×

Bisfenol jak wpływa na nasze zdrowie i jak go usunąć z naszego organizmu

Bisfenol jak wpływa na nasze zdrowie i jak go usunąć z naszego organizmu

Plastik jest niezwykle powszechnym surowcem, wykorzystywanym w wielu gałęziach przemysłu. Tworzywo to posiada wiele cech pożądanych zarówno przez producentów, jak i konsumentów, w związku z czym jest wszechobecne w życiu niemal każdego człowieka. Obecnie coraz więcej ludzi zwraca uwagę na szkodliwy wpływ plastiku na środowisko, jednak mało kto zdaje sobie sprawę z jego niekorzystnego oddziaływania na zdrowie.
Do niewątpliwych zalet tworzyw sztucznych zalicza się łatwość ich przetwórstwa oraz możliwość nadawania im wielu kształtów, barw czy form. Jednak pomimo swojej użyteczności i funkcjonalności, plastik nie jest ekologiczny i bezpieczny ani dla człowieka, ani dla środowiska. Tworzywo to cechuje się bardzo długim czasem rozkładu, przez co produkty z niego wykonane zalegają tysiące lat na składowiskach odpadów. Jego recykling jest kosztowny, a plastik poddany temu procesowi traci mnóstwo swoich właściwości. Ponadto, wiele rodzajów polimerów wchodzących w skład plastiku wydziela szkodliwe substancje, przypominające strukturą hormony, negatywnie oddziałując na nasze zdrowie.
Jednym z takich związków jest Bisfenol A (BPA), czyli organiczny związek chemiczny z grupy fenoli, będący podstawowym składnikiem plastików i żywic epoksydowych. Za jego sprawą tworzywo staje się odpowiednio giętkie i plastyczne oraz zachowuje kształt. BPA słabo rozpuszcza się w wodzie, za to wykazuje dobrą rozpuszczalność w produktach spożywczych zawierających tłuszcz i cukier.
Bisfenol A wchodzi w skład wielu produktów codziennego użytku, m. in. butelek plastikowych, plastikowych opakowań np. na jogurty, jednorazowych talerzy i sztućców, słomek, powłok wyścielających wnętrza puszek, plastikowych torebek na jedzenie, a nawet zabawek, butelek czy smoczków dla dzieci. Ze względu na łatwe przetwórstwo, niską cenę i wygodę użytkowania, plastik znalazł szerokie zastosowanie w produkcji opakowań do żywności, zastępując prawie całkowicie popularne niegdyś szkło czy papier. Produkty, które spożywamy każdego dnia, często mają długotrwały kontakt z plastikowymi foliami, torebkami czy też pojemnikami. Mnóstwo ludzi podgrzewa jedzenie opakowane w plastik np. w mikrofalówce, nie zdając sobie sprawy, jak wiele niekorzystnych substancji może migrować wówczas do żywności.

Bisfenol może dostawać się do organizmu różnymi drogami:
przez układ pokarmowy: w wyniku przenikania związków z opakowań plastikowych i puszek do żywności, czemu sprzyjają wszelkie uszkodzenia materiału (np. zarysowania) i wysoka temperatura
przez układ oddechowy: dotyczy szczególnie pracowników fabryk produkujących plastik, lakiery, farby czy kleje
przez skórę: zwłaszcza poprzez dotykanie paragonów, ale także plastikowych przedmiotów codziennego użytku, w tym zabawek i kosmetyków.

Bisfenol A jest tak powszechnym związkiem, że całkowite uniknięcie kontaktu z nim jest niemożliwe, ale narażenie można minimalizować np. poprzez rezygnację z żywności i napojów w puszkach (konserw, warzyw) – zamiast tego lepiej wybierać świeże produkty. Żywność najlepiej przechowywać w pojemnikach szklanych lub ze stali nierdzewnej, a jeśli już wybieramy plastik, to warto zwrócić uwagę, czy nie zawiera on bisfenolu (na opakowaniu powinno być oznaczenie BPA free). Niestety opakowania oznaczone jako wolne od bisfenolu mogą zawierać jego analogi, także szkodliwe dla zdrowia. Nie należy używać pojemników uszkodzonych i porysowanych, gdyż z nich BPA łatwiej przenika do żywności, pojemników plastikowych nie wolno też podgrzewać. Bardzo niebezpieczne jest gotowanie kasz czy ryżu w plastikowych woreczkach, gdyż uwalnianiu bisfenolu do żywności sprzyja wysoka temperatura. Warto zwrócić uwagę na napoje w plastikowych butelkach i nie używać tych opakowań wielokrotnie, bo nawet jeśli nie zawierają BPA, to mogły ulec uszkodzeniom, przez co materiał staje się bardziej podatny na uwalnianie toksycznych związków. Wszelkich napojów, w tym wody w plastikowych opakowaniach nie należy poddawać działaniu ciepła, np. nie wystawiać ich na działanie promieni słonecznych. Zagrożeniem mogą być też ryby łowione ze zbiorników zawierających dużo plastikowych śmieci, więc warto zwrócić uwagę na ich jakość i pochodzenie.
Bisfenol A jest obecny także w kurzu, przez co na jego działanie szczególnie narażone są małe, raczkujące dzieci. W doświadczeniu przeprowadzonym na rodzinie mającej w swoim domu dużo plastikowych przedmiotów (głównie zabawek i żywności w plastikowych opakowaniach) wykazano przekroczenie dopuszczalnych stężeń BPA w moczu (u dorosłego mężczyzny stwierdzono 14,2 ng/ml związku) oraz w kurzu zebranym z domu (19,06 ng/g).
Tworzywa sztuczne mogą powodować wiele chorób i objawów alergicznych, a także trwale obciążać organizm, czyniąc go bardziej podatnym na niekorzystne działanie środowiska. Ponadto wydostawać się z nich mogą substancje toksyczne o nie do końca poznanych właściwościach. Część z nich nie ulega biodegradacji, a kumuluje się w organizmie, osłabiając tym samym jego zdolności obronne. I choć przepisy prawne określają bezpieczne dla ludzi ilości substancji, jakie mogą migrować z opakowań, to okazuje się, że już ich minimalne stężenia zaburzają funkcjonowanie wielu narządów i tkanek.
Bisfenol A wykazuje podobieństwo strukturalne do estrogenu, czyli żeńskiego hormonu płciowego, przez co może się łączyć z obecnymi w organizmie receptorami estrogenu i wpływać na układ hormonalny. W związku z tym, że przypomina naturalny element organizmu, nie jest traktowany jako zagrożenie i odkłada się w tkankach, z których jest stopniowo uwalniany do organizmu, co może zaburzać naturalną równowagę hormonalną. Wykazano, że bisfenol wpływa na funkcje receptorów dla hormonów steroidowych – m. in. estrogenowego i androgenowego, przez co zakłóca wiele kluczowych szlaków metabolicznych. Udowodniono także, że BPA oddziałuje negatywnie na hormony tarczycy, gdyż wiąże się do receptora jądrowego hormonu tarczycy, działając antagonistycznie, a także do białek transportujących hormony tarczycy, hamując ich transport.
Wiele badań naukowych wykazało powiązanie Bisfenolu A z występowaniem cukrzycy, otyłości i chorób układu krążenia. Wysokie stężenie BPA w moczu powiązane jest ponadto z mniejszą aktywnością jajników, mniejszą liczbą dojrzewających komórek jajowych u kobiet i z pogorszeniem jakości spermy u mężczyzn, więc wpływa negatywnie na płodność. Bisfenol ma zdolność migrowania z organizmu matki do płodu, przez co może doprowadzić do wad wrodzonych i zaburzeń odporności u dzieci. Może powodować poronienia i przedwczesne porody, a także zaburzenia rozwojowe i uszkodzenia mózgu u dzieci narażonych na kontakt z tą substancją w czasie ciąży i w pierwszych latach życia. Niemowlęta i małe dzieci nie mają w pełni wykształconej zdolności do usuwania z organizmu szkodliwych substancji, więc są szczególnie narażone na ich działanie.
Kontaktu z plastikiem nie da się całkowicie wyeliminować, ale warto go ograniczać i w miarę możliwości zwracać uwagę na obecność bisfenolu w produktach codziennego użytku. Warto zastępować plastikowe butelki oraz opakowania szklanymi, zrezygnować z żywności puszkowanej, a w zamian wybierać produkty nieprzetworzone. Takie zachowania przyczynią się nie tylko do poprawy naszego stanu zdrowia, ale także wpłyną pozytywnie na środowisko, i tak już bardzo zanieczyszczone przez plastik. Jeżeli zależy nam na zdrowiu, a przez wiele lat „faszerowaliśmy” swój organizm plastikiem warto zastanowić nad jego eliminacją. Toksyny gromadzą się w naszym organizmie, a ich nadmiar ma negatywny wpływ na zdrowie i funkcjonowanie narządów. Bardzo ważne jest pamiętanie o oczyszczaniu organizmu, nie jest to trudne, a ma dobroczynny wpływ na organizm. Jak pozbyć się więc bisfenolu? Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. Med. jest dobrze znany ze skutecznego usuwania chorób alergicznych, boreliozy oraz detoksykacji za pomocą medycyny integracyjnej. Pochodzący z Polski propagator medycyny naturalnej oraz jonizacji ujemnej powietrza przez ponad 20 lat praktykuje medycynę alternatywną w kraju i za granicą.
Wikarski za pomocą biorezonansu , terapii orgonowej, jonostrfy, fali Schumanna oraz terapii fizykalnej mikrokrążenia opracował unikatową w swoim rodzaju procedurę oczyszczania organizmu z toksyn. Kiedy Twoje ciało jest zanieczyszczone sztucznymi substancjami ma tendencję do przechowywania ich w różnych częściach organizmu np.: trzustce. Gdy w danym miejscu osiągnięty zostanie pewien próg toksyczności, Nasz układ odpornościowy nie będzie mógł dłużej kontrolować wzrostu drobnoustrojów w tym obszarze, co spowoduje przewlekłą jałową infekcję. Są to obszary, które zamieszkują drobnoustroje, takie jak na przykład bakteria Bartonella, której krętki powodujące boreliozę, pasożytnicze pierwotniaki, helminty czy wirusy. Nie występują one wszędzie, tylko w niektórych miejscach w organizmie – wyjaśnia nam Wikarski. Z tego powodu nie można rozróżnić toksyczności od infekcji, ponieważ występują łącznie w pewnej korelacji.
W obecnych czasach, kiedy to zewsząd jesteśmy atakowani przez zanieczyszczenia środowiskowe, niezwykle ciężko jest utrzymać odpowiedni stan zdrowia. Zanieczyszczona woda, powietrze, żywność, używki czy leki to tylko wybrane trucizny pokonujące bariery obronne organizmu każdego dnia. Postępująca chemizacja środowiska prowadzi do coraz to większych obciążeń organizmu toksynami. Toksyny dostają się do organizmu nie tylko ze świata zewnętrznego, ale także mogą powstawać w jego wnętrzu, np. w wyniku fermentacji i gnicia pokarmu w źle funkcjonujących jelitach. Wieloletnia kumulacja trucizn, spowodowana m.in upośledzonym procesem ich wydalania może skutkować zatruciem organizmu. Ważne jest zatem odpowiednie funkcjonowanie narządów związanych z eliminacją patogenów, do których zalicza się jelita, drogi oddechowe oraz skórę. To tymi narządami człowiek kontaktuje się ze światem zewnętrznym co ma istotny wpływ na rozwój alergii. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski skóra oddziela od środowiska, a zarazem łączy z nim. Za jej pośrednictwem do organizmu dochodzi ciepło oraz inne promieniowanie, ale także substancje trujące z powietrza oraz opakowań z którymi mamy do czynienia na co dzień. Niezwykłą rolę w programie oczyszczania organizmu zawdzięczamy jonostrefie w której wykorzystywana jest plazma wikarskiego. Właśnie w jej strukturach najważniejszą rolę odgrywają takie składniki jak jonizacja ujemna, wodór i tlen singletowy. To właśnie one posiadają tzw. działanie sprawcze. Jony zwane “witaminami powietrza” powstające nieustannie w efekcie lenarda dają szerokie spektrum pozytywnych efektów prowadząc w sposób bezpośredni do wzmocnienia układu immunologicznego i żywotności komórek. Wodór jest najsilniejszym znanym nauce antyoksydantem jaki do tej pory odkryto. Działanie wodoru w dużej mierze wynika z budowy jego cząsteczki – jest ona na tyle mała, że z łatwością przenika przez pęcherzyki płucne do komórek, a następnie do mitochondriów inicjując procesy naprawcze w organizmie. Dzięki w odorowi spowalniany jest także podział komórek, który wydłuża ich życie. Tlen singletowy ze względu na swój nanocząsteczkowy charakter powodować może przetkanie i otwarcie mikro naczynek krwionośnych i kapilar, dzięki czemu krew, tlen i składniki odżywcze zaczynają krążyć efektywniej w organizmie. Organy Naszego ciała zostają odżywione, ukrwione, natlenione i skutecznie oczyszczone z produktów przemiany materii. Organizm zaczyna samodzielnie się regenerować. Następuje poprawa komunikacji neuronowej mózgu z organami ciała, zanikają wszelkie stany zapalne w organizmie i lokalne toksemie. Poprawia się ukrwienie wątroby, nerek, śledziony, trzustki, a cały organizm zaczyna funkcjonować na wysokim i efektywnym poziomie. Stabilizuje się również proces produkcji hormonów i enzymów, dzięki temu poprawia się w całości funkcjonowanie organizmu, w którym inicjują się procesy samonaprawcze. Reasumując przy oczyszczaniu organizmu Jonostrefę taktuję jako detoks i oczyszczenie organizmu z toksyn, związków chemicznych stosowanych w konserwacji żywności, uprawach roślin czy hodowli zwierząt.

Opakowania plastikowe także przyczyną alergii.

 

          Plastik to potoczne określenie wszystkich tworzyw sztucznych, czyli materiałów składających się z polimerów syntetycznych lub zmodyfikowanych polimerów naturalnych. Ze względu na swoje właściwości jest powszechnie stosowany w wielu gałęziach przemysłu, m. in. służy do wyrobów materiałów przeznaczonych do przechowywania żywności. Do niewątpliwych zalet tworzyw sztucznych zalicza się łatwość przetwórstwa, odporność na korozję oraz możliwość nadawania im wielu kształtów, barw czy form. Jednak pomimo swojej użyteczności oraz funkcjonalności, plastik nie jest ekologiczny, ani bezpieczny dla człowieka i środowiska. Cechuje się bardzo długim czasem rozkładu, przez co produkty z niego wykonane zalegają tysiące lat na składowiskach odpadów. Jego recykling jest procesem kosztownym, a plastik poddany temu procesowi traci mnóstwo swoich właściwości. Ponadto, wiele rodzajów polimerów wchodzących w skład plastiku wydziela szkodliwe substancje, przypominające strukturą hormony, negatywnie oddziałujące na nasze zdrowie. Jak przytacza Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. wiele z nich ma bezpośredni związek z objawami alergii oraz  działa na układ wydzielania wewnętrznego nazywany także układem hormonalnym. Substancje chemiczne w tym bis fenole oraz ftalany mogą zmieniać funkcjonowanie układu hormonalnego zaburzając jego gospodarkę prowadząc do powstawania różnych wad rozwojowych i chorób. Niektórzy z Pacjentów z objawami rozbicia i apatii oraz nierozpoznanych zmian skórnych czy swędzenia mylnie wiązali swoje objawy z sierścią zwierząt czy pokarmami. Bezpośrednio przyczyną objawów okazywał się nadmierny kontakt z wyrobami z tworzyw sztucznych (zabawki, butelki do napojów, talerze a nawet tzw. gryzaki dla niemowlaków). Według Światowej Organizacji Zdrowia na działanie zaburzające pracę układu hormonalnego może wywierać więcej powszechnie stosowanych środków chemicznych, także takich, których o to nie podejrzewaliśmy. W 2012 r. Europejska Agencja Środowiska (EEA) opublikowała obszerny raport, w którym zwrócono uwagę, że za wzrost zachorowań na raka i niepłodność, a także niektóre choroby, takie jak cukrzyca i zaburzenia neurologiczne, mogą być odpowiedzialne substancje chemiczne używane w środkach czystości i kosmetykach. Wymieniono ftalany, bis fenole oraz wiele innych.

Herbaciany problem

Anna absolwentka architektury zgłosiła się do mnie w 2012 roku. Niepokoiły ją objawy zdefiniowane przez medycynę klasyczną jako „zespół jelita drażliwego”. Po przeprowadzeniu wywiadu holistycznego oaz wykonaniu niezbędnych testów tym testu alergicznego oraz identyfikacyjnego stwierdzono alergię na gluten oraz skrobię modyfikowaną. Po odstawieniu pokarmów, zastosowaniu diety eliminacyjnej oraz  przeprowadzeniu terapii odczulających objawy ustąpiły. W 2014 roku Anna powróciła do gabinetu. Tym razem niepokoiły ją objawy spękanych i zaczerwienionych ust. Powrócono do wywiadu. Okazało się iż pacjentka od ponad 5 miesięcy pracuje w terenie poza miastem. Korzysta w czasie jedzenia z miejscowych barów szybkiej obsługi w których podawane są posiłki i herbata w styropianowych i plastikowych naczyniach. Po całkowitej zamianie tworzyw sztucznych na szkło i ceramikę oraz wygaszeniu związków plastiku zmiany zanikły. Pacjentka czuje się doskonale.

Jak czytamy kontakt z plastikiem jest wszechobecny, a tworzywa sztuczne wchodzą w skład większości otaczających nas przedmiotów – sprzętów elektronicznych, mebli, zabawek czy naczyń. Ze względu na łatwe przetwórstwo, niską cenę i wygodę użytkowania plastik znalazł szerokie zastosowanie także w produkcji opakowań do żywności, zastępując prawie całkowicie popularne niegdyś szkło czy papier. Produkty które spożywamy często mają długotrwały kontakt z plastikowymi foliami, torebkami czy też pojemnikami. Nierzadko podgrzewamy w nich żywność, w wyniku czego migrować może do niej jeszcze więcej niekorzystnych substancji. Bardzo dużą popularnością cieszy się woda mineralna w butelkach plastikowych, które ze względu na łatwość produkcji i użyteczność są znacznie bardziej powszechne i akceptowane niż szklane. Tworzywa sztuczne, w odróżnieniu od szkła, nie są obojętne dla człowieka i środowiska. Mogą powodować wiele chorób i objawów alergicznych, a także trwale obciążać organizm, czyniąc go bardziej podatnym na niekorzystne oddziaływanie środowiska. Ponadto wydostawać się z nich mogą monomery, barwniki i stabilizatory, o nie do końca poznanych właściwościach. Część substancji toksycznych nie ulega biodegradacji, a kumuluje się w organizmie, osłabiając tym samym jego zdolności obronne. I choć przepisy prawne określają bezpieczne dla ludzi ilości substancji, jakie mogą migrować z opakowań, to okazuje się, że już ich minimalne stężenia zaburzają niekiedy funkcjonowanie układu hormonalnego. Ponadto czas rozkładu tych związków jest bardzo długi, co negatywnie oddziałuje na środowisko. Spalanie tworzyw sztucznych z kolei przyczynia się do emisji do atmosfery silnie toksycznych związków. I chociaż kontaktu z tworzywami sztucznymi wyeliminować się nie da, to warto zastanowić się, co można zrobić, żeby go zminimalizować. Zastąpienie plastikowych butelek szklanymi, kupowanie żywności nieprzetworzonej, nieowiniętej szczelnie folią, a także unikanie przechowywania produktów spożywczych w plastikowych opakowaniach na pewno przyniesie wiele korzyści, zarówno nam jak i środowisku. Wyróżnia się następujące rodzaje tworzyw sztucznych, które są oznaczone odpowiednim numerem na opakowaniu:

  • Plastik 1 – PET (politereftalan etylenu): polimer ten jest powszechnie stosowany do produkcji butelek na wodę, soki i napoje gazowane, jednorazowych naczyń, a także wielu innych opakowań służących do przechowywania żywności (np. na musztardę czy ketchup). Substancja ta wykorzystywana jest także do produkcji włókien sztucznych, z których otrzymuje się wykładziny czy polary.  I chociaż politereftalan etylenu cechuje się dużą uniwersalnością, nie pozostaje bez wpływu na organizm człowieka. Z butelek plastikowych może migrować do wody np. używany do ich produkcji antymon, a  migracja ta wzrasta wraz z czasem przechowywania wody w butelce. W prawidłowo i krótko przechowywanej wodzie jest ona nieznaczna, jednak w wysokiej temperaturze może przekroczyć dopuszczalne limity, a tym samym negatywnie wpływać na zdrowie. Opakowania tego rodzaju nie powinny być wykorzystywane ponownie. Ponadto z opakowań typu PET migrować mogą także substancje o charakterze estrogenowym (tzw. ksenoestrogeny), które zaburzają prawidłowy przebieg procesów fizjologicznych komórek mających kontakt z cieczą. Nadmierny kontakt z PET zwiększa ryzyko przedostania się toksyn do organizmu co osłabia jelita i naszą zdolność do walki z alergenami.
  • Plastik 2 – HDPE (polietylen o wysokiej gęstości): tworzywo to stosowane jest m. in. do produkcji butelek na detergenty, opakowań na żywność. Jest materiałem wytrzymałym i odpornym na wysokie temperatury. Uważa się go za jeden z bezpieczniejszych plastików, a opakowania z niego wykonane można używać wielokrotnie.
  • Plastik 3 – PCV (polichlorek winylu): polimer ten charakteryzuje się dużą wytrzymałością mechaniczną i jest odporny na wiele rodzajów rozpuszczalników. Ze względu na łatwą obróbkę jest substancją powszechnie stosowaną w wielu gałęziach przemysłu. Służy m. in. do produkcji folii przeznaczonej do kontaktu z żywnością, wykładzin podłogowych, tapet, okien i drzwi, zabawek, rur, często stanowi izolację w przewodach i kablach, a w medycynie używany jest do produkcji strzykawek, drenów, sond i cewników. Używanie go na dużą skalę wpływa negatywnie na organizm, niekiedy już na etapie produkcji. W procesie starzenia się materiałów wykonanych z PCV, do atmosfery wydziela się chlorek winylu, z którego PCV jest otrzymywany. Może on także przenikać z naczyń i innych produktów do żywności (związki te kumulują się głównie w produktach bogatych w tłuszcz – wędlinach czy nabiale), a także uwalniać się z tapet, wykładzin, okien, rur czy przewodów. Substancja ta wchłania się przez skórę i drogi oddechowe, działając drażniąco na oczy, błony śluzowe dróg oddechowych i skórę. W dużych ilościach ma ona działanie narkotyczne, a także rakotwórcze, depresyjnie i mutagennie. Trwałość tego polimeru sprawia trudności w utylizacji, przez co stanowi on poważne obciążenie dla środowiska. W procesie spalania wydzielają się toksyczne dioksyny, niebezpieczne zarówno dla człowieka jak i dla przyrody. Ich toksyczne działanie polega na powolnym uszkadzaniu wielu narządów wewnętrznych, zwłaszcza nerek i wątroby. Ponadto opadają one na glebę, wodę, pola uprawne, przedostając się tym samym do łańcucha pokarmowego.
  • Plastik 4 – LDPE (polietylen): jet to elastyczne tworzywo, odporne na działanie kwasów i soli. Jest powszechnie stosowany do produkcji sprzętów AGD mających kontakt z żywnością, a także stołów, zbiorników na wodę, protez ortopedycznych, folii opakowaniowej, wewnętrznych powłok w kartonach do napojów, pojemników na kosmetyki czy oleje. Wraz z HDPE i PP uznawane są za najmniej toksyczne tworzywa sztuczne.
  • Plastik 5 – PP (polipropylen): jest uniwersalnym tworzywem, charakteryzującym się wysoką temperaturą topnienia oraz wytrzymałością na rozciąganie. Cechy te sprawiają, że powszechnie wykorzystywany jest do produkcji przykrywek, a także opakowań na żywność pakowaną na gorąco. Ponadto często wchodzi w skład opakowań na jogurty, a także wielu naczyń kuchennych. Ma również zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym (do wyrobów opakowań na leki, strzykawek i innego sprzętu medycznego), włókienniczym (np. do produkcji dywanów), elektronicznym (obudowy, izolacje, kable), samochodowym czy spożywczym.
  • Plastik 6 – PS (polistyren): po zmieszaniu z dodatkami substancja ta stanowi podstawę wielu tworzyw sztucznych. Jest stosowana m. in. do produkcji szczoteczek do zębów, kubków plastikowych, sztucznej biżuterii, opakowań do płyt CD. Najbardziej powszechnym zastosowaniem polistyrenu jest produkcja jego formy spienionej, zwanej styropianem. Jest on masowo stosowany do produkcji styropianowych płyt izolacyjnych oraz opakowań – także przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Ze względu na swoją lekkość, sztywność i dobre właściwości izolacyjne wytwarza się z niego kubki do gorących napojów, pojemniki na dania ciepłe, a także tacki na żywność i talerze. Wykazano, że styren, z którego w wyniku polimeryzacji wytwarza się polistyren, migruje do żywności i napojów. Szczególne niebezpieczeństwo stwarza żywność ciepła i gorące napoje, a także produkty o odczynie kwaśnym, gdyż ciepło i kwasy sprzyjają rozkładowi plastiku. Efekt ten jeszcze bardziej nasila podgrzewanie żywności w tych pojemnikach np. w kuchence mikrofalowej. Styropian może  powodować zaburzenia funkcjonowania układu hormonalnego, działa niekorzystnie na układ nerwowy – wywołuje rozkojarzenie oraz dezorientację , a także na na wątrobę. Ponadto może działać drażniąco na oczy i skórę, powodować bóle głowy i dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Nie jest także przyjazny dla środowiska naturalnego.
  • Plastik 7 – BPA (bisfenol A): występuje w tzw. poliwęglanach, z których wyrabia się m. in. pojemniki do przechowywania żywności. Ponadto może występować w powłoce puszek.  Łatwo przenika on z opakowań plastikowych do żywności, zwłaszcza pod wpływem podgrzewania w kuchenkach mikrofalowych. Ma działanie ksenoestrogenenowe, czyli zbliżone do działania estrogenów, przez co wpływa negatywnie na równowagę hormonalną organizmu, zwiększając jego toksyczne obciążenie i utrudniając tym samym walkę z alergenami. Niektóre badania pokazują także, że narażenie już na niewielkie dawki BPA może powodować przyspieszenie dojrzewania u kobiet, zwiększać prawdopodobieństwa wystąpienia ADHD, autyzmu, cukrzycy typu 2 oraz nowotworów o podłożu hormonalnym. Może powodować on także otyłość, gdyż ze względu na swoją budowę reaguje z receptorami estrogenu, odpowiedzialnego m. in. za gospodarkę lipidową organizmu. Z powodu udowodnionego szkodliwego wpływu na zdrowie, w wielu krajach zakazano wykorzystywania BPA do produkcji opakowań mających kontakt z żywnością. W Polsce póki co, na mocy Dyrektywy Europejskiej z 2011r. zakaz ten obejmuje jedynie produkty dla dzieci.
Szybki kontakt!
+
Wyślij!