Książka Biorezonans – Zdrowie bez recepty

„Lepiej zapobiegać, niż leczyć” – obserwując niewielkie dolegliwości, powinniśmy reagować jak najszybciej, by uniknąć rozwoju poważniejszych chorób.

Jacek Wikarski, Doktor Akupunktury TCM

Źle się czujesz i nie wiesz dlaczego?

Przeczytaj książkę!

BIOREZONANS - Zdrowie bez recepty

Źle się czujesz i nie wiesz dlaczego?
Przeczytaj książkę "BIOREZONANS Zdrowie bez recepty "

„Lepiej zapobiegać, niż leczyć” – obserwując niewielkie dolegliwości, powinniśmy reagować jak najszybciej, by uniknąć rozwoju poważniejszych chorób ...

Jacek Wikarski, D.Sc. Med., Doktor Akupunktury TCM (Tradycyjnej Chińskiej Medycyny ) jest praktykującym Naturopatą i specjalistą w dziedzinie biorezonansu. Zgłębił również wiedzę z zakresu TCM , w tym kilku jej gałęzi: akupunktury, ziołolecznictwa i dietetyki. Akupunktura jest jedną z najstarszych metod leczniczych, stosowaną na całym świecie i stanowi idealne uzupełnienie medycyny akademickiej. Opisana w książce metoda biorezonansu wykorzystuje przejęty z medycyny chińskiej system meridianów i punktów akupunkturowych. Niniejsza książka, będąca zarazem przejrzystym przewodnikiem po metodzie biorezonansu, przybliży Ci jego tajniki, zasady działania oraz wskaże dolegliwości, które biorezonans skutecznie potrafi zwalczyć. Autor opisuje metody prowadzące do skutecznego wyeliminowania wielu przyczyn choroby. Choroba oznacza tu brak równowagi w strukturze drgań organizmu, przy równoczesnym uaktywnieniu się drgań patologicznych – dysharmonicznych. Autor stworzył sprawdzony system przywracania zdrowia na podstawie tzw. piramidy chorób. Organizm człowieka przyrównał do szklanki wody, która posiada swe z góry założone zdolności kompensacyjne, tzw. własną objętość wody. Z czasem, w wyniku działania czynników obciążeniowych (środowiskowych, miazm, metali ciężkich czy patogenów), szklanka zapełnia się. Ostatnią kroplą przepełniającą objętość i powodującą wybuch choroby jest jeden lub kilka czynników wyzwalających. Może to być np. alergen wziewny, który u tego samego pacjenta w innych warunkach – jeszcze w trakcie zdolności kompensacyjnych organizmu – nie wywołałby jakichkolwiek objawów astmy czy duszności. Autor wskazuje w przejrzysty i prosty sposób, jak zwalczyć nie tylko objawy choroby, ale także jej przyczyny.

MIAZMY

Najczęstszą podstawą przyczyny choroby są tzw. miazmy. Jest to pojęcie stosowane w homeopatii, które oznacza predyspozycję do zapadalności na niektóre choroby chroniczne, ukrytą skazę na konstytucji pacjenta, morfogenetyczny odcisk. Miazma osłabia zdrowie pacjenta i może być odziedziczona po przodkach lub nabyta w ciągu życia, w wyniku krótko- lub długotrwałej przytłumionej infekcji.

ZANIECZYSZCZENIA POWIETRZA

Kolejną, drugą płaszczyzną przyczyny choroby jest zanieczyszczone powietrze. Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, ile razy na dobę oddychasz i co twoje śluzówki dróg oddechowych przyjmują każdego dnia, z czym tak naprawdę walczą lub walkę tę przegrywają? 
Każdego dnia zdrowy człowiek oddycha przeciętnie 16 razy na minutę, co daje 960 razy na godzinę. Każdy wdech to pół litra powietrza. Wdychamy więc ok. 11 tys. litrów powietrza na dobę i aż 4 mln litrów powietrza na rok. Niesamowicie dużo – prawda?

TRUCIZNY ŚRODOWISKOWE

Trzecia płaszczyzna jak najbardziej korespondująca z przyczyną choroby to trucizny środowiskowe. Są to najczęściej trucizny występujące w glebie. Głównymi ich przedstawicielami są środki ochrony roślin oraz metale ze skażonego powietrza. Glifosat to najpopularniejszy składnik aktywny herbicydów na świecie. Zwiększa ryzyko chorób nowotworowych. Ma także negatywny wpływ na bakterie układu pokarmowego, a w efekcie na problemy trawienne, zaburzenia hormonalne, autyzm, chorobę Alzheimera, depresję, chorobę Parkinsona oraz choroby wątroby.

PROMIENIOWANIE EMF

Kolejna już, czwarta płaszczyzna to wszelkie negatywne promieniowanie elektromagnetyczne EMF. Pola elektromagnetyczne mogą zaburzać funkcjonowanie układu odpornościowego poprzez stymulację różnych reakcji alergicznych i zapalnych, a także efektów procesów naprawy tkanek. Takie zakłócenia zwiększają ryzyko różnych chorób, w tym raka.

METALE CIĘŻKIE

W mojej piramidzie przyczyny choroby zwracam szczególną uwagę na metale ciężkie pojawiające się w organizmach ssaków, gdyż stały się częścią ich środowiska zewnętrznego. Nie ująłem ich specjalnie, pisząc o obszarze powietrza, choć w nim występują, gdyż chcę podkreślić ich neurotoksyczne niebezpieczeństwo. Pozostajemy w stałej wymianie z naszym środowiskiem, które rządzi się prawami osmozy. inicjatorem wielu chorób w niewątpliwie przeważającym stopniu jest obciążenie organizmu metalami ciężkimi, w tym rtęcią, która przyczynia się w bezpośredni sposób do obciążeń patogennych – bakteryjnych, wirusowych oraz pasożytniczych.

PASOŻYTY I PATOGENY

Pasożyty, które nie bez powodu umieściłem pod grzybami są nierozerwalnie z nimi związane. Zawsze konieczne staje się przeprowadzenie terapii przeciwpasożytniczej przed całkowitą eliminacją grzybów. Zawsze, gdy moja terapia przeciwpasożytnicza zostanie uwieńczona sukcesem, tzn. usunę trwale ze wszystkich organów tasiemce, przywry jelitowe, glisty czy owsiki, sama terapia przeciwgrzybicza staje się o wiele prostsza i przyjemniejsza dla samego pacjenta. Potwierdzają to moje wyniki terapeutyczne, osiągane wobec tysiący moich pacjentów przez kilkanaście lat prowadzenia praktyki bioinformacyjnej. Pasożyty żyją równolegle do naszego życia wewnątrz nas i korzystają z energii dostarczanej nam wraz z pokarmem, odżywiając się komórkami naszego ciała, a także korzystając z witamin, które zażywamy. W organizmie każdego z nas może znajdować się nawet 100 różnych rodzajów pasożytów, od tych mikroskopijnych rozmiarów typu bakterie i wirusy, po tasiemce oraz owsiki.

GRZYBY

Ostatni problem na szczycie piramidy przyczyny choroby stanowią grzyby – mikozy i ich wtórne metabolity w postaci aflatoksyn. Grzyby po prostu żyją na pasożytach. Jak potwierdzają moje badania, najczęstsze przełomy chorobowe następują po likwidacji grzybów i synergicznym ich wymiataniu terapeutycznym łącznie z pasożytami. Zauważmy w tym miejscu, że bez jakiegokolwiek leczenia, czy to medycyną klasyczną, czy biorezonansem lub technikami medycyny Dalekiego Wschodu, nasz organizm już naprawdę zaczyna nie radzić sobie z tak bogatym „pakietem” obciążeń. Mamy już miazmy, wszelkie zanieczyszczenia z powietrza i otaczającego nas środowiska, metale ciężkie, pasożyty wyniszczające błonę śluzową jelit oraz obciążenie elektrosmogiem. Teraz przyszła pora na niebezpie grzyby. Świadomie umieściłem je tuż obok metali ciężkich, gdyż grzyby wręcz je pochłaniają. Metale stanowią dla nich pewne zakotwiczenie w naszym organizmie. Zawsze w swojej terapii przeciwgrzybiczej staram się usunąć w pierwszej kolejności metale ciężkie, następnie pasożyty, odbudować odporność jelitową, a następnie przystąpić do terapii przeciwgrzybiczej.

Szybki kontakt!
+
Wyślij!