Jak naturalnie obniżyć poziom TSH przy Hashimoto

Jak naturalnie obniżyć poziom TSH przy Hashimoto

Coraz większa liczba osób boryka się z problemem niedoczynności tarczycy. Coraz częściej dotyka to ludzi młodych. Pierwsze objawy z reguły są ignorowane. Spowolnienie metabolizmu wyrażające się w postaci kilku dodatkowych kilogramów łatwo jest zrzucić na obfite posiłki, a zmęczenie przypisać przepracowaniu. Niestety bardzo często atakuje Nas podstępna choroba. Niedoczynność tarczycy związana jest z niedoborem tyroksyny (hormonu tarczycy), który może prowadzić do wahań nastroju, depresji, zaparć i innych problemów zdrowotnych. Osoby cierpiące na to schorzenie powinny spożywać produkty, które unormują poziom cukru we krwi. U osób z niedoczynnością po spożyciu węglowodanów poziom glukozy szybko się podnosi.

W jaki sposób doszło do osłabienia tarczycy?

To bardzo proste, przez złe odżywianie, brak ruchu, brak jonizacji ujemnej występującej w naturalnym środowisku, stres, pośpiech, zatrute środowisko i pożywienie. Nie zapomnijmy także o plastikowych – styropianowych opakowaniach, fluorze, bromie, chlorze i teflonie z garnków. Teraz tarczyca nie może produkować odpowiedniej ilości potrzebnych Ci hormonów. Pozostaje jeszcze najgorsze czyli Hashimotio, choroba z serii autoimmunologicznych, która kołuje organizm do tego stopnia, iż układ immunologiczny atakuje siebie samego, niby toksynę.

Na naturalne obniżenie poziomu TSH mamy jedna kilka sposobów które ustawiliśmy w sposób chronologiczny:

  • po pierwsze należy wykonać odpowiednią diagnostykę alergiczną w kierunku nietolerancji pokarmowych, a mianowicie laktozy mlecznej oraz glutenu – po diagnostyce ewentualne odstawienie i odczulenie alergenów
  • jonizacja ujemna wpływa na pracę tarczycy (badania wskazują na bezpośredni korzystny wpływ na ten gruczoł poprzez regulację jego pracy) – stosujemy terapie w tzw. komorzejonizacyjnej wykorzystującej podwyższone dawki jonów ujemnych tzw. “witamin powietrza” – więcej na www.komorajonizacyjna.pl
  • sprawdzenie obciążenia neurotoksynami w szczególności rtęcią. Zalewany neurotoksynami zainfekowany organizm boryka się z niemożliwym do wykrycia zapaleniem mózgu, które skutkuje podrażnieniem, ospałością i nadwrażliwością nerwów w całym ciele i może w destrukcyjny sposób wpłynąć na nasze życie i pracę tarczycy.
  • symptomy wirusa EBV – sprawdzenie zakażenia KTT i jego eliminacja terapeutyczna – prowadzi do wyniszczenia wątroby oraz innych narządów czemu towarzyszy infekcja gruczołu tarczowego. Zdarza się, że EBV nie zmniejsza produkcji hormonów gruczołu tarczowego, a wręcz przeciwnie, zwiększa ją. Kiedy dochodzi do takiej sytuacji, mówimy o nadczynności tarczycy. Atak EBV na gruczoł tarczowy wywołuje natychmiastową reakcję układu immunologicznego, czego efektem jest pojawienie się stanu zapalnego w organiźmie. EBV, który pożywia się toksycznymi metalami ciężkimi, w tym rtęcią, oraz nabiałem, i pszenicą, wydala neurotoksyny, które przedostają się do mózgu i wywołują krótkie spięcie w neuroprzekaźnikach.
  • po drugie suplementacja w postaci (jodu – kelp, selenu, cynku, kwasu foliowego, wit B, wit A+E i Tranu w kapsułkach)
  • po trzecie witamina C – kwas L-askorbinowy pomaga wątrobie w zamianie T 4 na aktywny hormon T3
  • witamina D3 w postaci słońca dzięki czemu nasze ciało pod jego wpływem produkuje darmową witaminę – D3 potrzebną przy chorobach niedoczynności tarczycy (pacjenci z nadwagą i niedoczynnością tarczycy mają z reguły bardzo niskie poziomy witaminy D3)
  • magnez – równie niezbędny jak selen w przyswajaniu jodu
  • olej kokosowy – ma wyjątkowo niską liczbę jodową przez co wspomaga tarczycę i nawet będąc tłuszczem odchudza. Oczywiście mowa o oleju kokosowym nierafinowanym, tłoczonym na zimno. Olej kokosowy przyspiesza metabolizm, sprzyja produkcji hormonu tarczycy, i zabija drożdże Candida
  • warzywa i owoce to podstawa – cierpiący na niedoczynność tarczycy powinni spożywać warzywa i owoce bogate w przeciwutleniacze (szczególnie ważne są produkty bogate w witaminy A, C i E)
  • wyciąg z młodych szyszek sosny lub olejek pichtowy – pomaga oczyścić organizm z zalegających tam toksyn, przez co korzystnie wpływa na wątrobę, śledzionę, tarczycę i mózg. Wspomaga też procesy krwiotwórcze i pomaga obniżyć ciśnienie tętnicze.
  • należy bezwzględnie wyeliminować soję która hamuje funkcje równowagi hormonów tarczycy
  • alkalizacja organizmu
  • aktywność fizyczna
  • L-tyrozyna jest aminokwasem, który naturalnie pomaga organizmowi w produkcji własnego hormonu tarczycy. Tyrozyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania nadnerczy, przysadki oraz tarczycy. Stymuluje także wydzielanie hormonu wzrostu i bierze udział w syntezie noradrenaliny, która m.in. zmniejsza apetyt. Sprzyja syntezie hormonów tarczycy, które z kolei odpowiadają za metabolizm organizmu.
  • fluor obok bromu i chloru, jest także antagonistą jodu. Fluor może się okazać najczęstszą przyczyną niedoczynności tarczycy. Unikaj tych związków. Brom dodawany jest obecnie do chleba, ciastek, makaronów i białego ryżu. Fluor występuje w pastach do zębów i innych środkach do higieny jamy ustnej oraz przetworzonej żywności i napojach.
  • unikaj oleju rzepakowego który zaburza produkcję hormonów tarczycy. Można zmodyfikować gen w roślinie w tym przypadku w rzepaku, a mimo wszystko uzyskać produkt końcowy czyli olej rzepakowy wolny od GMO. W takich przypadkach modyfikacja genów stosowana jest ze względów agrotechnicznych (np. lepsza tolerancja pestycydów). Nie do końca wciąż wiemy jakie konsekwencje może wywołać spożywanie dużej ilości oleju rzepakowego, ale na podstawie tego co wiemy ogólnie na temat procesu jego powstawiania po prostu lepiej go unikać.
  • ksenoestrogeny swoją budową przypominają hormony kobiece, czyli estrogeny. Te chemikalia mogą więc zakłócać pracę układu endokrynnego poprzez wiązanie się z receptorami dla estrogenów, a także zaburzać ich wytwarzanie i metabolizm, co ostatecznie może powodować zaburzenia związane z tarczycą, takie jak niedoczynność. Ksenoestrogeny mogą występować w plstikowych pojemnikach, puszkach, styropianowych kubkach i pojemnikach, chemikaliach stosowanych w rolnictwie, drogeryjnych kosmetykach, mięsie i nabiale.
  • probiotyki – chociaż wydaje się to bardzo abstrakcyjną teorią, wiele wskazuje na to, że choroby autoimmunologiczne mają ogromny związek z tym, co dzieje się w naszych jelitach

Aby móc przyjrzeć się chorobie zachęcamy do wykonania odpowiedniej diagnostyki. Dzięki odpowiedniej wiedzy oraz podejściu holistycznemu wielu z naszych pacjentów obniżyło poziom TSH bez konieczności przyjmowania leków farmakologicznych. Czytaj więcej >>>

Wyniki TSH pacjenta poddanego diagnostyce alergicznej i obciążeniowej przed zastosowaniem terapii KTT i jonizacji ujemnej oraz oraz w trakcie jej trwania. Poziom TSH spadł z 4.108 na 2.498. Pacjent nie przyjmował jakichkolwiek leków farmakologicznych.

Jacek Wikarski D.Sc. Med. – Naturopata z długoletnią praktyką. Propagator zdrowego stylu życia. Autor kilkudziesięciu publikacji z zakresu zdrowia oraz naturalnych metod usuwania przyczyn choroby. W swojej długoletniej praktyce stosując metody medycyny holistycznej (alternatywnej) przeprowadza wnikliwe analizy organizmu według prawa 5 elementów TCM (Traditional Chinese Medicine) pozwalające na dobranie indywidualnych terapii zdrowotnych. Współtwórca poradni medycyny naturalnej Alergikus w Warszawie (Internet:www.alergikus.pl). Autor i popularyzator jonizacji ujemnej powietrza systemem (Internet: ionsystem.pl) oraz wynalazca terapii jonowej w prozdrowotnych komorach jonizacyjnych (Internet:www.komorajonizacyjna.pl) – uruchom naturalnie procesy zdrowienia.

Problemy tarczycy – a metoda KTT

PROBLEMY Z TARCZYCZĄ - HASHIMOTO

Źle się czujesz i nie wiesz dlaczego?

„Lepiej zapobiegać, niż leczyć” – obserwując niewielkie dolegliwości, powinniśmy reagować jak najszybciej, by uniknąć rozwoju poważniejszych „chorób”.

Tarczyca zazwyczaj nie boli i zwykle długo nie daje o sobie znać, ale skutki zaburzeń w pracy tego gruczołu mają wpływ na cały organizm. Chorób tarczycy czyli nadczynności, niedoczynności (choroby Gravesa-Basedowa i Hashimoto nie należy lekceważyć. Zaburzenia jej pracy stają się obecnie plagą. Dawniej choroby tarczycy dotykały osób powyżej 45 roku życia, dzisiaj granica tego wieku znacznie się obniżyła i sięga nawet osób po 20 roku życia. Zwiększyła się także liczba chorych. Z reguły są to kobiety, choć zdarzają się i mężczyźni. Co może być tego przyczyną i jak sobie z tym radzić?

Objawy

Niedoczynność tarczycy jest zaburzeniem, w którym tarczyca produkuje za mało hormonów w stosunku do potrzeb organizmu. Objawy niedoczynności tarczycy mogą mieć różne nasilenie, od łagodnego do bardzo ciężkiego. Osoby z łagodną niedoczynnością tarczycy mogą nie zaobserwować u siebie żadnych objawów, lecz jeśli problem nie zostanie wykryty i leczony, choroba może podstępnie się rozwijać. Do podstawowych objawów zaliczyć możemy uczucie ciągłego zimna, zmęczenie i senność, zaburzenia pamięci, przyrost masy ciała, depresje, suchość skóry, niepłodność oraz sztywność stawów z rana. U pacjentów z Hashimoto często występuje refluks, anemia, przepuszczalne jelito, alergie pokarmowe oraz kontaktowe na metale, choroby błon śluzowych jamy ustnej i hipoglikemia, jako dodatek do typowych objawów niedoczynności tarczycy, takich jak przyrost wagi, nietolerancja zimna, utrata włosów, zmęczenie i zaparcia. Organizm zostaje uwikłany w błędne koło immunologicznego przeciążenia, niewydolności nadnerczy, dysbiozy przewodu pokarmowego, upośledzonego trawienia i nieprawidłowości w wydzielaniu hormonów. Błędne koło destrukcji będzie kontynuowane dopóki  nie zostanie nagle przerwane.

Nie rozumiem, jak jakikolwiek  medyk w ramach własnej wiedzy medycznej patrząc na skomplikowany organizm ludzki, o którym tyle jeszcze nie wiemy i nie rozumiemy, może powiedzieć komukolwiek: „Twoja choroba jest nieuleczalna, nigdy nie będziesz do końca zdrowy”. Żaden specjalista nie ma prawa tak powiedzieć, bo po pierwsze NIE MOŻE tego wiedzieć, a po drugie odbiera pacjentowi całą nadzieję, która jest źródłem bazy i siły potrzebnej do wyzdrowienia. Specjaliści nie patrzą na pacjenta, jako na całość holistycznie. Nie widzą człowieka, jego stanu psychicznego oraz całkowitego stanu organizmu, a jedynie chorą tarczycę. Jak w układzie połączonym, gdzie dosłownie jeden narząd zależy od drugiego, można sztucznie wydzielać i próbować leczyć coś w oderwaniu od całości. Jeśli oddziałujemy na jeden narząd, odczuje to całe ciało. Stąd często doświadczamy tylu skutków ubocznych przy farmakoterapii, gdzie lecząc konkretną jednostkę chorobową, zaburzamy pracę innych narządów. Jak w takiej rzeczywistości możemy zostać wyleczeni z czegokolwiek. Nie należy leczyć samej tarczycy, nogi czy skóry lecz cały organizm i w nim szukać przyczyny choroby. Tą przyczynę poszukuję hierarchicznie zgodnie z piramidą choroby którą opisuję w swojej książce Biorezonans – Zdrowie bez recepty. 

Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. Med. jest dobrze znany ze skutecznego usuwania chorób alergicznych, boreliozy oraz detoksykacji za pomocą medycyny komplementarnej. Pochodzący z Polski propagator medycyny naturalnej oraz jonizacji ujemnej powietrza przez ponad 20 lat praktykuje medycynę alternatywną w kraju i za granicą. Ma również pacjentów z Anglii, Szwajcarii, Norwegii, Holandii i USA. Uwielbia podejście Szwajcarii do medycyny, w której zainicjowano zmianę konstytucji, czyniąc medycynę alternatywną konstytucyjnym prawem wszystkich obywateli. Obejmuje to homeopatię, neturoterapię, akupunkturę i wszystkie inne alternatywne metody leczenia. To jedyny kraj na świecie, gdzie medycyna uzupełniająca – inaczej alternatywna – jest prawem każdego obywatela.

Wikarski za pomocą biorezonansu Bicom KTT nozody otaz Trikombin DTS harmoniczne cz ęstotliwości , terapii orgonowej, jonostrefy  witamin powietrza, oraz terapii fizykalnej mikrokrążenia   opracował unikatową w swoim rodzaju protokół usuwania przyczyny choroby przy problemach z tarczycą. Niezwykłą rolę w programie zawdzięczamy jonostrefie w której wykorzystywana jest plazma Wikarskiego. Właśnie w jej strukturach najważniejszą rolę odgrywają takie składniki jak jonizacja ujemna, wodór i tlen singletowy. To właśnie one posiadają tzw. działanie sprawcze. Jony zwane “witaminami powietrza” powstające nieustannie w efekcie lenarda dają szerokie spektrum pozytywnych efektów prowadząc w sposób bezpośredni do wzmocnienia układu immunologicznego i żywotności komórek. Wodór jest najsilniejszym znanym nauce antyoksydantem jaki do tej pory odkryto. Działanie wodoru w dużej mierze wynika z budowy jego cząsteczki – jest ona na tyle mała, że z łatwością przenika przez pęcherzyki płucne do komórek, a następnie do mitochondriów inicjując procesy naprawcze w organizmie. Dzięki wodorowi spowalniany jest także podział komórek, który wydłuża ich życie. Tlen singletowy ze względu na swój nanocząsteczkowy charakter powodować może przetkanie i otwarcie mikro naczynek krwionośnych i kapilar, dzięki czemu krew, tlen i składniki odżywcze zaczynają krążyć efektywniej w organizmie. Organy Naszego ciała zostają odżywione, ukrwione, natlenione i skutecznie oczyszczone z produktów przemiany materii. Organizm zaczyna samodzielnie się regenerować. Następuje poprawa komunikacji neuronowej mózgu z organami ciała, zanikają wszelkie stany zapalne w organizmie i lokalne toksemie. Poprawia się ukrwienie wątroby, nerek, śledziony, trzustki, a cały organizm zaczyna funkcjonować na wysokim i efektywnym poziomie. Stabilizuje się również proces produkcji hormonów i enzymów, dzięki temu poprawia się w całości funkcjonowanie organizmu, w którym inicjują się procesy samonaprawcze. 

Diagnoza to klucz do sukcesu

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze. Poniżej przedstawiamy podstawowe informacje na temat jednej z najskuteczniejszych form diagnozowania i usuwania przyczyn chorób tarczycy przy zastosowaniu biorezonansu w ramach zaawansowanej diagnostyki i terapii KTT.

“Niewłaściwa” diagnoza jest powszechna w klasycznym systemie ochrony zdrowia, szczególnie jeśli chodzi o niedoczynność tarczycy. Jeśli pojawisz się u endokrynologa z objawami niedoczynności tarczycy, to po wykonaniu badań hormonalnych i wyczytaniu nieprawidłowości przepisze Ci hormony bez jakiegoś specjalnego badania przyczyny twoich objawów. Inaczej sprawa wygląda w podejściu naturalnym – holistycznym.  Pod uwagę brany jest cały organizm. Zgodnie z metodyką praw 5 elementów medycyny chińskiej wykonujemy kompleksową diagnostykę organizmu gdyż każda choroba ma swoją przyczynę i podłoże, a bez możliwości jej poznania walczymy jedynie z łagodzeniem objawów chorobowych. Test obciążeń organizmu KTT pozwala dokładnie określić stan hormonów oraz organów organizmu oraz rodzaj obciążenia organizmu np. toksynami, szczepionkami, metalami ciężkimi, alergiami, bakteriami, wirusami, pasożytami czy też grzybami. W ten sposób, poznając stan organizmu oraz jego obciążenia jesteśmy w stanie rozpocząć skuteczną walkę z uciążliwymi skutkami przyczyn choroby.

Wśród głównych obciążeń KTT jakie diagnozujemy w chorobach tarczycy odnajdujemy metale ciężkie, które mają wyraźnie drażniące działanie na tarczycę. Kolejną rzeczą są ukryte alergie pokarmowe na gluten, mleko i lektynę. Na niedoczynność tarczycy wpływają także infekcje bakteryjne (helicobacter pylori), pasożytnicze (pierwotniaki),  wirusowe oaz zaburzenia podwzgórza, jako gruczołu nadrzędnego, który z kolei jest podatny na negatywny wpływ pól elektromagnetycznych (na przykład telefonii komórkowej czy sieci Wi-Fi ) jak i związków toksycznych zarówno tych dodawanych do jedzenia jak i znajdujących się w opryskach roślin.

Chociaż nie możemy zmienić naszych genów, to jesteśmy w stanie wpłynąć na przebieg procesu autoimmunologicznego poprzez wyeliminowanie czynników wyzwalających, a także wyleczenie przepuszczalnego jelita. Infekcje spełniają rolę czynnika wyzwalającego i implikują proces autoimmunologiczny. Dlatego też zidentyfikowanie i wyleczenie infekcji może prowadzić do kompletnej remisji choroby autoimmunologicznej. Dlatego tak ważna w chorobach tarczycy jest odpowiednia diagnostyka i wyłuskanie czynnika chorobotwórczego. Podobnie ma się sprawa z celiakią gdzie po odstawieniu glutenu wracamy do zdrowia.

Czynniki wyzwalające chorobę

Alergie pokarmowe – nietolerancja może być źródłową przyczyną choroby, albo też, jak to się często się zdarza, może być jednym z wielu czynników wyzwalających. Dlatego też zaleca się, aby każda osoba z chorobą autoimmunologiczną usunęła z diety i odczuliła zdiagnozowane alergeny. Badania pokazały, że alergia pokarmowa zwiększa przepuszczalność jelita u wszystkich, a nie tylko u osób z celiakią. Najczęściej nietolerancja laktozy i glutenu implikują powstanie wielu chorób autoimmunologicznych, między innymi: Hashimoto, Gravesa- Basedowa oraz reumatoidalne zapalenie stawów.

Cynk i selen (braki) – dla prawidłowej funkcji tarczycy konieczne jest dostarczanie kilku minerałów, których praktycznie nie ma już w naszym jedzeniu. Jednym z nich jest Cynk, a drugim, chyba ważniejszym, Selen. Braki selenu powodują to, że nie dochodzi do transformacji nieaktywnego hormonu T4 w aktywną formę T3. Nie można zatem oczekiwać, że bez tych substancji tarczyca będzie funkcjonować prawidłowo. Muszą o tym pamiętać zwłaszcza osoby obciążone genetycznie chorobami tarczycy. Cynk spełnia ważną rolę w odbudowie ściany przewodu pokarmowego. W sytuacjach stresowych organizm użyje go inne potrzeby, jak na przykład, produkcję hormonów nadnerczy. Cynk jest niezbędny do ochrony przed stresem oksydacyjnym i pomaga w odbudowie naszego DNA. Cynk jest szybko eliminowany z organizmu poprzez stres, alkohol, cukier, pigułki antykoncepcyjne i także intensywne kuracje farmakologiczne np.  kortyzonem.

Pasożyty – przebywające w przewodzie pokarmowym przyczyniają się do ogromnego uszkodzenia jelita, powodują zwiększoną przepuszczalność i powstanie chorób autoimmunologicznych. Jeżeli powstanie choroby wiąże się z silnym stresem, to jest całkiem prawdopodobne, że doszło do zarażenia pasożytami, ponieważ stres obniża odporność i czyni nas bardziej podatnymi na pasożyty. Niefortunnie dla nas, sama dieta nie wystarczy. Osoby zarażone pasożytami mają nadwrażliwość na wiele pokarmów, a objawy nietolerancji utrzymują sie niezależnie od tego co jedzą. Na początku mogą się czuć lepiej po odstawieniu nietolerowanego pokarmu, ale poprawa trwa krótko, ponieważ powstają nietolerancje na pokarmy, które w tej chwili spożywają.

Infekcje grzybicze – infekcja Candidą może powodować zwiększoną przepuszczalność jelita i przyczyniać się do powstania choroby autoimmunologicznej i nietolerancji pokarmowych.

EBV –  wirus Epsteina- Barr (EBV) jest to jednym z kilku poznanych czynników wyzwalających Hashimoto. Wirus  może przebywać w organizmie w postaci latentnej (uśpionej), ale w sprzyjających warunkach może się reaktywować. Reaktywacja wirusa może indukować produkcję przeciwciał, które mogą zaatakować tarczycę i przyczynić się do zachorowania na Hashimoto.

Za walkę z wirusem Epsteina-Barr odpowiadają komórki immunologiczne o nazwie CD8+T. Niedobór tych komórek jest wspólną cechą większości (jeśli nie wszystkich) chorób autoimmunizacyjnych. Poziom tych komórek zmniejsza się wraz z wiekiem, jest niższy u osób z niedoborami witaminy D i u kobiet (70-80% osób cierpiących na choroby autoagresywne to kobiety). Wiele wskazuje na to, że EBV jest powiązane z chorobami autoimmunologicznymi, lecz zostanie uznany oficjalnie w medycynie akademickiej za ich przyczynę dopiero wtedy, kiedy uda się za pomocą odpowiedniego leczenia usunąć wirusa, co doprowadzi do ustąpienia choroby. Nam się to udało za pomocą biorezonansu oraz jonostrefy.

Faza I:

Namnażanie się wirusa w krwiobiegu, gdzie może przemieszczać się uśpiony przez lata i pozostawać gotowy do ataku, kiedy tylko dojdzie do osłabienia organizmu (na skutek traumatycznego zdarzenia, ciąży, poważnego wypadku, etc.). Wydzielane w takich sytuacjach hormony stresu osłabiają układ odpornościowy i są dla EBV sygnałem do ataku.

Faza II:

Uaktywniony wirus zasiedla się w konkretnych organach i może powodować mononukleozę. Objawy mogą być ostre (jak powiększona śledziona, wątroba, węzły chłonne, gorączka, bóle mięśniowo-stawowe), ale mogą sprowadzać się do lekkiego drapania w gardle lub zmęczenia, dlatego możemy nie być nawet świadomi choroby. W tej fazie wirus jest najbardziej zakaźny.

Faza III: 

Zagnieździwszy się w naszych organach, wirus przechodzi znów w stan uśpienia – latencji. Tu jest niewykrywalny dla jakichkolwiek testów z krwi. W odpowiedzi nasz układ odpornościowy wycisza się, a stan zapalny mija. Wtedy lekarze sądzą, że zagrożenie minęło, mononukleoza zażegnana, a my jesteśmy wyleczeni. Tymczasem EBV dopiero przygotowuje się do ataku.

Faza IV:

Po okresie uśpienia wirus reaktywuje się ze wzmożoną siłą, kieruje się w górę i może zagnieżdżać w tkankach tarczycy, gdzie zaburza wydzielanie hormonów, funkcjonowanie układu endokrynnego i homeostazę organizmu. Nadnercza wydzielają adrenalinę, aby zrekompensować zaburzenia i doenergetyzować ciało. Osłabiona w drugiej fazie pozostałymi w niej wirusami i neurotoksynami wątroba radzi sobie coraz gorzej, w skutek czego możemy przybierać na wadze lub mieć trudności z utratą zbędnych kilogramów.

Pojawiające się cysty i guzki na tarczycy mogą być efektem prób ochrony tarczycy od wirusa za pomocą wapnia.

Kiedy EBV przypuszcza atak na układ nerwowy, objawia się to bólami mięśni i stawów, mrowieniem lub odrętwieniem stóp oraz rąk, zawrotami głowy, migrenami, kołataniem serca, dzwonieniem/szumieniem w uszach, napadami lęku, ściskiem i bólami w klatce piersiowej, bezsennością czy niespokojnym snem. U osób z takimi objawami diagnozuje się zespół przewlekłego zmęczenia, fibromialgię, reumatoidalne zapalenie stawów czy stwardnienie rozsiane. Wirus może atakować również skórę.

Kiedy EBV zaczyna niszczyć tkanki, następuje silna reakcja układu immunologicznego – w naszym ciele pojawiają się stan zapalny. Rozpoczęta zostaje produkcja przeciwciał mających na celu wykryć i zniszczyć wirusa znajdującego się na tkankach lub w organach.

Często mówi się o współwystępowaniu chorób autoimmunologicznych, bo większość z nich wiąże się z zakażeniem EBV.

Metale ciężkie – toksyny mają olbrzymi wpływ na nasze zdrowie. Istnieje wiele różnych toksyn jednak skupmy  się na metalach toksycznych. Istnieją liczne metale toksyczne, ale to rtęć, kadm, aluminium, ołów, arsen i pallad są najbardziej niebezpiecznie. Nie wszystkie z tych metali toksycznych bezpośrednio wpływają na zdrowie tarczycy, ale to oczywiście nie znaczy, że nie będą miały negatywnego wpływu na ogólny stan zdrowia. Są dowody na istnienie związku pomiędzy ekspozycją na rtęć oraz podwyższonym poziomem przeciwciał tarczycowych . Niektóre źródła narażenia na  rtęć to  amalgamaty dentystyczne, ryby, szczepionki, obecnie wiele dzieci rodzi się z wysokim poziomem rtęci przekazywanym przez matki. Chociaż rtęć może potencjalnie wywołać reakcję autoimmunologiczną, organ najbardziej dotknięty tym metalem ciężkim  to mózg. Aluminium także ma bezpośredni wpływ na zdrowie  tarczycy. Ekspozycja  na ten metal może wpływać na gruczoły przytarczyc i hamować uwalnianie hormonu przytarczyc.

Stres – niestety na jej nieprawidłowe funkcjonowanie ma wpływ ciągły stres i co za tym idzie równowaga hormonów za niego odpowiedzialnych. Stały nadmiar kortyzolu (zwanego hormonem stresu) spowalnia czynność tarczycy.

Jod – jest niezbędny do prawidłowej pracy tarczycy“ – czy to prawda? To zależy. Kluczowym elementem jest tu bowiem rodzaj nieprawidłowości tarczycy z jakim mamy do czynienia. W rzeczywistości niedobór jodu określany jest jako jedna z głównych przyczyn niedoczynności tarczycy na całym świecie. Jod jest niezbędny do produkcji hormonów tarczycy, ale nie tylko. Również inne organy zależne są od występowania tego pierwiastka (trzustka, żołądek, jajniki czy jądra). Typowym objawem niedoboru jodu jest kompensacja tarczycy, czyli jej przerost i powstanie wola. W wyniku jego zbyt niskiego poziomu i niemożności wytwarzania dostatecznej ilości homonów, organ ten zaczyna powiększać swoje rozmiary, by niejako zrekompensować ich zaburzone wytwarzanie.

Temat jodu budzi wiele kontrowersji, szczególnie w kontekście choroby Hashimoto. Badania naukowe wykazały bowiem, że suplementacja jodu u osób z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy może zaostrzyć występujący już w organizmie stan zapalny. Jod pochodzący z żywności i suplementów jest przetwarzany przez tarczycę tak aby organizm mógł z niego korzystać. Podczas tego procesu uwalniany jest silnie reaktywny nadtlenek wodoru. W przypadku nadmiaru jodu powstają duże ilości tego związku, które powodują oksydacyjne uszkodzenia tarczycy. Warto jednak wziąć pod uwagę niezwykle ważną interakcję jodu z selenem. Zbyt duże ilości jodu, podawane w aktywnej fazie choroby Hashimoto, przy niedoborach selenu odniosą bardzo niekorzystny dla organizmu skutek. Jeśli jednak suplementujemy jod z selenem, istnieje małe ryzyko nasilenia problemu, co pokazują prace naukowe na ten temat. Wyjątkiem jest okres ciąży i karmienia piersią, kiedy każda matka powinna jod suplementować w ilości 220–300 mcg na dobę.

Zatem suplementacja jodem powinna być prowadzona w towarzystwie selenu, witaminy C, magnezu oraz kompleksu witamin B. W przeciwnym razie, jeśli wystąpi nadmiar tego pierwiastka, odczuwalne może być jego szkodliwe działanie. W szczególności jeśli towarzyszy nam choroba Hashimoto.

W opublikowanym artykule w czasopiśmie „Proceedings of the Nutrition Society” należącym do wydawnictwa Cambride University Press – profesor Margaret Rayman, pracująca w Katedrze Żywienia i Metabolizmu University of Surrey poruszyła niezwykle ważny temat dotyczący wpływu jodu, żelaza i selenu na ryzyko wystąpienia, patogenezę i leczenie chorób tarczycy. Będąca kierownikiem zespołu Sekcji Zdrowia Publicznego, Diety i Mikroskładników profesor Rayman dokonała przeglądu stu jedenastu publikacji naukowych Dzięki temu udało się podsumować wyniki badań pochodzące z ostatnich 45 lat. Tematy prac publikowanych na łamach renomowanych czasopism naukowych w latach 1973-2018 dotyczyły poruszonego przez nią wpływu najważniejszych dla tarczycy mikroelementów, takich jak jod, żelazo i selen. Według wytycznych Komitetu Naukowego Komisji Europejskiej dawka 600 mikrogramów jest górną granicą tolerowanego dziennego spożycia dla osób dorosłych. Z kolei Amerykańskie Towarzystwo Tyreologiczne (ATA) jako dawkę maksymalną podaje dawkę 1100 mikrogramów, ale nie powinniśmy zapominać, że masa ciała przeciętnego Amerykanina jest nieco większa, niż Europejczyka.

Ftalany – to powszechnie stosowane środki żelujące, używane w produkcji kosmetyków, ale także artykułów do czyszczenia i plastikowych opakowań, na przykład butelek. Co ciekawe, wykorzystywane są już od ponad pięćdziesięciu lat, ale dopiero teraz wyszło na jaw, że zagrażają zdrowiu. Niektóre z nich mogą mieć nawet właściwości rakotwórcze. Substancje jak wskazują niektóre źródła naukowe powodują zaburzenia układu endokrynnego. Substancje syntetyczne zawarte w komercyjnych środkach do prania nie są obojętne dla zdrowia i środowiska nas otaczającego. Sami podejmujemy decyzje o zakupie dostępnego w każdym sklepie proszku do prania, o tym, że się nim wręcz trujemy, kupując te produkty. Jeśli decydujesz się na stosowanie syntetycznych i toksycznych środków piorących wiedz, że ich pozostałości osadzają się na ubraniach i mogą być wchłaniane przez skórę oraz wdychane. Ftalany – estry, czyli związki organiczne drogą skórną dostają się do wnętrza organizmu rozpuszczając się idealnie w tłuszczu znajdującym się na naszym ciele. Stopień ryzyka zaburzeń zdrowotnych wzrasta, im więcej w organizmie przykładowo ftalanów tym stopień ten znacznie nasila się. Takie substancje chemiczne wyglądają identycznie jak nasze hormony i gdy tylko dostaną się do organizmu to organizm nie jest w stanie rozróżnić czy jest to substancja obca czy nasz naturalny hormon. Jeżeli jest nadmiar tych substancji organizm przestaje funkcjonować prawidłowo mogą pojawić się różnego typu dysfunkcje, także te w zaburzeniach układu endokrynnego.

Znaczna liczba tych związków charakteryzuje się też niezwykłą trwałością w środowisku przyrodniczym oraz cechuje je możliwość bioakumulacji toksyn organicznych w kolejnych ogniwach łańcucha pokarmowego, co stwarza największe zagrożenie dla człowieka.

ubstancje syntetyczne zawarte w komercyjnych środkach do prania nie są obojętne dla zdrowia i środowiska nas otaczającego. Sami podejmujemy decyzje o zakupie dostępnego w każdym sklepie proszku do prania, o tym, że się nim wręcz trujemy, kupując te produkty. Jeśli decydujesz się na stosowanie syntetycznych i toksycznych środków piorących wiedz, że ich pozostałości osadzają się na ubraniach i mogą być wchłaniane przez skórę oraz wdychane. Ftalany – estry, czyli związki organiczne drogą skórną dostają się do wnętrza organizmu rozpuszczając się idealnie w tłuszczu znajdującym się na naszym ciele. Stopień ryzyka zaburzeń zdrowotnych wzrasta, im więcej w organizmie przykładowo ftalanów tym stopień ten znacznie nasila się. Takie substancje chemiczne wyglądają identycznie jak nasze hormony i gdy tylko dostaną się do organizmu to organizm nie jest w stanie rozróżnić czy jest to substancja obca czy nasz naturalny hormon. Jeżeli jest nadmiar tych substancji organizm przestaje funkcjonować prawidłowo mogą pojawić się różnego typu dysfunkcje, także te w zaburzeniach układu endokrynnego. Znaczna liczba tych związków charakteryzuje się też niezwykłą trwałością w środowisku przyrodniczym oraz cechuje je możliwość bioakumulacji toksyn organicznych w kolejnych ogniwach łańcucha pokarmowego, co stwarza największe zagrożenie dla człowieka.

Pora na działanie

Przy diagnozowaniu niedoczynności tarczycy medycyna konwencjonalna skupia się głównie na badaniu krwi i ocenie poziomu TSH. Niestety metoda ta bywa zawodna i często nie jest w stanie potwierdzić łagodnej lub umiarkowanej niedoczynności. Jeżeli więc odczuwasz zimno, masz obniżoną temperaturę ciała oraz spowolniony metabolizm lub problemy z alergią zgłoś się do specjalisty medycyny holistycznej. Niezwykle skutecznym narzędziem w walce z tą chorobą  staje się indywidualnie dopracowana przez Nas diagnostyka i terapia KTT. Dzięki wykorzystaniu wiedzy medycyny chińskiej prawa 5 elementów i zastosowaniu odpowiedniego wzorca drgań na punktach akupunkturowych dowiadujemy się jakie organy zostały osłabione i czy choroba jest w stanie ostrym czy chronicznym. Przy jednoczesnym zastosowaniu terapii drugiego modułu terapeutycznego zintegrowanego drugim kanałem wejściowym stało się możliwe zastosowanie informacji substancji stabilizujących takich jak np.:

– Ampułka eliminacji aflotoxin (wysoko toksyczny produkt metaboliczny pleśni, w wielu przypadkach bardziej niebezpieczny od samych pleśni, wywołuje i nasila osłabienie organizmu, za pomocą tej ampułki przyśpieszamy usuwanie toksyn grzyba z organizmu)

– Ampułka wzmocnienie obrony jelitowej (wspomaga układ odpornościowy sprzężony z jelitami zapobiegając tym samym ponownemu osłabieniu narządu)

– Ampułka aktywacja limfy – aktywacja blokad przepływu limfy dzięki czemu toksyny mogą być sprawniej eliminowane z organizmu

– Ampułka przeciw pasożytnicza – wspiera organizm w walce z obciążeniem pasożytniczym Tarczyca ma zdolność samoregeneracji. System immunologiczny sam może ją naprawić, a robi to wtedy, gdy poprawiona będzie praca układu trawiennego, usunięte zostaną współistniejące wirusy i bakterie powiązane z degeneracją tarczycy.

Możliwość regeneracji tarczycy jest często pomijana, ponieważ uznaje się, że jej niedoczynność jest na całe życie. Przyczyną większości przypadków niedoczynności tarczycy jest autoimmunologiczne Hashimoto, jednak bardzo dużo osób nie ma pojęcia, że jest w trakcie choroby. Chorym na Hashimoto zazwyczaj mówi się, że nic więcej nie da się zrobić poza dożywotnim braniem leków i to często w coraz większych dawkach. W 2015 roku opublikowano w Polsce badania, które wykazały obecność EBV w tarczycy aż u 80% osób z Hashimoto i 62,5% osób z chorobą Gravesa-Basedowa, bakteriami powiązanymi z chorobami tarczycy Heliobacter pylori, Yersinii, Mycoplasmy. W 2017 roku na łamach „Nature Genetics” opublikowano badania, które dowodzą, że białko EBNA2 (pochodzące od EBV) może być istotnie powiązane z zapadaniem na choroby autoimmunologiczne, takie, jak toczeń rumieniowaty układowy, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów, choroba zapalna jelit, celiakia i cukrzyca typu 1.

Opis klasyczny choroby

Tarczyca (łac. glandula thyroidea) – nieparzysty gruczoł wydzielania wewnętrznego występujący u kręgowców.  Swoim kształtem łudząco przypomina motyla. Wytwarza hormony trójjodotyroninę (T3), tyroksynę (T4) i kalcytoninę, wpływając na metabolizm i gospodarkę wapniowo-fosforową organizmu. Tarczyca jest umiejscowiona w przednio-dolnej części szyi. Zbudowana jest z dwóch płatów bocznych połączonych wąską cieśnią (węziną). Czasami występuje także trzeci płat – piramidowy. Hormony tarczycy posiadają liczne funkcje i są niezbędne dla organizmu. Z jodu i aminokwasów tarczyca wytwarza trójjodotyroninę, tyroksynę i kalcytoninę. Hormony te w miarę zapotrzebowania są wydzielane do organizmu. Niedoczynność tarczycy to stan, w którym gruczoł ten wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Produkowane przez tarczycę trijodotyronina (T3) i tyroksyna (T4) regulują funkcje większości tkanek organizmu, wpływają na metabolizm i termogenezę. Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający ją do produkcji hormonów. Jedną z najczęstszych przyczyn niedoczynności tarczycy jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, powodujących przewlekłe zapalenie, doprowadzające stopniowo do zniszczenia gruczołu. Pod wpływem stresów lub niskiej temperatury przysadka zwiększa wydzielanie TSH. Poziom TSH pozwala ocenić działanie tarczycy. Jeśli jego poziom spada do wartości mniejszej niż 0,1mj/1 można podejrzewać nadczynność tarczycy. Jeśli zawartość TSH we krwi przewyższa 4,2mj/1 mówi się o niedoczynności tarczycy. Wartość hormonu jest również uzależniona od wieku i niekoniecznie musi być leczona.

Tarczyca ma zdolność samoregeneracji. System immunologiczny sam może ją naprawić, a robi to wtedy, gdy poprawiona będzie praca układu trawiennego, usunięte zostaną współistniejące wirusy i bakterie powiązane z degeneracją tarczycy. Możliwość regeneracji tarczycy jest często pomijana, ponieważ uznaje się, że jej niedoczynność jest na całe życie. Przyczyną większości przypadków niedoczynności tarczycy jest autoimmunologiczne Hashimoto, jednak bardzo dużo osób nie ma pojęcia, że jest w trakcie choroby. Chorym na Hashimoto zazwyczaj mówi się, że nic więcej nie da się zrobić poza dożywotnim braniem leków i to często w coraz większych dawkach. W 2015 roku opublikowano w Polsce badania, które wykazały obecność EBV w tarczycy aż u 80% osób z Hashimoto i 62,5% osób z chorobą Gravesa-Basedowa, bakteriami powiązanymi z chorobami tarczycy Heliobacter pylori, Yersinii, Mycoplasmy. W 2017 roku na łamach „Nature Genetics” opublikowano badania, które dowodzą, że białko EBNA2 (pochodzące od EBV) może być istotnie powiązane z zapadaniem na choroby autoimmunologiczne, takie, jak toczeń rumieniowaty układowy, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów, choroba zapalna jelit, celiakia i cukrzyca typu 1.

Wyniki laboratoryjne TSH pacjenta poddanego biorezonansowej diagnostyce alergicznej i obciążeniowej przed zastosowaniem terapii, w trakcie oraz kilka lat po jej zakończeniu. Zdjęcie trzecie od góry obrazuje prawidłowy wynik po 12 miesięcznej terapeutyce według protokołu Wikarskiego zgodnie z piramnmidą przyczyn stresu chronicznego.  

O toksynach według Wikarskiego

W obecnych czasach, kiedy to zewsząd jesteśmy atakowani przez zanieczyszczenia środowiskowe, niezwykle ciężko jest utrzymać odpowiedni stan zdrowia. Zanieczyszczona woda, powietrze, żywność, używki czy leki to tylko wybrane trucizny pokonujące bariery obronne organizmu każdego dnia. Postępująca chemizacja środowiska prowadzi do coraz to większych obciążeń organizmu toksynami.Toksyny dostają się do organizmu nie tylko ze świata zewnętrznego, ale także mogą powstawać w jego wnętrzu, np. w wyniku fermentacji i gnicia pokarmu w źle funkcjonujących jelitach. Wieloletnia kumulacja trucizn, spowodowana m.in upośledzonym procesem ich wydalania może skutkować zatruciem organizmu. Ważne jest zatem odpowiednie funkcjonowanie narządów związanych z eliminacją patogenów, do których zalicza się jelita, drogi oddechowe oraz skórę. To tymi narządami człowiek kontaktuje się ze światem zewnętrznym co ma istotny wpływ na rozwój alergii.

Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski skóra oddziela od środowiska, a zarazem łączy z nim. Za jej pośrednictwem  do organizmu dochodzi ciepło oraz inne promieniowanie, ale także substancje trujące z powietrza oraz środków chemicznych np.: kosmetyków. Objawy zatrucia organizmu to pocenie się i wydzielanie łoju. Kolejna faza zatrucia i rozwoju alergii to trądzik młodzieńczy, a następnie wystąpienie AZS, a po kilku latach nawet łuszczycy. Ostatnią fazą może być nowotwór skóry. Zły stan skóry jest wynikiem chorób wewnętrznych. Zmiany, które na niej widzimy, a są objawami zachwiania homeostazy spowodowane najczęściej złym trybem życia oraz sposobem odżywiania się co powoduje skłonność do gromadzenia się toksyn w organizmie.

Także metale ciężkie spożyte wraz z pokarmem dostają się do naszych jelit, gdzie zostają wchłonięte lub przetransportowane przez układ żył wrotnych do wątroby, a stamtąd wraz z krwią rozprowadzane są po całym organizmie. Z tego, co już przeczytaliście wcześniej, wiecie, że jelita zamieszkują także pasożyty i grzyby. Niesprawne jelito grube jest ich siedliskiem. W ludzkim organizmie może się zadomowić ok. 100 różnych rodzajów pasożytów, m.in. bakterie, wirusy, włośnie, przywry, owsiki, glisty, tasiemce i inne. Mają tam doskonałe warunki dla rozwoju, szczególnie kiedy jelita są zanieczyszczone. To, co w czystym i zdrowym jelicie jest fizjologiczną normą, w zanieczyszczonym i chorym zmienia się w patologię procesów fizjologicznych, które często prowadzą do poważnych zmian organicznych. 

Oddychanie to jeden z najistotniejszych przejawów życia. Oddychać, czyli pobierać z atmosfery tlen, a oddawać do niej dwutlenek węgla, musi każda żywa istota. Prawie każdy organizm potrzebuje tlenu do pozyskania energii życiowej. Niestety drogami oddechowymi do płuc mogą trafiać trujące opary jak spaliny samochodowe oraz dym z kominów. Objawami zatrucia może być uporczywy napadowy kaszel oraz bóle głowy. Tym kanałem dochodzi także do kontaktu z zarodnikami pleśni i grzybów. Najczęstsze objawy alergiczne są ze strony układu oddechowego które nie ustępują nawet po okresie pylenia.

Przewód pokarmowy oraz jelita  to narząd najbardziej istotny ze względu na kontakt z toksynami i w następstwie na rozwój alergii. Kilkakrotnie w ciągu dnia wprowadzamy do naszego organizmu przeróżne substancje, a bardzo często toksyny w postaci konserwantów, pestycydów oraz zarodników pleśniowych.  Sami także dobrowolnie zwiększamy ilość wprowadzanych toksyn przez używanie różnego typu używek. Nadmienić należy także iż same źle funkcjonujące jelita wytwarzają olbrzymią ilość trucizn. Pierwszą fazą reakcji na toksyny ze strony przewodu pokarmowego jest biegunka, drugą zapalenie błony śluzowej jelita, kolejną zaparcia. W trzeciej fazie pojawić się może zespół jelita drażliwego lub polipy jelita, następnie zespół złego wchłaniania, a następnie rak jelita.

Tak częsty kontakt z toksynami doprowadziłby nasz organizm do natychmiastowej śmierci jednak dzięki niektórym kanałom transportowym następuje samooczyszczenie, dlatego tak ważne przy alergii jest ich utrzymanie w odpowiednim stanie poprzez odpowiednią dietę i profilaktykę.

– jelita – ze stolcem usuwane są toksyny, które głównymi kanałami transportowymi nie mogą być usunięte

– drogi moczowe – tym kanałem jest usuwana największa ilość toksyn, które trafiają do naszego organizmu

– skóra – przez pot oraz różnego rodzaju alergiczne zmiany skórne odprowadzane są z organizmu toksyny, z którymi nie poradził sobie żaden narząd wewnętrzny 

Medycyna tradycyjna często nastawiona jest na maskowanie objawów chorobowych, a nie na zwalczanie ich przyczyn. Wiele symptomów likwidowanych jest przez farmakoterapię nawet wtedy, kiedy prowadzą do oczyszczania organizmu z toksyn, co ma miejsce np. w czasie kataru czy biegunki. Leki wprowadzone do ustroju mogą się w nim kumulować, a następnie przyczyniać się do wywoływania chorób.

Narażenie na wiele różnego rodzaju trucizn prowadzić może do powstawania chronicznych stanów zapalnych, gdyż poprzez spotęgowaną potrzebę ich ciągłego wydalania organizm ulega obciążeniu. Obciążenie płuc toksynami może przyczynić się do powstania astmy, obciążenie nerek do ich zapalenia, a wzmożona praca jelit skutkować może zespołem drażliwego jelita. Stan zapalny może pojawić się także na skórze, która stanowi jedną z dróg eliminacji toksyn z organizmu.

Narażenie na działanie szkodliwych czynników środowiskowych nie pozostaje bez wpływu na funkcjonowanie całego organizmu, dlatego ważne jest dążenie do maksymalnego ograniczenia ekspozycji na toksyny, a tym samym do zachowania równowagi wewnętrznej.

Jacek Wikarski, D.Sc. Med., Doktor Akupunktury, Master of Naturopathic Medicine, jest praktykującym Naturopatą i specjalistą w dziedzinie biorezonansu. Zgłębił również wiedzę z zakresu TCM (Tradycyjnej Medycyny Chińskiej), w tym kilku jej gałęzi: akupunktury, ziołolecznictwa i dietetyki. Ponad 20 lat temu wiedział, że nie ma takiego zjawiska jak choroba jednego narządu . Chory jest cały człowiek. Leczyć trzeba człowieka jako całość, a nie skórę, serce czy wątrobę. Zaczął więc uzdrawiać ludzi. Odnosi sukcesy terapeutyczne w chorobach przewlekłych uznawanych dotąd za nieuleczalne. Autor kilku książek i setek publikacji w zakresie szeroko rozumianej medycyny naturalnej. Jak sam podkreśla akupunktura jest jedną z najstarszych metod leczniczych, stosowaną na całym świecie i stanowi idealne uzupełnienie medycyny akademickiej. Opisana w jego książce metoda biorezonansu wykorzystuje przejęty z medycyny chińskiej system meridianów i punktów akupunkturowych. Książka „Biorezonans – Zdrowie bez recepty” będąca zarazem przejrzystym przewodnikiem po metodzie biorezonansu, przybliża jego tajniki, zasady działania oraz wskazuje dolegliwości, które biorezonans potrafi skutecznie zwalczyć.

 

0
Zadowolonych pacjentów
0
Lata praktyki w medycynie naturalnej
0
Przprowadzonych terapii naturalnych
0
Diagnoz i analiz w zakresie alergii i obciążeń
Testy alergiczne

23 lata doświadczenia oraz praktyki w zastosowaniu zdobyczy medycyny biorezonansowej pozwala nam na wykonywanie bezbolesnych, bezinwazyjnych i skutecznych testów alergicznych u dorosłych i dzieci poniżej pierwszego miesiąca życia. Wykorzystujemy pobudzenie autonomicznego układu nerwowego.

Testy obciążeniowe

Badanie KTT lub BC jest unikatową diagnostyką przeglądu stanu organizmu od elementów chorych narządów po typowe obciążenia patogenami, bakteriami, wirusami czy metalami. Po wykonaniu testu dowiesz się co niszczy Ciebie od środka i będziesz mógł rozpocząć walkę z chorobą.

Odczulanie i odciążanie

Zabieg odczulania i odciążania w postaci wyselekcjonowanego alergenu lub patogenu trwa zaledwie kilkanaście minut. Co więcej ze względu na tak duże doświadczenie dajemy gwarancję na wykonane zabiegi. Wygaszamy także alergeny i patogeny w postaci krzyżowej "coupling".

W ALERGIKUS ŁĄCZYMY 23 LATA DOŚWIADCZENIA, PASJĘ DO MEDYCYNY NATURALNEJ, NAJNOWOCZEŚNIEJSZĄ TECHNOLOGIĘ DIAGNOSTYCZNO TERAPEUTYCZNĄ  Z TRADYCYJNYMI METODAMI USUWANIA PRZYCZYN CHOROBY.

ZAJMUJEMY SIĘ WYŁĄCZNIE MEDYCYNĄ HOLISTYCZNĄ – NATURALNĄ.

Czy medycyna akademicka to obecnie jedyny i właściwy sposób leczenia, z którym nikt nie ma prawa dyskutować? Gdyby wyjść poza tą optykę, okazuje się, że tradycyjne metody lecznicze sięgają dużo dalej i głębiej, a łączy je jedna, wspólna cecha – holistyczne podejście do pacjenta, wyjście poza schemat leczenia objawowego i szukanie siły leczniczej w naturze.

„Lepiej zapobiegać, niż leczyć” 

Diagnozujemy i analizujemy holistycznie, a następnie usuwamy przyczynę twoich dolegliwości. Likwidujemy przyczyny choroby, a nie jej skutki. Odnosimy sukcesy również tam gdzie medycyna tradycyjna jest bezradna, a leczenie farmakologiczne nie przyniosło pożądanego efektu. 

Wykryjemy i usuniemy przyczyny twoich dolegliwości. Identyfikujemy główne źródła choroby na wszystkich poziomach. Skupiamy się głównie na przyczynie, nie na jej objawach. Pierwsze symptomy chorobowe są znakiem, że coś głęboko nie współgra z całością. Poznaj unikatowe testy oraz bezinwazyjne terapie odciążeń organizmu, aby pozbyć się czynników oddziałujących negatywnie na stan Twojego zdrowia. Przyczyna większości współczesnych chorób może tkwić w obciążeniach organizmu takich jak pasożyty, metale ciężkie, bakterie, wirusy oraz grzyby w tym groźne metabolity przemiany ich materii.

 

Przypadki chorobowe w Alergikus

45%

Nota

Wszelkie materiały i treści udostępniane na stronach firmy Medicus Pharma Sp. z o.o. , a w szczególności: teksty, grafika, znaki towarowe i handlowe, dane oraz tłumaczenia treści, jak również wszelkie inne elementy składowe umieszczone w ramach strony internetowej, chronione są prawem autorskim firm, jej podwykonawców, partnerów oraz kontrahentów, jak również prawami autorskimi producentów towarów, usługodawców lub innych osób trzecich. Wszelkie kopiowanie treści zamieszczonych na stronie jest zabronione i będzie zgłaszane odpowiednim organom. Ustawa z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Nota

Prowadzone przez wymienioną spółkę oraz spółki zależne usługi należą do medycyny MKA (komplementarnej i alternatywnej) tzw. medycyny naturalnej. Medicus Pharma Sp. z o.o. nie prowadzi działalności medycyny konwencjonalnej. Działalność Spółki w zakresie medycyny komplementarnej i alternatywnej zmierza i służy bezpośrednio do profilaktyki, zachowaniu lub poprawy stanu zdrowia człowieka. Ta strona używa pliki cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

UE

Z rezolucji 1206 na temat europejskiego podejścia do medycyny niekonwencjonalnej, opublikowanej przez Radę Europy w 1999 roku wynika iż medycyna komplementarna i alternatywna może być praktykowana zarówno przez terapeutów, naturopatów nie-lekarzy (well trained practitioners) jak i lekarzy. Właściciel serwisu nie ponosi odpowiedzialności za błędy, ani żadne konsekwencje wynikające z zastosowania informacji zawartych w tym serwisie. Terminologia i objawy chorobowe podane na niniejszej stronie są wg medycyny akademickiej.

© 2019 Alergikus – BioKlinik. All Rights Reserved.

Alergia współistnieje z chorobami tarczycy

Alergia współistnieje z chorobami tarczycy

Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Występujący u wielu dorosłych osób niedobór laktazy, skutkujący nieprawidłowym trawieniem cukru mlecznego może prowadzić do inicjowania wielu różnych objawów. Nierozłożona laktoza ulega fermentacji bakteryjnej w jelicie grubym, działając drażniąco na błonę śluzową. Do symptomów nietolerancji zalicza się biegunki, zaparcia, bóle brzucha, wzdęcia i bardzo często także zmiany skórne.

Laktozę ciężko jest całkowicie wyeliminować z diety, gdyż wchodzi ona w skład nie tylko mleka i jego przetworów, ale dodawana jest do wielu różnych produktów na etapie przetwórstwa. Cukier ten często jest obecny w wędlinach, pieczywie, płatkach śniadaniowych, margarynie, konserwach i innej mocno przetworzonej żywności. Laktoza jest także powszechnie stosowana w przemyśle farmaceutycznym i jako wypełniacz wchodzi w skład wielu leków. Jak wskazuje Naturopata Jacek Wikarski D.Sc. może to stanowić problem dla osób z nietolerancją tego cukru, cierpiących jednocześnie na inne choroby przewlekłe. Jednym z takich schorzeń jest niedoczynność tarczycy, z którą nietolerancja laktozy często współistnieje.

Niedoczynność tarczycy to stan, w którym gruczoł ten wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Produkowane przez tarczycę trijodotyronina (T3) i tyroksyna (T4) regulują funkcje większości tkanek organizmu, wpływają na metabolizm i termogenezę. Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający ją do produkcji hormonów. Jedną z najczęstszych przyczyn niedoczynności tarczycy jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, powodujących przewlekłe zapalenie, doprowadzające stopniowo do zniszczenia gruczołu. Wśród objawów choroby wymienia się ciągłe uczucie zimna, zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zwiększenie masy ciała, zaparcia, suchość, łuszczenie się i bladość skóry, wypadanie włosów oraz zaburzenia miesiączkowania. Z niedoczynnością tarczycy często współistnieje nietolerancja laktozy, a laktoza wchodzi w skład wielu leków mających na celu wyregulowanie poziom hormonów. Stosowanie takich preparatów zamiast pomóc może jeszcze bardziej zaszkodzić i nasilić objawy chorobowe. Laktoza wchodząca w skład tabletek może zaburzać właściwą absorpcję leku, a ponadto wykazano, że nietolerancja laktozy zwiększa zapotrzebowanie na leki hormonalne.

Przypadek naszej pacjentki – Pani Iwony

Pani Iwona zgłosiła się do poradni Alergikus z dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego oraz ze zdiagnozowaną niedawno niedoczynnością tarczycy. Pomimo stosowania leków objawy niedoczynności, takie jak uczucie ciągłego zimna, zmęczenie, wypadanie włosów, suchość skóry nie zniknęły, a wręcz przybrały na sile. Pani Iwona, mimo stosowania bardzo restrykcyjnych diet odchudzających, ciągle przybierała na wadze. Oprócz tego, po zastosowanym leczeniu bardzo nasiliły się dolegliwości takie jak wzdęcia, zaparcia i bóle brzucha. O testach alergicznych wykonywanych metodą STI Pani Iwona usłyszała od koleżanki, której córka była odczulana w poradni Alergikus, dzięki czemu pozbyła się alergii pokarmowych. Testy wykonane u Pani Iwony wykazały alergię na gluten, białka mleka, laktozę i kukurydzę. Okazało się, że dwa ostatnie alergeny wchodziły w skład zażywanego przez Panią leku i były prawdopodobną przyczyną nasilenia dolegliwości. Na czas odczulania Pani Iwona wyeliminowała z diety wykryte alergeny, a wcześniej skonsultowała się z endokrynologiem odnośnie zmiany leków. Dieta i odczulanie sprawiły, że objawy zaczęły stopniowo znikać – Pani Iwona zaobserwowała widoczną poprawę w funkcjonowaniu przewodu pokarmowego, stopniowo chudła i prawie całkowicie pozbyła się nadwagi, a poziom hormonów tarczycy uległ uregulowaniu. 

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI (bezinwazyjne testy alergiczne oraz testy metodyką KTT). Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Choroby tarczycy, a nietolerancja laktozy

Źle się czujesz i od lat masz problem z alergią? Przyjdź do poradni Alergikus i przekonaj się o skuteczności usuwania przyczyn alergii za pomocą odpowiedniej diagnostyki i wygaszania alergenów metodą STI. Posiadamy ponad 20 letnie doświadczenie w usuwaniu alergii. Wykonaj test alergiczny i dowiedz się, co jest bezpośrednią przyczyną Twojej alergii. Zadzwoń 509 844 448 lub 517 606 026.

Choroby tarczycy to schorzenia, z którymi w ostatnich latach zmaga się coraz więcej osób. Dotyczą one głównie kobiet, także młodych, jednak częstość ich występowania wzrasta wraz z wiekiem, a momentem pojawienia się objawów w wielu przypadkach jest okres menopauzy.  Często, zanim zaburzenia zostaną zdiagnozowane i odpowiednio leczone mija dużo czasu, a w związku z tym, że wydzielane przez tarczycę hormony regulują pracę całego organizmu, jego prawidłowe funkcjonowanie zostaje zakłócone.

Tarczyca to gruczoł wydzielania wewnętrznego, zlokalizowany w przednio dolnej części szyi, złożony z dwóch płatów, połączonych cieśnią. Główną funkcją tarczycy jest produkcja i wydzielanie hormonów – trijodotyroniny (T3) i tyroksyny (T4), regulujących pracę większości tkanek organizmu, a także wpływających na metabolizm i termogenezę.  Czynność tarczycy regulowana jest przez przysadkę mózgową, która wydziela hormon tyreotropowy (TSH), pobudzający tarczycę do produkcji jej hormonów. Gdy gruczoł nie spełnia swoich funkcji, zakłóceniu ulega praca całego organizmu, co manifestuje się różnymi symptomami, zależnymi od rodzaju nieprawidłowości.

Niedoczynność tarczycy to schorzenie, w którym gruczoł wydziela zbyt małą ilość hormonów w stosunku do zapotrzebowania organizmu. Jedną z najczęstszych przyczyn takiego stanu jest choroba Hashimoto, czyli przewlekłe, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Jej istotą jest nieprawidłowe pobudzanie układu immunologicznego, w wyniku czego dochodzi do powstania przeciwciał, inicjujących zapalenie, stopniowo doprowadzające do zniszczenia gruczołu. Wśród objawów choroby wymienia się ciągłe uczucie zimna, zmęczenie, problemy z koncentracją, zaburzenia pamięci, zwiększenie masy ciała, zaparcia, suchość, łuszczenie się i bladość skóry, wypadanie włosów oraz zaburzenia miesiączkowania. Z kolei w nadczynności tarczycy dochodzi do nadmiernej produkcji hormonów tarczycowych. Głównymi przyczynami takiego stanu jest choroba Gravesa – Basedowa, czyli schorzenie o podłożu autoimmunologicznym, w którym własne przeciwciała pobudzają tarczycę do produkcji hormonów, a także guzki tarczycy. Objawy nadczynności są odwrotne do objawów niedoczynności narządu, a zalicza się do nich chudnięcie pomimo zwiększonego apetytu, uczucie gorąca, wzmożona potliwość, drżenie rąk, nerwowość, przyspieszenie czynności serca, wypadanie włosów, zaburzenia miesiączkowania i niepłodność. Do symptomów typowych dla choroby Gravesa – Basedowa zalicza się także wytrzesz gałek ocznych, obrzęk, podwójne widzenie i zaczerwienienie. Do likwidacji objawów niezbędne jest wyregulowanie poziomu hormonów tarczycy, zazwyczaj przy pomocy odpowiednio dobranej farmakoterapii, ale duże znaczenie ma także postępowanie dietetyczne, zależne od wykrytego schorzenia.

Bardzo ważna jest odpowiednia kaloryczność diety – w nadczynności tarczycy należy zadbać o dostarczenie odpowiedniej ilości kalorii, odpowiadającej zwiększonym potrzebom organizmu. Dieta powinna być bogatobiałkowa, oparta na żywności nieprzetworzonej, bogata w witaminy i składniki mineralne. Do składników odgrywających szczególną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy zalicza się jod, żelazo, selen i cynk, gdyż biorą one udział w przemianach enzymatycznych, niezbędnych w procesie produkcji hormonów.  80% jodu zawartego w organizmie znajduje się w tarczycy, a jego najlepszym źródłem są ryby morskie, takie jak dorsz, mintaj, halibut, tuńczyk oraz makrela.  Pierwiastek ten jest szczególnie istoty w diecie osób z niedoczynnością tarczycy, spowodowanej jego niedoborem. Niedobór żelaza także może nasilać niedoczynność tarczycy, a wśród produktów z jego dużą zawartością wymienia się produkty mięsne, ryby, żółtko jaja, niektóre warzywa (zwłaszcza szpinak, natka pietruszki, botwinka, buraki, bób), rośliny strączkowe, owoce (zwłaszcza suszone), orzechy i nasiona (szczególnie pestki dyni oraz nasiona lnu). Do najlepszych źródeł selenu zalicza się orzechy brazylijskie (już jeden orzech pokrywa dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek w 200%), a w mniejszych ilościach występuje on w rybach, nasionach roślin strączkowych, mięsie, grzybach i pełnoziarnistych przetworach zbożowych. W cynk szczególnie bogate są orzechy i nasiona (dynia i słonecznik), rośliny strączkowe, jaja i zboża pełnoziarniste. Bardzo ważne jest spożywanie także odpowiedniej ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega 3, które zmniejszają proces zapalny wywołany chorobą autoimmunologiczną. Bogate w ten składnik są tłuste ryby, zwłaszcza łosoś, śledź, makrela i sardynki oraz nasiona lnu, olej lniany i orzechy włoskie. Istotne znaczenie, szczególnie dla osób z niedoczynnością tarczycy, ma odpowiednia podaż błonnika, gdyż przyspiesza on perystaltykę jelit, a także pozytywnie wpływa na gospodarkę insulinową. Należy zadbać także o odpowiednie spożycie witamin C, D i E, gdyż wpływają one pozytywnie na funkcjonowanie układu immunologicznego.

Istnieją także składniki pokarmowe, które poprzez wpływ na metabolizm jodu mogą prowadzić do zmniejszenia jego stężenia w organizmie. Zakłócają tym samym syntezę hormonów tarczycowych, prowadząc do przerostu gruczołu – powstania tzw. wola. Do produktów wolotwórczych, nazywanych inaczej goitrogennymi, których powinny unikać zwłaszcza osoby z niedoczynnością tarczycy, zalicza się rośliny krzyżowe, takie jak kapusta, brukselki, kalafior, kalarepa, rzepa i jarmuż.

Z chorobami tarczycy, zwłaszcza na tle autoimmunologicznym, często współistnieje nietolerancja laktozy. Laktoza, inaczej cukier mleczny, to związek chemiczny zaliczany do grupy węglowodanów, zbudowany z glukozy i galaktozy, występujący jedynie w mleku ssaków. W rąbku szczoteczkowym jelita cienkiego laktoza zostaje rozkładana przez laktazę na cukry proste – glukozę i galaktozę, które następnie ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Najwyższą aktywność laktazy stwierdza się u noworodków i niemowląt w okresie karmienia piersią, a wraz z wiekiem ulega ona stopniowemu zmniejszeniu. Występujący u wielu dorosłych osób niedobór laktazy, skutkujący nieprawidłowym trawieniem cukru mlecznego może prowadzić do inicjowania wielu różnych objawów. Laktoza wchodzi w skład wielu produktów spożywczych, nie tylko mleka i jego przetworów, w związku z czym niezwykle trudne może być zupełne wyeliminowanie jej z diety. Nietolerancja laktozy, jeśli współistnieje z chorobami tarczycy, może być przyczyną nieskutecznego ich leczenia, tym bardziej, że laktoza często wchodzi w skład popularnych w tych schorzeniach leków.  Nie tylko laktoza może negatywnie oddziaływać na przebieg choroby tarczycy, ale także inne składniki mleka działają niekorzystnie. Białka obecne w mleku krowim, a zwłaszcza kazeina, jako antygeny mogą wywoływać reakcję alergiczną. Ponadto mleko zawiera goitrynę, która przenika do niego z pasz, a tym samym może działać wolotwórczo.

Wiele badań naukowych wskazuje także na związek pomiędzy autoimmunologicznymi chorobami tarczycy, a nietolerancją glutenu. Gluten to mieszanina białek roślinnych – gluteniny i gliadyny, występująca w niektórych ziarnach zbóż, takich jak pszenica, żyto i jęczmień. Owies, chociaż naturalnie nie zawiera glutenu może być nim zanieczyszczony, gdyż często przechodzi przez te same linie produkcyjne co inne zboża. Gluten nadaje produktom które go zawierają lepkość, sprężystość i plastyczność, w związku z czym jest powszechnie używany w przetwórstwie żywności, zwłaszcza w przemyśle piekarniczym. Szkodliwe działanie glutenu wynika z tego, że gliadyna posiada strukturę molekularną, przypominającą strukturę tarczycy. W sytuacji, gdy gliadyna naruszy barierę ochronną jelit i dostanie się do krwioobiegu, system immunologiczny rozpoznaje w niej zagrożenie i zaczyna wytwarzać przeciwciała. Przeciwciała przeciwko gliadynie uruchamiają procesy niszczące gruczoł tarczowy, a ich obecność stwierdza się u dużej części pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi, takimi jak choroba Gravesa – Basedova czy choroba Hashimoto.

Zatem dieta w chorobach tarczycy powinna być dostosowana do konkretnego przypadku chorobowego, bogata w witaminy (zwłaszcza D, E i C), składniki mineralne (szczególnie selen, jod, cynk, żelazo), w kwasy tłuszczowe omega 3, uboga w produkty działające wolotwórczo, a także pozbawiona mleka krowiego oraz glutenu.

 

 

Przypadek naszej pacjentki – pani Marii

Pani Maria zmaga się z chorobą Hashimoto od 10 lat, ale w ostatnim czasie, pomimo regularnego przyjmowania leków nie mogła ustabilizować poziomu hormonów tarczycy, a dodatkowo, poziom przeciwciał przeciwko tyreoperoksydazie uległ zwiększeniu.  Pani Maria zaobserwowała tego skutki – w przeciągu ostatnich 2 miesięcy przybrała na wadze 10 kg, choć starała się odżywiać zdrowo i niskokalorycznie. Dodatkowo nasiliły się u niej zaparcia,  czuła się ciągle zmęczona i nie mogła się na niczym skoncentrować. Koleżanka, która miała kiedyś podobne objawy zasugerowała, że może to być alergia na jakieś produkty i poleciła Pani Marii wykonanie testów alergicznych metodą STI. Testy te potwierdziły przypuszczenia koleżanki – wykazały alergię na białka mleka, laktozę, soję, pszenicę oraz gluten. Okazało się także, że leki jakie brała Pani Maria zawierały w składzie laktozę, co mogło wpływać  na zmniejszenie ich skuteczności. Od razu po wykonaniu testów pani Maria zastosowała odpowiednią dietę – pozbawioną mleka i glutenu i już po kilkunastu dniach zaobserwowała poprawę stanu zdrowia. Odczulenie wykrytych alergenów połączone z odpowiednią dietą, zamianą leków na pozbawione laktozy wpłynęło na unormowanie wyników badań, umożliwiając tym samym schudnięcie. Teraz, choć Pani Maria nie musi już tak restrykcyjnie przestrzegać diety, stara się unikać wszystkich, mogących szkodliwie oddziaływać na jej stan produktów.

Przeczytaj także https://alergikus.pl/laktoza-skladnik-lekow-mogacy-wywolywac-alergie/

Szybki kontakt!
+
Wyślij!