne i zaburzają metabolizm tkanek na poziomie komórkowym. Unoszące się w powietrzu związki chemiczne stanowią źródło problemów dla alergików i osób cierpiących na dolegliwości ze strony układu oddechowego. Wśród szkodliwych substancji do najczęściej występujących w środowisku zalicza się:

Tlenki siarki: jednym z bardziej szkodliwych związków siarki jest dwutlenek siarki, którego szczególnie dużo występuje w rejonach uprzemysłowionych. Związek ten powstaje w trakcie różnych procesów przemysłowych, głównie w elektrowniach zasilanych węglem i wywołuje wiele objawów, w tym podrażnienia skóry i oczu. Najbardziej niekorzystnie wpływa na układ oddechowy, gdyż może wywoływać reakcje astmatyczne oraz powodować zaburzenia oddychania.

Tlenki azotu: do atmosfery trafiają w wyniku spalania węgla, ropy naftowej i gazu, a także z rur wydechowych samochodów i dymu papierosowego. Mogą powodować podrażnienie skóry i gardła, duszność, problemy z oddychaniem, a także nudności oraz zmęczenie. Dwutlenek azotu to jeden z głównych składników szkodliwego dla zdrowia smogu.

Lotne związki organiczne: do związków tych zalicza się rozpuszczalniki, takie jak formaldehyd, toluen, benzen, ksylen, chlorek metylenu i tetrachloroetylen. Występują one często w farbach, klejach, tuszach, dymie tytoniowym, pestycydach, materiałach budowlanych, meblach z płyt wiórowych, markerach i wielu innych produktach. Mogą wywoływać wiele reakcji alergicznych, takich jak podrażnienia oczu i gardła, bóle i zawroty głowy, problemy z koncentracją, zmęczenie, bezsenność i przyspieszenie tętna. W wyższych stężeniach mogą powodować uszkodzenia układu nerwowego i narządów wewnętrznych.

Pyły przemysłowe: to jedne z głównych zanieczyszczeń powietrza pochodzenia antropogenicznego. Powstają w wyniku spalania paliw kopalnych i innych procesów produkcyjnych, a unoszone są wraz z dymem. Opadając na powierzchnię ziemi powodują zanieczyszczenia gleby. Trafiają także, wraz z wodą deszczową do wód podziemnych i rzek. Pyły przemysłowe przyczyniają się do powstawania różnych schorzeń dróg oddechowych, mogą być przyczyną mechanicznego uszkodzenia błon śluzowych, alergii, pylicy płuc a nawet nowotworów.

Smog ozonowy: to szkodliwa mieszanina kwaśnych związków, powstająca na skutek wzajemnych reakcji pomiędzy tlenkami siarki, azotu oraz lotnych związków organicznych. Ozon obecny w smogu negatywnie wpływa na funkcjonowanie płuc, może wywoływać reakcje astmatyczne, nasilać objawy rozedmy płuc, przewlekłego zapalenia oskrzeli oraz zwiększać podatność na infekcje. Wywołuje nie tylko reakcje bezpośrednie, ale osłabia także organizm, utrudniając mu radzenie sobie z innymi wziewnymi alergenami.

Tlenek węgla: wiele źródeł tego gazu występuje w domu, wydobywa się on z kominów, z piecyków, bojlerów, kuchenek i rur wydechowych. W mniejszych stężeniach może wywoływać uczucie rozbicia, bóle głowy, problemy z koncentracją i dezorientację. Zwiększa także obciążenie toksyczne organizmu, a tym samym utrudnia walkę z innymi alergenami. Długotrwały kontakt z tym związkiem może wywoływać apatię i uczucie przewlekłego zmęczenia.

Ołów: do organizmu człowieka ołów przenika z powietrza przez drogi oddechowe w postaci pyłu, a także jest wchłaniany z przewodu pokarmowego. Najbardziej zanieczyszczone ołowiem powietrze w Polsce występuje w okolicach kopalni i hut metalu. Zanieczyszczona ołowiem może być także gleba, woda pitna, a także rośliny i inna żywność. Zawartość ołowiu w roślinach zależy od stopnia zanieczyszczenia gleby oraz od rodzaju uprawy. Największe stężenie ołowiu występuje w rejonach uprzemysłowionych oraz na terenach uprawnych zlokalizowanych w pobliżu dróg o dużym natężeniu ruchu. W ziarnach zbóż odnotowywano mniejszą zawartość ołowiu w porównaniu z ilością tego związku w warzywach i owocach. Ołów niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie układu immunologicznego, w związku z czym, u osób długotrwale eksponowanych na ten pierwiastek częściej stwierdza się alergie, nowotwory oraz choroby o podłożu zapalnym.

Pestycydy przyczyną alergii

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenu metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Pestycydy to substancje syntetyczne lub naturalne, stosowane do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych, używane głównie do ochrony roślin uprawnych, lasów, zbiorników wodnych, ale także wielu produktów żywnościowych. Wśród nich wymienić można środki owadobójcze (insektycydy), chwastobójcze (herbicydy), grzybo i pleśniobójcze (fungicydy), bakteriobójcze i wiele innych. I choć ich stosowanie zwiększa ilość uzyskiwanych plonów, a tym samym produkcję i podaż żywności, to ich pozostałości w produktach spożywczych mogą być szkodliwe dla zdrowia. A przy zalecanym, dziennym spożyciu 5 porcji owoców i warzyw, pochodzących z upraw konwencjonalnych, wprowadzamy do naszego organizmu znaczne ilości mieszanek różnych pestycydów.

Często nie zdajemy sobie sprawy, że zjadając zalecaną dzienną porcję witamin z owoców czy warzyw, dostarczamy do organizmu mieszankę różnych pestycydów, których smak jest niewyczuwalny. Jednoczesna konsumpcja wielu różnych pestycydów może spotęgować ich szkodliwe działanie na organizm, gdyż mogą one ze sobą reagować, tworząc jeszcze silniejsze trucizny. I choć pestycydy bez wątpienia są szkodliwe dla ludzi, to nie zawsze bezpośrednio po zjedzeniu skażonego produktu zauważymy ich efekt toksyczny, a skutki mogą pojawić się po latach. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że od 3,5 do 5 milionów ludzi na świecie cierpi z powodu ostrego zatrucia pestycydami. Długotrwały kontakt z substancjami czynnymi obecnymi w pestycydach może mieć negatywny wpływ na rozwój mózgu u dzieci, a u dorosłych wywoływać bezpłodność i zwiększać ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona. Badania prowadzone nad osobami żyjącymi w stałym kontakcie z tymi substancjami wskazują, że mogą być one przyczyną nowotworów, uszkodzenia układu nerwowego czy cukrzycy. Amerykańscy naukowcy zaobserwowali, że powszechnie występujące w pestycydach dichlorofenole mogą mieć związek z alergiami pokarmowymi. U osób dotkniętych alergią odnotowali wyższe stężenie tego związku w moczu. Ponadto, na przestrzeni lat, częstość występowania alergii uległa zwiększeniu, podobnie jak ilość stosowanych w celu ochrony roślin pestycydów

Amerykańska organizacja pozarządowa (EWG) co roku przygotowuje raport najbardziej zanieczyszczonych pestycydami owoców i warzyw i w 2015 roku na tej liście znalazły się następujące produkty:

1. jabłka

2. brzoskwinie

3. nektarynki

4. truskawki

5. winogrona

6. seler naciowy

7. szpinak

8. słodka papryka

9. ogórki

10. pomidorki koktajlowe

11. importowany groszek

12. ziemniaki

Pestycydów, gdy już znajdą się na owocach, trudno jest się pozbyć. Zaleca się dokładne mycie owoców i warzyw pod bieżącą wodą, która ma właściwości ścierające, dlatego może pomóc usunąć część chemikaliów z powierzchni i szczelin. Niestety wiele pestycydów cechuje się wodoodpornością, co zabezpiecza je przed zmyciem przez deszcz. Zmniejszenie ryzyka kontaktu z toksynami można uzyskać obierając owoce i warzywa ze skórki, pod którą niestety znajduje się największa ilość witamin, a w niej samej duże ilości błonnika. Aby uniknąć kontaktu z jedną substancją, zaleca się urozmaicenie diety, ale najlepszym wyjściem będzie spożywanie w głównej mierze warzyw i owoców ze sprawdzonych, organicznych upraw.

Opakowania plastikowe także przyczyną alergii.

 

          Plastik to potoczne określenie wszystkich tworzyw sztucznych, czyli materiałów składających się z polimerów syntetycznych lub zmodyfikowanych polimerów naturalnych. Ze względu na swoje właściwości jest powszechnie stosowany w wielu gałęziach przemysłu, m. in. służy do wyrobów materiałów przeznaczonych do przechowywania żywności. Do niewątpliwych zalet tworzyw sztucznych zalicza się łatwość przetwórstwa, odporność na korozję oraz możliwość nadawania im wielu kształtów, barw czy form. Jednak pomimo swojej użyteczności oraz funkcjonalności, plastik nie jest ekologiczny, ani bezpieczny dla człowieka i środowiska. Cechuje się bardzo długim czasem rozkładu, przez co produkty z niego wykonane zalegają tysiące lat na składowiskach odpadów. Jego recykling jest procesem kosztownym, a plastik poddany temu procesowi traci mnóstwo swoich właściwości. Ponadto, wiele rodzajów polimerów wchodzących w skład plastiku wydziela szkodliwe substancje, przypominające strukturą hormony, negatywnie oddziałujące na nasze zdrowie. Jak przytacza Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. wiele z nich ma bezpośredni związek z objawami alergii oraz  działa na układ wydzielania wewnętrznego nazywany także układem hormonalnym. Substancje chemiczne w tym bis fenole oraz ftalany mogą zmieniać funkcjonowanie układu hormonalnego zaburzając jego gospodarkę prowadząc do powstawania różnych wad rozwojowych i chorób. Niektórzy z Pacjentów z objawami rozbicia i apatii oraz nierozpoznanych zmian skórnych czy swędzenia mylnie wiązali swoje objawy z sierścią zwierząt czy pokarmami. Bezpośrednio przyczyną objawów okazywał się nadmierny kontakt z wyrobami z tworzyw sztucznych (zabawki, butelki do napojów, talerze a nawet tzw. gryzaki dla niemowlaków). Według Światowej Organizacji Zdrowia na działanie zaburzające pracę układu hormonalnego może wywierać więcej powszechnie stosowanych środków chemicznych, także takich, których o to nie podejrzewaliśmy. W 2012 r. Europejska Agencja Środowiska (EEA) opublikowała obszerny raport, w którym zwrócono uwagę, że za wzrost zachorowań na raka i niepłodność, a także niektóre choroby, takie jak cukrzyca i zaburzenia neurologiczne, mogą być odpowiedzialne substancje chemiczne używane w środkach czystości i kosmetykach. Wymieniono ftalany, bis fenole oraz wiele innych.

Herbaciany problem

Anna absolwentka architektury zgłosiła się do mnie w 2012 roku. Niepokoiły ją objawy zdefiniowane przez medycynę klasyczną jako „zespół jelita drażliwego”. Po przeprowadzeniu wywiadu holistycznego oaz wykonaniu niezbędnych testów tym testu alergicznego oraz identyfikacyjnego stwierdzono alergię na gluten oraz skrobię modyfikowaną. Po odstawieniu pokarmów, zastosowaniu diety eliminacyjnej oraz  przeprowadzeniu terapii odczulających objawy ustąpiły. W 2014 roku Anna powróciła do gabinetu. Tym razem niepokoiły ją objawy spękanych i zaczerwienionych ust. Powrócono do wywiadu. Okazało się iż pacjentka od ponad 5 miesięcy pracuje w terenie poza miastem. Korzysta w czasie jedzenia z miejscowych barów szybkiej obsługi w których podawane są posiłki i herbata w styropianowych i plastikowych naczyniach. Po całkowitej zamianie tworzyw sztucznych na szkło i ceramikę oraz wygaszeniu związków plastiku zmiany zanikły. Pacjentka czuje się doskonale.

Jak czytamy kontakt z plastikiem jest wszechobecny, a tworzywa sztuczne wchodzą w skład większości otaczających nas przedmiotów – sprzętów elektronicznych, mebli, zabawek czy naczyń. Ze względu na łatwe przetwórstwo, niską cenę i wygodę użytkowania plastik znalazł szerokie zastosowanie także w produkcji opakowań do żywności, zastępując prawie całkowicie popularne niegdyś szkło czy papier. Produkty które spożywamy często mają długotrwały kontakt z plastikowymi foliami, torebkami czy też pojemnikami. Nierzadko podgrzewamy w nich żywność, w wyniku czego migrować może do niej jeszcze więcej niekorzystnych substancji. Bardzo dużą popularnością cieszy się woda mineralna w butelkach plastikowych, które ze względu na łatwość produkcji i użyteczność są znacznie bardziej powszechne i akceptowane niż szklane. Tworzywa sztuczne, w odróżnieniu od szkła, nie są obojętne dla człowieka i środowiska. Mogą powodować wiele chorób i objawów alergicznych, a także trwale obciążać organizm, czyniąc go bardziej podatnym na niekorzystne oddziaływanie środowiska. Ponadto wydostawać się z nich mogą monomery, barwniki i stabilizatory, o nie do końca poznanych właściwościach. Część substancji toksycznych nie ulega biodegradacji, a kumuluje się w organizmie, osłabiając tym samym jego zdolności obronne. I choć przepisy prawne określają bezpieczne dla ludzi ilości substancji, jakie mogą migrować z opakowań, to okazuje się, że już ich minimalne stężenia zaburzają niekiedy funkcjonowanie układu hormonalnego. Ponadto czas rozkładu tych związków jest bardzo długi, co negatywnie oddziałuje na środowisko. Spalanie tworzyw sztucznych z kolei przyczynia się do emisji do atmosfery silnie toksycznych związków. I chociaż kontaktu z tworzywami sztucznymi wyeliminować się nie da, to warto zastanowić się, co można zrobić, żeby go zminimalizować. Zastąpienie plastikowych butelek szklanymi, kupowanie żywności nieprzetworzonej, nieowiniętej szczelnie folią, a także unikanie przechowywania produktów spożywczych w plastikowych opakowaniach na pewno przyniesie wiele korzyści, zarówno nam jak i środowisku. Wyróżnia się następujące rodzaje tworzyw sztucznych, które są oznaczone odpowiednim numerem na opakowaniu:

  • Plastik 1 – PET (politereftalan etylenu): polimer ten jest powszechnie stosowany do produkcji butelek na wodę, soki i napoje gazowane, jednorazowych naczyń, a także wielu innych opakowań służących do przechowywania żywności (np. na musztardę czy ketchup). Substancja ta wykorzystywana jest także do produkcji włókien sztucznych, z których otrzymuje się wykładziny czy polary.  I chociaż politereftalan etylenu cechuje się dużą uniwersalnością, nie pozostaje bez wpływu na organizm człowieka. Z butelek plastikowych może migrować do wody np. używany do ich produkcji antymon, a  migracja ta wzrasta wraz z czasem przechowywania wody w butelce. W prawidłowo i krótko przechowywanej wodzie jest ona nieznaczna, jednak w wysokiej temperaturze może przekroczyć dopuszczalne limity, a tym samym negatywnie wpływać na zdrowie. Opakowania tego rodzaju nie powinny być wykorzystywane ponownie. Ponadto z opakowań typu PET migrować mogą także substancje o charakterze estrogenowym (tzw. ksenoestrogeny), które zaburzają prawidłowy przebieg procesów fizjologicznych komórek mających kontakt z cieczą. Nadmierny kontakt z PET zwiększa ryzyko przedostania się toksyn do organizmu co osłabia jelita i naszą zdolność do walki z alergenami.
  • Plastik 2 – HDPE (polietylen o wysokiej gęstości): tworzywo to stosowane jest m. in. do produkcji butelek na detergenty, opakowań na żywność. Jest materiałem wytrzymałym i odpornym na wysokie temperatury. Uważa się go za jeden z bezpieczniejszych plastików, a opakowania z niego wykonane można używać wielokrotnie.
  • Plastik 3 – PCV (polichlorek winylu): polimer ten charakteryzuje się dużą wytrzymałością mechaniczną i jest odporny na wiele rodzajów rozpuszczalników. Ze względu na łatwą obróbkę jest substancją powszechnie stosowaną w wielu gałęziach przemysłu. Służy m. in. do produkcji folii przeznaczonej do kontaktu z żywnością, wykładzin podłogowych, tapet, okien i drzwi, zabawek, rur, często stanowi izolację w przewodach i kablach, a w medycynie używany jest do produkcji strzykawek, drenów, sond i cewników. Używanie go na dużą skalę wpływa negatywnie na organizm, niekiedy już na etapie produkcji. W procesie starzenia się materiałów wykonanych z PCV, do atmosfery wydziela się chlorek winylu, z którego PCV jest otrzymywany. Może on także przenikać z naczyń i innych produktów do żywności (związki te kumulują się głównie w produktach bogatych w tłuszcz – wędlinach czy nabiale), a także uwalniać się z tapet, wykładzin, okien, rur czy przewodów. Substancja ta wchłania się przez skórę i drogi oddechowe, działając drażniąco na oczy, błony śluzowe dróg oddechowych i skórę. W dużych ilościach ma ona działanie narkotyczne, a także rakotwórcze, depresyjnie i mutagennie. Trwałość tego polimeru sprawia trudności w utylizacji, przez co stanowi on poważne obciążenie dla środowiska. W procesie spalania wydzielają się toksyczne dioksyny, niebezpieczne zarówno dla człowieka jak i dla przyrody. Ich toksyczne działanie polega na powolnym uszkadzaniu wielu narządów wewnętrznych, zwłaszcza nerek i wątroby. Ponadto opadają one na glebę, wodę, pola uprawne, przedostając się tym samym do łańcucha pokarmowego.
  • Plastik 4 – LDPE (polietylen): jet to elastyczne tworzywo, odporne na działanie kwasów i soli. Jest powszechnie stosowany do produkcji sprzętów AGD mających kontakt z żywnością, a także stołów, zbiorników na wodę, protez ortopedycznych, folii opakowaniowej, wewnętrznych powłok w kartonach do napojów, pojemników na kosmetyki czy oleje. Wraz z HDPE i PP uznawane są za najmniej toksyczne tworzywa sztuczne.
  • Plastik 5 – PP (polipropylen): jest uniwersalnym tworzywem, charakteryzującym się wysoką temperaturą topnienia oraz wytrzymałością na rozciąganie. Cechy te sprawiają, że powszechnie wykorzystywany jest do produkcji przykrywek, a także opakowań na żywność pakowaną na gorąco. Ponadto często wchodzi w skład opakowań na jogurty, a także wielu naczyń kuchennych. Ma również zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym (do wyrobów opakowań na leki, strzykawek i innego sprzętu medycznego), włókienniczym (np. do produkcji dywanów), elektronicznym (obudowy, izolacje, kable), samochodowym czy spożywczym.
  • Plastik 6 – PS (polistyren): po zmieszaniu z dodatkami substancja ta stanowi podstawę wielu tworzyw sztucznych. Jest stosowana m. in. do produkcji szczoteczek do zębów, kubków plastikowych, sztucznej biżuterii, opakowań do płyt CD. Najbardziej powszechnym zastosowaniem polistyrenu jest produkcja jego formy spienionej, zwanej styropianem. Jest on masowo stosowany do produkcji styropianowych płyt izolacyjnych oraz opakowań – także przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Ze względu na swoją lekkość, sztywność i dobre właściwości izolacyjne wytwarza się z niego kubki do gorących napojów, pojemniki na dania ciepłe, a także tacki na żywność i talerze. Wykazano, że styren, z którego w wyniku polimeryzacji wytwarza się polistyren, migruje do żywności i napojów. Szczególne niebezpieczeństwo stwarza żywność ciepła i gorące napoje, a także produkty o odczynie kwaśnym, gdyż ciepło i kwasy sprzyjają rozkładowi plastiku. Efekt ten jeszcze bardziej nasila podgrzewanie żywności w tych pojemnikach np. w kuchence mikrofalowej. Styropian może  powodować zaburzenia funkcjonowania układu hormonalnego, działa niekorzystnie na układ nerwowy – wywołuje rozkojarzenie oraz dezorientację , a także na na wątrobę. Ponadto może działać drażniąco na oczy i skórę, powodować bóle głowy i dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Nie jest także przyjazny dla środowiska naturalnego.
  • Plastik 7 – BPA (bisfenol A): występuje w tzw. poliwęglanach, z których wyrabia się m. in. pojemniki do przechowywania żywności. Ponadto może występować w powłoce puszek.  Łatwo przenika on z opakowań plastikowych do żywności, zwłaszcza pod wpływem podgrzewania w kuchenkach mikrofalowych. Ma działanie ksenoestrogenenowe, czyli zbliżone do działania estrogenów, przez co wpływa negatywnie na równowagę hormonalną organizmu, zwiększając jego toksyczne obciążenie i utrudniając tym samym walkę z alergenami. Niektóre badania pokazują także, że narażenie już na niewielkie dawki BPA może powodować przyspieszenie dojrzewania u kobiet, zwiększać prawdopodobieństwa wystąpienia ADHD, autyzmu, cukrzycy typu 2 oraz nowotworów o podłożu hormonalnym. Może powodować on także otyłość, gdyż ze względu na swoją budowę reaguje z receptorami estrogenu, odpowiedzialnego m. in. za gospodarkę lipidową organizmu. Z powodu udowodnionego szkodliwego wpływu na zdrowie, w wielu krajach zakazano wykorzystywania BPA do produkcji opakowań mających kontakt z żywnością. W Polsce póki co, na mocy Dyrektywy Europejskiej z 2011r. zakaz ten obejmuje jedynie produkty dla dzieci.

Przyczyny trądziku. To może być także alergia pokarmowa.

Trądzik młodzieńczy to choroba skóry, której początek występuje w wieku pokwitania, gdy pod wpływem zmian hormonalnych dochodzi do nadmiernego pobudzenia czynności gruczołów łojowych. Objawem trądziku są zaskórniki i grudki, których powstawanie wiąże się z nadmiernym wytwarzaniem łoju i nasilonym rogowaceniem komórek przewodu wyprowadzającego gruczołów łojowych skóry. Warstwy zrogowaciałego naskórka wypełniają przewód wyprowadzający i zamykają jego ujście, co sprzyja rozwojowi niektórych bakterii (zwłaszcza z gatunku Propionibacetrium acnes). Wywołują one proces zapalny, który może prowadzić do pęknięcia ściany przewodu wyprowadzającego i rozwoju zapalenia w okolicy gruczołu łojowego. Przyczyną trądziku mogą być także bakterie beztlenowe, których dużo występuje w gruczołach łojowych. Wytwarzają one enzymy powodujące rozkład łoju, co z kolei prowadzi do migracji w okolice gruczołu łojowego leukocytów, odpowiedzialnych za reakcje zapalne. Wśród bakterii mogących wywoływać trądzik wymienia się również paciorkowce i gronkowce, a także za jego występowanie odpowiadać mogą także grzyby.

Trądzik może zaostrzać także niewłaściwa dieta, oparta w dużej mierze na produktach przetworzonych oraz bogata w produkty mleczne i gluten, a zwłaszcza będącą największym jego źródłem pszenicę. Ponadto często nie zdajemy sobie sprawy jak wiele produktów, często uważanych za zdrowe może obciążać nasz organizm i powodować lub nasilać objawy chorobowe. Należy zwrócić także uwagę na nietolerancje pokarmowe i alergię które niejednokrotnie mogą być przyczyną trudnego do zwalczenia trądziku. 

Wykonaj testy alergiczne i obciążeniowe celem sprawdzenia przyczyn swojej choroby. Zobacz jakie rozwiązania proponujemy aby zwalczyć przyczynę choroby.

Dzięki zastosowaniu ultraczułego i najnowocześniejszego urządzenia medycznego w Alergikus wykonujemy indywidualny test obciążeń organizmu KTT oraz szerokie testy alergiczne oraz testy na nietolerancje pokarmowe. W przypadku problemów z trądzikiem diagnozujemy głównie grzyby pleśniowe, bakterie oraz obciążenia pokarmowe, będące najczęstszą przyczyną choroby. Tuż po wykonaniu testu i wykryciu obciążeń terapeuta bądź Naturopata określa bezinwazyjne i indywidualnie terapie. Zabiegi mają na celu likwidację ognisk zapalnych oraz wygaszenie wykrytych antygenów. Co najważniejsze płacisz jedynie za zabiegi. Nie stosujemy jakiejkolwiek drogiej suplementacji oraz leków.

Umów wizytę 509 844448 lub 517 60 60 26

Możliwe przyczyny alergii w toksynach środowiskowych.

Możliwe przyczyny alergii

Toksyny od lat zbierające się w naszym organizmie mogą powodować wiele groźnych chorób, w tym alergie. Czy wiesz, że niezliczone są objawy chorób narządów, które pojawiają się z powodu stale zanieczyszczonego jelita grubego? Niezależnie od tego, jakie leczenie zostanie zaproponowane, zazwyczaj jest to zaklęty krąg walki ze skutkami wewnętrznego brudu i obciążeń nagromadzonych po latach życia. Zapewne do tej pory leczenie choroby ograniczało się do leczenia jej skutków, podczas gdy to przyczyna stanowi korzenie ukryte w różnych obciążeniach organizmu. Oddziaływanie obciążeń organizmu w postaci pasożytów na Twój organizm może być wielorakie – od toksycznego przez mechaniczne, alergiczne i wreszcie polegające na wchłanianiu przez pasożyta zasobów pokarmowych gospodarza, co doprowadza do osłabienia organizmu i rozwoju choroby.

Każda choroba ma swoją przyczynę i podłoże, także alergia, a bez możliwości jej poznania walczymy jedynie z łagodzeniem objawów chorobowych. Test obciążeń organizmu KTT lub STI pozwala dokładnie określić rodzaj obciążenia organizmu. Tuż po wykonaniu testu terapeuta bądź specjalista dobiera indywidualną terapię, która będzie miała za zadanie usunięcie wykrytych obciążeń oraz odbudowę układu odpornościowego. Terapie są bezinwazyjne oraz bezbolesne i odbywają się bez  jakiejkolwiek, drogiej suplementacji. 

 

Alergia

Alergia to nieprawidłowa odpowiedź tkanek na oddziaływanie różnych substancji obcych (alergenów, będących najczęściej białkami lub polipeptydami), pokonujących bariery obronne organizmu. Odpowiedź ta polega na reakcji immunologicznej, w wyniku której powstają swoiste przeciwciała, które wiążąc się z antygenem prowadzą do uwolnienia substancji powodujących stan zapalny.

Choroby alergiczne dotykają około 40% populacji, a wśród najczęstszych alergenów wymienić można alergeny pokarmowe (zwłaszcza gluten, białka mleka, białka pszenicy, białka jaja oraz orzechy), pyłki oraz pleśnie. Objawy często bywają bardzo dokuczliwe i negatywnie wpływają na codzienne funkcjonowanie i jakość życia. Zachorowalność na astmę, zapalenie uszu, nieżyt nosa oraz dolegliwości dermatologiczne wzrosła ponad kilkukrotnie, a objawy skórne i oddechowe są widoczne już u co drugiego pacjenta.

Objawy alergii:

  • zmiany skórne (wysypka, trądzik, szorstka skórka, zaczerwienienie)
  • przewlekły katar lub kaszel, zatkanie nosa, kichanie
  • świszczący oddech
  • łzawienie oczu
  • nieprawidłowości ze strony przewodu pokarmowego (bóle brzucha, biegunki, zaparcia, wzdęcia, wymioty, kolki i ulewania u dzieci)
  • częste infekcje (zwłaszcza górnych dróg oddechowych)

Wykonaj test obciążeń organizmu KTT lub STI  celem sprawdzenia przyczyn swojej choroby. Zobacz jakie rozwiązania proponujemy aby zwalczyć przyczynę choroby.

Przypadek Pana Artura
„Od wielu lat, niezależnie od pory roku  miałem zmiany skórne, które nie tylko wyglądały bardzo nieestetycznie (były zlokalizowane głównie na rękach, ale okresowo pojawiały się na twarzy), ale także bardzo swędziały. Już w dzieciństwie zdiagnozowano u mnie atopowe zapalenie skóry, więc tą chorobę obwiniałem za wszystkie dolegliwości. Aż któregoś dnia, przez przypadek znalazłem w internecie interesującą stronę  i stwierdziłem, że nie zaszkodzi zrobić opisywanego na niej testu obciążeń, bo być może przyczyna moich dolegliwości jest zupełnie inna… I nie myliłem się – testy wykazały alergię na gluten i mleko. Nie pozostało mi nic innego, jak skorzystać z zaproponowanych mi terapii, które w połączeniu z odpowiednią dietą doprowadziły do całkowitego zlikwidowania objawów. Teraz już mogę jeść wszystkie pokarmy i mam nadzieję, że zmiany nie powrócą”.
Zadzwoń i umów się na wizytę: 509844448 lub 517 606026

Alergia co ma wspólnego z odpowiednim odżywianiem

Alergie i nietolerancje pokarmowe są coraz bardziej powszechnym zjawiskiem ostatnich lat, a częstość ich występowania stale rośnie. Duży wpływ na inicjowanie objawów chorobowych ma  przetworzona chemicznie i modyfikowana żywność, a także styl życia, gdyż ludzie żyjąc w ciągłym pośpiechu często zapominają o zdrowym odżywianiu. Alergia na pokarmy często daje wiele niejednoznacznych objawów, których utożsamienie z konkretnym alergenem może był kłopotliwe. Manifestować się ona może:

  • nieprawidłowościami w obrębie przewodu pokarmowego, takimi jak bóle brzucha, wzdęcia, biegunki czy zaparcia
  • zmian skórnych, do których zalicza się suchość, trądzik, wypryski, atopowe zapalenie skóry czy łuszczycę często świadczą o nieprawidłowej reakcji organizmu na różne składniki pożywienia
  • przewlekłym zmęczeniem, wahaniami nastroju, częstymi migrenami, zaburzeniami snu, obrzękami dłoni i stóp czy chorobami reumatycznymi
  • często nawracającymi infekcjami górnych dróg oddechowych, astmy oskrzelowej oraz pzerostami migdałków podniebiennych lub migdałka gardłowego

Pacjenci zwykle nie kojarzą tych nieprawidłowości z dietą, zwłaszcza gdy pojawiają się one kilka dni, a nawet miesięcy po spożyciu danego alergenu.

Żywność wysoko przetworzona oraz zanieczyszczenia środowiska mogą mobilizować układ immunologiczny, który zaczyna traktować wybrane składniki pożywienia jak groźne czynniki, dążąc do ich eliminacji. Do najbardziej uczulających produktów zalicza się pszenicę, mleko, orzechy, owoce morza, jaja oraz przetwory sojowe, ale uczulać może każdy produk w tym nawet organiczna kukurydza. Nieprawidłowa reakcja może wystąpić nawet wtedy, gdy wcześniej składnik przez długi czas był tolerowany. Rolę w tym procesie odgrywa głównie osłabienie bariery odpornościowej jelit, w błonach śluzowych których znajduje się większość komórek układu limfatycznego, zaangażowanych m. in. w ochronę organizmu przed rozwojem nadwrażliwości. Na osłabienie to, poza wysoko przetworzoną żywnością i zanieczyszczeniem środowiska wpływa zażywanie leków (główne antybiotyków, leków przeciwgrzybiczych i niesteroidowych leków przeciwzapalnych), dyzbioza (czyli nieprawidłowy skład mikroflory jelitowej), zakażenia bakteryjne i wirusowe, długotrwały stres, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu oraz kumulacja w organiźmie metali ciężkich w tym rtęci. Naturopaci i lekarze od lat leczący pacjentów z alergiami i obciążeniem metalami ciężkimi wskazują na zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii, a symptomami zatrucia rtęcią. Niezwykle częste jest chroniczne alergiczne obciążenie organizmu szczepionkami w tym metalem i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny lecz stanowi stałe obciążenie systemu immunologicznego.

Wszelkie nadwrażliwości na pokarmy, prowadzące do znacznego pogorszenia komfortu życia można wyleczyć, przeprowadzając najpierw odpowiednie testy alergiczne, a następnie stosując odczulanie wykrytych alergenów metodą STI (Systemowa Terapia Informacyjna). Kilkuminutowy, bezinwazyjny test przeprowadzony na nowoczesnym urządzeniu medycznym, wykorzystującym zmiany oporu skóry po natychmiastowym pobudzeniu niezależnego od naszej woli autonomicznego układu nerwowego pozwala precyzyjnie wskazać składniki i produkty, których nie tolerujemy. Odczulanie połączone z odpowiednią, stosowaną przez określony czas dietą eliminującą wykryte alergeny spowoduje, że układ immunologiczny jelit przestanie reagować na nietolerowane wcześniej produkty pokarmowe i będzie można ponownie włączyć je do diety.

Zdiagnozowanie alergii i jej eliminacja wspomaga leczenie wielu przewlekłych chorób, takich jak trądzik, atopowe zapalenie skóry, łuszczyca czy skórne postacie alergii. Wskazaniem do wykonania testów są także przewlekłe dolegliwości żołądkowo – jelitowe, zespół jelita nadwrażliwego, częste stany zapalne błon śluzowych górnych dróg oddechowych, przewlekłe zmęczenie i pogorszenie nastroju, zaburzenia depresyjne, nawracające afty w jamie ustnej czy cukrzyca typu 2. Nie zapominać należy także o częstych infekcjach oraz hipertrofii narządów obronnych organizmu manifestujących powiększeniem lub przerostem migdałków.

Test warto wykonać nawet wtedy, gdy na co dzień nie doświadcza się żadnych widocznych dolegliwości, żeby przekonać się, co służy, a co szkodzi naszemu zdrowiu. Na pewno warto zadbać o to, aby nasza codzienna dieta była oparta w głównej mierze na zdrowej i jak najmniej przetworzonej, pozbawionej konserwantów i innych chemicznych dodatków żywności.

testy alergiczne a odżywianie

Bariery obronne organizmu a alergia.

W obecnych czasach, kiedy to zewsząd jesteśmy atakowani przez zanieczyszczenia środowiskowe, niezwykle ciężko jest utrzymać odpowiedni stan zdrowia. Zanieczyszczona woda, powietrze, żywność, używki czy leki to tylko wybrane trucizny pokonujące bariery obronne organizmu każdego dnia. Postępująca chemizacja środowiska prowadzi do coraz to większych obciążeń organizmu toksynami.

testy alergiczne
testy alergiczne i odczulanie

Toksyny dostają się do organizmu nie tylko ze świata zewnętrznego, ale także mogą powstawać w jego wnętrzu, np. w wyniku fermentacji i gnicia pokarmu w źle funkcjonujących jelitach. Wieloletnia kumulacja trucizn, spowodowana m.in upośledzonym procesem ich wydalania może skutkować zatruciem organizmu. Ważne jest zatem odpowiednie funkcjonowanie narządów związanych z eliminacją patogenów, do których zalicza się jelita, drogi oddechowe oraz skórę. To tymi narządami człowiek kontaktuje się ze światem zewnętrznym co ma istotny wpływ na rozwój alergii.

Jak wskazuje doktor medycyny naturalnej Naturopata Jacek Wikarski skóra oddziela od środowiska, a zarazem łączy z nim. Za jej pośrednictwem  do organizmu dochodzi ciepło oraz inne promieniowanie, ale także substancje trujące z powietrza oraz środków chemicznych np.: kosmetyków. Objaw zatrucia organizmu to pocenie się i wydzielanie łoju. Kolejna faza zatrucia i rozwoju alergii to trądzik młodzieńczy, a następnie wystąpienie AZS, a po kilku latach nawet łuszczycy. Ostatnią fazą może być nowotwór skóry. Zły stan skóry jest wynikiem chorób wewnętrznych. Zmiany, które na niej widzimy, a są objawami zachwiania homeostazy spowodowane najczęściej złym trybem życia oraz sposobem odżywiania się co powoduje skłonność do gromadzenia się toksyn w organizmie.

Oddychanie to jeden z najistotniejszych przejawów życia. Oddychać, czyli pobierać z atmosfery tlen, a oddawać do niej dwutlenek węgla, musi każda żywa istota. Prawie każdy organizm potrzebuje tlenu do pozyskania energii życiowej. Niestety drogami oddechowymi do płuc mogą trafiać trujące opary jak spaliny samochodowe oraz dym z kominów. Objawami zatrucia może być uporczywy napadowy kaszel oraz bóle głowy. Tym kanałem dochodzi także do kontaktu z zarodnikami pleśni i grzybów. Najczęstsze objawy alergiczne są ze strony układu oddechowego które nie ustępują nawet po okresie pylenia.

Przewód pokarmowy oraz jelita  to narząd najbardziej istotny ze względu na kontakt z toksynami i w następstwie na rozwój alergii. Kilkakrotnie w ciągu dnia wprowadzamy do naszego organizmu przeróżne substancje, a bardzo często toksyny w postaci konserwantów, pestycydów oraz zarodników pleśniowych.  Sami także dobrowolnie zwiększamy ilość wprowadzanych toksyn przez używanie różnego typu używek. Nadmienić należy także iż same źle funkcjonujące jelita wytwarzają olbrzymią ilość trucizn. Pierwszą fazą reakcji na toksyny ze strony przewodu pokarmowego jest biegunka, drugą zapalenie błony śluzowej jelita, kolejną zaparcia. W trzeciej fazie pojawić się może zespół jelita drażliwego lub polipy jelita, następnie zespół złego wchłaniania, a następnie rak jelita.

Tak częsty kontakt z toksynami doprowadziłby nasz organizm do natychmiastowej śmierci jednak dzięki niektórym kanałom transportowym następuje samooczyszczenie, dlatego tak ważne przy alergii jest ich utrzymanie w odpowiednim stanie poprzez odpowiednią dietę i profilaktykę.

  • jelita – ze stolcem usuwane są toksyny, które głównymi kanałami transportowymi nie mogą być usunięte
  • drogi moczowe – tym kanałem jest usuwana największa ilość toksyn, które trafiają do naszego organizmu
  • skóra – przez pot oraz różnego rodzaju alergiczne zmiany skórne odprowadzane są to z organizmu toksyny, z którymi nie poradził sobie żaden narząd wewnętrzny

Medycyna tradycyjna często nastawiona jest na maskowanie objawów chorobowych, a nie na zwalczanie ich przyczyn. Wiele symptomów likwidowanych jest przez farmakoterapię nawet wtedy, kiedy prowadzą do oczyszczania organizmu z toksyn, co ma miejsce np. w czasie kataru czy biegunki. Leki wprowadzone do ustroju mogą się w nim kumulować, a następnie przyczyniać się do wywoływania chorób.

Narażenie na wiele różnego rodzaju trucizn prowadzić może do powstawania chronicznych stanów zapalnych, gdyż poprzez spotęgowaną potrzebę ich ciągłego wydalania organizm ulega obciążeniu. Obciążenie płuc toksynami może przyczynić się do powstania astmy, obciążenie nerek do ich zapalenia, a wzmożona praca jelit skutkować może zespołem drażliwego jelita. Stan zapalny może pojawić się także na skórze, która stanowi jedną z dróg eliminacji toksyn z organizmu.

Narażenie na działanie szkodliwych czynników środowiskowych nie pozostaje bez wpływu na funkcjonowanie całego organizmu, dlatego ważne jest dążenie do maksymalnego ograniczenia ekspozycji na toksyny, a tym samym do zachowania równowagi wewnętrznej.

Dzięki zastosowaniu technik diagnostycznych KTT oraz STI (test na obciążenia organizmu oraz testy alergiczne) możemy w prosty sposób zdiagnozować obciążenie i usunąć je.

Więcej na temat testów alergicznych, obciążeń organizmu oraz odczulania na stronie www.alergikus.pl

Naturalne metody leczenia alergii

testy alergiczneSpośród naturalnych metod leczenia alergii bardzo popularna jest homeopatia, której celem jest stymulacja układu immunologicznego, a tym samym mobilizacja organizmu do walki z czynnikami szkodliwymi, odpowiadającymi za powstanie choroby. I choć wiele osób podchodzi sceptycznie do tej metody leczenia, to jest ona w pełni bezpieczna i nie niesie ze sobą efektów ubocznych, mogących wystąpić w przypadku stosowania niektórych leków standardowych. Wśród preparatów homeopatycznych można wymienić świetlika łąkowego, który dzięki zawartości hamującej wydzielanie histaminy aukobiny zmniejsza reakcje alergiczne i w postaci kropli do oczu może być stosowany w leczeniu alergicznego zapalenia spojówek czy kataru. Innym przykładem jest czerwona cebula (Allium cepa), która dostępna np. w postaci granulek może przyczynić się do eliminacji alergicznego łzawienia oczu i zaczerwienienia spojówek.

Skuteczne w leczeniu alergii mogą okazać się także zioła, które dzięki zawartości składników aktywnych wpływają hamująco na wydzielanie histaminy, a także działają detoksykacyjnie na organizm. Do takich ziół zaliczyć można np. czarnuszkę, z której olej, bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe oddziałuje korzystnie na układ immunologiczny, dzięki czemu może łagodzić objawy kataru siennego, astmy czy atopowego zapalenia skóry. Duże znaczenie mają obecne w roślinach alkaloidy działające przeciwzapalnie i przeciwhistaminowo. Wśród innych ziół o podobnych właściwościach wymienić można ziele dziurawca, rumianek, krwawnik, lukrecję czy wspomnianego już wcześniej świetlika. Elementem ziołolecznictwa jest także gemmoterapia, czyli terapia wykorzystująca nierozwinięte części roślin, w których zawarta jest większa ilość substancji czynnych.

Kolejną naturalną metodą leczenia alergii jest SIT (systemowa terapia informacyjna), polegający na odpowiednim ukierunkowaniu fal elektromagnetycznych sterujących procesami biochemicznymi zachodzącymi w organizmie człowieka. Metoda ta przyczynia się do eliminacji  nieprawidłowych sygnałów z organizmu, a tym samym leczenia wielu chorób.

Ma zastosowanie w procesach odczulania wielu alergenów i może prowadzić do poprawy stanu zdrowia osób uczulonych na określone składniki obecne w żywności (np. gluten czy białka mleka), roztocza, kosmetyki, pyłki roślin pleśnie czy sierść zwierząt, a także chorych na astmę. Ponadto pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu immunologicznego. W przypadku alergii na dany składnik pokarmowy, poza innymi naturalnymi metodami wspierającymi proces leczenia, bardzo ważna jest jego eliminacja z diety.

Więcej o testach alergicznych i odczulaniu na www.alergikus.pl

Przyczyną alergii mogą być również wszelkie nieprawidłowości w obrębie mikroflory jelitowej, kiedy to równowaga pomiędzy bakteriami pozytywnie wpływającymi na organizm, a tymi oddziałującymi negatywnie przesuwa się na korzyść tych drugich. Może wówczas dojść do zakłóceń w funkcjonowaniu układu immunologicznego i w efekcie do powstawania alergii. W tej sytuacji korzyści mogą przynieść preparaty probiotyczne, zwłaszcza zawierające w składzie bakterie kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium. Wiele szczepów tych bakterii posiada udokumentowane działanie w zmniejszaniu nasilenia objawów astmy, atopowego zapalenia skóry, a także łagodzeniu wszelkich zmian skórnych o charakterze alergicznym.

Naturalne metody leczenia alergii mogą w bezpieczny sposób pomóc poprawić stan zdrowia i w przeciwieństwie do niektórych standardowo stosowanych preparatów antyalergicznych nie niosą ze sobą ryzyka pojawienia się skutków ubocznych.

A.S.

Uwaga alergicy! Leszczyna i olcha już pyli.

Za sprawą bardzo wysokiej temperatury wyjątkowo wcześnie w tym roku rozpoczął się sezon pylenia olchy i leszczyny. Alergeny tej pierwszej rośliny mają duże znaczenie kliniczne, dlatego uczuleniowcy powinni się mieć na baczności.

Mamy bardzo podobną sytuację do tej z początku 2007 roku, kiedy na skutek znacznie wyższych niż zazwyczaj o tej porze roku temperatur sezon pylenia roślin rozpoczął się nadzwyczaj wcześnie.

W ostatnich dniach mrozu nie było nie tylko za dnia, lecz również nocami, w dodatku termometry pokazywały ponad 8 stopni, miejscami do 14 stopni.

To warunki sprzyjające kwitnieniu olchy i leszczyny, których uczulające pyłki unoszą się już w powietrzu. Póki co pylenie jest niskie, więc sytuacja nie jest trudna, ale trzeba mieć na uwadze to, że olsza ma duże znacznie kliniczne, co oznacza, że spora część alergików w naszym kraju jest uczulona na pyłki tej rośliny, zapewne nawet o tym nie wiedząc.

Jeśli więc odczuwamy pieczenie oczu czy też pojawia się katar podczas przebywania w parku, to może oznaczać, że jesteśmy uczuleni na jedną z tych roślin lub na obie, ponieważ alergen olchy wykazuje reakcje krzyżowe z alergenami leszczyny.

Pyleniem leszczyny i olchy rozpoczyna się okres trudny dla alergików. Przez następnych prawie 10 miesięcy będą musieli oni uważać na unoszące się w powietrzu alergeny na które są najbardziej uczuleni.

W Polsce z roku na rok przybywa alergików, co oznacza, że informacje o pyleniu roślin przydają się coraz większej rzeszy naszego społeczeństwa. Kwiatostan leszczyny to podłużne bazie w kolorze żółtym.

Leszczyna znana jest nam chociażby z tego, że dostarcza orzechów laskowych. Pyłki leszczyny są najczęściej pierwszym źródłem pyłku dla pszczół, które zaczynają się pojawiać wraz z rozpoczęciem pylenia tej rośliny.

Pierwszymi regionami w których leszczyna i olcha zaczęły pylić są południowy zachód, zachód i centrum kraju. W ciągu następnej doby pyłki roznosić się będą na dużą skalę, ponieważ zwłaszcza leszczyna jest wiatropylna, a prędkość wiatru może dochodzić wieczorem i w nocy do nawet 50-60 km/h.

Alergicy nie powinni więc wybierać się do parku. Oczyścić powietrze z alergenów mogą jedynie opady, które spodziewane są podczas silnego wiatru. W kolejnych dniach nastąpi ochłodzenie, co oznacza, że poza dzielnicami zachodnimi i północno-zachodnimi leszczyna nie będzie się w stanie dostatecznie rozwinąć, aby móc wypuścić pyłki.

Mamy więc apogeum pylenia olchy i leszczyny, a w marcu pylić zacznie topola, wierzba i brzoza. Aktualne pylenie uczulających roślin zarówno godzinowe, jak i 16-dniowe, można śledzić na bieżąco w  prognozie dla alergików, do której bezpośredni link zamieszczamy poniżej. www.twojapogoda.pl

Jeżeli miewasz problemy z pyłkami wykonaj test alergiczny i sprawdź co cię uczula. Dzięki diagnostyce KTT odczulisz wybrane alergeny pyłkowe i zabezpieczysz się przed objawami, o których być może już zapomniałeś. Więcej na alergikus.pl 

źródło http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/111952,uwaga-alergicy-leszczyna-juz-pyli

Mróz chorób nie wybije. Będziemy chorować dalej.

Mróz chorób nie wybije. Będziemy chorować dalej.

Jednym z najczęściej powtarzanych mitów jest stwierdzenie że zimą mrozy wybijają wszystkie choroby  w tym bakterie i wirusy oraz większość  szkodników. Wierzymy z powiedzeń naszych przodków, że mroźna zima jest konieczna, żeby lato było wolne od dających się we znaki much i komarów. Niestety – to tylko mit! Dlaczego? Przeczytaj dalej.

Mróz chorób nie wybije

Panuje przekonanie, że mrozy zabijają wirusa grypy, ale nie jest to prawdą. Temperatury poniżej zera dla wirusa grypy są idealnymi, w przeciwieństwie do wyższych temperatur. W temperaturze 22 stopni i optymalnych dla siebie warunkach (jak woda czy fekalia) wirus grypy wytrzymuje ok. 4 dni. W temperaturze 0 stopni – ok. miesiąca. W temperaturze poniżej zera wykazuje bardzo długą przeżywalność. W laboratoriach jego szczepy przetrzymuje się w temperaturze -70 stopni! Mroźne zimy zatem w żaden sposób nie przyczyniają się do zmniejszenia zachorowalności na grypę, a wręcz przeciwnie – pozwalają wirusowi przetrwać dłuższy czas. Wbrew obiegowym opiniom mróz nie jest także zabójczy dla bakterii. Nie giną one na mrozie, a jedynie tracą swoją aktywność, przez co wraz z odwilżą znów atakują. Dlatego mroźna zima nie jest żadnym gwarantem, że zachorowań będzie mniej.  Jak potwierdza Naturopata Jacek Wikarski krótki spacer nam bardzo dobrze zrobi. Wymrozi nam większość bakterii, wirusów w nosie, w gardle. Jak podkreśla, mróz ich nie zabije, ale na tyle spowolni ich metabolizm, że nie będą nam zagrażać. Po mrozach niestety najczęściej dochodzi do częstszych zachorowań także z uwagi na namnażające się zarodniki pleśni i grzybów. Podkreśla Wikarski  iż problem tkwi właśnie w grzybach pleśniowych negatywnie wpływających na organizm ludzki, prowokujących do przewlekłego stanu zapalnego. Stąd częsta zachorowalność u dzieci. Polecam więc wykonanie testu alergicznego i odczulanie.

Owadom mróz także nie groźny

Podobnie sprawa wygląda z nadziejami, że mroźna zima oznacza lato wolne od komarów, much i innych szkodników. Według powszechnych wierzeń, silny mróz zabije komary, przetrwają ewentualnie jajeczka i dlatego komary nie znikną, ale będzie ich po prostu mniej. Nic z tego. Owady, jak i wiele innych organizmów, zimą wpadają w stan tzw. diapauzy. W tym czasie ich procesy życiowe są bardzo spowolnione. Zanim to się jednak stanie, instynktownie wyczuwają zbliżającą się zimę, a wraz z nią mrozy – dlatego zawczasu jesienią, kiedy temperatura powoli spada, a dni stają się krótsze, szukają dla siebie kryjówek. Znajdują je pod ziemią, w ściółce leśnej, w zagłębieniach drzew, a także tuż obok człowieka: w naszych piwnicach, na strychach, w magazynach, spiżarniach.

Polecamy ozonowanie i jony ujemne (jonowanie)

Niezależnie od tego, jak uciążliwe będą komary i muchy latem, i ile ich będzie, zawsze polecamy nasze zabiegi zwalczające muchy i komary. Zabiegi te uwalniają od uciążliwej ich obecności nawet na kilka tygodni.  Ozonowanie jest w stanie zabić absolutnie wszystkie owady, które znalazły schronienie w naszym domu i czekają na wiosnę, a także ich jaja i inne formy przetrwalnikowe. Ozonowanie wspaniale dezynfekuje, zabija pleśń, bakterie, wirusy, grzyby, usuwa nieprzyjemne zapachy, odkaża, odświeża i zostawia bardzo przyjemny zapach. Ozon jest ekologiczny, nie stanowi zagrożenia dla środowiska, ale jest przy tym śmiertelnie niebezpieczny w wysokich stężeniach, dlatego zabieg ten musi być przeprowadzany tylko i wyłącznie przez wykwalifikowanych pracowników. Ozonowanie bardzo dobrze jest wykonywać zimą – wówczas usuwa wirusy, które – jak już wcześniej pisaliśmy, doskonale się rozwijają w ujemnych temperaturach i w zimowych miesiącach jest ich więcej, a nie mniej, jak się powszechnie sądzi.

Jony ujemne są to niewidzialne cząstki – atomy lub cząsteczki różnej materii w powietrzu, z ujemnym ładunkiem elektrycznym. Jony ujemne wpływają na ludzi w sposób ożywczy i relaksujący. W mieszkaniu różne urządzenia, w tym elektryczne, komputery, telewizory i inne tworzą niekorzystnie -dodatnio naładowane cząsteczki. Są to cząstki, które pogarszają nasze samopoczucie, nasilają zmęczenie, często bóle głowy, mogą powodować utrudnienia w oddychaniu i tym podobne symptomy. Cząstki te unoszą się w powietrzu, a my je wdychamy. Jony ujemne, które są emitowane przez jonizator wiążą dodatnie cząstki – brud, kurz, formaldehyd, wydzieliny z żywicy, cząsteczki stałe w dymie papierosowym, wirusy, bakterie, zapachy, odchodów roztoczy, martwe cząstki skóry, etc. – rozładowywują je w taki sposób, że te opadają na niższe przestrzenie np. podłogę, półki tym samym są eliminowane z wdychanego powietrza. Uniemożliwia to osadzaniu się wszystkich tych zanieczyszczeń w płucach i zapobiega chorobom zakaźnym. Jony ujemne usuwają wszystkie cząstki submikronowe z powietrza i osadzają je na podłodze. Oznacza to, że bakterie i wirusy nie są zniszczone, ale zostały usunięte, a tym samym ich działanie jest zneutralizowane. Doktor Felix Gadé Sulman twierdzi, że “Chociaż przewaga jonów dodatnich w powietrzu wpływa na nas wszystkich, mniej więcej, co czwarta osoba jest na nią niezwykle wrażliwa. Jony dodatnie oddziaływają niekorzystnie zwłaszcza na układ oddechowy, nerwowy i hormonalny”. Zaś Doktor Albert Krueger  po przeprowadzonych badaniach na roślinach i zwierzętach doszedł z kolei do wniosku, że jony ujemne mają takie samo działanie uspokajające i regulujące poziom serotoniny w organizmie jak chemiczne środki uspokajające, lecz bez ich szkodliwych konsekwencji.

źródło:
www.jonizatory.eu/jony-ujemne/
www.bios.net.pl/blog/czy-mroz-wymrozi-komary-i-choroby-obalamy-mit

Choroby zaczynają się od jelit. Alergia także.

Jelita to narząd w którym może powstawać i gromadzić się najwięcej toksyn szkodzących naszemu zdrowiu. Czy znamy powiedzenie „dobrze pogryźć to w połowie strawić”. Ma ono olbrzymie znaczenie dla pracy naszych jelit. Zacznijmy więc od samego początku.

Układ pokarmowy człowieka służy odżywianiu. Następuje w nim przerabianie pokarmu na składniki możliwe do wchłonięcia, a w końcu do wydalenia tego, co zostało po przetworzonym pokarmie, w postaci stolca. Przewód pokarmowy zaczyna się jamą ustną, w której pokarm gryziemy, nawilżamy śliną pochodzącą ze ślinianek, by w rezultacie stworzyć kęs możliwy do łatwego przełknięcia. Następnie rozdrobniony pokarm przechodzi do jamy brzusznej czyli żołądka, a służą temu mięśnie, które kurcząc się przepychają pożywienie w jego stronę. W żołądku pokarm jest mieszany z sokiem żołądkowym i rozpoczyna się trawienie. Kwas solny zabija większość drobnoustrojów, które dostały się wraz z pokarmem. Kolejny etap to przejście utworzonej miazgi pokarmowej do dwunastnicy, będącej pierwszym odcinkiem jelita cienkiego. To tutaj dostarczane są enzymy trzustki (soki trawienne) oraz żółć z wątroby, które umożliwiają chemiczny rozkład tego co spożywamy na składniki gotowe do wchłonięcia. Cała miazga pokarmowa przechodzi do jelita cienkiego, które dzięki licznym kosmkom na swojej powierzchni umożliwia wchłonięcie pokarmu. Całkowita powierzchnia jelita cienkiego to prawie 200m kwadratowych, co odpowiada wielkości domu mieszkalnego. Dzięki temu wchłanianie jest szybkie i wydajne. W trakcie przechodzenia przez jelita cała konsystencja miazgi staje się coraz gęstsza – tak, aby w końcowej fazie stać się produktem twardym (stolcem). To, czego nie da się strawić, przechodzi do jelita grubego. W pierwszym jego odcinku dochodzi do pobrania wody z pozostałości treści pokarmowej, a w drugiej części okrężnicy formuje się stolec. Ten zaś gromadzi się w odbytnicy i gdy osiągnie odpowiednią objętość, zostaje wydalony na zewnątrz. Przy normalnym trawieniu oddajemy stolec kilka razy dziennie. Już stolec rzadki sugeruje iż z naszym trawieniem jest coś nie tak. Możemy wyróżnić tu zbyt małą pobudliwość oraz nadpobudliwość pracy jelit. Praca poszczególnych odcinków jelita może stać się nieregularna poprzez zbyt szybkie przesuwanie się treści pokarmowej. W rezultacie w wyniku krótszego czasu przechodzenia treści przez jelita stolec staje się bardziej miękki i płynny. Kolejne części jelita muszą przejąć pracę poprzez wydzielenie większej ilości soków. Najbardziej niekorzystne jest jednak zbyt powolne przesuwanie się miazgi pokarmowej w poszczególnych odcinkach jelita co prowadzi do jej rozkładu. Produkty mięsne zaczynają gnić, a produkty roślinne fermentować. Zaczynają powstawać gazy i substancje gnilne przywierające do ścian jelita. Obciążają one organizm przez swoją toksyczność. U osób z takim problemem masy kałowe powodują dodatkowe obciążenie, a pętle jelitowe obsuwają się pod wpływem ciążenia, znacznie zmieniając swoje naturalne położenie, wywierając negatywny wpływ na inne narządy. Na skutek tworzenia się gazów dochodzić może do powiększania się objętości całej zawartości jamy brzusznej, powłoki wzdymają się, a przepona przemieszcza ku górze. To właśnie przesunięcie upośledza funkcjonowanie płuc i sprzyja powstawaniu zapalenia oskrzeli i astmy. Jest to mechaniczna przyczyna powstawania choroby. Gorszą przyczyną chorób są toksyny jelitowe powstające w skutek opisanych procesów fermentacyjnych i gnilnych. Przyczyniają się one do wielu chorób, w tym alergii, obciążając nasz układ odpornościowy. Dochodzi do tzw. syndromu nieszczelnego jelita. Nieszczelne jelito jest jelitem uszkodzonym, a więc nie zabezpiecza naszego organizmu tak jak powinno i zaczyna przepuszczać do krwioobiegu wiele niepożądanych substancji, które w ogóle nie powinny się tam znaleźć. Problem nieszczelnego jelita zaczyna się od podrażnienia lub stanu zapalnego błony śluzowej naszego przewodu pokarmowego. Po jakimś czasie śluzówka zaczyna być coraz słabsza, rozwarstwia się i powstają mikroskopijne otwory w ścianie jelita. Nieszczelności te powodują przedostawanie się wszelkich toksycznych substancji, które w prawidłowych warunkach, przy prawidłowej budowie błony śluzowej jelita byłyby z naszego organizmu usuwane. Układ odpornościowy zaczyna pracować na zwiększonych obrotach. Jednak z każdym dniem nasze jelito przepuszcza coraz większą ilość substancji szkodliwych, a system immunologiczny przestaje nadążać ze zwalczaniem substancji obciążających organizm.

Kolejny problem to candydioza czyli zagrzybienie jelit.  Candida jest naturalnym składnikiem flory bakteryjnej jelita grubego. Problem z candidą nie polega na samym fakcie jej obecności, ale na niekontrolowanym jej rozroście u większości pacjentów objawowych. Candida albicans to pasożytniczy grzyb z rodziny drożdżaków, który żyje w przewodzie pokarmowym człowieka, składając się na florę fizjologiczną jelita. Problemy z tym drożdżakiem zaczynają się wtedy, gdy naturalna równowaga w ilości oraz w składzie gatunkowym drobnoustrojów w jelicie zmieni się.  Grzyb kolonizując jelita, wydziela szereg substancji z własnych procesów metabolicznych, zatruwa organizm przez produkty przemiany materii oraz zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Stan taki prowadzi do rozchwiania prawidłowych czynności narządów i tkanek, co w konsekwencji przynosi rozmaite dolegliwości czy choroby. Candida przez swoje oddziaływanie na ścianę jelita powoduje jej nieszczelność i zdolność przenikania przez ścianę jelita substancji, które normalnie nie powinny pojawić się we krwi. Prowadzi to do przeciążenia organów wydalniczych, jak nerki czy wątroba co w konsekwencji może skutkować rozwojem wielu chorób.

Objawy candidiozy mogą być łatwo mylone przez pacjentów z objawami spowodowanymi nie przez grzyby, a przez nieprawidłowe bakterie zasiedlające jelita. Stan, w którym równowaga eubiotyczna mikroflory jest zaburzona nazywamy dysbiozą. Eubioza sprawia, że tkanki mogą się prawidłowo odnawiać, a narządy wewnętrzne właściwie funkcjonować. Z punktu widzenia medycyny naturalnej szczególne znaczenie ma mikroflora jelit, która kontroluje procesy trawienia i przemiany materii. U osoby zdrowej jelita są zasiedlane różnymi gatunkami organizmów, które walczą między sobą o miejsce w układzie pokarmowym. W sytuacji pojawienia się czynnika zewnętrznego np.: poprzez podanie antybiotyków jeden z gatunków może zacząć się rozrastać przejmując dominującą rolę. Jeżeli stan dysbiozy pogłębia się na przykład w wyniku stosowanych leków farmakologicznych, chemii spożywczej, czy niewłaściwego żywienia to prowadzi ona nieuchronnie do rozwoju przewlekłych dolegliwości. Do objawów dysbiozy zaliczyć możemy wzdęcia, gazy, cuchnący stolec, rozwolnienie oraz typowe objawy alergiczne.

Nasz przewód pokarmowy jest doskonale wyposażony w olbrzymie fortece obronne układu immunologicznego. Znajdują się w nim wielkie ilości skupisk komórek układu obronnego. Jak tylko dojdzie do najmniejszych problemów z układem pokarmowym zaczyna pojawiać się większość niekorzystnych dla nas chorób o podłożu immunologicznym, takich jak alergie, nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, łuszczyca oraz wiele innych. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski kiedy mikroflora jelit nie jest prawidłowa (dysbioza) naturalna odporność organizmu zaczyna spadać i łatwiej zapadamy na infekcje o podłożu wirusowym, nie tylko w obszarze przewodu pokarmowego, ale prawdopodobnie także w innych obszarach błon śluzowych, w tym również dróg oddechowych. Reasumując, człowiek którego jelita są zdrowe praktycznie nie choruje. W ówczesnych czasach odżywiamy się zasadniczo nieprawidłowo. Nasze nawyki żywieniowe przyjmujemy już od naszych rodziców. Jemy na ogół za często, za dużo, za szybko oraz z całą pewnością nieprawidłowe produkty, zbyt mało jedzenia nieprzetworzonego. Co drugi człowiek korzysta tylko i wyłącznie z jedzenia bogatego w konserwanty oraz ulepszacze chemiczne. Człowiek powinien odżywiać się w sposób naturalny, korzystać jak najmniej z pożywienia ratyfikowanego, w co najmniej 50% korzystać z żywności w formie surowej. Pożywienie takie pomoże utrzymać ciało w zdrowej formie od wewnątrz, dzięki czemu będzie w stanie zwalczyć zakażenia drożdżakami typu candida za każdym razem, gdy zaczną występować. Utrzymuje ono również właściwe pH wewnątrz organizmu. Jeśli jesteśmy w zdrowym, alkalicznym stanie, to infekcja drożdżakami typu candida nie będzie w stanie się rozwijać. Nie zapominajmy także o dowadnianiu organizmu czystą niesłodzoną wodą. Tu znajdziesz kalkulator ile należy pić wody na dobę: http://naturamo.pl/kalkulatory/. Zasadniczym problemem jest także zbyt krótkie przeżuwanie pokarmów które wręcz połykamy nie żując. W ten sposób nie wykorzystujemy śliny czyli wydzieliny która pomaga strawić i prawidłowo wykorzystać pokarmy.  Ostatni z wątków, który najtrudniej przedstawić to świadomy wybór nieodpowiednich pokarmów. Po świecie krążą miliony diet w tym groźne diety nastawione na spożywanie praktycznie samego białka powodujące spustoszenie w organizmie poprzez zalanie go przez kwas. Każdy z nas osobna powinien dopasować swoją własną dietę pamiętając o kilku istotnych wskazówkach. Jeżeli tolerujemy dietę wegetariańską musimy pamiętać o uzupełnianiu aminokwasów, gdyż zwykłe pokarmy roślinne nie zawierają ich w dostatecznej ilości. Jeżeli nie możemy obejść się bez mięsa powinniśmy spożywać je z bardzo dużym umiarem, a to ze względu na długość naszego układu pokarmowego i możliwe wystąpienie procesów gnilnych w jelitach. Jeżeli uwielbiamy produkty mleczne powinniśmy przestawić się na ich hydrolizaty czyli jogurty, sery białe, a nie czyste mleko krowie. Reasumując, głównym składnikiem naszej diety powinny zostać warzywa, owoce oraz zboża zgodnie z przedstawioną zasadą, iż co najmniej połowa z nich powinna trafić do naszego układu pokarmowego w formie surowej.

Więcej na www.alergikus.pl (testy alergiczne, usuwanie alergii, candidy, toksyn, przyczyn choroby, szkód poszczepiennych).

Metale ciężkie. Czy rtęć jest możliwą przyczyną alergii?

Charakterystyka metali ciężkich to ich wysoka gęstość oraz bezwzględna toksyczność. Nie biorą one udziału w procesach życiowych. Do metali takich zalicza się rtęć, kadm oraz ołów. Niestety metale te mają największy współczynnik akumulacji, łatwo absorbują się z powietrza, z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzą przez łożysko oraz wiążą się z makrocząsteczkami (białka), łatwo uszkadzają strukturę DNA.

Neurotoksyny

Alergizujące działanie wykazują organiczne związki rtęci, do których należy thimersal (mertiolat, tiomersal) — sól sodowa etylortęciotiosalicylanu — syntetyzowana z chlorku etylortęciowego i kwasu tiosalicylowego. Thimersal wykazuje działanie bakteriostatyczne w stosunku do bakterii Gram-dodatnich i Gram-ujemnych oraz grzybów i drożdży chorobotwórczych. Własności te wykorzystano, stosując mertiolat jako środek do konserwacji kosmetyków, leków działających miejscowo (maści, krople do oczu i uszu), płynów do przechowywania soczewek kontaktowych, szczepionek i surowic odpornościowych.   Podstawową jednak przyczyną pierwotnej alergii na mertiolat są szczepienia ochronne, zwłaszcza przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, grypie, wirusowemu zapaleniu wątroby i wirusowemu zapaleniu mózgu.

Naturopata Wikarski Jacek wskazuje na zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii oraz autyzmu, a symptomami zatrucia rtęcią. Podkreśla, iż niezwykle częste jest jednak chroniczne alergiczne obciążenie organizmu szczepionkami w tym metalami i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny lecz stanowią stałe obciążenie systemu immunologicznego. Nie należy jednak zapominać o  obciążeniach metalami u matek (np: wypełnienia amalgamatowe), które przekazywać mogą je na rozwijający się płód stymulując tym samym kierunek chorób alergicznych już u noworodka.

Na domiar złego obecność rtęci obniża odporność na zainfekowanie młodego organizmu przez liczne patogeny, od pasożytów np: pierwotniaki, po drożdżaki i grzyby. Wskutek tego ludzie, którzy mają wysoki poziom rtęci, cierpią na choroby alergiczne, AZS, łuszczycę, przewlekłą niestrawność, bóle brzucha, wrzody, zapalenie jelit, a nawet krwawe stolce – wszystkie znamiona przewlekłego zespołu jelita drażliwego. Oprócz zakłócania pracy enzymów trawiennych, rtęć wpływa także niekorzystnie na florę bakteryjną w jelitach. Bez pomocy przyjaznych bakterii duże cząstki niestrawionych pokarmów dostają się do układu krążenia i wywołują ciąg reakcji odpornościowych, powodujących szereg objawów uczuleniowych.

Najczęstszy przebieg choroby w pierwszych 48 miesiącach życia przy obciążeniu metalami:

  • 1-3 miesiąc życia (kolki, zielonkawe stolce)
  • 3-24 miesiąc życia (pierwsze zmiany skórne, świąd skóry, AZS, bóle brzucha) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość alergiczna na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne
  • 3-48 miesiąc życia (zmiany skórne, AZS, nadpotliwość, problemy oskrzelowe, astma) – zaczyna występować pierwsza nadwrażliwość na czynniki pokarmowe oraz inhalacyjne, przerost migdałków podniebiennych, remodeling oskrzeli, nadkażenia pasożytnicze >>>

Sprawdź jak pozbyć się alergii w sposób naturalny >>>

Coraz liczniejsze badania prowadzone w USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Holandii czy Japonii, które porównują zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują, że nieszczepione są na ogół zdrowsze, znacznie rzadziej chorują na choroby psychoneurologiczne, astmę, alergie, cukrzycę i inne choroby typu autoimmunologicznego, oraz lepiej radzą sobie z chorobami zakaźnymi (Epidemiology. 1997 Nov;8(6):678-80; Arerugi. 2000 Jul;49(7):585-92. Polskie niemowlę zaszczepione zgodnie z obowiązującym kalendarzem szczepień może otrzymać do 7 miesiąca życia:

  • 75 μg Hg w Wzb B – (3x 25 μg Hg)
  • 75 μg Hg w DTP lub DTP+Hib (3x 25 μg)
  • 25 μg Hg (Influenza)

Razem = 175 μg Hg  (1 000 Mikrogram [µg] to 1 Miligram [mg])

Chociaż może to brzmieć przerażająco, w istocie stanowi promień nadziei w życiu rodzin z dzieckiem alergicznym czy autystycznym. Dlaczego ? Zatrucie rtęcią może zostać w pewnym stopniu usunięte. Wielu naturopatów wierzy, że głównym winowajcą jest thimersal, substancja konserwująca zawarta w szczepionkach i innych lekach. Thimersal to w 50%  rtęć. Każda szczepionka zawierająca thimersal przekracza zalecenia Agencji Ochrony Środowiska (EPA) wynoszące 0.1 mikrograma/kg dziennie. Ponieważ wiele szczepionek podaje się tego samego dnia, ilość rtęci wszczepianej niemowlętom jest wielokrotnie wyższa od “bezpiecznych” limitów.

Powinieneś spróbować znaleźć lekarza, który może pomóc w usunięciu rtęci. Pamiętaj, że większość lekarzy nie posiada wiedzy na temat zatrucia rtęcią czy formaldehydem. Nie musisz iść do lekarza. “alternatywni” lekarze tacy jak naturopata, homeopata lub heilpraktiker mogą pomóc komplementarnymi zabiegami usunąć rtęć w organizmie. Odciążanie metali ciężkich przeprowadzane jest np:  w (www.alergikus.pl) przy użyciu terapii odbarczającej – wykorzystując test KTT jesteśmy w stanie dokładnie określić stany energetyczne organów lub rodzaj obciążenia organizmu np: toksynami, szczepionkami, metalami, bakteriami ,wirusami, pasożytami czy też grzybami. W ten sposób, poznając obciążenia organizmu jesteśmy w stanie rozpocząć skuteczną walkę z uciążliwymi skutkami przyczyn choroby. Test jest bezinwazyjny, bezbolesny i w żaden sposób nie naraża pacjenta na jakiekolwiek efekty uboczne. Tuż po wykonaniu testu, terapeuta lub naturopata dobiera indywidualną kurację, która będzie miała za zadanie usunięcie wykrytych obciążeń organizmu oraz odbudowę układu odpornościowego.

Innym toksycznym związkiem znajdującym się w szczepionkach jest formaldehyd znany od co najmniej 100 lat związek rakotwórczy. Przyznał to „sam” Departament Zdrowia USA [National Toxicology program]. Formaldehyd jest bardzo toksycznym związkiem dla układu nerwowego. Bardzo często dochodzi do uczulenia na ten szkodliwy związek. Należy wykonać test alergiczny w kierunku reakcji na formaldehyd i odczulić go (wygasić alergen). Przed wygaszaniem stosować należy najczęściej terapię odciążeniową.

Przy podaniu szczepionki dochodzi do naruszenia naturalnej bariery ochronnej  jaką jest skóra wpuszczając nie­mal wprost do krwi mieszaninę obcego białka i niebezpiecz­nych tok­syn. Rodzice powinni być świadomi, że szczepionka to nie czysty wirus albo bak­teria (jak to ma miej­sce przy zakażeniu natural­nym), ale szereg tok­sycz­nych substancji takich jak składniki konserwujące (metale w tym rtęć, antybiotyki o wysokim stopniu toksyczności), adiuwanty czyli substancje pomocnicze wzmagające odpowiedź immunologiczną na szczepionkę, oraz składniki swoiste (drobnoustroje, laktoza, mleko, albuminy), a to wszystko zawieszone w nośniku w którym może być białko jaja kurzego. Składnikami szczepionek są również znane kancerogeny takie jak: thimersal o pochodzeniu rtęciowym, fosforan, duminy oraz formaldehyd. Możemy na  dzisiejszy odszyfrować zależność pomiędzy ekspozycją na rtęć i formaldehyd  zawarty w szczepionkach, a stanem dziecka. W wieku dwóch miesięcy notowano w wielu krajach opóźnienie rozwoju, po trzech miesiącach występowanie tików i zmian skórnych, po sześciu miesiącach deficyt wagi oraz rozwój alergii. Mało kto wie, że konserwantami szczepionek są w/w metale ciężkie. W ramach kalen­darza niemowlę może otrzymać jed­norazowo 50 µg rtęci, czyli dawkę 125 razy więk­szą niż uznana za bez­pieczną dla dorosłych. Niektóre dzieci rodzą się z defektem, który polega na braku możliwości usunięcia metali ciężkich z ich organizmu, dotyczy to szczególnie chłopców. Nieusunięty metal sieje spustoszenia w mózgu i powoduje szereg zmian w metabolizmie. Bardzo trudno jest odwrócić te procesy, a usunięcie metali (chelacja) w warunkach polskich graniczy z cudem. W niektórych przypadkach negatywne reakcje w organizmie dziecka mogą zajść nie w wyniku samego wirusa, a na skutek w/w składników jakie są używane podczas produkcji szczepionek (np. substancji konserwujących, które zawierają rtęć). Wszystko to otrzymuje  noworodek w zmasowanej, powtarzającej się dawce. Nie dziwią więc Nas choroby układu odpornościowego w tym Alergie, Autyzm  oraz ADHD. Podanie szczepionki może spowodować wystąpienie długoterminowych reakcji ubocznych takich, jak zaburzenia układu oddechowego, zaburzenia układu immunologicznego.

Działanie metali ciężkich na organizmy żywe zależy od ich stężenia. Wysokie koncentracje mogą prowadzić do zaburzeń procesów fizjologicznych, ale nawet przy niskich stężeniach mogą wywoływać niepożądane zmiany na skutek akumulacji. Ostatnio jesteśmy coraz bardziej świadomi, że działalność człowieka może zagrażać środowisku. Niestety nie zawsze udaje się utrzymać równowagę pomiędzy wprowadzanymi technologiami a ochroną zasobów naturalnych. Szybki rozwój techniki i zmiany, jakie zachodzą we współczesnym świecie, w istotny sposób wpływają na środowisko przyrodnicze. Jednym z najgroźniejszych ubocznych skutków rozwoju cywilizacji i przemysłu jest rozprzestrzenianie się pierwiastków śladowych. Ma to ścisły związek z coraz większym wydobyciem złóż mineralnych zawierających te pierwiastki oraz procesami przetwórczymi i spalaniem surowców energetycznych. Obecnie w wyniku znacznego uprzemysłowienia i urbanizacji, możliwość wystąpienia nadmiaru pierwiastków śladowych w środowisku naturalnym zwiększyła się wielokrotnie.

Toksykologia wyróżnia dwa typy oddziaływań substancji szkodliwych na organizmy:
• oddziaływania bliskie (ekspozycja zawodowa – szybka akumulacja substancji toksycznej w organizmie)
• oddziaływania odległe (ekspozycja środowiskowa – powolne zmiany w organizmie).

Rtęć występuje w trzech różnych formach, które różnią się znacznie pod względem toksyczności, jako:

  • rtęć pierwiastkowa (rtęć metaliczna, pary rtęci i stopy z innymi metalami tzw. amalgamaty) Najczęściej występuje w sektorze gospodarstw domowych w starych termometrach lekarskich, barometrach i klasycznych ciśnieniomierzach. Materiał dawnej używany do wypełnień zębów jest amalgamatem stomatologicznym o zawartości około 50 procent rtęci. Odpowiedź nasuwa się sama jak Nasz organizm jest lub był obciążony rtęcią.
  • nieorganiczne sole rtęci (jak kalomel, sublimat). W środowisku domowym aż po lata 70-te stosowano środki ochrony drewna zawierające rtęć. Nowa dyrektywa Unii Europejskiej z dnia 18 czerwca 2009 roku w sprawie bezpieczeństwa zabawek przewiduje dla rtęci dopuszczalną wartość migracji na poziomie 94 mg rtęci na kg zabawki. Dotyczy to mechanicznie zeskrobanego materiału zabawki i może się zdarzyć, gdy dzieci biorą zabawki do ust i ogryzają zębami.
  • organiczne związki rtęci, np. metylortęć, merbromin, tiomersal, boran fenylortęciowy (merfen). Organiczne związki rtęci dostają się do organizmu człowieka przede wszystkim przez spożywanie ryb. Jeszcze kilka lat temu stosowano środki do dezynfekcji ran zawierające rtęć. Zawierający rtęć tiomersal jest używany jako środek konserwujący w kroplach do oczu, płynach do soczewek kontaktowych, szczepionkach i płynach odczulających. Związki organiczne rtęci powodują zatrucia charakteryzujące się długim okresem utajenia. Wchłaniają się przez błonę śluzową przewodu pokarmowego i przez krew zostają rozprowadzone do wszystkich tkanek, a kumulują się w narządach miąższowych, głównie w nerkach, wątrobie, mięśniach i kościach.

Wdychane pary rtęci są wchłaniane przez płuca do około 80 procent. W swojej pierwiastkowej formie rtęć może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Z amalgamatu stomatologicznego użytego do wypełnienia zębów rtęć może nadal dostawać się do organizmu w dwojaki sposób, a mianowicie poprzez wydzielane pary rtęci z wypełnień amalgamatowych i w wyniku procesów ścierania się oraz procesów korozyjnych w nich zachodzących. Ze względu na wysoką rozpuszczalność w tłuszczach ponad 90 procent organicznych związków rtęci wchłania się z przewodu pokarmowego. Również silne wchłanianie zachodzi przez skórę i płuca. Organiczna rtęć jest równomiernie rozprowadzana w organizmie i może przekraczać barierę krew-mózg oraz barierę łożyskową. Niezależnie od postaci i drogi w jaki sposób rtęć dostanie się do środowiska wodnego, mikroorganizmy metylują ją i w ten sposób powstaje zawsze metylek rtęci. Jest on rozpuszczalny w tłuszczach, a zarazem bardzo toksyczny i trwały- jest to główna postać rtęci, która dostaje i kumuluje się w żywych organizmach. Wiele ludzkich tragedii było spowodowane właśnie przez organiczne związki tego metalu. Tak było w Japonii, Gwatemali, Iraku, Pakistanie. W każdym przypadku było to spowodowane spożyciem żywności obciążonej związkami rtęci. Na przykład ponad 3000 ludzi zmarło w Iraku w latach 1971-72 w wyniku spożycia pszenicy zaprawionej fenylkiem rtęci.
Wchłaniane do organizmu człowieka alkilowe związki rtęci szybko przedostają się po przez krwiobieg do komórek mózgu, gdzie naruszają barierę krew-mózg, co prowadzi do zaburzeń metabolizmu układu nerwowego.

Nota:

Celem artykułu nie jest przekonanie rodziców do nieszczepienia dzieci, lecz wyłącznie ukierunkowanie do zgłębienia tematu, poznania argumentów za i przeciw. Ważne aby decyzja, która zostanie podjęta nie wynikała z automatycznego poddania się naciskowi lobby szczepionkowego, lecz była wyrazem świadomej woli, uwzględniającą indywidualną sytuację dziecka i rodziny.

Przydatne linki:

Pomoc w alergiach poszczepiennych (szkody poszczepienne – diagnostyka i odbarczanie metali): https://alergikus.pl/

Diagnostyka metali ciężkich oraz pozostałych obciążeń organizmu – www.bioklinik.pl

Stowarzyszenie w którym odnajdziemy pomoc prawną dla osób decydujących się na nieszczepienie: http://www.stopnop.pl/

Forum osób nie szczepiących lub szczepiących wybiórczo: http://szczepienia.org.pl/

List: http://prawdaxlxpl.wordpress.com/aktualnosci-2/profesor-maria-dorota-majewska-szkodliwosc-szczepien/

Źródła:

http://www.allum.pl/zagrozenia-i-alergeny/rtec

Czy szczepić dziecko?

https://vaccgenocide.wordpress.com/tag/formaldehyd/

Alergia na gluten

Podczas codziennych zakupów łatwo zauważyć, że ilość produktów oznakowanych jako “bezglutenowe” z przekreślonym kłosem ciągle rośnie. Kilkaset tysięcy osób w Polsce choruje na celiakię. To druga po mleku krowim najczęściej spotykana w naszym kraju nietolerancja pokarmowa. Niestety, większość osób nie wie, że gluten może być przyczyną ich dolegliwości i problemów ze zdrowiem. Według danych Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej w Polsce wykrywa się jedynie niewielki odsetek wszystkich przypadków choroby i jest to około 5%.Prawdopodobną przyczyną tego stanu rzeczy jest wzrost spożycia produktów zawierających białko glutenu i ekspozycja na ten antygen. Czemu gluten wywołuje aż tak duży problem?

Co to jest gluten ?

Gluten to białko, które znajduje się w wielu zbożach, przede wszystkim w pszenicy, jęczmieniu i życie. Jest to mieszanina białek roślinnych gluteniny i gliadyny. Jego głównymi zaletami w przemyśle spożywczym są plastyczność i kleistość. Producenci żywności wykorzystują go w wielu produktach spożywczych jako nośnika dla przypraw i aromatów, emulgatora do zagęszczania oraz stabilizatora. Tak więc gluten jest składnikiem występującym praktycznie wszędzie w pożywieniu tzw. “gotowym”.

Co powoduje gluten ?

Okazuje się, że gluten jest niebezpieczny nie tylko dla osób chorych na celiakię ale także dla osób cierpiących na alergie pokarmowe. Jak przytacza Naturopata Jacek Wikarski dawno temu zwracałem uwagę na zbyt duże spożycie roślinnego białka działającego toksycznie prowadzącego do zaniku kosmków jelita cienkiego, maleńkich wypustek błony śluzowej, które zwiększają jego powierzchnię i są odpowiedzialne za wchłanianie składników odżywczych. W efekcie toksycznego działania białka glutenu wchłanianie pokarmu jest upośledzone, co prowadzi w efekcie do wystąpienia objawów choroby do których zaliczyć możemy:

  • bóle brzucha
  • biegunki
  • wzdęcia i zaparcia
  • chroniczne zmęczenie – występuje ono najczęściej równocześnie z problemami żołądkowo-jelitowymi zwłaszcza z częstymi biegunkami.
  • bóle głowy – migrena występuje razem z codziennymi biegunkami oraz niską hemoglobiną
  • zmiany skórne – pokrzywka i opryszczkowe zapalenie skóry

zmiany skorne po glutenie
zmiany skórne na dzień 14.01.2015

gluten zmiany skórne
zmiany skórne na dzień 14.01.2015
zmiany skorne po odczuleniu
zmiany skórne po odczuleniu i zastosowaniu diety z dnia 18.01.2015

 

Celiakia i alergia

Lekarze, naturopaci oraz naukowcy na całym świecie mają do czynienia z rosnącą liczbą osób, które zgłaszają niepokojące objawy po spożyciu pokarmów zawierających gluten. Jednocześnie ludzie ci nie mają alergii na pszenicę czy jęczmień, a ich całkowity poziom IgE pozostaje w normie. Z pomocą przychodzi badanie STI za pomocą którego w łatwy, szybki i co najważniejsze nieinwazyjny sposób możemy sprawdzić uczulenie na gluten. U wielu osób, u których wcześniej stwierdzono celiakię po poddaniu się badaniu STI (testy alergiczne i obciążenia glutenem) określono alergię na gluten i co najważniejsze po jego wygaszeniu – odczuleniu wszelkie objawy ustąpiły. Osoby te ponownie cieszą się spożywaniem pokarmów zawierających gluten. Numer kontaktowy na stronie (www.alergikus.pl)Medycyna Akademicka określa jednostkę chorobową nietolerancji glutenu jako celiakię (choroba trzewna) trwającą całe życie immunologiczną chorobą o podłożu genetycznym, charakteryzującą się nietolerancją glutenu, białka zapasowego zawartego w zbożach. Medycyna naturalna holistyczna wskazuje jednoznacznie na indywidualne podejście do chorego jako niepowtarzalnej i jedynej mozaiki cech konstrukcyjnych, obciążeń wrodzonych i nabytych oraz własnej historii życia i choroby. Organizm ludzki widziany jest jako indywiduum złożone z kompleksowych, połączonych sieciowo struktur funkcjonujących jako całość a nie wybrana jednostka chorobowa. Celiakia może mieć właśnie takie podłoże a kierunak jej występowania jest nie związany tylko z samym białkiem roślinnym glutenu, a także pozostałymi inwazyjnymi alergenami otaczającymi nas od wieków (np: laktoza mleczna – jeżeli gluten naruszy delikatną strukturę żołądka i jelit, mogą wystąpić również łatwiej zauważalne objawy nietolerancji laktozy). Według teorii holistycznej Naturopaty Wikarskiego w Naszym organiźmie dochodzi w pierwszej kolejności do dyzbiozy jelit, a następnie uwarunkowana konstytucyjnie “pojemność organizmu” na czynniki generatorów alergii zostaje przepełniona. W tym krytycznym punkcie rozpoczynają się w/w objawy.

generatory alergii

 Podstawowe generatory alergii wypływające na nietolerancję także glutenu to:

  • dysbioza jelit, grzybice przewodu pokarmowego
  • zatrucia metalami ciężkimi (także poszczepienne) oraz toksynami środowiskowymi
  • problemy psychiczne, stres emocjonalny
  • obciążenie geopatyczne, smog elektromagnetyczny
  • schorzenia ogniskowe
  • obciążenia bakteryjne, wirusowe oraz pasożytnicze
  • deficyty mineralne, pierwiastków śladowych
  • mikotoksyny grzybów

Dieta

Dieta bezglutenowa jest bardzo restrykcyjną dietą. Nie można pozwolić sobie na to, co spożywają inni. Trzeba zapomnieć o ulubionych przysmakach i przestawić się na nowe. Jednak nagroda w postaci lepszego samopoczucia i poprawy stanu zdrowia sprawi, że po pewnym czasie nie chce się wracać do starych przyzwyczajeń. Szczególnie istotna jest dieta przy wygaszaniu alergenu przed samym zabiegiem, czym dłużej tym lepiej, w trakcie terapii wygaszających oraz minimum 3 tygodnie od ostatniego zabiegu. Bardzo ważne w przypadku ciężkiej nietolerancji glutenu jest unikanie tzw. kodu biofizykalnego alergenu czyli tzw. drgań biofizykalnych (nawet zapach alergenu) czyli przebywanie w tzw”obłoku” alergenu (pizzerie, sklepy z pieczywem itp.)

Sprawa z wykluczeniem glutenu w diecie jest bardziej zawiła niż się wydaje. Nie wystarczy wykluczyć tylko chleba, makaronów, ciasteczek. Gluten jest stosowany w przemyśle spożywczym w ogromnej ilości, a czasem można go spotkać w najmniej oczekiwanym miejscu. Poza przemysłem spożywczym gluten upodobały sobie również firmy kosmetyczne czy farmaceutyczne, można go znaleźć w niektórych szminkach, pastach do zębów, suplementach diety i lekach. Gluten możemy znaleźć w niektórych orzechach oczywiście w śladowych ilościach “produkt może zawierać śladowe ilości glutenu – patrz opis na opakowaniu na górze po prawej stronie”.

gluten a orzechy

Tabela produktów:

Grupa produktów Nie zawierają glutenu Mogą zawierać gluten Zawierają gluten
Produkty zbożowe Zboża naturalnie niezawierające glutenu: ryż biały i brązowy, kukurydza, gryka, proso, amarantus, quinoa, mąki i kasze ze zbóż naturalnie bezglutenowych (np. kasza gryczana), płatki ryżowe, skrobia kukurydziana, ryżowa i z tapioki, gotowe mieszanki mączne bezglutenowe, pieczywo i makarony z mąk bezglutenowych wykonane samodzielnie oraz kupne oznakowane znakiem „przekreślonego kłosa”, kaszki dla dzieci ryżowe i kukurydziane, chrupki kukurydziane, popcorn, owies bezglutenowy ( z zastrzeżeniami), bułka tarta bezglutenowa Płatki śniadaniowe kukurydziane mogą zawierać słód jęczmienny, mąka kukurydziana, ryżowa, gryczana dostępne w sprzedaży ogólnej mogą być zanieczyszczone glutenem Pszenica (i jej dawne odmiany, np. orkisz, płaskurka), pszenżyto, jęczmień, żyto, zwykły owies (ze względu na zanieczyszczenia), mąka pszenna, żytnia, jęczmienna, płatki pszenne, jęczmienne, żytnie, owsiane, kasza manna, kuskus, kasza jęczmienna (pęczak, mazurska, perłowa), musli, kasze owsiane, kaszki błyskawiczne zbożowe i mleczno – zbożowe, makaron pszenny, makaron żytni, pierogi, pyzy, kopytka, naleśniki, pieczywo – każde – jeśli nie jest oznaczone jako bezglutenowe (chleb biały i razowy, bułki, bagietki, maca, pumpernikiel, pieczywo chrupkie, precle), pieczywo cukiernicze suche (herbatniki, ciastka, wafle, biszkopty, pierniczki, sucharki, paluszki itp.), ciasta, ciastka, drożdżówki, pizza, bułka do hamburgera, bułka tarta

Wbrew wielu opiniom kasza jagla posiada także minimalne ilości glutenu. 

Mięso, ryby, jaja Świeże nieprzetworzone mięso, ryby, jaja Wędliny (także te wysokogatunkowe typu szynka), zwłaszcza tzw. wędliny wysokowydajne,

konserwy rybne i mięsne, wędliny podrobowe (kaszanka, pasztetowa, pasztet), wyroby garmażeryjne mięsne ( parówki,kotlety mielone, pulpety, hamburgery)

Panierki do mięs i ryb oraz potrawy panierowane
Mleko i produkty mleczne Mleko świeże, mleko w kartonie, mleko zagęszczane, mleko w proszku, kefir, maślanka, jogurt naturalny, nieprzetworzony ser biały, żółty Jogurty owocowe, maślanki smakowe, napoje czekoladowe, produkty mleczne o obniżonej zawartości tłuszczu, serki topione, śmietana (zagęstnik), tanie sery żółte (tzw. wyroby seropodobne); gotowe sery białe do serników (niektórzy producenci dodają błonnik pszenny), sery pleśniowe Napoje mleczne z dodatkiem słodu jęczmiennego, produkty mleczne z ziarnami zbóż
Tłuszcze Masło, smalec, margaryna, olej roślinny, oliwa z oliwek Majonezy, gotowe sosy (dresingi) Olej z kiełków pszenicy
Warzywa i przetwory z warzyw Wszystkie warzywa (świeże, mrożone, konserwowane bez dodatków), strączkowe (groch, fasola, soczewica), ziemniaki, skrobia ziemniaczana Sałatki z majonezem i dresingami o nieznanym składzie, przeciery pomidorowe, niektóre fasole w puszkach, placki ziemniaczane, produkty wegetariańskie typu kotlety sojowe, pasztety sojowe, majonezy sojowe Warzywa smażone panierowane, warzywa z tartą bułką
Owoce Wszystkie owoce (świeże, mrożone, konserwowane) Owoce suszone, wsady owocowe
Cukier, słodycze, desery Cukier, dżem, miód, landrynki, ciasta i ciastka upieczone z dozwolonych produktów, kisiele i budynie domowe z mąki ziemniaczanej, ciasta i ciastka oznakowane znakiem „przekreślonego kłosa” Guma do żucia, żelki, nadziewane cukierki, batony, gotowe budynie, lody, czekolada i czekoladki, chipsy Ciasta i ciastka upieczone z niedozwolonych mąk lub z niedozwolonym proszkiem do pieczenia, słód jęczmienny
Napoje Herbata, kawa naturalna, soki owocowe, wody mineralne, kompoty, napary z ziół, czyste alkohole

  • cydr
  • koniak w zależności na czym został wyprodukowany
  • miód pitny
  • nalewka owocowa
  • piwo bezglutenowe (w przypadku odczulania alergenu zabronione ze względu na śladowe ilości glutenu)
  • rum
  • szampan
  • tequila
  • wino
  • wódka z ziemniaków
Niektóre tanie kawy rozpuszczalne, zwłaszcza aromatyzowane, czekolada do picia na gorąco, napoje owocowo-warzywne, alkohole z dodatkami smakowymi Kawa zbożowa, kakao owsiane, napoje słodzone słodem jęczmiennym, piwo, wódki zbożowe
Przyprawy Sól, pieprz, zioła, jednorodne przyprawy, ocet winny, ocet jabłkowy, bezglutenowy sos sojowy Tamari Jarzynki typu vegeta, mieszanki przypraw (np. curry), musztardy, keczupy, sosy w proszku gotowe dipy i dresingi  Zwykły sos sojowy
Zupy Zupy domowe z dozwolonych produktów Zupy w proszku (instant), niektóre kostki bulionowe Zupy zaprawiane mąką, zupy z makaronem, z lanym ciastem
Inne Proszek do pieczenia bezglutenowy, soda spożywcza, komunikanty niskoglutenowe Preparaty do odchudzania, niektóre leki i preparaty wielowitaminowe, niektóre aromaty, cukier waniliowy Zwykły proszek do pieczenia, hydrolizowane białko roślinne, seitan (zastępnik mięsa stosowany przez wegetarian) komunikanty z mąki pszennej, zwykłe opłatki świąteczne

Prosimy pamiętać, że podane dane mają wyłącznie charakter informacyjny — aby mieć całkowitą pewność, zawsze należy zapoznać się ze składem produktu przed spożyciem.

*Zwykły owies jest silnie zanieczyszczony glutenem, dlatego jest zabroniony w diecie bezglutenowej. W niektórych krajach, np. w Finlandii, produkowany jest jednak także czysty, certyfikowany owies, którego spożywanie w niewielkich ilościach jest dozwolone.

Źródło tabeli z Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej (autor wprowadził jednak własne modyfikacje)

Choroby tarczycy, a nietolerancja laktozy

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Choroby tarczycy to schorzenia, z którymi w ostatnich latach zmaga się coraz więcej osób. Dotyczą one głównie kobiet, także młodych, jednak częstość ich występowania wzrasta wraz z wiekiem, a momentem pojawienia się objawów w wielu przypadkach jest okres menopauzy.  Często, zanim zaburzenia zostaną zdiagnozowane i odpowiednio leczone mija dużo czasu, a w związku z tym, że wydzielane przez tarczycę hormony regulują pracę całego organizmu, jego prawidłowe funkcjonowanie zostaje zakłócone.

Tarczyca to gruczoł wydzielania wewnętrznego, zlokalizowany w przednio dolnej części szyi, złożony z dwóch płatów, połączonych cieśnią. Główną funkcją tarczycy jest produkcja i wydzielanie hormonów – trijodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4), regulujących pracę większości tkanek organizmu, a także wpływających na metabolizm i termogenezę.  Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający tarczycę do produkcji jej hormonów. Gdy gruczoł nie spełnia swoich funkcji, zakłóceniu ulega praca całego organizmu, co manifestuje się różnymi symptomami, zależnymi od rodzaju nieprawidłowości.

Niedoczynność tarczycy to schorzenie, w którym gruczoł wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Jedną z najczęstszych przyczyn takiego stanu jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, inicjujących zapalenie, stopniowo doprowadzające do zniszczenia gruczołu. Wśród objawów choroby wymienia się ciągłe uczucie zimna, zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zwiększenie masy ciała, zaparcia, suchość, łuszczenie się i bladość skóry, wypadanie włosów oraz zaburzenia miesiączkowania. Z kolei w nadczynności tarczycy dochodzi do nadmiernej produkcji hormonów tarczycowych. Głównymi przyczynami takiego stanu jest choroba Gravesa – Basedowa, czyli schorzenie o podłożu autoimmunologicznym, w którym własne przeciwciała pobudzają tarczycę do produkcji hormonów, a także guzki tarczycy. Objawy nadczynności są odwrotne do objawów niedoczynności narządu, a zalicza się do nich chudnięcie pomimo zwiększonego apetytu, uczucie gorąca, wzmożona potliwość, drżenie rąk, nerwowość, przyspieszenie czynności serca, wypadanie włosów, zaburzenia miesiączkowania i niepłodność. Do symptomów typowych dla choroby Gravesa – Basedowa zalicza się także wytrzesz gałek ocznych, obrzęk, podwójne widzenie i zaczerwienienie. Do likwidacji objawów niezbędne jest wyregulowanie poziomu hormonów tarczycy, zazwyczaj przy pomocy odpowiednio dobranej farmakoterapii, ale duże znaczenie ma także postępowanie dietetyczne, zależne od wykrytego schorzenia.

Bardzo ważna jest odpowiednia kaloryczność diety – w nadczynności tarczycy należy zadbać o dostarczenie odpowiedniej ilości kalorii, odpowiadającej zwiększonym potrzebom organizmu. Dieta powinna być bogatobiałkowa, oparta na żywności nieprzetworzonej, bogata w witaminy i składniki mineralne. Do składników odgrywających szczególną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy zalicza się jod, żelazo, selen i cynk, gdyż biorą one udział w przemianach enzymatycznych, niezbędnych w procesie produkcji hormonów.  80% jodu zawartego w organizmie znajduje się w tarczycy, a jego najlepszym źródłem są ryby morskie, takie jak dorsz, mintaj, halibut, tuńczyk oraz makrela.  Pierwiastek ten jest szczególnie istoty w diecie osób z niedoczynnością tarczycy, spowodowanej jego niedoborem. Niedobór żelaza także może nasilać niedoczynność tarczycy, a wśród produktów z jego dużą zawartością wymienia się produkty mięsne, ryby, żółtko jaja, niektóre warzywa (zwłaszcza szpinak, natka pietruszki, botwinka, buraki, bób), rośliny strączkowe, owoce (zwłaszcza suszone), orzechy i nasiona (szczególnie pestki dyni oraz nasiona lnu). Do najlepszych źródeł selenu zalicza się orzechy brazylijskie (już jeden orzech pokrywa dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek w 200%), a w mniejszych ilościach występuje on w rybach, nasionach roślin strączkowych, mięsie, grzybach i pełnoziarnistych przetworach zbożowych. W cynk szczególnie bogate są orzechy i nasiona (dynia i słonecznik), rośliny strączkowe, jaja i zboża pełnoziarniste. Bardzo ważne jest spożywanie także odpowiedniej ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega 3, które zmniejszają proces zapalny wywołany chorobą autoimmunologiczną. Bogate w ten składnik są tłuste ryby, zwłaszcza łosoś, śledź, makrela i sardynki oraz nasiona lnu, olej lniany i orzechy włoskie. Istotne znaczenie, szczególnie dla osób z niedoczynnością tarczycy, ma odpowiednia podaż błonnika, gdyż przyspiesza on perystaltykę jelit, a także pozytywnie wpływa na gospodarkę insulinową. Należy zadbać także o odpowiednie spożycie witamin C, D i E, gdyż wpływają one pozytywnie na funkcjonowanie układu immunologicznego.

Istnieją także składniki pokarmowe, które poprzez wpływ na metabolizm jodu mogą prowadzić do zmniejszenia jego stężenia w organizmie. Zakłócają tym samym syntezę hormonów tarczycowych, prowadząc do przerostu gruczołu – powstania tzw. wola. Do produktów wolotwórczych, nazywanych inaczej goitrogennymi, których powinny unikać zwłaszcza osoby z niedoczynnością tarczycy, zalicza się rośliny krzyżowe, takie jak kapusta, brukselki, kalafior, kalarepa, rzepa i jarmuż.

Z chorobami tarczycy, zwłaszcza na tle autoimmunologicznym, często współistnieje nietolerancja laktozy. Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Występujący u wielu dorosłych osób niedobór laktazy, skutkujący nieprawidłowym trawieniem cukru mlecznego może prowadzić do inicjowania wielu różnych objawów. Laktoza wchodzi w skład wielu produktów spożywczych, nie tylko mleka i jego przetworów, w związku z czym niezwykle trudne może być zupełne wyeliminowanie jej z diety. Nietolerancja laktozy, jeśli współistnieje z chorobami tarczycy, może być przyczyną nieskutecznego ich leczenia, tym bardziej, że laktoza często wchodzi w skład popularnych w tych schorzeniach leków.  Nie tylko laktoza może negatywnie oddziaływać na przebieg choroby tarczycy, ale także inne składniki mleka działają niekorzystnie. Białka obecne w mleku krowim, a zwłaszcza kazeina, jako antygeny mogą wywoływać reakcję alergiczną. Ponadto mleko zawiera goitrynę, która przenika do niego z pasz, a tym samym może działać wolotwórczo.

Wiele badań naukowych wskazuje także na związek pomiędzy autoimmunologicznymi chorobami tarczycy, a nietolerancją glutenu. Gluten to mieszanina białek roślinnych – gluteniny i gliadyny, występująca w niektórych ziarnach zbóż, takich jak pszenica, żyto i jęczmień. Owies, chociaż naturalnie nie zawiera glutenu może być nim zanieczyszczony, gdyż często przechodzi przez te same linie produkcyjne co inne zboża. Gluten nadaje produktom które go zawierają lepkość, sprężystość i plastyczność, w związku z czym jest powszechnie używany w przetwórstwie żywności, zwłaszcza w przemyśle piekarniczym. Szkodliwe działanie glutenu wynika z tego, że gliadyna posiada strukturę molekularną, przypominającą strukturę tarczycy. W sytuacji, gdy gliadyna naruszy barierę ochronną jelit i dostanie się do krwioobiegu, system immunologiczny rozpoznaje w niej zagrożenie i zaczyna wytwarzać przeciwciała. Przeciwciała przeciwko gliadynie uruchamiają procesy niszczące gruczoł tarczowy, a ich obecność stwierdza się u dużej części pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi, takimi jak choroba Gravesa – Basedova czy choroba Hashimoto.

Zatem dieta w chorobach tarczycy powinna być dostosowana do konkretnego przypadku chorobowego, bogata w witaminy (zwłaszcza D, E i C), składniki mineralne (szczególnie selen, jod, cynk, żelazo), w kwasy tłuszczowe omega 3, uboga w produkty działające wolotwórczo, a także pozbawiona mleka krowiego oraz glutenu.

 

 

Przypadek naszej pacjentki – pani Marii

Pani Maria zmaga się z chorobą Hashimoto od 10 lat, ale w ostatnim czasie, pomimo regularnego przyjmowania leków nie mogła ustabilizować poziomu hormonów tarczycy, a dodatkowo, poziom przeciwciał przeciwko tyreoperoksydazie uległ zwiększeniu.  Pani Maria zaobserwowała tego skutki – w przeciągu ostatnich 2 miesięcy przybrała na wadze 10 kg, choć starała się odżywiać zdrowo i niskokalorycznie. Dodatkowo nasiliły się u niej zaparcia,  czuła się ciągle zmęczona i nie mogła się na niczym skoncentrować. Koleżanka, która miała kiedyś podobne objawy zasugerowała, że może to być alergia na jakieś produkty i poleciła Pani Marii wykonanie testów alergicznych metodą STI. Testy te potwierdziły przypuszczenia koleżanki – wykazały alergię na białka mleka, laktozę, soję, pszenicę oraz gluten. Okazało się także, że leki jakie brała Pani Maria zawierały w składzie laktozę, co mogło wpływać  na zmniejszenie ich skuteczności. Od razu po wykonaniu testów pani Maria zastosowała odpowiednią dietę – pozbawioną mleka i glutenu i już po kilkunastu dniach zaobserwowała poprawę stanu zdrowia. Odczulenie wykrytych alergenów połączone z odpowiednią dietą, zamianą leków na pozbawione laktozy wpłynęło na unormowanie wyników badań, umożliwiając tym samym schudnięcie. Teraz, choć Pani Maria nie musi już tak restrykcyjnie przestrzegać diety, stara się unikać wszystkich, mogących szkodliwie oddziaływać na jej stan produktów.

Przeczytaj także https://alergikus.pl/laktoza-skladnik-lekow-mogacy-wywolywac-alergie/

Przyczyny alergii – wykonaj testy alergiczne STI

PRZYCZYNY ALERGII  – bez rozpoznania i usunięcia przyczyn alergii walczymy jedynie z jej objawami …

Medycyna konwencjonalna już dawno zdefiniowała mechanizmy wielu reakcji alergicznych i podała dosyć dokładne opisy jednostek chorobowych. Biochemiczne leczenie przyniosło części pacjentom zmniejszenie dolegliwości, jednak dzisiaj możemy śmiało powiedzieć, że alergii raczej nie leczy się, lecz usuwa się tylko jej objawy. W medycynie konwencjonalnej przyczyny najczęściej nie zostają zdiagnozowane i usunięte.

Zupełnie nową ścieżkę usuwania samej alergii, oraz jej przyczyn proponuje medycyna komplementarna i alternatywna MKA (bioinformacyjna STI) oparta na informatycznym modelu obiektów żywych. Jej idea polega na wykorzystaniu skrajnie słabych sygnałów elektromagnetycznych z zakresu skrajnie niskich częstotliwości, które mają kierować procesami fizjologicznymi, a więc sterować przebiegiem reakcji alergicznych.

Reasumując stosowana w Alergikus komplementarna metoda to nic innego jak naturalna medycyna STI (Systemowa Terapia Informacyjna z niem. System Informations Therapie), którą można zdefiniować jako terapię sygnałami elektromagnetycznymi mającymi charakter informacji i działającymi na poziomie regulacyjnym organizmów żywych. Każdy „przepełniony” organizm żywy obciążeniami zarówno wewnętrznymi jak i zewnętrznymi zaczyna w pewnym momencie chorować. W Naszej metodyce medycyny MKA nazywamy to alergią wywołaną na podłożu generatorów alergii. Uwarunkowana konstytucyjnie na przykładzie przepełnionej szklani z wodą „pojemność organizmu” na czynniki generatorów alergii zaczyna być niewystarczająca i dochodzi do alergii. Poniżej przedstawiamy podstawowe generatory alergii.

generatory alergii

  • dysbioza jelit, grzybice przewodu pokarmowego
  • zatrucia metalami ciężkimi (także poszczepienne) oraz toksynami środowiskowymi
  • problemy psychiczne, stres emocjonalny
  • obciążenie geopatyczne, smog elektromagnetyczny
  • schorzenia ogniskowe
  • obciążenia bakteryjne, wirusowe oraz pasożytnicze
  • deficyty mineralne, pierwiastków śladowych
  • mikotoksyny grzybów

Już teraz można skorzystać z terapii usuwania przyczyn alergii. Zapraszamy na badania diagnostyczne oraz zabieg odczulania – kurację bazującą na metodzie STI (SIT) prowadzoną przez ekspertów medycyny naturalnej oraz przez profesjonalnych terapeutów i specjalistów. Więcej na www.alergikus.pl

 

Test KTT (5 elementów) przemian.

Każda choroba ma swoją przyczynę i podłoże. Bez możliwości jej poznania walczymy jedynie z łagodzeniem objawów chorobowych. Zgodnie z medycyną naturalną jaką praktykuje nie lekarz akademicki, a doktor medycyny naturalnej Naturopata Jacek Wikarski Test obciążeń organizmu KTT pozwala dokładnie określić stany energetyczne organów lub rodzaj obciążenia organizmu np: toksynami, szczepionkami, metalami, bakteriami ,wirusami, pasożytami czy też grzybami. W ten sposób, poznając obciążenia organizmu jesteśmy w stanie rozpocząć skuteczną walkę z uciążliwymi skutkami przyczyn choroby. Test jest bezinwazyjny, bezbolesny i w żaden sposób nie naraża pacjenta na jakiekolwiek efekty uboczne.
Tuż po wykonaniu testu, terapeuta dobiera indywidualną kurację, która będzie miała za zadanie usunięcie wykrytych obciążeń organizmu oraz odbudowę układu odpornościowego.

Toksyny, które dostają się do naszego organizmu nawet w niewielkiej ilości mogą się w nim kumulować oddziaływująć na niego przez wiele lat. Najbardziej niebezpiecznym źródłem toksyn jest niewłaściwa dieta oraz postęp ludzkości powodujący zanieczyszczenia powietrza, ziemi i wody. . Upośledzenie funkcji naturalnych oczyszczaczy organizmu jelita grubego, nerek oraz wątroby powoduje to, iż toksyny magazynują się powodując dysfunkcję narządów. Efektem nagromadzenia się w organizmie człowieka związków toksycznych może być ogólne przemęczenie i zmęczenie, bóle głowy , choroby skóry oraz obniżenie odporności. Ołów odkłada się w kościach i może być przyczyną osteoporozy. Kadm odkłada się w wątrobie oraz nerkach i może być przyczyną nowotworów oraz zaburzeń czynności nerek. Niektóre metale ciężkie najchętniej lokują się w tkance tłuszczowej (komórkach tłuszczowych).

Pasożyty żyją Naszym kosztem. Przez ich obecność w naszym organizmie tracimy niezbędne witaminy i mikroelementy. Toksyny i wydaliny pasożytów wywołują stany zapalne oraz alergie, a ich obecność osłabia nasz układ odpornościowy. Część z nich daje widoczne objawy natomiast bardzo wiele z nich w początkowej fazie niszczy Nasz organizm bezobjawowo. Najczęściej pasożyty atakują nas drogą pokarmową. Na miejsce swojego pobytu wybierają najczęściej jelita. Tam zakładają kolonie i rozmnażają się aby następnie przeniknąć do krwi lub limfy, a wraz z ich strumieniem trafiają do innych narządów: wątroby, płuc, mięśni, serca, skóry, stawów, ucha i oka.

Grzybica staje się coraz częściej przyczyną wielu schorzeń. Według niektórych danych prawie co drugi człowiek staje się nosicielem odmiany grzybicy zwanej Candida. Drożdżak ten rozwija się w jelicie lub na skórze człowieka. Rozwojowi grzybicy może sprzyjać osłabienie odporności oraz przewlekły stan zapalny. Grzybice u człowieka wywoływane są przede wszystkim przez następujące szczepy grzybów: dermatofity, grzyby drożdżopodobne oraz grzyby pleśniowe.

Odnalezienie źródła dolegliwości, wynikających z obecności wykrytych obciążeń oraz możliwość bezpośredniego oddziaływania terapiami za pomocą odpowiedniej aparatury to właściwa diagnoza i co najważniejsze skuteczna walka z wykrytym zagrożeniem. Już w trakcie trwania terapii, organizm w wyraźny sposób zaczyna się regenerować i odbudowywać utraconą energetykę narządów, a efekty mogą być zauważalne już po kilku zabiegach.

Po zakończeniu terapii odzyskujemy pełnię zdrowia i doskonałą formę.

Uwaga: podczas pierwszego zabiegu nagła eliminacja dużej ilości obciążeń organizmu za pomocą terapii odciążeniowej może wywołać uczucie wyczerpania.

Wykonanie testu indywidualnych obciążeń organizmu techniką KTT umożliwia:

  • wykrycie i walkę ze stanami zapalnymi organizmu
  • wczesne wykrycie i walkę z obciążeniami metali
  • wykrycie i usuwanie obciążeń szczepionkami
  • wykrycie i usuwanie obciążeń bakteriami oraz grzybami
  • wykrycie i usuwanie zaburzeń odporności
  • wykrycie i usuwanie zaburzeń metabolizmu
  • wykrycie i usuwanie obciążeń hormonalnych
  • wykrycie i usuwanie obciążeń serca, wątroby, trzustki, płuc, nerek oraz wielu innych narządów
  • wczesne wykrycie i usuwanie degeneracji organów
  • wczesne wykrycie i usuwanie grzybicy (candidiozy)

Juz teraz umów się na wizytę i wykonaj test KTT. Więcej na www.alergikus.pl

Idą święta. Niestety żywa choinka w domu to możliwość wystąpienia infekcji.

 

alergia a choinka

Zastanawiasz się co dostaniesz w tym roku pod choinką? Być może problemy z górnymi drogami oddechowymi lub infekcję. Jest to bardzo realne jeżeli postawisz ulubione drzewko naturalne w którego gałązkach czają się  pleśnie i ich wtórne metabolity czyli groźne mikotoksyny.

Naukowcy z Upstate Medical University obwiniają choinkę za szereg dolegliwości, których liczba znacznie wzrasta w okresie przed jak i po świątecznym. Wyniki badań wskazały obecność ponad pięćdziesięciu pleśni na drzewku światecznym. Jak wiemy pleśnie mogą wywoływać problemy alergiczne. Nadmierny kontakt z antygenem pleśni może wywołać następujące objawy: nagła infekcja, problemy z górnymi drogami oddechowymi, kaszel, problemy zatokowe, bezsenność oraz złe samopoczucie.

Ekspozycja na same pleśnie jak i metabolity grzybów, takie jak β-glukany i mikotoksyny, może wywierać działanie immunosupresyjne lub drażniące i w ten sposób promować zaburzenia w układzie oddechowym. Do wywołania reakcji alergicznej na pleśnie wystarczą grzyby z bardzo małą liczbą zarodników. Alergia na pleśń (zarodniki pleśni) i grzyby dokucza w szczególności w domu, ale reakcja może wystąpić także poza nim. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co  przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem  kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. Najczęstszymi objawami są: katar, kaszel, drapanie w gardle, specyficzna chrypka, a nawet łzawienie oczu. Często pojawia się u badanych przerośnięty migdał i częste nawracające przeziębienia. Obserwuje się nader często problemy zatokowe.

W swojej praktyce jako nie lekarz, a specjalista medycyny naturalnej spotykałem pacjentów w szczególności dzieci z typowymi problemami górnych dróg oddechowych. Problemy te zawsze nasilały się w okresie poświątecznym, a związane był często  z antygenem pleśni. Najczęściej kończyły się reakcją alergiczną i rozwojem infekcji górnych dróg oddechowych – wyjaśnia Naturopata Jacek Wikarski D. Sc. med.

Dla miłośników naturalnych choinek polecamy podziwianie ich w lasach i parkach, a w domu zastosowanie substytutu w formie drzewka sztucznego. Niestety tak skonstruowano ten świat, iż nie jesteśmy w stanie przenieść natury do zamkniętego sztucznego pomieszczenia. Nie pomogą także naturalne dobroczynne fitocydy drzewka, które szybko po jego ścięciu zanikają.

Jak przytacza Naturopata Wikarski fitocydy to substancje wydzielane przez rośliny w znacznej części do atmosfery, działające zabójczo na drobnoustroje lub osłabiające ich aktywność życiową. Bywają wykorzystywane do produkcji leków i suplementów.

Osobom z częstymi infekcjami oraz problemami alergicznymi górnych dróg oddechowych zalecamy wykonanie testu alergicznego STI oraz bezinwazyjnych naturalnych odczuleń, a w przypadku wystąpienia infekcji skorzystania ze 100% naturalnego antybiotyku tzw. elektrobiotyku.

więcej na www.alergikus.pl

Dobry czas na diagnostykę i odczulanie pyłków.

Od kilku dni za oknem temperatura poniżej zera. Jest to dobry czas na diagnostykę i odczulanie większości alergii wziewnych. Alergicy nie przegapcie swojej szansy. Odczulanie zimą w czasie mrozów, kiedy nie jesteśmy narażeni na obecność pyłków, pleśni i grzybów daje duże szanse powodzenia. W takich warunkach zmniejszamy ilość zabiegów odczulających o ponad połowę. Wykonaj już teraz test alergiczny i odczul się i swoją rodzinę. Więcej na www.alergikus.pl lub pod numerami telefonów: 509844448; 609 874 574.

Autyzm diagnostyka i eliminacja

Wstęp

Medycyna naturalna rozpatrując zdrowie swojego pacjenta – czy to małego, czy dużego – intensywnie obserwuje całego człowieka. Bierze się pod uwagę praktycznie każdy objaw, teoretycznie błahy, a w praktyce wiele mówiący wytrawnemu terapeucie. Stąd zainteresowanie rtęcią oraz patogenami.

Metale ciężkie charakteryzują się wysoką gęstością oraz bezwzględną toksycznością. Nie biorą one udziału w procesach życiowych. Do metali takich zalicza się rtęć, kadm oraz ołów. Niestety mają one największy współczynnik akumulacji, łatwo absorbują się z powietrza, z przewodu pokarmowego, łatwo przechodzą przez łożysko oraz wiążą się z makrocząsteczkami (białka) i uszkadzają strukturę DNA.

Doktor medycyny holistycznej Wiesława Szczepanek oraz Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. wskazują na zdumiewające podobieństwo między symptomami alergii i autyzmu, a symptomami zatrucia rtęcią. Podkreślają, iż niezwykle częste jest chroniczne alergiczne obciążenie organizmu szczepionkami, metalami i formaldehydem, które nie objawia się natychmiast w sposób wyraźny tuż po obciążeniu, lecz stanowi stałe ostre obciążenie systemu immunologicznego. Nie należy jednak zapominać o obciążeniach promujących u matek (np. wypełnienia amalgamatowe), które mogą zostać przekazane na rozwijający się płód, stymulując tym samym kierunek chorób alergicznych. Na domiar złego, obecność rtęci obniża odporność na zainfekowanie młodego organizmu przez liczne patogeny – od pierwotniaków, po drożdżaki i grzyby. Wskutek tego ludzie, którzy mają wysoki poziom rtęci, cierpią na choroby alergiczne w tym AZS, łuszczycę i astmę.

Na wzrost zaburzeń rozwoju u dzieci ma wpływ wzrost ilości otaczających nas toksyn, metali ciężkich, nadmierne stosowanie antybiotyków, odżywianie oparte na przetworzonej żywności, alergie pokarmowe oraz obciążenia pasożytami, pierwotniakami, szczepionkami.

Istotnym czynnikiem jest również candida, która produkuje związki toksyczne przyczepiające się i uszkadzające ściany jelita. Nieszczelne jelita prowadzą do dodatkowego wzrostu alergii a także utrudnionego wchłaniania witamin i minerałów.  Może to również prowadzić do ograniczenia zdolności komórek jelitowych do produkowania hormonów takich jak sekretyna. Jest ona niezbędna do produkcji enzymów trawiennych trzustki. Niestrawione peptydy zbóż i mleka działają na te obszary mózgu, które są odpowiedzialne za integrację słuchową i rozwój języka co powoduje poważne zaburzenia w tych sferach funkcjonowania. Stąd bardzo powszechny ostatnio wśród naukowców pogląd, iż autyzm zaczyna się w jelitach.

We krwi i moczu autystycznych dzieci wykrywa się wyższe niż u dzieci zdrowych stężenia metali ciężkich. Najczęściej stwierdza się obecność rtęci, ołowiu, talu, cyny, wolfram, arsenu. Każdy z tych pierwiastków może upośledzać normalne funkcjonowanie i rozwój mózgu, a także niekorzystnie wpływać na inne  układy i narządy.

Diagnostyka i eliminacja autyzmu

Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z autyzmem staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapie KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy i układy zostały obciążone i czy są w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących np.: przy terapiach usuwania metali ciężkich z organizmu.

1.W ramach uwalniania od metali ciężkich stosujemy:

  • Ampułka eliminacji zewnątrzkomórkowej
  • Ampułka eliminacji wewnątrzkomórkowej
  • Ampułka uwalniania od obciążeń poszczepiennych
  • Ampułka poszczepienne komplikacje – wspieranie

Wykonywanie terapii stabilizujących przy użyciu ampułek wspierających z zestawu 5 elementów Medycyny Chińskiej ma za zadanie zainicjowanie procesu intensywniejszej eliminacji toksyn, które wcześniej w procesie odciążania zostały uwolnione. Pozwala to na uniknięcie nasilonych reakcji w szczególności u dzieci do 24 miesiąca życia. Test szczepionki, metale ciężkie zawiera informacje o 15 różnych szczepionkach i odpowiadających im patogenach oraz wspomniane specjalnie przygotowane do terapii ampułki eliminacyjne. Konserwanty, formaldehyd i ołów są zawarte w prawie każdej szczepionce.

2.Przy eliminacji stanu zapalnego, dzięki terapii KTT wykorzystujemy oddziaływanie anty grzybicze specjalnie przygotowanej ampułki. Zastosowanie dodatkowych ampułek wspierających pozwala Nam w szybszy i skuteczniejszy sposób na pozbycie się uciążliwych grzybów z organizmu. To dzięki ampułkom wspierającym proces usuwania candidy  jest o wiele razy skuteczniejszy i zarazem szybszy:

  • Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba)
  • Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami apobiegając tym samym ponownej infekcji)
  • Ampułka eliminacja endotoxin (przyśpiesza eliminację produkowanych przez grzyby endotoxin)
  • Ampułka eliminacja fumitoxin
  • Ampułka eliminacja mycotoxin

3.Biorąc pod uwagę etiologię wirusową autyzmu sprawdzamy czy u dziecka nie występują obciążenia wirusowe. Główne korzyści z usunięcia wirusów za pomocą technik terapeutycznych KTT  obejmują poprawę koncentracji oraz ogólnego zachowania. Stosujemy ampułki wspierające:

  • Ampułka antywirus – wspiera organizm w walce z infekcją wirusową. Zapobiega przywieraniu wirusa do komórek oraz przyśpiesza eliminacje toksyn tak ważnych w autyzmie. Aktywuje siły obronne organizmu i zapobiega rozmnażaniu się wirusa. 

4.Wielu pacjentów autystycznych cierpi na alergię pokarmową. Po spożyciu substancji alergizującej wykazują nasilone reakcje autystyczne np. zwiększone pobudzenie. Wykonujemy testy KTT pokarmowe sprawdzające najczęstsze alergeny takie jak białko mleka, pszenica, gluten, soja, kukurydza, jajko i wiele innych. Dzięki eliminacji i odczuleniu wykrytych alergenów tonujmy autyzm.

Zespół Aspergera (ZA), in. syndrom Aspergera (ang. Asperger syndrome, AS) – całościowe zaburzenie rozwoju mieszczące się w spektrum autyzmu także diagnozowane i eliminowane według w/w wzorca.

Zaburzenie to obejmuje przede wszystkim upośledzenie umiejętności społecznych, trudności w akceptowaniu zmian, ograniczoną elastyczność myślenia przy braku upośledzenia umysłowego oraz szczególnie pochłaniające, obsesyjne zainteresowania, natomiast rozwój mowy oraz rozwój poznawczy przebiega bardziej prawidłowo w porównaniu do autyzmu dziecięcego. Głównymi kryteriami różnicującymi zespół Aspergera od autyzmu głębokiego są brak opóźnienia rozwoju mowy i innych istotnych jej zaburzeń uniemożliwiających logiczną komunikację, prawidłowy rozwój poznawczy.

Ludzie z tym zaburzeniem przypominają osoby z autyzmem dziecięcym pod tym względem, że od wczesnego dzieciństwa występuje u nich ten sam rodzaj upośledzeń (jednak w dużo łagodniejszej postaci). W stosunku do głębokiego autyzmu wyróżniają się o wiele bardziej prawidłowym rozwojem mowy i procesów poznawczych, zaś z powodu swych niezwykłych zainteresowań łagodniejsze przypadki częściej uchodzą za ekscentryków niż ludzi o zaburzonej osobowości.

Jacek Wikarski D.Sc. Med. Naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych. Współtwórca poradni medycyny naturalnej Alergikus w Warszawie (Internet:www.alergikus.pl). Autor i popularyzator jonizacji ujemnej powietrza systemem (Internet: ionsystem.pl) oraz wynalazca terapii jonowej w prozdrowotnych komorach jonizacyjnych – jonostrefach (Internet:www.jonostrefa.pl) – uruchom naturalnie procesy zdrowienia.

Częsty kaszel przyczyną alergii i obciążeń organizmu.

Wiele osób dorosłych, a w szczególności dzieci cierpi na chroniczny kaszel. Często trwa on tygodniami lub nawet miesiącami. Przyzwyczajamy się do niego i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że może on być objawem jakiejś choroby. Częstym powodem chronicznego kaszlu są alergie występujące jako przewlekły stan zapalny. Alergie rozwijają się już w okresie niemowlęcym i mogą prowadzić do astmy oraz częstego zapalenia oskrzeli oraz nawracających infekcji.

Astma 

Liczba chorych na astmę w naszym kraju sięga już 4 milionów i może nadal rosnąć. Choć ta przewlekła choroba zapalna dróg oddechowych wciąż przeraża, coraz skuteczniejsza diagnostyka i terapie pozwalają rozpoznać i usunąć przyczyny choroby i żyć pełnią życia. Astma oskrzelowa jest przewlekłą chorobą zapalną, prowadzącą do ograniczenia wydolności górnych dróg oddechowych w wyniku niekontrolowanych skurczów oskrzeli oraz gromadzenia się w nich gęstego śluzu. To choroba, która od samego początku trwania zapalenia powoduje zmiany w oskrzelach. Charakterystyczne objawy u osób zmagających się z astmą to: świszczący oddech oraz pojawiające się z różną częstotliwością napady duszności, którym towarzyszy uporczywy kaszel oraz uczucie ściśnięcia w klatce piersiowej. Jednym z najpoważniejszych czynników powodujących chorobę jest alergia, dlatego szerzenie się skłonności alergicznych wśród dorosłych, a także coraz częstsze przypadki alergii u dzieci i niemowląt, mają ogromny wpływ na wystąpienie pierwszych objawów astmy. Narażenie na ciągły kontakt z alergenami, czyli substancjami drażniącymi układ odpornościowy człowieka, m.in.: pleśniami i ich zarodnikami, roztoczami kurzu domowego oraz nader często obcogatunkowym białkiem mleka krowiego sprzyja i jest przyczyną tej choroby. Dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnostyka i wygaszanie – usuwanie rozpoznanych obciążeń organizmu i alergenów. Więcej na www.alergikus.pl

Zapalenie oskrzeli

Zapalenie oskrzeli to choroba górnych dróg oddechowych, której objawy są podobne do przeziębienia, ale kaszel jest wyjątkowo uciążliwy i utrzymuje się przez dłuższy czas. Przy tym schorzeniu pojawia się gorączka, a kaszel, początkowo suchy i męczący, łączy się z wykrztuszaną wydzieliną. Przyczyną nawracającego zapalenia oskrzeli mogą być przede wszystkim grzyby pleśniowe, wirusy, rzadziej winne są bakterie. Częste nawracające lub długo trwające zapalenia oskrzeli z przewlekłymi objawami kaszlu wymagają odpowiedniego rozpoznania przyczyny choroby. Dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnostyka i wygaszanie – usuwanie rozpoznanych obciążeń organizmu i alergenów. Więcej na www.alergikus.pl

Pamiętaj: objawy podobne do przewlekłego zapalenia oskrzeli towarzyszą chorobom zatok, astmy, gruźlicy oraz krztuścowi.

Przeprowadzana przez Nas diagnostyka ma na celu rozpoznanie obciążenia organizmu w kierunku grzybów pleśniowych czyli ich zarodników aspergillus, cladosporium, alternaria, candida albicans oraz mucor i wiele innych. Należą do alergenów występujących przede wszystkim w budynkach oraz inhalacyjnie w powietrzu. Rosną i rozwijają się w miejscach ciepłych i wilgotnych. Najbardziej lubią łazienki, kabiny prysznicowe piwnice oraz pomieszczenia klimatyzowane. Pleśnie bytują również na zewnątrz. Rosną w glebie oraz na mokrych liściach. Bytują także na łupinach orzechów. Spotykamy je także w kurzu domowym. W wietrzne dni wiatr przenosi je na duże odległości, więc mogą się dostawać do naszych domów np. podczas wietrzenia. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co klinicznie przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem przebiegu klinicznego kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej. W zależności od wieku badanej grupy, warunków klimatycznych oraz użytej metody diagnostycznej, alergia na grzyby występuje u 5%-20% osób atopowych, natomiast aż u 10%-38% dzieci chorych na astmę oskrzelową. Z tego powodu uczulenie na grzyby jest trzecim w kolejności uczuleniem w astmie dziecięcej po roztoczach i pyłkach. Astma z wiodącym uczuleniem na grzyby jest nazywana astmą pleśniową i dotyczy głównie dzieci i młodych dorosłych. Do wywołania reakcji alergicznej na pleśnie wystarczą grzyby z bardzo małą liczbą zarodników. Alergia na pleśń (zarodniki pleśni) i grzyby dokucza w szczególności w domu, ale reakcja może wystąpić także poza nim. Grzyby bytujące w otoczeniu człowieka, jak i w jego organizmie, mogą wywoływać różne reakcje immunologiczne. Antygeny grzybów mogą stymulować wytwarzanie specyficznych IgE u osób atopowych, co  przejawia się pojawieniem lub pogorszeniem  kataru alergicznego lub astmy oskrzelowej.

Najczęstszymi objawami powodowanymi przez grzyby pleśniowe są: częste nawracające infekcje, astma oskrzelowa, problemy z zatokami, katar, kaszel, drapanie w gardle, specyficzna chrypka, a nawet łzawienie oczu. Często pojawia się u badanych przerośnięty migdał.

Dlatego tak ważna jest odpowiednia diagnostyka i wygaszanie – usuwanie rozpoznanych obciążeń organizmu i alergenów. Więcej na www.alergikus.pl

 

Epigenetyka a alergia.

Epigenetyka stała się ostatnio modnym słowem. Stanowi gałąź nauki badającej dziedziczne cechy wprowadzone do organizmu poprzez biochemiczne modyfikacje sekwencji DNA lub białek histonowych. Zmiany te warunkują zmienną ekspresję materiału genetycznego. Badanie takich modyfikacji jest coraz bardziej popularne w trakcie opracowywania nowych metod terapeutycznych, m.in. w przypadku choroby nowotworowej czy chorób neurodegeneracyjnych. Epigenetyka to pojęcie oznaczające badanie dziedziczenia poza genowego. Jest to nauka zajmująca się dziedziczonymi zmianami ekspresji genów, które nie są związane ze zmianami w sekwencji DNA. Oprócz genomu w komórkach naszego ciała istnieje również epigenom, czyli „drugi kod”, który jest nadbudową kontrolującą „pierwszy kod”, czyli kod genetyczny. Daje nam nowe spojrzenie na to jak zachowują się geny w innym środowisku niż naszych schorowanych dziadków, babć, mam itd. Konkludując zatem w większości chorób geny nie są odpowiedzialne za nasze schorzenia tylko nasz styl życia, dieta, praca oraz  nastawienie do życia.

Więc czy alergia jest genetycznie powiązana?

Jedno z pierwszych opracowań poświęconych alergii pokarmowej, które ukazało się w 1936 r. w British Medical Journal zawiera liczne, jakże aktualne stwierdzenia charakteryzujące ten problem. Autor artykułu, Kennedy wskazuje na trudności diagnostyczne nietolerancji pokarmowych, zwraca uwagę na duże znaczenie czynnika genetycznego w rozwoju alergii, natomiast całe opracowanie ilustruje pojedynczymi, kazuistycznymi przypadkami.Z tez Kennedy’ego pozostają aktualne twierdzenia dotyczące
skomplikowanej diagnostyki i znaczenia dziedziczenia alergii pokarmowej, natomiast epidemiologia tych schorzeń udowodniła ekspansywny wzrost liczby osób cierpiących z powodu różnego rodzaju nietolerancji pokarmowych. Z całej grupy nietolerancji pokarmowych, przekonywająco udowodniono znaczenie czynnika genetycznego w rozwoju nietolerancji powstałych na skutek defektów enzymatycznych. Uważa się, że duże znaczenie w powstawaniu alergii na pokarmy odgrywają czynniki genetyczne oraz środowiskowe. Istnieją również doniesienia wskazujące na zmiany epigenetyczne jako ważny czynnik rozwoju tego typu schorzeń. Badania przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że kwas foliowy powoduje zmiany epigenetyczne. Jest bowiem donorem grup metylowych, które mogą powodować metylację DNA. Badania przeprowadzone u 628 kobiet, u których oceniano stężenie kwasu foliowego we krwi w trzecim trymestrze ciąży oraz obserwacja noworodków w kierunku astmy oskrzelowej, wyprysku atopowego oraz
alergii na jaja, mleko i orzeszki wykazały interesującą zależność między suplementacją kwasem foliowym, a alergiami. Potomstwo kobiet, u których stwierdzano wysokie (>75 nmol/l) oraz niskie (<25 nmol/l) stężenia kwasu foliowego wykazywało zwiększone ryzyko rozwoju chorób alergicznych. Wytłumaczeniem takiego działania kwasu foliowego jest hipermetylacja TSDR w FOXP3 spowodowana
kwasem foliowym, co może doprowadzać do nieprawidłowego różnicowania limfocytów Th1, Th2 na
korzyść Th2 oraz powodować obniżoną liczbę Treg.

Jeżeli już wystąpił problem z alergią u Ciebie lub twego maleństwa koniecznie wykonaj diagnostykę alergiczną KTT ( testy alergiczne i odczulanie ) oraz obciążeniową KTT ( metale czynniki zewnętrzne bakterie wirusy oraz patogeny ) także pod kątem czynników zewnętrznych epigenetycznych >>> 

Źródła:

http://www.phmd.pl/api/files/view/28894.pdf

Wygląd brzucha to także alergia

STAN ZDROWIA A WYGLĄD BRZUCHA

Wiemy iż “odgrzewamy stare kotlety” ale wielu Naszych pacjentów boryka się z wystającym brzuchem więc opisujemy problem dalej. Nie zapominajmy iż problemy z brzuchem zaczynają się w jelitach !!!

Brzuch  (łac. abdomen) to dolna część tułowia pomiędzy klatką piersiową a miednicą, czyli centralna część naszego ciała. Po  kształcie i kondycji brzucha możemy ocenić ogólny stan naszego zdrowia. Na kształt brzucha wpływają nie tylko cechy anatomiczne, ale też sposób odżywiania i styl życia. Jego wygląd zależy od błędów, które popełniamy, nawyków żywieniowych, ale  może także wskazywać na choroby.

Wiele osób, zwłaszcza kobiet marzy o tym, by mieć doskonale płaski  brzuch. Niestety nawet najbardziej rygorystyczne diety nie dają pożądanego efektu. Warto więc ustalić jaki typ brzucha ma każdy z nas i wówczas podjąć odpowiednie kroki w odzyskaniu zdrowia i pożądanego wyglądu.

Poniżej przedstawione zostały różne typy brzucha.

1. Brzuch alkoholowy

Zazwyczaj nie rozchodzi się na boki, wystaje głównie z przodu. Za powstanie tego typu brzucha odpowiada nadużywanie alkoholu oraz jedzenie zbyt dużej ilości rafinowanych cukrów np. kobiety, które co najmniej raz w miesiącu piją więcej niż 12 jednostek alkoholu na raz mają średnio o 10 cm więcej w pasie niż te, które tego nie robią. Alkohol zdecydowanie  opóźnia spalanie tłuszczu w organizmie. Wątroba, maszyna produkująca żółć, dzięki której tłuszcz jest trawiony i przyswajany, u osoby pijącej przerzuca się na pozbywanie się toksyn z alkoholu. Ograniczenie spożycia napojów alkoholowych oraz wykluczenie cukrów prostych z diety pozwoli na zdecydowaną zmianę w wyglądzie.

2. Wzdęty brzuch

Najbardziej charakterystyczną cechą takiego brzucha jest fakt, że rano wydaje się być niemal kompletnie płaski, dopiero w drugiej połowie dnia staje się wzdęty. Brzuch wzdęty jest twardy, odstający i trudny do wciągnięcia. W czasie dotyku ma się wrażenie, że wewnątrz znajduje się balon. Dzieje się tak za sprawą kumulujących się w organizmie gazów i niestrawności wywoływanej przez nieprawidłowe nawyki żywieniowe.Powyższy problem dotyczy nie tylko osób z nadwagą, ale i osób szczupłych; najczęściej ma związek z nietolerancjami pokarmowymi i alergiami, wzdęcia mogą mieć także źródło w tak zwanym ,,zespole jelita leniwego” wywoływanym przez niedobory pewnych substancji w diecie. Żołądek przyzwyczajony do jedzenia w kółko tego samego, może nie dawać innych specyficznych objawów, że coś mu szkodzi. Do najczęstszych alergii pokarmowych możemy zaliczyć alergię na białko mleka krowiego (czytaj więcej >>>), laktozę, drożdże,  pszenicę i gluten. Aby stwierdzić, który produkt  szkodzi, należy stopniowo eliminować poszczególne składniki i przez jakiś czas obserwować reakcję organizmu i swój brzuch lub też wykonać testy alergiczne.Po ustaleniu “szkodliwych” produktów należy niezwłocznie wykluczyć je z codziennej diety, należy także wzbogać swój jadłospis w zdrowe naturalne probiotyki, które pobudzą florę jelitową do pracy. Jeżeli reakcja jest należy pomyśleć o odczulaniu. Terapię odczulanie przeprowadza Alergikus (czytaj więcej >>>)

3. Brzuch gruszki

Typ gruszki charakteryzuje się odkładaniem tłuszczu głównie w okolicach bioder, dodatkowo pojawia się również w okolicach ud i pośladków. Jednak przy zachwianej równowadze estrogenowo- progesteronowej dystrybucja tkanki tłuszczowej może zostać zachwiana i tłuszcz będzie odkładał się także na brzuchu – zwłaszcza w dolnych jego partiach.

U kobiet przyczyną może być również endometrioza. W takiej sytuacji najlepiej jak najszybciej zgłosić się do ginekologa.

Należy wziąć pod uwagę, że  kobiety są także obecnie narażone na oddziaływanie estrogenów syntetycznych z pożywienia, ze środków chemicznych czy tabletek antykoncepcyjnych. Osoby o tym typie brzucha zasadniczo powinny zwrócić uwagę, by omijać żywność obfitującą w syntetyczne hormony.

4. Brzuch tarczycowy

Ten typ występuje gdy całe twoje ciało jest raczej duże, włącznie z ramionami, rękami czy nogami, ale brzuch jest zdecydowanie największą jego częścią W przypadku tego typu otyłości zawsze warto sprawdzić stan swojego zdrowia u lekarza, np. ginekologa czy endokrynologa.

Duży brzuch może być przyczyną niedoczynności tarczycy. Gruczołu, który jest odpowiedzialny za metabolizm. Przy niedoczynności organizm nie jest w stanie spalić wszystkich spożywanych kalorii. Przez to zaczyna je przechowywać i rozkładać w organizmie, jak tłuszcz – w szczególności w okolicach brzucha..

Kluczowa jest diagnoza różnicująca przybieranie na wadze w wyniku nieprawidłowego stylu życia czy czynników psychologicznych od choroby. Naturalnym sposobem wspomagającym może być spożywanie większej ilości produktów bogatych w pierwiastek – jod.

5. Brzuch poporodowy

Te typ brzucha jest domeną kobiet, które jak sama nazwa wskazuje w ostatnim czasie (rok-dwa) urodziły dziecko, jego dolna część jest bardziej wystająca. Jest to zupełnie normalne, jako że w czasie ciąży macica obniża się pod wpływem ciężaru. Po porodzie minimum powrotu do normalnego stanu to sześć tygodni, jednak w zdecydowanej większości przypadków trwa to dłużej. Większość lekarzy jest zdania, że dopiero 3 miesiące po porodzie można podjąć działania zmierzające do powrotu do dawnej sylwetki. Warto wówczas wzbogać swoją dietę w suplementy diety ze zdrowymi tłuszczami (np. z ryb), które pobudzą spalanie tkanki tłuszczowej i unormują wydzielanie niektórych hormonów, wprowadzić zdrowe kwasy tłuszczowe. Poza tym wprowadzić należy ruch –  zacząć od ćwiczeń mięśni dna miednicy, a nie mięśni brzucha. Najpopularniejszymi ćwiczeniami tego typu są tzw. ćwiczenia Kegla.

6. Wypukłe podbrzusze

Sylwetka bez zarzutu- jedynym mankamentem jest wypukłe podbrzusze. To niestety  typowy problem dzisiejszych zapracowanych kobiet, które kiedyś rodziły, a teraz z powodu braku czasu lub rutyny dbają wprawdzie o swoją kondycję fizyczną, ale ciągle powtarzają te same ćwiczenia i jedzą te same produkty kilka razy w tygodniu. Zmiana nawyków żywieniowych i zmobilizowanie innych partii mięśni do działania może zniwelować problem.

5. Brzuch “zestresowany”

Brzuch, zwany też “nerwowym” jest wystający z przodu, miękki, pozbawiony jędrności i tworzący wałki zwisające tuż nad spodniami. Cechą charakterystyczną jest widoczna opuchlizna w rejonie od przepony do pępka. Pod wpływem stresu wytwarzany jest kortyzol, który uwalnia we krwi duże ilości cukru. Przyczynę tego mechanizmu można znaleźć w procesie ewolucji. W sytuacji zagrożenia potrzebny był bowiem dodatkowy zastrzyk energii, który pozwolił na szybką ucieczkę lub walkę. Co więcej, z przemęczeniem także można walczyć z pomocą produktów o wysokiej zawartości substancji odżywczych, takich jak orzechy.Ciało potrzebuje wysiłku, gdy ciało go nie otrzyma, niespożytkowana energia zaczyna odkładać się w postaci tłuszczu. Jeśli żyjemy w stresie i zauważymy u siebie taki kształt brzucha, koniecznie należy rozpocząć ćwiczenia relaksacyjne, np. jogę lub po prostu częściej wybierać się na odprężający, dłuższy spacer.

testy alergiczne i odczulanie >>>

Zdrowe jelita, a odchudzanie i alergia

To, czy człowiek tyje, czy też pozostaje szczupły niezależnie od diety i stylu życia, może zależeć od tego, jakie bakterie żyją w jego układzie pokarmowym – wskazuje Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. Przyczyn nadwagi możemy doszukiwać się więc w składzie bakterii jelitowych – bacteroidów i firmikutów. U ludzi otyłych proporcje pomiędzy tymi typami są zaburzone na niekorzyść pierwszego z nich. Firmikuty spowalniają spalanie węglowodanów, a bacteroidy je przyśpieszają. Główną funkcją bakterii jelitowych jest wspomaganie trawienia, chronią także nasz organizm przed wniknięciem mikroorganizmów patogennych, pomagają w pełnym wykorzystaniu pokarmu, na przykład w trawieniu lipidów i substancji odżywczych, których bez nich nie jesteśmy w stanie strawić. Szczególnie pożyteczne są bakterie mlekowe, należące do rodzajów Lactobacillus i Bifidobacterium. Zmniejszony udział tych bakterii w przewodzie pokarmowym powoduje u ludzi różne objawy, począwszy od uczucia wzdęcia do poważnych kłopotów trawiennych oraz stanów chorobowych przewodu pokarmowego.

Alergia na mleko krowie najczęstszym alergenem

            Alergia na mleko jest jednym z najczęstszych uczuleń w naszym społeczeństwie. Bierze się to z tego, że większość produktów, które spożywamy zawiera w sobie mleko, są to między innymi sery, jogurty, pieczywo, lody czy czekolada. Są to więc produkty bez których ciężko wyobrazić codzienne posiłki.

         Białko mleka krowiego jest jednym z najsilniejszych i najczęściej spotykanych alergenów. Najczęstszymi objawami jest AZS czyli Atopowe Zapalenie Skóry. W niektórych przypadkach alergia na mleko może zaatakować drogi oddechowe powodując uporczywy kaszel czy stany zapalne gardła. Może to w najgorszym wypadku doprowadzić nawet do astmy alergicznej. Wśród osób uczulonych na białko mleka spada także odporność a ich układ trawienny ulega osłabieniu i jego główna funkcja czyli trawienie i wchłanianie substancji odżywczych jest gorzej wykonywana.

         Warto pamiętać, że mleko dla naszego organizmu jest produktem ciężko strawnym. Wynika to z tego, że w wieku dziecięcym zaczynają zanikać dwa kluczowe enzymy : laktaza i renina, które biorą odpowiednio udział w trawieniu laktozy i kazeiny czyli cukru i białka znajdującego się w mleku krowim.

            Jeżeli mamy alergię na mleko powinniśmy jak najszybciej odstawić wszystkie produkty zawierające nawet śladowe ilości mleka krowiego, gdyż każdy kontakt z alergenem wpływa niekorzystnie na nasze zdrowie. Produktami, którymi możemy zastąpić mleko krowie jest soja i mleko kozie.

            Jednym ze sposobów na pozbycie się alergii na mleko krowie jest odczulenie alergenu metodą SIT – Systemowa Terapia Informacyjna. Testy i odczulanie tą metodą można wykonać w gabinecie Alergikus, który znajduję się na terenie Warszawy. Kontakt na www.alergikus.pl 

Nietolerancja laktozy

    Laktoza jest węglowodanem, a dokładniej dwucukrem, który wstępuje jedynie w mleku ssaków. U różnych ssaków poziom tego cukru jest różny. Enzymem odpowiedzialnym za rozkładanie laktozy na cukry proste jest laktaza, która hydrolizuje laktozę na glukozę i galaktozę. Człowiek posiada laktazę od urodzenia, a jej poziom zmniejsza się w momencie zakończenia spożywania mleka matki. Niedobór w organizmie enzymu-laktazy prowadzi do nietolerancji laktozy. Co ciekawe największy procent społeczeństwa, u których wykryto nietolerancję laktozy pochodzi ze społeczności, które najpóźniej udomowiły krowy. Dlatego też na nietolerancję laktozy w największej ilości cierpią mieszkańcy wschodniej Azji, a w najmniejszej mieszkańcy Europy. Dla przykładu w Polsce na nietolerancję laktozy cierpi 1,5% niemowląt i dzieci i około 20% dorosłych osób.

              Rozróżnia się dwa rodzaje nietolerancji laktozy : hipolaktazję czyli niedobór enzymu laktazy i złe wchłanianie laktozy z powodu chorych jelit.

               Najczęstszymi objawami nietolerancji na laktozę jest między innymi : biegunka, wzdęcia czy wiatry jelitowe. Innymi objawami może być burczenie w brzuchu, mdłości i wymioty. Nietolerancją na laktozę może być także przyczyną nadwagi, gdyż nietolerancja na laktozę często wiąże się z niesprawnymi jelitami.

W przypadku wystąpienia objawów należy wykonać test alergiczny, odczulić wykryty alergen oraz przeprowadzić niezbędną kilkutygodniową dietę w której wyłączymy całkowicie laktozę w jakiejkolwiek postaci.

Zapisz się już dziś na test: www.alergikus.pl

Dlaczego coraz więcej osób jest podatnych na nietolerancje laktozy ?

    W przeciągu ostatnich stu lat nawyki żywieniowe ludzi na świecie uległy zmianie w dużym stopniu. Wcześniej człowiek spożywał mleko w czystej lub mało przetworzonej postaci. Niestety w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wzrosło spożywanie produktów wysoko przetworzonych jak fast foody, produkty mrożone, produkty gotowe. Te produkty wysoko przetworzone posiadają między innymi duże ilości laktozy, przez co dzienna jej dawka dla organizmu często jest przekraczana. Spożywanie zbyt dużych ilości laktozy w produktach może doprowadzić do nietolerancji pokarmowej na laktozę i takich objawów jak między innymi biegunka, bóle brzucha i gorsze samopoczucie. Często zdarzają się także wzdęcia lub zaparcia.

       Laktoza jest dodawana do produktów wysoko przetworzonych, aby poprawić ich walory. Między innymi dzięki laktozie nie fermentują drożdże piekarskie, wpływa na krystalizację roztworów cukru niezbędną do wytwarzania słodyczy i zwiększa też twardość żywności przez co ułatwia przeżuwanie. Laktoza dodawana jest także do leków, a także do konserwantów czyli między innymi do aromatów, słodzików i wzmacniaczy smaku.

       Wynika z tego że laktoza znajduję się w większości produktów, które spożywamy na co dzień dlatego też rośnie liczba chorych na nietolerancję laktozy, a nietolerancja laktozy może być groźna dla zdrowia gdyż powoduje problemy jelitowe, co pogarsza wchłanianie substancji odżywczych, które są niezbędne do życia.

Już teraz możesz wykonać test i odczulić się na laktozę. Więcej na www.alergikus.pl

Nietolerancja laktozy u niemowląt

   W niektórych przypadkach nietolerancja na laktozę może pojawić się także u niemowląt. Jest to niebezpieczna sytuacja, gdyż niemowlak w pierwszym roku życia spożywa głównie mleko matki, które zaopatrza dziecko w odpowiednie substancje, a niestety w mleku matki znajduje się laktoza.

          Nietolerancja na laktozę u niemowląt pojawia z kilku powodów:

  • enzym laktaza w jelitach może być jeszcze niedostatecznie wykształcony,
  • infekcje wirusowe mogą doprowadzić do zwikszonej podatności na rozwinięcie się nietolerancji laktozy
  • infekcje jelitowe mogą doprowadzić do chwilowej nietolerancji na laktozę.

          W jaki sposób można wykryć u niemowlaka nietolerancję ? Zazwyczaj objawia się ona wodnistymi stolcami. Kiedy zobaczymy taki objaw powinno się odstawić mleko i wszystkie produkty mogące zawierać mleko i zawartą w nim laktozę. Produktami niezawierającymi laktozy są między innymi owoce, warzywa czy nieprzetworzone mięsa i ryby.

Kolejny krok to wykonanie bezinwazyjnego testu na nietolerancję laktozy. Więcej na www.alergikus.pl

Dieta bez pszenicy

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenu metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Jednym z najbardziej obciążających produktów spożywczych jest pszenica, spożywana w dużych ilościach przez większość ludzi na całym świecie. Pszenica jest jednym z najstarszych zbóż uprawianych przez człowieka, jednak w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat uległa ogromnej przemianie na skutek intensyfikacji rolnictwa. Jej produkcja stała się wydajniejsza i bardziej opłacalna, ale w wyniku przemian biotechnologicznych zmieniła się także jej budowa, m.in. pojawiły się nowe białka o silnie alergizującym działaniu. Najbardziej alergizującym białkiem pszenicy jest gliadyna, czyli składnik glutenu pszennego, który może uszkadzać błonę śluzową jelita cienkiego, a tym samym zwiększać jej przepuszczalność i zmniejszać wchłanianie składników odżywczych oraz inicjować powstawanie stanów zapalnych. O alergii na pszenicę mogą świadczyć objawy takie jak bóle brzucha, biegunki, zaparcia, wzdęcia brzucha, zmiany skórne, chroniczne zmęczenie, a także nieprawidłowości w obrębie układu oddechowego.

Wykluczając z diety pszenicę warto zwrócić uwagę na obecność w produktach jej poszczególnych odmian, gdyż wszystkie są zabronione na diecie bez pszenicy. Mąka graham, orkisz i pszenica durum to jedne z najpopularniejszych produktów wytwarzanych z różnych odmian pszenicy. Z pszenicy, poza popularną kaszą manną, powstaje także kasza bulgur oraz kuskus, coraz powszechniej ostatnio używane. Zanieczyszczone pszenicą mogą być także inne zboża, gdyż często przetwarzane są w tych samych zakładach. Chleby, nawet te żytnie, często posiadają domieszki mąki pszennej, dlatego zawsze warto czytać skład, a najlepiej wypiekać chleb samemu. Ponadto pszenica może być dodawana do wielu innych produktów spożywczych, takich jak wędliny, suszone owoce (niekiedy posypuje się je mąką pszenną, aby zapobiec sklejaniu), produkty mleczne, płatki śniadaniowe oraz słodycze, dlatego też należy dokładnie analizować etykiety przed zakupem.